Ziarnica.pl
← Wróć do działu "Ogólne"
Ogólne

DHAP przy nawrocie.

Autor: Karina25 • 24.04.2012 02:09 • 5 odpowiedzi

Karina25

24.04.2012 02:09

Odpowiedz
Czesc Ziarniaki.
Jestem po pierwszej chemii DHAP. I mam kilka pytan do osob, ktore byly leczone ta metoda. Co na razie widze, to ABVD przy tym to nic, bo przez 5 dni obojetnie co bralam do ust, od razu bylo zwracane. Chodze na spowolnionych obrotach, w uszach szum i pisk. Dziwne bole w okolicach serca (po lewej stronie ponizej serca), ogolna niemoc.
Czy mieliscie jakies dlugotrwale skutki uboczne po tej chemii? Czy to leczenie powiazane z BEAM autoprzeszczepem sprawdzilo sie?
Pozdrawiam serdecznie

Gizmo

24.04.2012 06:36

Odpowiedz

Ja nie przechodziłam tej chemii, ale brała Ją moja przyjaciółka więc coś się mogę wypowiedzieć. Generalnie ona znosiła tą chemię dużo gorzej niż ABVD ale cykli było mniej więc jakoś przebrnęła. Długotrwałych skutków ubocznych nie odczuła. Po około 1,5 tyg dochodziła do siebie i było oki. Wszystkie niedogodności o których piszesz ustępowały. Jej ta chemia niestety nie pomogła ale tym się nie sugeruj bo co organizm to inna odpowiedź więc sama wiesz, że musisz czekać na wyniki. Potem moja przyjaciółka dostała chemię 3-liniową i po niej również nie miała remisji. Podali Jej chemię BEAM i przeszczep po którym czyściutko:) Także widzisz rozwiązań jest wiele, ważne tylko by przejść to jak najszybciej:)Życzę Ci pozytywnej odpowiedzi po tym DHAP-ie:)

beata79

24.04.2012 08:26

Odpowiedz

O 04:09, dnia 2012-04-24 Karina25 napisał(-a):

Czesc Ziarniaki.

Jestem po pierwszej chemii DHAP. I mam kilka pytan do osob, ktore byly leczone ta metoda. Co na razie widze, to ABVD przy tym to nic, bo przez 5 dni obojetnie co bralam do ust, od razu bylo zwracane. Chodze na spowolnionych obrotach, w uszach szum i pisk. Dziwne bole w okolicach serca (po lewej stronie ponizej serca), ogolna niemoc.

Czy mieliscie jakies dlugotrwale skutki uboczne po tej chemii? Czy to leczenie powiazane z BEAM autoprzeszczepem sprawdzilo sie?

Pozdrawiam serdecznie

Ja miałam ESHAP - z tego co wiem to bardzo podobny schemat. ESHAP powalał mnie totalnie, dosłownie leciałam z nóg. Byłam cała napuchnięta, wymiotowałam, serce pracowało jak szalone...masakra. Po tej chemii 7-10 dni w domu byłam strasznie osłabiona. Praktycznie cały czas lezałam w łóżku. Wymioty u mnie długo się utrzymywały. Praktycznie przez tydzień zwymiotowałam wszystko co zjadłam czy wypiłam.

Przy drugim ESHAP, który z przyczyn technicznym miałam podany w innym szpitalu powiedziałam, że strasznie źle przeszłam poprzedni cykl. Tam przedłużyli mi podawanie sterydów przy ESHAP i czułam się zdecydowanie lepiej. Owszem słabośc była spora ale czułam się lepiej niż przy pierwszym podejściu. Oczywiście wymiotów i bóli róznego rodzaju nie dało się uniknąć.

Tak więc głowa do góry. Będzie dobrze!

annamarchewa

24.04.2012 17:57

Odpowiedz

O 04:09, dnia 2012-04-24 Karina25 napisał(-a):

Czesc Ziarniaki.

Jestem po pierwszej chemii DHAP. I mam kilka pytan do osob, ktore byly leczone ta metoda. Co na razie widze, to ABVD przy tym to nic, bo przez 5 dni obojetnie co bralam do ust, od razu bylo zwracane. Chodze na spowolnionych obrotach, w uszach szum i pisk. Dziwne bole w okolicach serca (po lewej stronie ponizej serca), ogolna niemoc.

Czy mieliscie jakies dlugotrwale skutki uboczne po tej chemii? Czy to leczenie powiazane z BEAM autoprzeszczepem sprawdzilo sie?

Pozdrawiam serdecznie

Mnie dopiero czeka Dhap,zaczynam 9 maja.Ja niestety Abvd znosiłam tragicznie,najgorzej reagował przewód pokarmowy,jelita odmawiały posłuszeństwa.Czy przy tej chemii(dhap) Wasze jelita paraliżowało?

I jeszcze jedno na ile kursów się przygotować?

INES

26.04.2012 19:14

Odpowiedz
Karina - bardzo ważne! - zwróć lekarzowi uwagę na szum i pisk w uszach.
U mnie po DHAPie został ten bonus na stałe.
Przyzwyczaiłam się, ale czasami się pogłaśnia i chodze cały dzień przez to podkurw...

DHAP jak każda chemia jest ciężka.
Należy przy dużych nudnościach brać sporo przeciwymiotnych
i zwrócić uwagę na ich rodzaj. Ja reaguje tylko dobrze na zofran dożylnie. Pozostałe wzmagają u mnie poczucie nudności, dochodzi duszność i ogólne osłabienie na skraju omdlenia.

Karina25

29.04.2012 00:42

Odpowiedz
GIZMO, BEata, Anna i INES dzieki za odpowiedzi :*
DHAP dał mi popalic. Dopiero po 10-ciu dniach zaczelam dochodzic do siebie, ale i tak o normalnych funkcjowaniu nie ma mowy. No i z zoladkiem sie przeprosilismy. Do drugigo wlewu jeszcze dwa tygodniu a potem przeszczep. Lekarze zaproponowali mi SGN-35 i sie troche z tym gryze. Z jednej strony fajnie by bylo wykonczyc na maxa tego robala. U mnie wskazaniami sa przede wszystkim szybki nawrot po dwoch latach od zakonczenia poprzedniego leczenia. Ale sobie mysle i w to wierze, ze moze uda sie dojsc do remisji po DHAP i na to jeszcze auto i moze starczy. Chcialabym moc zaoszczedzic sobie nastepnego roku w szpitalu z niepewna chemia (nie wiadomo czy chemia czy placebo), do tego wszystkie skutki uboczne, czeste TK, co tez nie jest dobre. Ehh... chcialabym miec to juz za soba.
Pozdrawiam serdecznie :)