Ziarnica.pl
← Wróć do działu "Ogólne"
Ogólne

wynik hispatu

Autor: kaa • 09.07.2012 16:18 • 32 odpowiedzi

kaa

09.07.2012 16:18

Odpowiedz
hej, dziś byłam na zdjęciu szwów, przy okazji lekarz powiedział, że przyszedł wynik z pobranego węzła... w miarę czytania o jakiś naciekach monocytowych i licznych limfocytach
świeżo naklejony plaster na szyi ,,spłynął,, ze strużką potu :) a na koniec ostatnie zdanie opisu ,,obraz może odpowiadać toksoplazmozie.

Jezzu jak ja się cieszę, że to tylko najprawdopodobniej toxo...

Z drugiej strony jestem troszkę zła, że nie zrobiono mi badania w tym kierunku, nie musiałabym teraz oglądać blizny na szyi...(którą spartaczyli)

W każdym razie moja historia jest już w pewnym sensie zakończona :)

Życzę dużo zdrowia :)

_gusavo_

09.07.2012 16:22

Odpowiedz

O 18:18, dnia 2012-07-09 kaa napisał(-a):

hej, dziś byłam na zdjęciu szwów, przy okazji lekarz powiedział, że przyszedł wynik z pobranego węzła... w miarę czytania o jakiś naciekach monocytowych i licznych limfocytach

świeżo naklejony plaster na szyi ,,spłynął,, ze strużką potu :) a na koniec ostatnie zdanie opisu ,,obraz może odpowiadać toksoplazmozie.

Jezzu jak ja się cieszę, że to tylko najprawdopodobniej toxo...

Z drugiej strony jestem troszkę zła, że nie zrobiono mi badania w tym kierunku, nie musiałabym teraz oglądać blizny na szyi...(którą spartaczyli)

W każdym razie moja historia jest już w pewnym sensie zakończona :)

Życzę dużo zdrowia :)

A jak mniej wiecej ona wygladała ??

Alex

09.07.2012 16:36

Odpowiedz
kaa,
oby to była toxo :-) Jednak upewnij się co do tego. Możesz zrobić badanie prywatnie (ok. 100zł). Lekarz rodzinny nie może wypisać skierowania na takie badania. Oprócz toxo inne świństwa mogą wyglądać podobnie w zakresie objawów i wyglądu węzła, dlatego ja na Twoim miejscu wydębiłabym od lekarza rodzinnego skierowanie do lekarza chorób zakaźnych i odzwierzęcych.

kaa

09.07.2012 20:43

Odpowiedz

A jak mniej wiecej ona wygladała ??

Historia? Powiększone węzły od listopada (szyjne, podżuchwowe, pachowe), powiększona śledziona, stany podgorączkowe i ogólne osłabienie. No i latanie po lekarzach, aż w końcu dostałam się do chirurg-onkolog, która resztą już pokierowała... Tak w wielkim skrócie :)

kaa

09.07.2012 20:49

Odpowiedz
idę juto odebrać wynik his-pat i pójdę na oddział wewnętrzny, tam gdzie leżałam, pokazać się lekarce, niech ona myśli jakie skierowania mi dać...
jeszcze znowu teraz dwa nowe węzły mi wyskoczyły ehh. ale podejrzewam, że to w związku z tą raną, która się goi jakby chciała a nie mogła.

Zastanawia mnie tylko to, czy załóżmy taka toksoplazmoza, mogła by rzutować na zmiany w obrazie szpiku?

Alex

09.07.2012 21:20

Odpowiedz

Wiesz, ja nie jestem pewna czy ten wynik, który podałaś świadczy o jakichkolwiek zmianach w szpiku... Mi się wydaje, ze on jest ok. Ale ja nie jestem lekarzem, więc przy okazji zapytaj lekarkę, upewnij się. I koniecznie zrób badania na toxo itp, żeby potem nie okazało się, ze (tfu tfu odpukać) pobrano Ci niewłaściwy węzeł.

kaa

09.07.2012 21:28

Odpowiedz

oki, masz rację... odezwę się jak będę wiedzieć jakieś konkrety...

kaa

11.07.2012 11:40

Odpowiedz
jak narazie odebrałam wynik. byłam zapytać na wewnętrznym to lekarka mówiła, że skierowanie od rodzinnego do szpitala zakaźnego muszę wziąć... pójdę w poniedziałek do rodzinnej...

Nie wiem czemu, ale zamiast w pełni się cieszyć to nie opuszcza mnie jakieś przekonanie, że to jakaś pomyłka albo wynik jest niewiarygodny... (jeszcze tym bardziej, że na wyniku jest, że węzeł był pobrany z dołu pachowego, no a mój przecież ze szyi, pocieszam się tym, że pierwszym założeniem było, iż pobrany będzie z pachy i stąd ta pomyłka) Może jest tu ktoś kto miał/ma toksoplazmozę nie będąc w ciąży z podobnymi objawami jak ja? jak to się w ogóle leczy?

Alex

11.07.2012 11:54

Odpowiedz
Rozumiem Twoje obawy. Może skonsultuj się jeszcze z tą panią onkolog która Ciebie kierowała, jeśli z nią jeszcze nie rozmawiałaś.

Toksoplazmozę leczy się głównie antybiotykami - leczy się długo, a choroba często powraca. No ale na razie nie ma pewności, ze to toxo.

gosc

11.07.2012 12:43

Odpowiedz

O 13:54, dnia 2012-07-11 Alex napisał(-a):

Rozumiem Twoje obawy. Może skonsultuj się jeszcze z tą panią onkolog która Ciebie kierowała, jeśli z nią jeszcze nie rozmawiałaś.

Toksoplazmozę leczy się głównie antybiotykami - leczy się długo, a choroba często powraca. No ale na razie nie ma pewności, ze to toxo.

To co ze niby hispat niewiarygodny? z tego co slyszlam to tylko to badanie daje 100% pewnosci... Wez juz nie strasz ludzi...

Alex

11.07.2012 13:10

Odpowiedz

To co ze niby hispat niewiarygodny? z tego co slyszlam to tylko to badanie daje 100% pewnosci... Wez juz nie strasz ludzi...

A w którym miejscu którakolwiek z nas twierdzi, ze wynik hist-pat jest niewiarygodny?

gosc

11.07.2012 13:52

Odpowiedz

O 15:10, dnia 2012-07-11 Alex napisał(-a):

To co ze niby hispat niewiarygodny? z tego co slyszlam to tylko to badanie daje 100% pewnosci... Wez juz nie strasz ludzi...

A w którym miejscu którakolwiek z nas twierdzi, ze wynik hist-pat jest niewiarygodny?

Eee.. w twoim poprzednim poscie...

Alex zajmij sie swoim diagnozowaniem, ktore z tego co widze narazie w zadnym kierunku nie zmierza!!! End off!

beata79

11.07.2012 14:26

Odpowiedz

O 14:43, dnia 2012-07-11 gosc napisał(-a):

O 13:54, dnia 2012-07-11 Alex napisał(-a):

Rozumiem Twoje obawy. Może skonsultuj się jeszcze z tą panią onkolog która Ciebie kierowała, jeśli z nią jeszcze nie rozmawiałaś.

Toksoplazmozę leczy się głównie antybiotykami - leczy się długo, a choroba często powraca. No ale na razie nie ma pewności, ze to toxo.

To co ze niby hispat niewiarygodny? z tego co slyszlam to tylko to badanie daje 100% pewnosci... Wez juz nie strasz ludzi...

A ja się z tym nie zgadzam. Jestem przykładem na to, że hispat wcale nie jest 100% pewny. Nauczona własnym doświadczeniem konsultowałabym wycięty węzeł w minimum dwóch laboratoriach. Ponad rok byłam bezskutecznie leczona na typowe ZZ, a po kolejnym przebadaniu wyciętych wcześniej węzłów w innym laboratorium okazało się, że to inny rodzaj chłoniaka niż twierdzono za pierwszym razem.

A żeby było ciekawiej dodam, że wczesniej dwukrotnie pobierane wycinki węzła nie wskazywały na chłoniaka tylko wynik dwukrotnie stwierdzał, że węzły odczynowe....

gosc

11.07.2012 14:38

Odpowiedz

O 16:26, dnia 2012-07-11 Beata79 napisał(-a):

O 14:43, dnia 2012-07-11 gosc napisał(-a):

O 13:54, dnia 2012-07-11 Alex napisał(-a):

Rozumiem Twoje obawy. Może skonsultuj się jeszcze z tą panią onkolog która Ciebie kierowała, jeśli z nią jeszcze nie rozmawiałaś.

Toksoplazmozę leczy się głównie antybiotykami - leczy się długo, a choroba często powraca. No ale na razie nie ma pewności, ze to toxo.

To co ze niby hispat niewiarygodny? z tego co slyszlam to tylko to badanie daje 100% pewnosci... Wez juz nie strasz ludzi...

A ja się z tym nie zgadzam. Jestem przykładem na to, że hispat wcale nie jest 100% pewny. Nauczona własnym doświadczeniem konsultowałabym wycięty węzeł w minimum dwóch laboratoriach. Ponad rok byłam bezskutecznie leczona na typowe ZZ, a po kolejnym przebadaniu wyciętych wcześniej węzłów w innym laboratorium okazało się, że to inny rodzaj chłoniaka niż twierdzono za pierwszym razem.

A żeby było ciekawiej dodam, że wczesniej dwukrotnie pobierane wycinki węzła nie wskazywały na chłoniaka tylko wynik dwukrotnie stwierdzał, że węzły odczynowe....

O matko no to dalas teraz do myslenia...hmmmm

kaa

11.07.2012 16:29

Odpowiedz
Ale oni nie dali mi nawet tego węzła, żebym mogła go gdziekolwiek indziej zanieść... ehh.. może przepiszę wynik, a nuż ktoś będzie się orientował...
,,węzły chłonne z cechami niewielkiego pobudzenia strefy B, z licznymi komórkami nabłonkowatymi wnikającymi również do ośrodków rozmnażania oraz z bardzo licznymi komórkami monocytoidnymi w zatokach. Całość obrazu najbardziej przemawia za odczynem w przebiegu toksoplazmozy,,

a do badania pobrali węzeł oraz fragment tkanki 1,5cm. z z czego tylko węzeł jest opisany. A w zasadzie najwięcej będę wiedziała jak z robię wkońcu to badanie na toxo.

Alex

11.07.2012 20:35

Odpowiedz

A w którym miejscu którakolwiek z nas twierdzi, ze wynik hist-pat jest niewiarygodny?

Eee.. w twoim poprzednim poscie...

Alex zajmij sie swoim diagnozowaniem, ktore z tego co widze narazie w zadnym kierunku nie zmierza!!! End off!

gościu, wygląda na to, ze:

-widzisz rzeczy, których nie ma bądź nie rozumiesz o czym jest mowa

-zamiast kulturalnie dyskutować atakujesz mnie jak małe dziecko

-wypowiadasz się o sprawach, o których nie masz pojęcia, bo nie przypominam sobie bym kiedykolwiek zwierzała się Tobie na jakim etapie jest moja diagnostyka obecnie i w jakim kierunku ona zmierza

-dyktujesz mi czym mam się zajmować (jakim prawem ?!)

-krzyczysz

-robisz niesmaczny, niskich lotów off top w nieswoim wątku

Hmmm... pozostaje mi tylko podziękować Tobie za arcy-ambitną dyskusję.

Alex

11.07.2012 20:57

Odpowiedz
kaa

Myślę, ze jest kilka kwestii, które powinnaś wyjaśnić z lekarzem.

Po pierwsze, z tego, co do tej pory zrozumiałam, to wciąż nie masz pewności czy wynik badania szpiku jest w porządku - nie zostawiaj tak tego. O ile toxo może powodować powiększenie śledziony, to już zmian w szpiku nie bardzo. Upewnij się zatem czy szpik jest na pewno ok.

Istnieje jakieś ryzyko, ze wynik hist-pat wyszedł niewiarygodnie, ale jest ono naprawdę znikome. Pobrano cały węzeł, mieli zatem co badać (nie było np problemu, ze komórek nowotworowych było bardzo mało i akurat w nie nie trafili). Zatem ja taką opcję wykluczyłabym w tym momencie. Jedynie co wygląda dziwnie, to to, ze pomylono miejsce pobrania węzła. Zerknij na daty-czy tu się wszystko zgadza.

Badanie hist-pat nie zdiagnozuje jednoznacznie toxoplazmozy, dlatego napisali, ze najprawdopodobniej. Jeśli toxo z krwi się potwierdzi, to masz problem z głowy. Jeśli nie, to trzeba będzie szukać dalej. Jeśli lekarz od chorób zakaźnych niczego nie zdiagnozuje, to pewnie trzeba będzie zastanowić się nad pobraniem innego węzła do badania lub przebadaniem gdzie indziej tego pobranego teraz. Bloczek z węzłem wydadzą Ci wtedy, kiedy będziesz miała najpierw zgodę na przebadanie go w innym miejscu (w takiej kolejności się to załatwia).

Jeśli się bardzo niepokoisz, to ja na Twoim miejscu poszłabym sobie prywatnie zrobić badanie na toxo.

beata79

11.07.2012 20:57

Odpowiedz

O 18:29, dnia 2012-07-11 kaa napisał(-a):

Ale oni nie dali mi nawet tego węzła, żebym mogła go gdziekolwiek indziej zanieść... ehh.. może przepiszę wynik, a nuż ktoś będzie się orientował...

,,węzły chłonne z cechami niewielkiego pobudzenia strefy B, z licznymi komórkami nabłonkowatymi wnikającymi również do ośrodków rozmnażania oraz z bardzo licznymi komórkami monocytoidnymi w zatokach. Całość obrazu najbardziej przemawia za odczynem w przebiegu toksoplazmozy,,

a do badania pobrali węzeł oraz fragment tkanki 1,5cm. z z czego tylko węzeł jest opisany. A w zasadzie najwięcej będę wiedziała jak z robię wkońcu to badanie na toxo.

Bo wyciętego węzła nie dają, ale to nie znaczy, że nie można go wypożyczyć w celu przebadanie przez inne laboratorium. Nie ma problemu.

Alex

11.07.2012 23:04

Odpowiedz
Beatko
Tobie to strasznie współczuję. Czytałam dokładnie Twojego bloga i wiem przez co przeszłaś. Prawdą jest tez to, ze takie chłoniaki jak u Ciebie zdarzają się rzadko i pewnie trudniej jest je zdiagnozować. Jednak ktoś na początku w pierwszym wyciętym węźle zobaczył typ NS a w pachwinowym tym MC, więc wychodzi na to, ze ewidentnie ten ktoś się pomylił, bo te 2 typy są bardzo charakterystyczne. Łatwiej byłoby zrozumieć gdyby w nietypowym chłoniaku wynik wyszedł niejednoznaczny, a chłoniak nie zostałby wcale zaklasyfikowany. W dodatku, gdyby wcześniej pobrano Ci w całości węzeł pachwinowy, już wcześniej szydło wyszłoby z worka. Przykre to.

Asowa

12.07.2012 07:28

Odpowiedz

O 01:04, dnia 2012-07-12 Alex napisał(-a):

Beatko

Tobie to strasznie współczuję. Czytałam dokładnie Twojego bloga i wiem przez co przeszłaś. Prawdą jest tez to, ze takie chłoniaki jak u Ciebie zdarzają się rzadko i pewnie trudniej jest je zdiagnozować. Jednak ktoś na początku w pierwszym wyciętym węźle zobaczył typ NS a w pachwinowym tym MC, więc wychodzi na to, ze ewidentnie ten ktoś się pomylił, bo te 2 typy są bardzo charakterystyczne. Łatwiej byłoby zrozumieć gdyby w nietypowym chłoniaku wynik wyszedł niejednoznaczny, a chłoniak nie zostałby wcale zaklasyfikowany. W dodatku, gdyby wcześniej pobrano Ci w całości węzeł pachwinowy, już wcześniej szydło wyszłoby z worka. Przykre to.

Jak mnie diagnozowali to węzeł najpierw był badany w miejscowym szpitalu a jak był wynik to wysłali materiał do potwierdzenia do innego ośrodka ( w moim wypadku była to Warszawa).

Onkolog powiedział, że przy zdiagnozowaniu nowotworu zawsze są takie procedury, żeby potwierdzić / wykluczyć diagnozę.

I czytając wasze wpisy zastanawiam się czy te procedury zależą od danego szpitala?