Adusiak
16.04.2012 09:34
Mam 10-letniego synka, który jest 2 lata po leczeniu ZZ.
W piątek otrzymałam wyniki kontrolnego PET i szaleję z rozpaczy.
Zaświecił mu jeden węzełek biodrowy zewnętrzny na granicy z pachwiną o wymiarach do 10mm. SUV jest niewysoki bo wynosi 1,37 ale w badaniu PET przed rozpoczęciem leczenia podejżane węzełki też słabo świeciły ( zajęte były okolice obojczyków i brzuch - do 1,2 SUV, nie wiem jak świciłby węzeł który został wcześniej pobrany do badania). Poza tym węzełkiem świecą mu migdałki i okoliczne węzły ale uznano ta za odczynowy obraz ( w zeszłym roku w lutym też świeciły i to nawet mocniej). Ten nieszczęsny węzełek w okolicy pachwiny zaświecił po raz pierwszy. Wniosek w PET jest taki, że ten węzełek jest podejżany do weryfikacji mikroskopowej.
Nasz onkolog prowadzący stwierdziła, że mamy się nie martwić bo takich węzłów to ona nie bierze pod uwagę. Dziecko jest ruchliwe, mogło mieć uraz nogi lub się uderzyć i teraz ten węzeł zbiera to na siebie. Na razie zlecicła USG żeby sprawdzić budowę morfologiczną węzła i ma zlecić panel dodatkowych badań z krwi. Wyniki stardardowe (morfologia, OB i LDH są prawidłowe). Za jakieś 2-3 miesiące dodatkowo TK.
Ja jednak cały czas jestem niespokojna, kochani napiszcie mi czy mieliście takie przypadki, że węzełki świeciły słabo na PET i okazywało się że to odczynowe węzły ?
Doczytałam na forum, że jedna dziewczyna miała sarkoidozę i dlatego świeciła ale to było więcej zmian, a tu jest tylko jedna nieszczęsna.
pozdrawiam