Ziarnica.pl
← Wróć do działu "Ogólne"
Ogólne

Rituximab

Autor: Caroline • 14.03.2012 13:41 • 13 odpowiedzi

Caroline

14.03.2012 13:41

Odpowiedz
Witam,
Czy ktoś był leczony rituximabem. Mam mieć pierwszy wlew w poniedziałek i nie wiem czego się spodziewać.
Pozdrawiam

karlos

14.03.2012 13:49

Odpowiedz

Znam osoby,które były skutecznie leczone tym preparatem. W HL jest to dość nowe podejście - brak refundacji; dotąd tylko dla n-HL. Ale widzę, że jeśli ktoś ma w immunohistochemii CD20+, to coraz chętniej po to sięgają. Napisz jaki jest Twój stan kliniczny i gdzie się leczysz. Pozwoli to kolejnym osobom łatwiej systematyzować gromadzoną tu wiedzę.

Caroline

14.03.2012 14:15

Odpowiedz

O 14:49, dnia 2012-03-14 Karlos napisał(-a):

Znam osoby,które były skutecznie leczone tym preparatem. W HL jest to dość nowe podejście - brak refundacji; dotąd tylko dla n-HL. Ale widzę, że jeśli ktoś ma w immunohistochemii CD20+, to coraz chętniej po to sięgają. Napisz jaki jest Twój stan kliniczny i gdzie się leczysz. Pozwoli to kolejnym osobom łatwiej systematyzować gromadzoną tu wiedzę.

Mam nieklasyczną postać ziarnicy. Byłam 10 lat w remisji. Teraz wznowa w jamie brzusznej. Faktycznie jest to lek nierefundowany w zz, ale lekarze twierdzą, że trzeba go w moim przypadku podać.Leczę się w Krakowie.

Asowa

14.03.2012 17:05

Odpowiedz

Mam nieklasyczną postać ziarnicy. Byłam 10 lat w remisji. Teraz wznowa w jamie brzusznej. Faktycznie jest to lek nierefundowany w zz, ale lekarze twierdzą, że trzeba go w moim przypadku podać.Leczę się w Krakowie.

Ja byłam tym leczona przy chłoniaku nieziarniczym, akurat to znosiłam rewelacyjnie;)

Caroline

15.03.2012 10:06

Odpowiedz

O 18:05, dnia 2012-03-14 Asowa napisał(-a):

Mam nieklasyczną postać ziarnicy. Byłam 10 lat w remisji. Teraz wznowa w jamie brzusznej. Faktycznie jest to lek nierefundowany w zz, ale lekarze twierdzą, że trzeba go w moim przypadku podać.Leczę się w Krakowie.

Ja byłam tym leczona przy chłoniaku nieziarniczym, akurat to znosiłam rewelacyjnie;)

A ja się tego bardzo boję. Mam mieć też podany jakiś słaby rodzaj chemii we wtorek i środę. Nie bardzo wiem co się będzie ze mną dziać. Podobno nic, ale nie jestem tego taka pewna. Poprzednim razem miałam tylko naświetlania. Znosiłam je bardzo źle.Ponoc historia lubi się powtarzać.\\Pozdrawiam

Asowa

15.03.2012 10:30

Odpowiedz

A ja się tego bardzo boję. Mam mieć też podany jakiś słaby rodzaj chemii we wtorek i środę. Nie bardzo wiem co się będzie ze mną dziać. Podobno nic, ale nie jestem tego taka pewna. Poprzednim razem miałam tylko naświetlania. Znosiłam je bardzo źle.Ponoc historia lubi się powtarzać.\\Pozdrawiam

Strach jest normalny;)

U mnie nie było niczego ze spodziewanych przeze mnie skutków ubocznych.

Wystąpiły takie, których się zupełnie nie spodziewałam.

Ale poznałam też ludzi, którzy bardzo lajtowo przeszli chemię.

Caroline

15.03.2012 13:10

Odpowiedz

O 11:30, dnia 2012-03-15 Asowa napisał(-a):

A ja się tego bardzo boję. Mam mieć też podany jakiś słaby rodzaj chemii we wtorek i środę. Nie bardzo wiem co się będzie ze mną dziać. Podobno nic, ale nie jestem tego taka pewna. Poprzednim razem miałam tylko naświetlania. Znosiłam je bardzo źle.Ponoc historia lubi się powtarzać.\\Pozdrawiam

Strach jest normalny;)

U mnie nie było niczego ze spodziewanych przeze mnie skutków ubocznych.

Wystąpiły takie, których się zupełnie nie spodziewałam.

Ale poznałam też ludzi, którzy bardzo lajtowo przeszli chemię.

A jeżeli mogę zapytać to jakie miałaś skutki uboczne, a co Cię oszczędziło.

Ja już zapomniałam, że kiedyś byłam chora , a teraz nagle powtórka z rozrywki.

Asowa

15.03.2012 13:49

Odpowiedz

O 14:10, dnia 2012-03-15 Caroline napisał(-a):

O 11:30, dnia 2012-03-15 Asowa napisał(-a):

A ja się tego bardzo boję. Mam mieć też podany jakiś

A jeżeli mogę zapytać to jakie miałaś skutki uboczne, a co Cię oszczędziło.

Ja już zapomniałam, że kiedyś byłam chora , a teraz nagle powtórka z rozrywki.

Po preparacie o który pytasz nie miałam żadnych skutków ubocznych.

Miałam je natomiast po po adriamycynie, były tak bardzo nasilone,że lekarz zdecydował na podawanie jej co drugi wlew.

Najgorsze były wymioty, utraty świadomości i spadek ciśnienia).

Ale jak pisałam wcześniej każdy leczenie przechodzi inaczej i życzę aby u ciebie tych skutków było jak najmniej;)

Caroline

15.03.2012 13:53

Odpowiedz

O 14:49, dnia 2012-03-15 Asowa napisał(-a):

O 14:10, dnia 2012-03-15 Caroline napisał(-a):

O 11:30, dnia 2012-03-15 Asowa napisał(-a):

A ja się tego bardzo boję. Mam mieć też podany jakiś

A jeżeli mogę zapytać to jakie miałaś skutki uboczne, a co Cię oszczędziło.

Ja już zapomniałam, że kiedyś byłam chora , a teraz nagle powtórka z rozrywki.

Po preparacie o który pytasz nie miałam żadnych skutków ubocznych.

Miałam je natomiast po po adriamycynie, były tak bardzo nasilone,że lekarz zdecydował na podawanie jej co drugi wlew.

Najgorsze były wymioty, utraty świadomości i spadek ciśnienia).

Ale jak pisałam wcześniej każdy leczenie przechodzi inaczej i życzę aby u ciebie tych skutków było jak najmniej;)

Dzięki, ja mam mieć kladrybinę, w wcześniej rituximab. Będzie co ma być, ważne, żeby działało. Pozdrowienia

Asowa

15.03.2012 14:23

Odpowiedz

O 14:53, dnia 2012-03-15 Caroline napisał(-a):

O 14:49, dnia 2012-03-15 Asowa napisał(-a):

O 14:10, dnia 2012-03-15 Caroline napisał(-a):

O 11:30, dnia 2012-03-15 Asowa napisał(-a):

A ja się tego bardzo boję. Mam mieć też podany jakiś

A jeżeli mogę zapytać to jakie miałaś skutki uboczne, a co Cię oszczędziło.

Ja już zapomniałam, że kiedyś byłam chora , a teraz nagle powtórka z rozrywki.

Po preparacie o który pytasz nie miałam żadnych skutków ubocznych.

Miałam je natomiast po po adriamycynie, były tak bardzo nasilone,że lekarz zdecydował na podawanie jej co drugi wlew.

Najgorsze były wymioty, utraty świadomości i spadek ciśnienia).

Ale jak pisałam wcześniej każdy leczenie przechodzi inaczej i życzę aby u ciebie tych skutków było jak najmniej;)

Dzięki, ja mam mieć kladrybinę, w wcześniej rituximab. Będzie co ma być, ważne, żeby działało. Pozdrowienia

Grunt to pozytywne nastawienie;)

Trzymaj się i głowa do góry.

titek7

16.03.2012 11:37

Odpowiedz

Witaj ,ja miałam raz podany ruti.... Nic po nim negatywnego nie odczułam...lekarz uprzedzał że moze być wysypka...mnie ominelo...spoko loko ;-))))))

Nova

18.03.2012 17:43

Odpowiedz

O 14:41, dnia 2012-03-14 Caroline napisał(-a):

Witam,

Czy ktoś był leczony rituximabem. Mam mieć pierwszy wlew w poniedziałek i nie wiem czego się spodziewać.

Pozdrawiam

Hej,

ja w jestem aktualnie 11 dobę po pirewszym podaniu rituxmabu, mam podawane razem z chemia ESHAP, jako druga linia leczenia. Jakiś strasznych skutków ubocznych nie miałam, lekkie uczulenie na twarzy, ale w sumie nie wiem czy to rituximab, czy któryś składnik chemii. jeden mały pawik. Owszem byłam padnięta ale to chyba lek przeciwalergiczny tak na mnie działał. Dwa dni temu zaczęły mi spadać wyniki, zobaczymy co dalej ... Póki co czuję się naprawdę świetnie. Tego także życzę Tobie.

Pozdrawiam

Caroline

27.03.2012 09:46

Odpowiedz

O 18:43, dnia 2012-03-18 Nova napisał(-a):

O 14:41, dnia 2012-03-14 Caroline napisał(-a):

Witam,

Czy ktoś był leczony rituximabem. Mam mieć pierwszy wlew w poniedziałek i nie wiem czego się spodziewać.

Pozdrawiam

Hej,

ja w jestem aktualnie 11 dobę po pirewszym podaniu rituxmabu, mam podawane razem z chemia ESHAP, jako druga linia leczenia. Jakiś strasznych skutków ubocznych nie miałam, lekkie uczulenie na twarzy, ale w sumie nie wiem czy to rituximab, czy któryś składnik chemii. jeden mały pawik. Owszem byłam padnięta ale to chyba lek przeciwalergiczny tak na mnie działał. Dwa dni temu zaczęły mi spadać wyniki, zobaczymy co dalej ... Póki co czuję się naprawdę świetnie. Tego także życzę Tobie.

Pozdrawiam

Ja już jestem po podaniu Rituximabu. Nic się nie działo. Teraz znowu mam neupogen, bo białe krwinki poleciały.Podobno bolą kości, więc się boję. Na razie nic, ale to dopiero 1 zastrzyk.

Pozdrawiam

Asowa

27.03.2012 12:33

Odpowiedz

O 11:46, dnia 2012-03-27 Caroline napisał(-a):

O 18:43, dnia 2012-03-18 Nova napisał(-a):

O 14:41, dnia 2012-03-14 Caroline napisał(-a):

Witam,

Czy ktoś był leczony rituximabem. Mam mieć pierwszy wlew w poniedziałek i nie wiem czego się spodziewać.

Pozdrawiam

Hej,

ja w jestem aktualnie 11 dobę po pirewszym podaniu rituxmabu, mam podawane razem z chemia ESHAP, jako druga linia leczenia. Jakiś strasznych skutków ubocznych nie miałam, lekkie uczulenie na twarzy, ale w sumie nie wiem czy to rituximab, czy któryś składnik chemii. jeden mały pawik. Owszem byłam padnięta ale to chyba lek przeciwalergiczny tak na mnie działał. Dwa dni temu zaczęły mi spadać wyniki, zobaczymy co dalej ... Póki co czuję się naprawdę świetnie. Tego także życzę Tobie.

Pozdrawiam

Ja już jestem po podaniu Rituximabu. Nic się nie działo. Teraz znowu mam neupogen, bo białe krwinki poleciały.Podobno bolą kości, więc się boję. Na razie nic, ale to dopiero 1 zastrzyk.

Pozdrawiam

Będzie dobrze;)