SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Bubu

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 59
ogółem: 8776125
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
Hipochondria?
42017-10-21 10:19
autor: Kamil, dodał 2017-10-14 16:31komentuj

Cześć! Witam wszystkich. :) Zgłaszam się do Was z pewnym problemem a ten problem to węzeł nadobojczykowy i chyba hipochondria. Długa historia ale za każdą radę dziękuję. W sierpniu tego roku gdy się myłem wyczułem w lewym dole coś. Internet podpowiedział że to lewy węzeł nadobojczykowy no i lokalizacja się zgadza.

Węzeł jest malutki 5mm przesuwalny i miękki. Jako że jestem hipochondrykiem od razu poleciałem do lekarza rodzinnego. Lekarka dotykała mnie i też ten węzeł uznała że jest malusi i absolutnie się tym nie przejmować. Tylko badania krwi.

Badania krwi wyszły bardzo dobrze CRP 2 a OB lekko podwyższone bo 12. Wiadomo większość lekarzy pierwszego kontaktu jest na zasadzie wyniki krwi okej to wszystko okej. Następnego dnia (bo to ważne w mojej historii) wyciągnęli mnie kumple na piwa wiadomo wakacje. Wypiłem parę i nic mi nie było. Przez resztę wakacji po alkoholu wszystko było ok oprócz kaca. ;)

Ale że jestem już hipochondrykiem uspokojenie lekarki wystarczyło mi na jeden dzień. Zacząłem grzebać w internecie i znalazłem właśnie informacje o ziarnicy złośliwej. Wyczytałem wszystkie objawy razem z węzłem nadobojczykowym. Płakałem kilka dni i jako że były wakacje to koledzy znowu mnie wyciągnęli na piwo.

No i już tak kolorowo nie było. Wypiłem te piwa było wszystko okej poza moją psychiką gdzie udawałem że wszystko jest okej a w środku płakałem. Do czasu kiedy nie usiałem w autobusie do domu. Zaczęło mnie boleć dosłownie wszystko. Zaczęło się od głowy przez oko (wtedy bałem się też że mam coś z okiem ale okulista wykluczył) po niestety właśnie coś nad obojczykiem. Nad obojczykiem bolało najkrócej bo tylko chwilę. Jak opiszę ten ból? Zwykły nie silny po prostu typowy ból. Właśnie tam gdzie był ten węzeł. Głowa to mnie bolała już resztę nocy z okiem.

Po tym wszystkim uznałem że dość idę do onkologa. Pani Onkolog po długim wywiadzie po dotykaniu mnie wszędzie uznała - nerwica. Radziła tylko obserwować ten węzeł czy nadal mały. No to tak robiłem węzeł do teraz jest taki sam gdy go wyczułem.

Wizyta kontrolna u Pani Onkolog wszystko bez zmian razem z węzłem uznała że jestem zdrowy tylko z psychiką gorzej.

No i teraz mam do was pytanie. Czy szukać dalej i latać po lekarzach? Wiem że tutaj wiele ludzi zna się na rzeczy i wasza pomoc mi się przyda. Nadal się boję w dodatku mam bóle w klatce piersiowej i wszystko mnie swędzi oraz wieczorem 37 stopni. Czy to możliwe że wszystko to sobie ubzdurałem?

autor: Plamer, dodał 2017-10-15 13:57komentuj

> O 16:31, dnia 2017-10-14 Kamil napisał(-a):
> Cześć! Witam wszystkich. :) Zgłaszam się do Was z pewnym problemem a ten problem to węzeł nadobojczykowy i chyba hipochondria. Długa historia ale za każdą radę dziękuję. W sierpniu tego roku gdy się myłem wyczułem w lewym dole coś. Internet podpowiedział że to lewy węzeł nadobojczykowy no i lokalizacja się zgadza.
>
> Węzeł jest malutki 5mm przesuwalny i miękki. Jako że jestem hipochondrykiem od razu poleciałem do lekarza rodzinnego. Lekarka dotykała mnie i też ten węzeł uznała że jest malusi i absolutnie się tym nie przejmować. Tylko badania krwi.
>
> Badania krwi wyszły bardzo dobrze CRP 2 a OB lekko podwyższone bo 12. Wiadomo większość lekarzy pierwszego kontaktu jest na zasadzie wyniki krwi okej to wszystko okej. Następnego dnia (bo to ważne w mojej historii) wyciągnęli mnie kumple na piwa wiadomo wakacje. Wypiłem parę i nic mi nie było. Przez resztę wakacji po alkoholu wszystko było ok oprócz kaca. ;)
>
> Ale że jestem już hipochondrykiem uspokojenie lekarki wystarczyło mi na jeden dzień. Zacząłem grzebać w internecie i znalazłem właśnie informacje o ziarnicy złośliwej. Wyczytałem wszystkie objawy razem z węzłem nadobojczykowym. Płakałem kilka dni i jako że były wakacje to koledzy znowu mnie wyciągnęli na piwo.
>
> No i już tak kolorowo nie było. Wypiłem te piwa było wszystko okej poza moją psychiką gdzie udawałem że wszystko jest okej a w środku płakałem. Do czasu kiedy nie usiałem w autobusie do domu. Zaczęło mnie boleć dosłownie wszystko. Zaczęło się od głowy przez oko (wtedy bałem się też że mam coś z okiem ale okulista wykluczył) po niestety właśnie coś nad obojczykiem. Nad obojczykiem bolało najkrócej bo tylko chwilę. Jak opiszę ten ból? Zwykły nie silny po prostu typowy ból. Właśnie tam gdzie był ten węzeł. Głowa to mnie bolała już resztę nocy z okiem.
>
> Po tym wszystkim uznałem że dość idę do onkologa. Pani Onkolog po długim wywiadzie po dotykaniu mnie wszędzie uznała - nerwica. Radziła tylko obserwować ten węzeł czy nadal mały. No to tak robiłem węzeł do teraz jest taki sam gdy go wyczułem.
>
> Wizyta kontrolna u Pani Onkolog wszystko bez zmian razem z węzłem uznała że jestem zdrowy tylko z psychiką gorzej.
>
> No i teraz mam do was pytanie. Czy szukać dalej i latać po lekarzach? Wiem że tutaj wiele ludzi zna się na rzeczy i wasza pomoc mi się przyda. Nadal się boję w dodatku mam bóle w klatce piersiowej i wszystko mnie swędzi oraz wieczorem 37 stopni. Czy to możliwe że wszystko to sobie ubzdurałem?
Ja jestem w sumie pewien, że sobie to ubzdurałeś, nawet ja po wyleczonej od 6 miesięcy ziarnicy nie reagowalem aż tak przesadnie.. Ale jeżeli opinia onkologa nie daje Ci spokoju to zrób pet prywatnie i nie wmawiaj sobie głupot.

+0

autor: znowu to samo, dodał 2017-10-16 00:07komentuj

> O 16:31, dnia 2017-10-14 Kamil napisał(-a):
>
> Ale że jestem już hipochondrykiem uspokojenie lekarki wystarczyło mi na jeden dzień. Zacząłem grzebać w internecie i znalazłem właśnie informacje o ziarnicy złośliwej. Wyczytałem wszystkie objawy razem z węzłem nadobojczykowym. Płakałem kilka dni i jako że były wakacje to koledzy znowu mnie wyciągnęli na piwo.
>

Kamil to bardzo ciekawe co wyczytałeś o ziarnicy, bo z tego co piszesz ziarnica nie pasuje. Nie nadajesz się na diagnostę. Mam za to dobrą wiadomość.
Tak jak napisałam już w wątku Madamme - nie masz tej choroby.

+0

autor: Kamil, dodał 2017-10-16 15:06komentuj

Ech dziwne to wszystko :( nadal się boję :(

+0

autor: Kamil, dodał 2017-10-21 10:19komentuj

To myślicie że wszystko jest okej? Dziwne to wszystko. Ten malutki węzeł nadobojczykowy bóle w klatce i świąd. :( Może to przez nerwicę :( Oby

+0

Podobne tematy:



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2018 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :