Ziarnica.pl
← Wróć do działu "Ogólne"
Ogólne

ziernica z dzieci

Autor: aleks • 25.04.2012 11:45 • 4 odpowiedzi

aleks

25.04.2012 11:45

Odpowiedz
Witam,
Chciałabym zapytać czy ktoś orientuje się jaką szansę na zachorowanie mają dzieci rodziców po ziarnicy?

Mam 32 lata. W pażdzierniku biorę ślub. Ziarnicę przeszłam w 2006 roku i od tego czasu cieszę się remisją.

Moja rodzina jest dość specficznym przypadkiem medycznym:
oprócz mnie, Dziadek ze strony Taty przeszedł chłoniaka, Tata miał ziarnicę.

Czy ktoś byłby mi w stanie doradzić czy w takiej sytuacji wogóle rozważać planowanie dzieci? Lekarze nie chcą się wypowiadać mówiąc, że statystyka to nie wszystko, ale boję się, że jeśli uda mi się mieć dziecko (nie takie pewne po chemioterapii, z niedoczynnością tarczycy i PCO) - skażę je na walkę z chorobą.

Pozdrawiam,

Ola

mikee80

25.04.2012 12:57

Odpowiedz

może porozmawiaj z jakims genetykiem albo patomorfologiem.

Asowa

25.04.2012 13:13

Odpowiedz

O 14:57, dnia 2012-04-25 mikee80 napisał(-a):

może porozmawiaj z jakims genetykiem albo patomorfologiem.

Rozmawiałam z różnymi lekarzami, wszyscy zgodnie twierdzili, że chłoniaki nie są dziedziczne.

Wierzę, że mają rację;)

ewaimi

25.04.2012 20:58

Odpowiedz

Rozmawiałam z różnymi lekarzami, wszyscy zgodnie twierdzili, że chłoniaki nie są dziedziczne.

Wierzę, że mają rację;)

I tego bym się trzymała. Też mam niedoczynność tarczycy, do remisji jeszcze trochę brakuje, w dodatku mam jedno urocze dziecię ale nie wyobrażam sobie na tym jednym poprzestać. Wierzę, że będzie dobrze i tego nam życzę! Całe życie będziesz zastanawiała się, czy starać się o dziecko? Po prostu się postarajcie a jest spora szansa, że będzie dobrze. Mi też lekarz powiedział, że zz nie jest dziedziczna i tego się trzymajmy!

baldi

26.04.2012 17:03

Odpowiedz

O 15:13, dnia 2012-04-25 Asowa napisał(-a):

O 14:57, dnia 2012-04-25 mikee80 napisał(-a):

może porozmawiaj z jakims genetykiem albo patomorfologiem.

Rozmawiałam z różnymi lekarzami, wszyscy zgodnie twierdzili, że chłoniaki nie są dziedziczne.

Wierzę, że mają rację;)

ano. bo nie są :-)

*mocno* zastanawiające są tzw. mikroepidemie (również w opisywanym przypadku), co ewidentnie wskazuje na tło wirusowe.