Ziarnica.pl
← Wróć do działu "Ogólne"
Ogólne

Płatne leczenie ziarnicy?

Autor: syringa • 16.04.2012 18:25 • 8 odpowiedzi

syringa

16.04.2012 18:25

Odpowiedz
Witam.
Przeczytałam artykuł o siatkarce która niedawno zachorowała na chłoniaka Hodgkina. Napisano w nim, że z powodu wysokich kosztów leczenia zbierają pieniądze. No i w tym momencie zbulwersowałam się. Przecież jak w 2010 i 2011r leczyłam się to wszelkie koszty pokrywał NFZ. Czy coś się od tego czasu zmieniło? Może czegoś nie wiem? Czy ktoś z was opłacał terapię? Mam nadzieję, że się mylę, ale na razie czuję, że ktoś chce wyciągnąć od naiwnych ludzi pieniądze.

laLoona

16.04.2012 18:50

Odpowiedz
Może jak chce się leczyć prywatnie, w jakiejś klinice... Słyszałam, że w Niemczech jest jakaś klinika, w której ziarnicę leczą jak grypę, ale pobyt drogi.
A jak to jest z zastrzykami po cudownych reformach? Nowotworowcy mieli być objęci opieką, a gdzieś słyszałam, że ludzie muszą płacić całość kosztów Neupogenu i Zarzio. To prawda?

baldi

16.04.2012 19:02

Odpowiedz
no. a hospicjum to droga do domu..

koszty leczenia moga byc uogolnieniem, moga to byc pieniadze na jakies suplementy diety, spa czy innego tego typu. ciemny narod to kupi.

jeszcze kilka lat temu po Dworcu Centralnym pałętał się typ, który zbierał pieniądze na leczenie kolegi na ziarnicę. wtedy akurat chorowała doktor Zosia, więc to było medialne ;-)

daleko szukać nie musimy, jest na forum watek "samocka szuka sponsora" http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=4&akcja=showthread&num=23380&fraza=samocka z linkiem do strony p. Samockiej, ktora nie wstydzi sie zbierac pieniedzy.

ja bym się wstydził..

Eda

17.04.2012 07:34

Odpowiedz

O 20:50, dnia 2012-04-16 laLoona napisał(-a):

Może jak chce się leczyć prywatnie, w jakiejś klinice... Słyszałam, że w Niemczech jest jakaś klinika, w której ziarnicę leczą jak grypę, ale pobyt drogi.

A jak to jest z zastrzykami po cudownych reformach? Nowotworowcy mieli być objęci opieką, a gdzieś słyszałam, że ludzie muszą płacić całość kosztów Neupogenu i Zarzio. To prawda?

Pewnie od tego czasu wiele sie zmieniło. Coraz więcej wszyscy płacą za leczenie!!!

Janek

17.04.2012 11:31

Odpowiedz

Nie opowiadajcie bzdur nikt w szpitalach nie płaci za leczenie, wiem coś na ten temat, "zwiedziłem" parę szpitali w związku z leczeniem i nikt nigdzie nie zapytał o kasę, pytali o ubezpieczenie, pozdrawiam

syringa

17.04.2012 15:39

Odpowiedz
Dziękuję wszystkim za odpowiedź. Jak widzę, nie ma osoby, która musiała płacić za chemię, radio, czy autoprzeszczep. Ponieważ nawet Caritas zaczął zbierać pieniądze na leczenie ziarnicy, zapytałam ich o co chodzi. Dzisiaj dostałam odpowiedź:
"Witam,
Bardzo dziękuję za Pani reakcję i opinię w sprawie informacji o chorobie Katarzyny Możdżeń. Faktycznie informacja, która pojawiła się na naszej stronie wprowadza w błąd, za co serdecznie przepraszamy. Błędna informacja: „Kuracja jest bardzo droga. Środowisko sportowe zaangażowało się w pomoc organizując zbiórki i aukcje cennych pamiątek sportowych, z których dochód przeznaczony jest na koszty leczenia” została zaczerpnięta i sprawdzona w kilku źródłach:
http://gwizdek24.se.pl/siatkowka/katarzyna-mozdzen-ma-raka-siatkarce-pomagaja-inni- sportowcy_250118.html
http://sport.wp.pl/kat,1025723,title,Pomozmy-Kasi-Mozdzen,wid,1439228 6,wiadomosc.html
http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120310/SPORT04/120309585

Informacja w powyższych portalach internetowych może wprowadzać w błąd, który i my powieliliśmy, bowiem leczenie jest refundowane przez NFZ.

Faktem jest, że Caritas Archidiecezji Białostockiej udostępniła konto na rehabilitację siatkarki i tak została zawarta umowa z dn. 12 kwietnia 2012 roku pomiędzy stronami:
„Przedmiotem porozumienia są wpłaty na konto Caritas Archidiecezji Białostockiej, konto nr 66 1240 5211 1111 0000 4931 3527 z określeniem celu Rehabilitacja i utrzymanie w czasie rehabilitacji Katarzyny Możdżeń”.


Informacja została tymczasowo usunięta, do czasu aż zostanie poprawiona".

Myślę, że ta odpowiedź wszystko wyjaśnia. Mam tylko złudną nadzieję, że pseudo-dziennikarze, nie będą już ubarwiać swoich artykułów.

Nessa

17.04.2012 16:30

Odpowiedz
a to po ziarnicy trzeba się rehabilitować?
Ja jestem pół roku po leczeniu i śmigam po ściance wspinaczkowej. Płacę za nią sama

laLoona

17.04.2012 18:20

Odpowiedz

Tak jak pisze Baldi...może chodzić o grube tysiące na spa, masaże, psychoterapie i relaksacje... Wstyd, że nikt nie sprawdził jak jest naprawdę. Jest wiele więcej osób, naprawdę w ciężkich sytuacjach. Wiadomo, że nasz system nie rozpieszcza, ale bez przesady...

Asowa

17.04.2012 18:21

Odpowiedz

O 18:30, dnia 2012-04-17 Nessa napisał(-a):

a to po ziarnicy trzeba się rehabilitować?

Ja jestem pół roku po leczeniu i śmigam po ściance wspinaczkowej. Płacę za nią sama