SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Domin

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 15
ogółem: 8798176
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
ziarnica?
122009-07-16 11:37
autor: Elfaro, dodał 2009-06-30 14:27komentuj

Witam Was serdecznie!
Jutro mam wizytę u lekarza, więc pewnie i tak się wszystkiego dowiem od niego, ale dziś udało mi się znaleźć tę stronę więc postanowiłam zapytać się Was, bo już dłużej nie wytrzymam w niewiedzy całkowitej.
Od jakiegoś tygodnia zauważyłam u siebie delikatnie powiększone węzły chłonne za uszami (nie widać ich, ale jak mocniej dotknę, to jestem w stanie je wyczuć;raczej nie są większe jak cm), nad obojczykiem (też jak się patrzy, to nie jest to widoczne, ale jak dotykam, to czuję takie małe płaskie "coś", też raczej nie są większe jak cm) oraz w lewej pachwinie (pachwina mnie pobolewa, guzek jest okrągły, daje się przesuwać). Czasem te guzki wydają się być minimalne, prawie zanikają, a czasem mam wrażenie, że się zwiększają. Zaczęłam szukać w internecie od czego to może być i wpadłam w panikę :( Od razu umówiłam się do lekarza i jutro mam wizytę. Nie odczuwam innych dolegliwości poza tymi guzkami. Nie pocę się, nic mnie nie swędzi.
Przez ostatnie prawie dwa lata jestem na diecie odchudzającej. Schudłam bardzo dużo, bo prawie 50 kg (musiałam - miałam ogromną nadwagę: ważyłam ponad 100 kg). Teraz ważę 55-56 kg. Wiem, że jeżeli trochę się zapomnę i nadużyję pizzy czy innego smakołyka, to kg mi z łatwością wracają, więc raczej nie mam problemu z jakimś chorobowym chudnięciem. Jednak te guzki mnie przerażają :( nie spałam od dwóch dni i wyczekuję tej wizyty u lekarza jak zbawienia. Moje pytania to: czy mam duże powody do zmartwienia? Jakie były Wasze objawy początkowe? Czy istnieją inne choroby, które wywoływałyby taki stan moich węzłów chłonnych?
Od dawna męczy mnie delikatny katar. Od kilku miesięcy pewnie będzie non stop. Nie jest to jakoś bardzo uciążliwe, bo przeważnie najgorzej jest tylko rano, potem jakoś lepiej. Czy myślicie, że głupi katar mógłby spowodować takie powiększenie węzłów? Przepraszam, że tak panikuję, ale nigdy w życiu się tak nie bałam :( Najgorzej spanikowałam, jak przeczytałam że guzki związane z nowotworem nie bolą. Moje też nie bolą, a w dodatku mam 23 lata, czyli wiek, w którym prawdopodobieństwo ziarnicy się bardzo zwiększa :( Proszę o szybką odpowiedź

autor: Zoisyte, dodał 2009-06-30 15:02komentuj


> O 14:27, dnia 2009-06-30 Elfaro napisał(-a):
> Witam Was serdecznie!
> Jutro mam wizytę u lekarza, więc pewnie i tak się wszystkiego dowiem od niego, ale dziś udało mi się znaleźć tę stronę więc postanowiłam zapytać się Was, bo już dłużej nie wytrzymam w niewiedzy całkowitej.
> Od jakiegoś tygodnia zauważyłam u siebie delikatnie powiększone węzły chłonne za uszami (nie widać ich, ale jak mocniej dotknę, to jestem w stanie je wyczuć;raczej nie są większe jak cm), nad obojczykiem (też jak się patrzy, to nie jest to widoczne, ale jak dotykam, to czuję takie małe płaskie "coś", też raczej nie są większe jak cm) oraz w lewej pachwinie (pachwina mnie pobolewa, guzek jest okrągły, daje się przesuwać). Czasem te guzki wydają się być minimalne, prawie zanikają, a czasem mam wrażenie, że się zwiększają. Zaczęłam szukać w internecie od czego to może być i wpadłam w panikę :( Od razu umówiłam się do lekarza i jutro mam wizytę. Nie odczuwam innych dolegliwości poza tymi guzkami. Nie pocę się, nic mnie nie swędzi.
> Przez ostatnie prawie dwa lata jestem na diecie odchudzającej. Schudłam bardzo dużo, bo prawie 50 kg (musiałam - miałam ogromną nadwagę: ważyłam ponad 100 kg). Teraz ważę 55-56 kg. Wiem, że jeżeli trochę się zapomnę i nadużyję pizzy czy innego smakołyka, to kg mi z łatwością wracają, więc raczej nie mam problemu z jakimś chorobowym chudnięciem. Jednak te guzki mnie przerażają :( nie spałam od dwóch dni i wyczekuję tej wizyty u lekarza jak zbawienia. Moje pytania to: czy mam duże powody do zmartwienia? Jakie były Wasze objawy początkowe? Czy istnieją inne choroby, które wywoływałyby taki stan moich węzłów chłonnych?
> Od dawna męczy mnie delikatny katar. Od kilku miesięcy pewnie będzie non stop. Nie jest to jakoś bardzo uciążliwe, bo przeważnie najgorzej jest tylko rano, potem jakoś lepiej. Czy myślicie, że głupi katar mógłby spowodować takie powiększenie węzłów? Przepraszam, że tak panikuję, ale nigdy w życiu się tak nie bałam :( Najgorzej spanikowałam, jak przeczytałam że guzki związane z nowotworem nie bolą. Moje też nie bolą, a w dodatku mam 23 lata, czyli wiek, w którym prawdopodobieństwo ziarnicy się bardzo zwiększa :( Proszę o szybką odpowiedź


Nie mamy Ci jak odpowiedzieć, bo nie podałaś żadnych konkretów. Powiększone węzły (jaka wielkość?) to nie od razu ZZ. Obstawiam infekcję

+0

autor: Elfaro, dodał 2009-06-30 15:29komentuj

Nie potrafię podać dokładnej wielkości węzłów, ponieważ nie miałam jeszcze robionego USG. Jedyne, co mogę powiedzieć,to że jak je dotykam,to wydaje mi się że nie są większe jak 1 cm (no maks 1 cm). Nie są gigantyczne ani super widoczne, ale wyczuwalne. Co mnie martwi to to, że pojawiły się w tylu miejscach na raz i nie bolą (te w pachwinie odczuwam). Czy to możliwe żeby w infekcji jednego miejsca powiększyły się węzły chłonne w tylu różnych miejscach - kark, nad obojczykiem i w pachwinie? :(

+0

autor: ruta131, dodał 2009-06-30 16:44komentuj

Pytasz jakie mielismy objawy,ja mialam powiekszony wezel w pachwinie. Bolal bardzo,najgorsze bole byly kilka dni przed miesiaczka.Wiecej powiekszonych wezlów nie mialam.Zaczekaj do jutra,kazdy przypadek jest inny.

+0

autor: Elfaro, dodał 2009-06-30 17:05komentuj

Dzięki za odpowiedź. Martwię się strasznie :( że też muszę mieć takie jazdy właśnie wtedy, kiedy moje życie się zaczęło w końcu dobrze układać :/ w życiu się tak nie bałam i chyba jeszcze nigdy w życiu tak nie panikowałam. Całe dzieciństwo spędziłam w szpitalu, więc nie boję się lekarzy ani badań, ale tym razem po prostu paraliżuje mnie :(
z góry przepraszam za moje "miazgolenie" chyba po prostu muszę się wygadać :(

+0

autor: Gabi18, dodał 2009-06-30 22:51komentuj


w wygadaniu sie nie ma nic zlego....ale na prawde nie ma co sie przejmoswac az tak bardzo i mozliwe ze na zapas. Bede sie moze powtarzac, ale powiem tak jak zawsze zrob badania i czekaj na konkretna odpowiedz tak lub nie:P poza tym to chudniecie jak sama powiedzialas nie jest spowodowane choroba tylko dieta. Trzymam kciuki i koniecznie napisz co i jak Pozdrawiam:)

+0

autor: Elfaro, dodał 2009-07-01 11:01komentuj

Witam Was ponownie!
Byłam dziś u lekarza. Doktorek "obmacał" mnie. Powiedział, że mam na szyi jeszcze kilka delikatnie powiększonych węzłów, ale powiedział, że są miękkie, przesuwalne i najprawdopodobniej odczynowe (nie wiem czy dobrze pamiętam nazwę). Zajrzał mi w gardło i powiedział, że mam ostro zaczerwienione z nalotem na migdałkach i wygląda to na początek anginy. Poza tym stwierdził, że mówię przez nos (fakt, mam katar od dłuższego czasu). Przepisał mi między innymi coś przeciwzapalnego i powiedział, że mam się do niego zgłosić za półtora tygodnia i znowu mnie obada. Zainteresował się moim wiecznym katarem i powiedział, że mogę być alergiczką. Poza tym skierował mnie na morfologie i rozmaz (znowu nie wiem czy dobrze pamiętam) krwi. Powiedział, że jeżeli po leku węzły się nie zmniejszą, to będziemy szukać dalej. Na razie kazał nie panikować, bo wszystko wskazuje na to, że po prostu mam infekcję, którą zaniedbałam (bo kto biegnie do lekarza z głupim katarem?). Mam nadzieję, że lekarz się nie myli.

+0

autor: Elfaro, dodał 2009-07-01 11:14komentuj

Aha...powiedział jeszcze, że nie mam powiększonych węzłów nadobojczykowych... że to są jakieś inne a nie nadobojczykowe. I że mam zakaz sprawdzania co 5 min. czy węzły dalej są, bo sama nie daję im spokoju i dlatego się nie zmniejszają. Może tak być?

+0

autor: Zoisyte, dodał 2009-07-01 13:02komentuj


> O 11:14, dnia 2009-07-01 Elfaro napisał(-a):
> Aha...powiedział jeszcze, że nie mam powiększonych węzłów nadobojczykowych... że to są jakieś inne a nie nadobojczykowe. I że mam zakaz sprawdzania co 5 min. czy węzły dalej są, bo sama nie daję im spokoju i dlatego się nie zmniejszają. Może tak być?

Lekarz ma rację, a ja też miałem :)
Infekcja, być może spowodowana alergią

+0

autor: Elfaro, dodał 2009-07-15 14:22komentuj

Witam ponownie!
Mój problem nie minął :( Brałam leki Apo-Napro, ale niewiele mi one pomogły :( Węzły w pachwinach pozmniejszały się znacznie, ale te na szyi są nadal :( Umieram ze strachu. Jutro mam kolejną wizytę u mojego lekarza. Wyniki krwi mam nadal niemalże idealne. Cały czas męczy mnie katar i dodatkowo ostatnio czuję jakby pobolewał mnie migdał lewy i węzły pod żuchwą. Czy to możliwe, że mi się rozwija jakaś infekcja mimo brania leków? Czy te leki, które przepisał mi lekarz mogły okazać się po prostu za słabe, żeby zwalczyć infekcję? Z tego, co wiem, to leki, które brałam nie są antybiotykami. Umieram ze strachu, nie mogę spać tylko płakać mi się chce non stop :( Czy to możliwe, że przez to, że za często sprawdzałam czy jeszcze mam te węzły nie dałam im spokojnie się wchłonąć? Jak to jest? :( :( :(

+0

autor: Elfaro, dodał 2009-07-16 08:32komentuj

Zauważyłam też jakąś wysypkę pod kolanami (wewnętrzna strona). Nie swędzi, nie piecze, nie łuszczy się. Taka plama malusieńkich czerwonych kropeczek. Pod jednym i drugim kolanem, ale pod prawym jest o wiele więcej. Czy to może być objaw uczulenia na coś i może wiązać się z powiększonymi węzłami?

+0

autor: gosia, dodał 2009-07-16 09:47komentuj

> O 08:32, dnia 2009-07-16 Elfaro napisał(-a):
> Zauważyłam też jakąś wysypkę pod kolanami.
Moje dzieci - alergicy - tez miały wysypki pod kolanami. Najpierw alergia przejawiała sie w katarze i kasłaniu - odmiana wziewna. Później zmieniła się na pokarmową - wysypki. Leczenie - loratydyna. A swoją drogą może pójdziesz też do psychologą albo na jakąś terapię. Nie jest to złośliwa rada, ale sprawdzona przeze mnie:)W efekcie więcej spokoju i radzenie sobie z lękami:)Pozdrawiam.

+0

autor: Elfaro, dodał 2009-07-16 11:37komentuj

Dzięki za radę. Nie wiem, pomyślę o tym poważnie, bo ostatnio sama siebie nie rozumiem. Nigdy nie byłam aż taką panikarą ani hipochondrykiem. Pierwszy raz to mi się zdarza...może dlatego, że nigdy wcześniej nie "sprawdzałam" swoich objawów w internecie i nie czytałam najgorszych wersji wydarzeń ;) no nic...dziś idę znów do lekarza, zobaczę, co mi powie. Po prostu zastanawiam się czy węzły mogły się nie zmniejszyć mimo brania leków jeżeli mam jakąś alergię.

+0

Podobne tematy:



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2018 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :