Ziarnica.pl
← Wróć do działu "Ogólne"
Ogólne

SGN a okres

Autor: agnieszka1 • 18.07.2012 16:45 • 4 odpowiedzi

agnieszka1

18.07.2012 16:45

Odpowiedz

Mam pytanko czy na SGN macie ores. Kiedy dostałyście, czy brałyście hormony na wywołanie. Ja 10 wlew i nic.

Aga71

18.07.2012 17:26

Odpowiedz

O 18:45, dnia 2012-07-18 agnieszka1 napisał(-a):

Mam pytanko czy na SGN macie ores. Kiedy dostałyście, czy brałyście hormony na wywołanie. Ja 10 wlew i nic.

Ja nie mam szans na miesiączkę...po tylu wlewach oraz przeszczepie moja "kobiecość" została wykastrowana:-). Juro mam 16 wlew SGN- nareszcie ostatni... i dzięki bogu, bo zaczynam już powoli mieć dość...jednak 2,5 roku leczenia non stop mnie lekko wykończyło. Hormonów nie biorę...w sensie wywoławczym, bo to w moim przypadku nie ma sensu. Kleję tylko plasterki coby sobie poprawić psychę, zdecydowanie widzę różnicę po plastrach. Moi lekarze prowadzący nie mają nic przeciwko temu, wręcz przeciwnie, są jak najbardziej za polepszeniem samopoczucia.

agnieszka1

19.07.2012 15:43

Odpowiedz

O 19:26, dnia 2012-07-18 Aga71 napisał(-a):

O 18:45, dnia 2012-07-18 agnieszka1 napisał(-a):

Mam pytanko czy na SGN macie ores. Kiedy dostałyście, czy brałyście hormony na wywołanie. Ja 10 wlew i nic.

Ja nie mam szans na miesiączkę...po tylu wlewach oraz przeszczepie moja "kobiecość" została wykastrowana:-). Juro mam 16 wlew SGN- nareszcie ostatni... i dzięki bogu, bo zaczynam już powoli mieć dość...jednak 2,5 roku leczenia non stop mnie lekko wykończyło. Hormonów nie biorę...w sensie wywoławczym, bo to w moim przypadku nie ma sensu. Kleję tylko plasterki coby sobie poprawić psychę, zdecydowanie widzę różnicę po plastrach. Moi lekarze prowadzący nie mają nic przeciwko temu, wręcz przeciwnie, są jak najbardziej za polepszeniem samopoczucia.

Dzięki za info, ale jestem ciekawa jakie badania wykluczyły u Ciebie okres, badałaś jakieś hormony , robiłaś USG?

INES

20.07.2012 09:27

Odpowiedz
Drogie Panie :) U każdej z nas proces miesiączkowania wygląda inaczej.
Odzyskiwanie płodności i okresu jest według lekarzy możliwe i bardzo jest to indywidualne. Organizm kobiety ma zdolność odradzania się w tym temacie, w przeciwieństwie do mężczyzn. To opinia lekarska nie tylko moja :)

U mnie było następująco.

2 lata leczenia chemioterapią nie przerwały mojego miesiączkowania. Okres ustąpił dopiero po przeszczepie. Pół roku po przeszczepie wrócił. Lekarka kazała mi zrobić wszystkie możliwe teksty, cytologię, hormony itd. Mówi, że taka kontrola jest konieczna, szczególnie po takich wzmaganiach z chorobą.

Poradziła mi abym poczekała na drugi okres, zanim zrobię hormony, bo będzie to wtedy badanie bardziej wiarygodne. Więc czekam. Narazie minęło 1,5 mies. i znowu nic. Ale mam dość długi naturalny cykl, więc cierpliwie poczekam.

INES

20.07.2012 09:28

Odpowiedz

aha ... dodam jeszcze że jestem również na SGN od pół roku.