Ziarnica.pl
← Wróć do działu "Ogólne"
Ogólne Zamknięty

Czy moje objawy to nawrót ziarnicy

Autor: renata1988 • 16.07.2012 17:31 • 29 odpowiedzi

renata1988

16.07.2012 17:31

Witajcie... Mineło właśnie 2 lata od wyleczenia u mnie ziarnicy jestem bo chemio i radioterapii. Od jakieś roku co jakiś czas wyrasta mi nowy węzeł chłonny niby w tomografii jest wszystko dobrze, ob też jest wporządku ale nie daje mi spokoju dlaczego te węzły wyłażą czy to aby jednak nie nawrót choroby???? Jeśli coś o tym wiecie prosze pomóżcie...

Gizmo

17.07.2012 10:46

Czy te węzły wychodzą i potem znikają czy ich przybywa? jakiej są wielkości i gdzie są zlokalizowane?

renata1998

18.07.2012 18:58

WYchodzą i zostaja sa wielkości do 1cm a narazie wyczułam po obu stronach szyi ale one wyszły lut 2 lata temu i tak juz zostały... jakieś pół roku temu wyczułam w obojczykach a miesiąc temu pod pacha. Martwię sie bo tomografia nic nie pokazuje a jednak moze cos złego sie dzieje :(

Asowa

19.07.2012 05:32

O 20:58, dnia 2012-07-18 renata1998 napisał(-a):

WYchodzą i zostaja sa wielkości do 1cm a narazie wyczułam po obu stronach szyi ale one wyszły lut 2 lata temu i tak juz zostały... jakieś pół roku temu wyczułam w obojczykach a miesiąc temu pod pacha. Martwię sie bo tomografia nic nie pokazuje a jednak moze cos złego sie dzieje :(

Ja mam podobnie, co chwilę pojawiają się nowe węzły ale są małe i lekarze każą je obserwować i tyle.

Możesz zrobić badanie krwi, tzw biochemię...

Renata1988

20.07.2012 18:17

Dzis odebrałam wyniki krwi ob 12 a wiec w normalnie pozostałe ok tylko jak zawsze limfocyty troszke obniżone 21,6 co o tym myślicie?

dunia

23.07.2012 07:39

O 20:17, dnia 2012-07-20 Renata1988 napisał(-a):

Dzis odebrałam wyniki krwi ob 12 a wiec w normalnie pozostałe ok tylko jak zawsze limfocyty troszke obniżone 21,6 co o tym myślicie?

Wiem jedno, badz dobrej mysli i sie nie martw :* z tego co wiem czesto sie tak dzieje po leczeniu chemia zz. Albo po prostu taka Twoja natura! Zebys byla spokojna najlepiej skontaktuj sie ze swoim lekarzem onkologiem i mu o tym powiedz a on na pewno ma wiecej wiedzy. Pozdrawiamm

Gizmo

23.07.2012 08:02

No według mnie węzły nie powinny wychodzić po chemioterapii. Oczywiście powodów powiększania węzłów może być wiele, ale ja na Twoim miejscu skonsultowałabym się z lekarzem-onkologiem lub hematologiem. Jak wiesz morfologia nie jest żadnym wyznacznikiem. Niemniej jednak akurat w Twoim przypadku nie oczekiwałabym niczego złego, jeśli te węzły masz od 2 lat. Dobrze, że jesteś czujna i się obserwujesz.

renata1988

24.07.2012 17:18

W czwartek jade do mojego hematologa do Krakowa, jeśli uzna że trzeba to wyśle mnie na PET-a do Bydgoszczy... :( trzymajcie kciuki....

Aga71

24.07.2012 18:16

O 19:18, dnia 2012-07-24 Renata1988 napisał(-a):

W czwartek jade do mojego hematologa do Krakowa, jeśli uzna że trzeba to wyśle mnie na PET-a do Bydgoszczy... :( trzymajcie kciuki....

Leczysz się w Krakowie u dr J. na Kopernika?

Renata1988

24.07.2012 18:42

Tak u doktora W.J na kopernika a ty tez?

Renata1988

24.07.2012 19:36

Jeszcze pytanie do Gizmo :) mówisz ze morfologia nie jest żadnym wyznacznikim i mi zawsze lekarze mówili ze jesli cos sie dzieje to najpierw to widać w morfologii i ob i w sumie ja sie z tym zgadzałam bo gdy dowiedziałam sie ze jestem chora to moje ob wynosiło wtedy aż 115 tak sie właśnie zastanawiam czemu ty tak patrzysz na kwestie morfologii?

beata79

24.07.2012 20:02

O 21:36, dnia 2012-07-24 Renata1988 napisał(-a):

Jeszcze pytanie do Gizmo :) mówisz ze morfologia nie jest żadnym wyznacznikim i mi zawsze lekarze mówili ze jesli cos sie dzieje to najpierw to widać w morfologii i ob i w sumie ja sie z tym zgadzałam bo gdy dowiedziałam sie ze jestem chora to moje ob wynosiło wtedy aż 115 tak sie właśnie zastanawiam czemu ty tak patrzysz na kwestie morfologii?

Ja przy rozpoznaniu choroby miałam morfologie w normie. Ob = 3... tak więc równiez uwazam, że nie zawsze ZZ wychodzi w krwi. A tak apropos to też lecze się w Krakowie u dr. W.J. :-)

Nessa

24.07.2012 20:23

ja nawet CRP miałam w normie, a to podobno bardziej czułe niż OB, więc jak widać badania krwi można sobie czasem wsadzić...

Renata1988

25.07.2012 06:12

No to teraz sie trochę zmartwiłam bo te wyniki krwi mnie trzymały przy nadzieji :(

Asowa

25.07.2012 07:02

O 08:12, dnia 2012-07-25 Renata1988 napisał(-a):

No to teraz sie trochę zmartwiłam bo te wyniki krwi mnie trzymały przy nadzieji :(

Mój lekarz mówi, że sama morfologia nie jest wyznacznikiem a biochemia już wiele mówi....

Gizmo

25.07.2012 07:59

No już Ci zdążyły mądre głowy odpisać:) ja jak zachorowałam to byłam w ciąży i robiłam morfologię co miesiąc z pełnym rozmazem i crp. Wszystkie wyniki miałam w normie. Objawy zz miałam już od marca, a morfologia dobrze trzymała się (włącznie z rozmazem) aż do sierpnia. Rozmaz zmieniał się w czasie ciąży ale dalej był w granicach normy i nikt niczego nie podejrzewał, bo nie było żadnych odchyleń:(

Renata1988

25.07.2012 08:55

No to nie pozostaje mi nic innego jak czekac do jutra na to co powie lekarz... nienawidzę takiego czekania bo moje nerwy juz nie wytrzymują :) a jest tu wogóle ktoś kto był w takiej sytuacji jak ja? Ktoś kto po paru latach od wyleczenia zachorował?

Aga71

25.07.2012 09:04

O 10:55, dnia 2012-07-25 Renata1988 napisał(-a):

No to nie pozostaje mi nic innego jak czekac do jutra na to co powie lekarz... nienawidzę takiego czekania bo moje nerwy juz nie wytrzymują :) a jest tu wogóle ktoś kto był w takiej sytuacji jak ja? Ktoś kto po paru latach od wyleczenia zachorował?

Hm..nawroty się niestety zdarzają, nie martw się na zapas...jesteś naprawdę w dobrych rękach i mądre głowy nie zostawią Cię w zawieszeniu. Owszem ja też leczę się u dr W.J.

Renata1988

25.07.2012 09:07

A wracając do biochemi to LDH mam 127 wiec prawie w normie troszke obniżone...

pudel

25.07.2012 09:31

O 22:02, dnia 2012-07-24 Beata79 napisał(-a):

O 21:36, dnia 2012-07-24 Renata1988 napisał(-a):

Jeszcze pytanie do Gizmo :) mówisz ze morfologia nie jest żadnym wyznacznikim i mi zawsze lekarze mówili ze jesli cos sie dzieje to najpierw to widać w morfologii i ob i w sumie ja sie z tym zgadzałam bo gdy dowiedziałam sie ze jestem chora to moje ob wynosiło wtedy aż 115 tak sie właśnie zastanawiam czemu ty tak patrzysz na kwestie morfologii?

Ja przy rozpoznaniu choroby miałam morfologie w normie. Ob = 3... tak więc równiez uwazam, że nie zawsze ZZ wychodzi w krwi. A tak apropos to też lecze się w Krakowie u dr. W.J. :-)

Dziewczyny na tej stronie pisze ze DR. W.J przyjmuje w Warszawie na Banacha a nie w Krakowie, czy on sie przeniosl?