Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

toksoplazmoza czy ziarnica

Autor: marla • 08.08.2010 12:44 • 9 odpowiedzi

marla

08.08.2010 12:44

Odpowiedz
Witam
Ja już pisałam swoją historię, ale napiszę jeszcze raz...
Od roku mam powiększony węzeł nadobojczykowy. Nie jest jakiś duży, bo 7x3 mm i nie zmienia się. Mam podżuchwowe na granicy normy 12 mm i 15 mm. Karkowy 10x3 mm. Był dużo dużo większy, ale się zmniejszył. W ciągu zimy ciągle chorowałam na infekcje górnych dróg oddechowych, więc miał prawo miec ok 2 cm. Poza tym mam trochę na szyi takich węzełków do 6 mm. Klatka piersiowa prześwietlana w październiku- ok. Usg brzucha - ok. Usg węzłów w tym czasie, chyba z 6 razy - węzły na usg nie budzą podejrzeń. Wizyta u hematologa - w zasadzie morfologia bez istotnych odchyleń,węzełki są, ale nie jakieś olbrzymie. Wysłała mnie dla pewności na oddział hematologii do szpitala na konsultację. W szpitalu - lekarz powiedział to samo - są ale że może to moja taka uroda, że mam obserwowac, jak urosną to się zgłosic. Morfologia poza limfocytami nie znacznie podwyższonymi ok 51 i neutrocytami trochę poniżej normy normalna. Ale na prawdę nie jest ona dla mnie żadnym wyznacznikiem. W maju zaczęły mnie bardzo bolec stawy i mięśnie - wyszła toksoplazmoza pozytywna i aktualnie cały czas ją przechodzę. Ale węzły i odchylenia w morfologii mam już przed złapaniem toxo.Stawy mnie bardzo bolą, ale lekarz od chorób zakaźnych twierdzi, że od toksoplazmozy na tym etapie nie powinny mnie bolec. A czasami bolą tak bardzo, że aż biorę proszki przeciwbólowe. W klatce mam lekki ból, czasem piekący, ale twierdzą lekarze, że to od kręgosłupa, albo nerwoból. Przświetlac jeszcze raz nie chcą bo nie zdrowo i za wcześnie. Węzeł karkowy czasami boli, i od niego cała szyja i ból promieniuje do ucha.
Mam pytanie:
1. Czy ból stawów w ogóle można wiązac z ziarnicą?
2.Czy tyle razy robione usg, na którym w czasie węzły nie powiększały się powinno mnie uspokajac?
3. Czy biopsje cienkoigłową w ogóle warto robic? Bo mogłabym sobie ją zrobic prywatnie, a na wycięcie węzła jak do tej pory nikt nie chce mnie skierowac, bo usg dobre, morfologia też. A z tego co wiem to badanie pod narkozą - czy rzeczywiście?
A stawy bo0lą mnie bardzo, utrzymuje mi się od kilku miesięcy lekka chrypka - takie odchrząkiwanie. I psychika siada.

skydoc

04.09.2010 17:28

Odpowiedz

Hejka nie wiem co Ci poradzic bo sam mam dokładnie taki sam problem pisza ze skoro usg jest idealne i laboratorium ok to spokojnie Ja dorobiłem TOXO i chyba własnie to mam i to jest przyczyną moich węzełków -choc do konca nie wiem

napisz prosze co u Ciebie

moj mail skydoc@wp.pl

bedziemy razem oczekiwac na wyjasnienie tego g...na

O 14:44, dnia 2010-08-08 marla napisał(-a):

Witam

Ja już pisałam swoją historię, ale napiszę jeszcze raz...

Od roku mam powiększony węzeł nadobojczykowy. Nie jest jakiś duży, bo 7x3 mm i nie zmienia się. Mam podżuchwowe na granicy normy 12 mm i 15 mm. Karkowy 10x3 mm. Był dużo dużo większy, ale się zmniejszył. W ciągu zimy ciągle chorowałam na infekcje górnych dróg oddechowych, więc miał prawo miec ok 2 cm. Poza tym mam trochę na szyi takich węzełków do 6 mm. Klatka piersiowa prześwietlana w październiku- ok. Usg brzucha - ok. Usg węzłów w tym czasie, chyba z 6 razy - węzły na usg nie budzą podejrzeń. Wizyta u hematologa - w zasadzie morfologia bez istotnych odchyleń,węzełki są, ale nie jakieś olbrzymie. Wysłała mnie dla pewności na oddział hematologii do szpitala na konsultację. W szpitalu - lekarz powiedział to samo - są ale że może to moja taka uroda, że mam obserwowac, jak urosną to się zgłosic. Morfologia poza limfocytami nie znacznie podwyższonymi ok 51 i neutrocytami trochę poniżej normy normalna. Ale na prawdę nie jest ona dla mnie żadnym wyznacznikiem. W maju zaczęły mnie bardzo bolec stawy i mięśnie - wyszła toksoplazmoza pozytywna i aktualnie cały czas ją przechodzę. Ale węzły i odchylenia w morfologii mam już przed złapaniem toxo.Stawy mnie bardzo bolą, ale lekarz od chorób zakaźnych twierdzi, że od toksoplazmozy na tym etapie nie powinny mnie bolec. A czasami bolą tak bardzo, że aż biorę proszki przeciwbólowe. W klatce mam lekki ból, czasem piekący, ale twierdzą lekarze, że to od kręgosłupa, albo nerwoból. Przświetlac jeszcze raz nie chcą bo nie zdrowo i za wcześnie. Węzeł karkowy czasami boli, i od niego cała szyja i ból promieniuje do ucha.

Mam pytanie:

1. Czy ból stawów w ogóle można wiązac z ziarnicą?

2.Czy tyle razy robione usg, na którym w czasie węzły nie powiększały się powinno mnie uspokajac?

3. Czy biopsje cienkoigłową w ogóle warto robic? Bo mogłabym sobie ją zrobic prywatnie, a na wycięcie węzła jak do tej pory nikt nie chce mnie skierowac, bo usg dobre, morfologia też. A z tego co wiem to badanie pod narkozą - czy rzeczywiście?

A stawy bo0lą mnie bardzo, utrzymuje mi się od kilku miesięcy lekka chrypka - takie odchrząkiwanie. I psychika siada.

Ktoś

04.09.2010 17:36

Odpowiedz

O 19:28, dnia 2010-09-04 skydoc napisał(-a):

Hejka nie wiem co Ci poradzic bo sam mam dokładnie taki sam problem pisza ze skoro usg jest idealne i laboratorium ok to spokojnie Ja dorobiłem TOXO i chyba własnie to mam i to jest przyczyną moich węzełków -choc do konca nie wiem

napisz prosze co u Ciebie

moj mail skydoc@wp.pl

bedziemy razem oczekiwac na wyjasnienie tego g...na

A skąd wiesz że to masz?? masz wyniki??

marla

22.09.2010 17:34

Odpowiedz

O 19:36, dnia 2010-09-04 Ktoś napisał(-a):

O 19:28, dnia 2010-09-04 skydoc napisał(-a):

Hejka nie wiem co Ci poradzic bo sam mam dokładnie taki sam problem pisza ze skoro usg jest idealne i laboratorium ok to spokojnie Ja dorobiłem TOXO i chyba własnie to mam i to jest przyczyną moich węzełków -choc do konca nie wiem

napisz prosze co u Ciebie

moj mail skydoc@wp.pl

bedziemy razem oczekiwac na wyjasnienie tego g...na

A skąd wiesz że to masz?? masz wyniki??

Witam. U mnie z toksoplazmozą nic nie wiadomo. Mam ją na pewno, bo cały czas wynika to z badań krwi. Tyle, że już sam lekarz jest zdziwiony, bo przechodzę ją od maja i już do tej pory powinnam miec przeciwciała i powinno byc po toxo, a niestety awidnośc czyli odpornośc mam wciąż niską, a powinna byc już wysoka. Co ciekawsze była już lekko wyższa ale spadła do poziomu niższego niż w momencie największej inwazji i początku toxo. Lekarz sam jest zdziwiony. Dostałam antybiotyk na 10 dni i po kuracji wynik jeszcze mniejszy! Lekarz powiedział, że utrzymująca długo niska awidnośc może utrzymywac się u ludzi z obniżoną odpornością np w przypadku HIV, nowotworu albo po przeszczepie. Albo u dziwolonga! I tak może utrzymywac się do końca życia. Więc nie wiem co mam o tym myślec. Badania krwi wyszły ostatnio w normie, ob - 11 i od roku jest w takich samych granicach, nie ma spektakularnych zmian, węzły sa małe, też nie rosną od roku, przy infekcji wzrastają ale potem wracają do "normy" czyli nie są wzorcowe ale na usg są w granicach normy. Ciągle mam coś na gardle, coś ścieką, nie mogę czegoś odchrząknąc i tak od kilku miesięcy.

Amii

23.09.2010 12:36

Odpowiedz

1. Czy ból stawów w ogóle można wiązac z ziarnicą?

2.Czy tyle razy robione usg, na którym w czasie węzły nie powiększały się powinno mnie uspokajac?

3. Czy biopsje cienkoigłową w ogóle warto robic? Bo mogłabym sobie ją zrobic prywatnie, a na wycięcie węzła jak do tej pory nikt nie chce mnie skierowac, bo usg dobre, morfologia też. A z tego co wiem to badanie pod narkozą - czy rzeczywiście?

A stawy bo0lą mnie bardzo, utrzymuje mi się od kilku miesięcy lekka chrypka - takie odchrząkiwanie. I psychika siada.

Zacznijmy od toksoplazmozy. Nie jest to łagodna choroba, która wyleczona/zaleczona po prostu przejdzie i już. Toksoplazmozą można się zakazić przez spożycie surowego mięsa, niedomytych warzyw i owoców, czasem też od chorych zwierząt, jeśli przy wymianie piasku w kociej kuwecie nie zachowa się higieny (mycie rąk po). Wielu ludzi ma przeciwciała na toxo, bo jako dzieci mieli z nią kontakt np. na placu zabaw; organizmn poradził sobie z niewielkim źródłem zakażenia i dał częściową odporność.

Choroba ta jest niebezpieczna dla kobiet w ciąży, a ściślej dla płodu.

Toksoplazmoza leczy się dość długo i prawie zawsze daje popalić choremu jeszcze długo po zaleczeniu - przewlekłe zapalenia stawów, bóle grypopodobne, zmniejszona odporność z okresowym powiększeniem węzłów chłonnych.

Ludzie po toxo powinni do końca życia - podkreślam: do końca życia (!) bardzo dbać o poprawianie odporności i stawy. Lekarz rodzinny powinien pokierować profilaktyką z tym związaną.

Biopsji bym nie robiła i dała sobie spokój z podejrzeniem ziarnicy. Ból stawów nie występuje przy ZZ, nic mi o tym klinicznie nie wiadomo ;)

marla

23.09.2010 18:02

Odpowiedz

Dziękuję za odpowiedź. Ja o toxo to wiem dużo, to "normalna" choroba którą kiedyś przechodzi większośc ludzi. Tyle że u mnie przebieg jej nie jest normalny. Sam mój lekarz powiedział że musi się skontaktowac i przedyskutowac mój problem z jakąś wybitną lekarz , która zajmuje się tylko toxo, bo dla niego to dziwne. Ale nie ma sensu zbytnio skupiac się na toxo i rozpisywac, bo to nie to forum. Jestem wdzięczna za podpowiedź odnośnie stawów, że to nie jest typowy objaw ziarnicy, i że nie powinnam tego łączyc z tą chorobą czy snuc podejrzeń. Pozdrawiam

skydoc

25.09.2010 18:35

Odpowiedz

O 20:02, dnia 2010-09-23 marla napisał(-a):

Dziękuję za odpowiedź. Ja o toxo to wiem dużo, to "normalna" choroba którą kiedyś przechodzi większośc ludzi. Tyle że u mnie przebieg jej nie jest normalny. Sam mój lekarz powiedział że musi się skontaktowac i przedyskutowac mój problem z jakąś wybitną lekarz , która zajmuje się tylko toxo, bo dla niego to dziwne. Ale nie ma sensu zbytnio skupiac się na toxo i rozpisywac, bo to nie to forum. Jestem wdzięczna za podpowiedź odnośnie stawów, że to nie jest typowy objaw ziarnicy, i że nie powinnam tego łączyc z tą chorobą czy snuc podejrzeń. Pozdrawiam

Hejka marla podaj mi swoje namiary tzn mail , gdyż jak widzę jedziemy na tym samym wózku

Pozdrawiam

mAG

09.05.2013 08:01

Odpowiedz

Dziewczyny pomocy!

Mam identycznie.

Proszę o kontakt

O 20:35, dnia 2010-09-25 Skydoc napisał(-a):

O 20:02, dnia 2010-09-23 marla napisał(-a):

Dziękuję za odpowiedź. Ja o toxo to wiem dużo, to "normalna" choroba którą kiedyś przechodzi większośc ludzi. Tyle że u mnie przebieg jej nie jest normalny. Sam mój lekarz powiedział że musi się skontaktowac i przedyskutowac mój problem z jakąś wybitną lekarz , która zajmuje się tylko toxo, bo dla niego to dziwne. Ale nie ma sensu zbytnio skupiac się na toxo i rozpisywac, bo to nie to forum. Jestem wdzięczna za podpowiedź odnośnie stawów, że to nie jest typowy objaw ziarnicy, i że nie powinnam tego łączyc z tą chorobą czy snuc podejrzeń. Pozdrawiam

Hejka marla podaj mi swoje namiary tzn mail , gdyż jak widzę jedziemy na tym samym wózku

Pozdrawiam

Gizmo

09.05.2013 12:46

Odpowiedz

Nie chce Wam namieszać bo absolutnie nie o to mi chodzi, ale muszę wtrącić swoje trzy grosze. Mnie BARDZO bolały stawy przy zz. Tragedia była, doszło do tego, że nie mogłam zgiąć kolan i ze schodów schodziłam tyłem. wszystko minęło po pierwszej chemii. Ten ból stawów nie jest nigdzie opisany i nie wiem skąd się wziął ale było tragicznie z tymi stawami.

Janek

09.05.2013 15:00

Odpowiedz

O 14:46, dnia 2013-05-09 Gizmo napisał(-a):

Nie chce Wam namieszać bo absolutnie nie o to mi chodzi, ale muszę wtrącić swoje trzy grosze. Mnie BARDZO bolały stawy przy zz. Tragedia była, doszło do tego, że nie mogłam zgiąć kolan i ze schodów schodziłam tyłem. wszystko minęło po pierwszej chemii. Ten ból stawów nie jest nigdzie opisany i nie wiem skąd się wziął ale było tragicznie z tymi stawami.

Potwierdzam , u mnie przy ostatniej wznowie ból stawów był okropny,chodzenie sprawiało dużą trudność, nie pomagały żadne środki przeciw bólowe, przeszło po pierwszej chemii