Witam. Z tego co wiem nieziarniczy jest mniej szkodliwy ale nie wyleczalny (calkowcie). Terapia polega na podtrzymaniu zycia... z tego co sie orientuje chemioterapia moze nawet byc podawana co rok w celu zaleczenia choroby ale nie jest wyleczenia.
Boże, widzisz takie bzdury i nie grzmisz :-/
Rafcio, źle wiesz, bredzisz i wprowadzasz w błąd.
Chłoniaki dzielą się na ziarnicze, czyli Hodgkina (ZZ) i nieziarnicze, których jest cała masa. Nie jestem lekarzem, nie specjalizuję się w chłoniakach, ale nawet w googlach można wyszukać, że różnica między nimi dotyczy głównie rodzaju komórek - w ZZ są obecne tzw. komórki Reed-Sternberga, charakterystyczne dla tej choroby, a w niezarniczych ich nie ma.
Nieziarnicze mają kilkadziesiąt odmian, dzieli się je np. ze względu na zasięg i lokalizację (rozlane, guzkowe, grasicze, węzłów chłonnych, szpikowe) czy rodzaj komórek (limfocyty T, limfocyty B, histocyty), albo z kolei na przebieg kliniczny - na ostre i przewlekłe - i tutaj w tej ostatniej klasyfikacji część chłoniaków nieziarniczych można wyleczyć do końca, a część podleczyć i życ z nimi do starości. Bzdurą jest generalizowanie, że chłoniaki niezarnicze są niewyleczalne. Gdzieś Ty chłopie to wyczytał? ;-)
Kobietka, mówi się że ZZ się dobrze leczy, że statystycznie są b.dobre rokowania nawet jak choroba jest wykryta w zaawansowanym stadium. Oczywiście nie znaczy to, że nieziarnicze się leczy źle. Po prostu różnią się rodzajem komórek, stąd taki podział.
A jak z kolei ja się mylę (tzn. moje umiejętności googlowania), to błagam, niech mnie ktoś poprawi :-)