No to ekstra, miałem miesiąc spokoju i znowu stres. Do jakiego lekarza pójść? Pierwszego kontaktu, dentysty czy onkologa?
Ludzie, nie dajcie się zwariować. Mam węzła w policzku, który do końca się nie zmniejszył po silnym stanie zapalnym ślinianki przyusznej, co miało miejsce jakiś rok temu. Oczywiście też zasiałam panikę, ale mój psychiatra mi nagadał trochę i pomogło. Tak, tak jestem jedną z hipochondryków szturmujących to forum...Teraz też jestem w fazie wzmorzonego lęku o swoje zdrowie, który dodatkowo nakręcany jest przez jakieś niewielkie powiększenie węzłów, których to zdrowy psychicznie człowiek nawet by na sobie nie znalazł://// No chyba, że wszystkie osoby z ziarnicą grzebały sobie wszędzie na ciele aż w końcu węzły poznajdowały, bo szczerze w to wątpię:-). Pozdrawiam.
Monika