SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Sztefka

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 13
ogółem: 8803379
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
Dziwny przypadek
332014-02-20 13:30
autor: Marian, dodał 2009-04-11 16:08komentuj

Witam,

Chciałbym się Was poradzic w sprawie mojego przyadku, co do którego mam wątpliwości czy badania robione są prawidłowo.

W skrócie: Pięc lat temu Zauważyłem powiększony węzeł chłonny na szyi - twardy, 20mm i generalnie dośc ruchomy. Potem znalazłem jeszcze drugi - nadobojczykowy.

Dokładnie cztery lata temu zgłosiłem się do CO na Garncarskiej w Krakowie, gdzie zrobili mi USG - wynik: liczne powiększone węzły chłonne w okolicy prawego barku. Dodatkowo immunofenotym - "nieco" nieprawidłowy. Biopsja cienkoigłowa 3 razy - nic nadzwyczajnego nie znaleźli.

Skierowali mnie do Kliniki Hematologii CM UJ. Tam ponownie USG - wynik taki sam, RTG klatki - norma, trepanobiopsja - brak komórek szpiczakowych. Ponownie dwukrotnie biopsja cienkoigłowa z węzłów - nic nadzwyczajnego.

Mieli mi pobrac węzeł do badania, ale jakoś nic z tego nie wyniknęło. Miałem zglaszac sie do kontroli. W końcu po roku, gdy morfologia i OB były w normie, stwierdzili że nic więcej nie mogą zrobic bo "ten typ tak widac ma".

Temat skończył się więc trzy lata temu.

-----

Od niedawna zaczęły się bóle kości i stawów. Natychmiast zrobiłem morfologię, OB, mocz i co tylko jeszcze można. Jedyny wynik odbiegający od normy to kwaśna fosfataza - 9.5 U/l przy normie 6.6, ale są też normy 10 lub nawet 13.5.
Kalcytonina, osteokalcyna, IgE całkowite, proteinogram surowicy - wszystko ok. OB 4.

Węzły są takie jak były. RTG klatki piersiowej - ok.

Fosfataza kwaśna - to mnie bardzo niepokoi. Podobno wzrasta przy przerzutach osteolitycznych do kości. To mogłoby tłumaczyc ból w różnych miejscach (nagły napadowy, trwający godzinę, potem spokój). Ale jak bardzo wzrasta? Słyszałem o wynikach na poziomie 20-40 U/l.

W przyszłym tygodniu mam miec robiony (oczywiście prywatnie i na moje własne życzenie) renzonans. Może coś wreszcie znajdą?

Macie może pomysły jakie badania można jeszcze zrobic? Wszyscy lekarze twierdzą że to bardzo dziwne i nie mają żadnych pomysłów... :(

autor: Marian, dodał 2009-04-11 16:44komentuj

> O 16:08, dnia 2009-04-11 Marian napisał(-a):

Poczytałem inne wątki i chciałem coś dodac.

Nie pytam "czy ja mam ZZ?", bo jest raczej małe prawdopodobieństwo że siedziałaby cicho przez cztery lata braku jakichkolwiek objawów ogólnoustrojowych, przy takiej ilości powiększonych węzłów.

Raczej już podejżewam jakiegoś nieziarniczego chłoniaka, o stosunkowo powolnym przebiegu, lub nawet utajnionego (tlącego się) szpiczaka mnogiego, który nagle przeszedł do pełnoobjawowej formy (tylko wtedy OB by szalało).

Pytam po prostu, bo już nie wiem co to może byc i może ktoś wpadnie na jakiś, nawet najdziwniejszy pomysł na temat przyczyn innych możliwych chorób.

+0

autor: disa, dodał 2009-04-11 20:39komentuj

> O 16:44, dnia 2009-04-11 Marian napisał(-a):
> > O 16:08, dnia 2009-04-11 Marian napisał(-a):
>
> Poczytałem inne wątki i chciałem coś dodac.
>
> Nie pytam "czy ja mam ZZ?", bo jest raczej małe prawdopodobieństwo że siedziałaby cicho przez cztery lata braku jakichkolwiek objawów ogólnoustrojowych, przy takiej ilości powiększonych węzłów.
>
> Raczej już podejżewam jakiegoś nieziarniczego chłoniaka, o stosunkowo powolnym przebiegu, lub nawet utajnionego (tlącego się) szpiczaka mnogiego, który nagle przeszedł do pełnoobjawowej formy (tylko wtedy OB by szalało).
>
> Pytam po prostu, bo już nie wiem co to może byc i może ktoś wpadnie na jakiś, nawet najdziwniejszy pomysł na temat przyczyn innych możliwych chorób.

Gdyby nie mineło te kilka lat i byłbys na poczatku diagnozowania owych dziwnych wezłow napisałabym Ci abys naciskał lekarzy o wiecej badan a konkretnie dwoch CT oraz wyciecie wezła do badania hispat. poniewaz wiem ze a) biopsja czeto nie daje jednoznacznego wyniku b) na zdjeciu RTG zmiany w srodpiersiu moga byc niewidoczne.c)morfologia moze byc ok lub z nieznacznym odchyleniem

+0

autor: Marian, dodał 2009-04-14 10:15komentuj


> Gdyby nie mineło te kilka lat i byłbys na poczatku diagnozowania owych dziwnych wezłow napisałabym Ci abys naciskał lekarzy o wiecej badan a konkretnie dwoch CT oraz wyciecie wezła do badania hispat.

Dziś zrobiłem jeszcze:

- PSA - no bo APS wysoki, to trzeba sprawdzić również sprawy prostaty;
- Beta-2-mikroglobulina, IgG, IgM, IgA, LDH - jeśli to chłoniak, to powinny coś pokazać.

Powtórzyłem jeszcze fosfatazę kwaśną i OB. Zobaczymy co wyjdzie...


Dziś jeszcze USG, jutro MRI i jeśli te nie dają żadnych wyników, to zmuszę lekarza do pobrania w całości węzła do badania histopatologicznego.

Szkoda tylko że dopiero teraz otrzeźwiałem, bo zbyt ufałem lekarzom, którzy mnie ciągle uspokajali że wszystko jest ok :(
A teraz może być już zbyt późno... :(

+0

autor: jola, dodał 2009-04-14 11:18komentuj

ja mam podobne objawy bóle kości stawów miałam robione usg węzłow chłonnych niby odczynowe . morfologia bez zmian .usg jamy brzusznej też, idę do kolejnego onkologa bo już nie wiem co robic. lekarze uspokajaja a człowiek wierzy w te bzdury, jeżeli coś dolega to trzeba to sprawdzic

+0

autor: Marian, dodał 2009-04-14 21:52komentuj

> O 11:18, dnia 2009-04-14 jola napisał(-a):
> ja mam podobne objawy bóle kości stawów miałam robione usg węzłow chłonnych niby odczynowe . morfologia bez zmian .

Zrób APS (kwaśna f.) - z tego co wiem to ważny marker nowotworowy. Przy bólach okołokostnych warto sprawdzić poziom, tym bardziej że to koszt paru złotych i badanie robione jest z krwi.

+0

autor: Marian, dodał 2009-04-16 19:52komentuj


No i odebrałem wynik MRI - nic szczególnego poza powiększonymi węzłami nie wykazał. Żadnych zmian czy to osteolitycznych (na co wskazywałaby zwiększona kwaśna fosfataza), czy osteosklerotycznych.

Na dodatek powtórzone badanie kwaśnej jest w normie. Immunoglobuliny również...

USG w porządku. Węzły osierdziowe w normie. Tak samo jak trzustka i wątroba.

Czyli jednym słowem hipochondria, jak twierdzi większośc lekarzy na widok moich wyników? Oby. Tyle że zawsze myślałem że nerwice zasypiają razem z pacjentem (czyli są nieaktywne w nocy). To dlaczego ból kości potrafi mnie obudzic???

Podsumowując - liczne powiększone węzły chłonne w okolicy obojczka, szyi itp. Bóle kostne o dużym natężeniu w okolicach tej samej kończyny, czasmi w innych miejscach ciała. Ehhh... Przekręcę się i nie będę nawet wiedział na co :(

+0

autor: Johana, dodał 2009-04-16 21:48komentuj

> O 19:52, dnia 2009-04-16 Marian napisał(-a):


> Podsumowując - liczne powiększone węzły chłonne w okolicy obojczka, szyi itp. Bóle kostne o dużym natężeniu w okolicach tej samej kończyny, czasmi w innych miejscach ciała.

Przeczytałam całą Twoją historię i... dlaczego nie wymuszasz biopsji chirurgicznej???
Wspomniałeś, że LDH powinno coś pokazać przy chłoniaku. Nie zawsze tak jest. U mnie było w normie.


>Ehhh... Przekręcę się i nie będę nawet wiedział na co :(

Jak już się przekręcisz to zapewne się nie dowiesz ;)

+0

autor: Marian, dodał 2009-04-17 18:25komentuj

> Przeczytałam całą Twoją historię i... dlaczego nie
> wymuszasz biopsji chirurgicznej???

Myślisz że nie raz próbowałem? Ale niestety 95% onkologów i hematologów, którzy mnie badali, twierdzi że to niepotrzebne. Dla innych zaś (bardzo dobry ortopeda, u którego byłem z bólem, znajomy immunolog) niewykonanie pełnej biopsji "to jakieś jaja".

Dziś jednak udało mi się wymusic skierowanie. Lekarz wypisał mi ją "zupełnie bez przekonania", stwiedzając przy tym, że najodpowiedniejszym lekarzem będzie dla mnie psychiatra.

W przyszłym tygodniu idę na chirurgię - tam mają podjąc decyzję czy będą cięli czy też nie.

+0

autor: Marian, dodał 2009-04-17 18:38komentuj

> Wspomniałeś, że LDH powinno coś pokazać przy chłoniaku.
> Nie zawsze tak jest. U mnie było w normie.

LDH robiłem bo tanie i zawsze to jakaś informacja.

Jak było u Ciebie z innymi parametrami krwi/moczu? Jak szybko następował rozwoj choroby?

+0

autor: kamil, dodał 2014-02-12 22:49komentuj

Witam mam chyba to samo co autor wątku , tylko u mnie objawy były typowo ziarnicze , wycieli mi wezeł oto wyniki :
lymphonodulitis chronica
Z uwagi na pewne zaburzenia architektoniki węzła chłonnego i kliniczną prośbę o wykluczenie choroby układowej wykonano badanie imumunohistochemiczne : CK(AE1/AE3) - , CD3+/- , CD5+/- , CD2 +/- , bcl2 +/- , Ki67 około 5% , rozproszone.

Węzeł cieli mi w lipcu 2013. Dwa tyg temu zaczeła boleć mnie łopatka potem bark kolano palce itd dostałem glukozamine i było ok , do wczoraj węzły po stronie lewej zrobiły się zdrętwiałe , w nocy znów poty nocne , rano pojawił się guzek na szyji ...
Ktoś ma jakieś pomysły ? Przed biopsją w ubiegłym roku miałem robione wszystkie możliwe badania krwi , na wirusy bakterie i co tylko jakiemu lekarzowi przyszło do głowy i każdy rozkładał ręce.

+0

autor: Martinus, dodał 2014-02-13 13:28komentuj

> O 22:49, dnia 2014-02-12 kamil napisał(-a):
> Witam mam chyba to samo co autor wątku , tylko u mnie objawy były typowo ziarnicze , wycieli mi wezeł oto wyniki :
> lymphonodulitis chronica
> Z uwagi na pewne zaburzenia architektoniki węzła chłonnego i kliniczną prośbę o wykluczenie choroby układowej wykonano badanie imumunohistochemiczne : CK(AE1/AE3) - , CD3+/- , CD5+/- , CD2 +/- , bcl2 +/- , Ki67 około 5% , rozproszone.
>
> Węzeł cieli mi w lipcu 2013. Dwa tyg temu zaczeła boleć mnie łopatka potem bark kolano palce itd dostałem glukozamine i było ok , do wczoraj węzły po stronie lewej zrobiły się zdrętwiałe , w nocy znów poty nocne , rano pojawił się guzek na szyji ...
> Ktoś ma jakieś pomysły ? Przed biopsją w ubiegłym roku miałem robione wszystkie możliwe badania krwi , na wirusy bakterie i co tylko jakiemu lekarzowi przyszło do głowy i każdy rozkładał ręce.

Nie jesteście jedyni. Takich przypadków jest więcej. Moja historia zaczęła się w maju 2013. Nie będę opisywał ze szczegółami, żeby nie zanudzić nikogo, wiec w skrócie - liczne węzły powiększone na szyi, pod żuchwą, pod pachami, w pachwinach i we wnęce wątroby. Pobrano 3 węzły - jeden z pachwiny i dwa spod pachy. Wynik wyszedł odczynowy. Więc zaczęto robić jeszcze na to BAC. Tym razem 4 sesje. Szyja, pachy, jama brzuszna. Odczynowo wszystko. Morfologia skacze jak średniej klasy lekkoatleta - raz jest wyżej a raz zaniżona. Miałem poty nocne, teraz jest świąd. Poza tym budzę się w nocy ostatnio z bólem kolana. Nie wiem co kombinować. Badań miałem mnóstwo. TK klatki, brzucha itp. Teraz wracam do hematologa bo przecież nie mogę tego tak zostawić. Życzę Wam cierpliwości

+0

autor: joasia, dodał 2014-02-13 13:42komentuj

> O 13:28, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):
> > O 22:49, dnia 2014-02-12 kamil napisał(-a):
> > Witam mam chyba to samo co autor wątku , tylko u mnie objawy były typowo ziarnicze , wycieli mi wezeł oto wyniki :
> > lymphonodulitis chronica
> > Z uwagi na pewne zaburzenia architektoniki węzła chłonnego i kliniczną prośbę o wykluczenie choroby układowej wykonano badanie imumunohistochemiczne : CK(AE1/AE3) - , CD3+/- , CD5+/- , CD2 +/- , bcl2 +/- , Ki67 około 5% , rozproszone.
> >
> > Węzeł cieli mi w lipcu 2013. Dwa tyg temu zaczeła boleć mnie łopatka potem bark kolano palce itd dostałem glukozamine i było ok , do wczoraj węzły po stronie lewej zrobiły się zdrętwiałe , w nocy znów poty nocne , rano pojawił się guzek na szyji ...
> > Ktoś ma jakieś pomysły ? Przed biopsją w ubiegłym roku miałem robione wszystkie możliwe badania krwi , na wirusy bakterie i co tylko jakiemu lekarzowi przyszło do głowy i każdy rozkładał ręce.
>
> Nie jesteście jedyni. Takich przypadków jest więcej. Moja historia zaczęła się w maju 2013. Nie będę opisywał ze szczegółami, żeby nie zanudzić nikogo, wiec w skrócie - liczne węzły powiększone na szyi, pod żuchwą, pod pachami, w pachwinach i we wnęce wątroby. Pobrano 3 węzły - jeden z pachwiny i dwa spod pachy. Wynik wyszedł odczynowy. Więc zaczęto robić jeszcze na to BAC. Tym razem 4 sesje. Szyja, pachy, jama brzuszna. Odczynowo wszystko. Morfologia skacze jak średniej klasy lekkoatleta - raz jest wyżej a raz zaniżona. Miałem poty nocne, teraz jest świąd. Poza tym budzę się w nocy ostatnio z bólem kolana. Nie wiem co kombinować. Badań miałem mnóstwo. TK klatki, brzucha itp. Teraz wracam do hematologa bo przecież nie mogę tego tak zostawić. Życzę Wam cierpliwości

Martinus a te twoje wezly rosna czy stoja w miejscu?

+0

autor: Martinus, dodał 2014-02-13 13:46komentuj

> O 13:42, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):
> > O 13:28, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):
> > > O 22:49, dnia 2014-02-12 kamil napisał(-a):
> > > Witam mam chyba to samo co autor wątku , tylko u mnie objawy były typowo ziarnicze , wycieli mi wezeł oto wyniki :
> > > lymphonodulitis chronica
> > > Z uwagi na pewne zaburzenia architektoniki węzła chłonnego i kliniczną prośbę o wykluczenie choroby układowej wykonano badanie imumunohistochemiczne : CK(AE1/AE3) - , CD3+/- , CD5+/- , CD2 +/- , bcl2 +/- , Ki67 około 5% , rozproszone.
> > >
> > > Węzeł cieli mi w lipcu 2013. Dwa tyg temu zaczeła boleć mnie łopatka potem bark kolano palce itd dostałem glukozamine i było ok , do wczoraj węzły po stronie lewej zrobiły się zdrętwiałe , w nocy znów poty nocne , rano pojawił się guzek na szyji ...
> > > Ktoś ma jakieś pomysły ? Przed biopsją w ubiegłym roku miałem robione wszystkie możliwe badania krwi , na wirusy bakterie i co tylko jakiemu lekarzowi przyszło do głowy i każdy rozkładał ręce.
> >
> > Nie jesteście jedyni. Takich przypadków jest więcej. Moja historia zaczęła się w maju 2013. Nie będę opisywał ze szczegółami, żeby nie zanudzić nikogo, wiec w skrócie - liczne węzły powiększone na szyi, pod żuchwą, pod pachami, w pachwinach i we wnęce wątroby. Pobrano 3 węzły - jeden z pachwiny i dwa spod pachy. Wynik wyszedł odczynowy. Więc zaczęto robić jeszcze na to BAC. Tym razem 4 sesje. Szyja, pachy, jama brzuszna. Odczynowo wszystko. Morfologia skacze jak średniej klasy lekkoatleta - raz jest wyżej a raz zaniżona. Miałem poty nocne, teraz jest świąd. Poza tym budzę się w nocy ostatnio z bólem kolana. Nie wiem co kombinować. Badań miałem mnóstwo. TK klatki, brzucha itp. Teraz wracam do hematologa bo przecież nie mogę tego tak zostawić. Życzę Wam cierpliwości
>
> Martinus a te twoje wezly rosna czy stoja w miejscu?

Kiedyś urosły około 4 mm w przeciągu 2 miesięcy. Potem zmalały o te same 4 mm. Jednak te w brzuchu w ciągu 3 miesięcy powiększyły się o 5cm. Teraz mają 3na 7 cm. TK wykazało, że chyba stoją w miejscu. Pewnie trzeba będzie kontrolować w USG wymiary

+0

autor: joasia, dodał 2014-02-13 13:52komentuj

> O 13:46, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):
> > O 13:42, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):
> > > O 13:28, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):
> > > > O 22:49, dnia 2014-02-12 kamil napisał(-a):
> > > > Witam mam chyba to samo co autor wątku , tylko u mnie objawy były typowo ziarnicze , wycieli mi wezeł oto wyniki :
> > > > lymphonodulitis chronica
> > > > Z uwagi na pewne zaburzenia architektoniki węzła chłonnego i kliniczną prośbę o wykluczenie choroby układowej wykonano badanie imumunohistochemiczne : CK(AE1/AE3) - , CD3+/- , CD5+/- , CD2 +/- , bcl2 +/- , Ki67 około 5% , rozproszone.
> > > >
> > > > Węzeł cieli mi w lipcu 2013. Dwa tyg temu zaczeła boleć mnie łopatka potem bark kolano palce itd dostałem glukozamine i było ok , do wczoraj węzły po stronie lewej zrobiły się zdrętwiałe , w nocy znów poty nocne , rano pojawił się guzek na szyji ...
> > > > Ktoś ma jakieś pomysły ? Przed biopsją w ubiegłym roku miałem robione wszystkie możliwe badania krwi , na wirusy bakterie i co tylko jakiemu lekarzowi przyszło do głowy i każdy rozkładał ręce.
> > >
> > > Nie jesteście jedyni. Takich przypadków jest więcej. Moja historia zaczęła się w maju 2013. Nie będę opisywał ze szczegółami, żeby nie zanudzić nikogo, wiec w skrócie - liczne węzły powiększone na szyi, pod żuchwą, pod pachami, w pachwinach i we wnęce wątroby. Pobrano 3 węzły - jeden z pachwiny i dwa spod pachy. Wynik wyszedł odczynowy. Więc zaczęto robić jeszcze na to BAC. Tym razem 4 sesje. Szyja, pachy, jama brzuszna. Odczynowo wszystko. Morfologia skacze jak średniej klasy lekkoatleta - raz jest wyżej a raz zaniżona. Miałem poty nocne, teraz jest świąd. Poza tym budzę się w nocy ostatnio z bólem kolana. Nie wiem co kombinować. Badań miałem mnóstwo. TK klatki, brzucha itp. Teraz wracam do hematologa bo przecież nie mogę tego tak zostawić. Życzę Wam cierpliwości
> >
> > Martinus a te twoje wezly rosna czy stoja w miejscu?
>
> Kiedyś urosły około 4 mm w przeciągu 2 miesięcy. Potem zmalały o te same 4 mm. Jednak te w brzuchu w ciągu 3 miesięcy powiększyły się o 5cm. Teraz mają 3na 7 cm. TK wykazało, że chyba stoją w miejscu. Pewnie trzeba będzie kontrolować w USG wymiary

A w brzuchu bylo cos wyczuwalne palpacyjnie? Miales jakies bole czy inne objawy?

+0

autor: Martinus, dodał 2014-02-13 13:56komentuj

> O 13:52, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):
> > O 13:46, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):
> > > O 13:42, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):
> > > > O 13:28, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):
> > > > > O 22:49, dnia 2014-02-12 kamil napisał(-a):
> > > > > Witam mam chyba to samo co autor wątku , tylko u mnie objawy były typowo ziarnicze , wycieli mi wezeł oto wyniki :
> > > > > lymphonodulitis chronica
> > > > > Z uwagi na pewne zaburzenia architektoniki węzła chłonnego i kliniczną prośbę o wykluczenie choroby układowej wykonano badanie imumunohistochemiczne : CK(AE1/AE3) - , CD3+/- , CD5+/- , CD2 +/- , bcl2 +/- , Ki67 około 5% , rozproszone.
> > > > >
> > > > > Węzeł cieli mi w lipcu 2013. Dwa tyg temu zaczeła boleć mnie łopatka potem bark kolano palce itd dostałem glukozamine i było ok , do wczoraj węzły po stronie lewej zrobiły się zdrętwiałe , w nocy znów poty nocne , rano pojawił się guzek na szyji ...
> > > > > Ktoś ma jakieś pomysły ? Przed biopsją w ubiegłym roku miałem robione wszystkie możliwe badania krwi , na wirusy bakterie i co tylko jakiemu lekarzowi przyszło do głowy i każdy rozkładał ręce.
> > > >
> > > > Nie jesteście jedyni. Takich przypadków jest więcej. Moja historia zaczęła się w maju 2013. Nie będę opisywał ze szczegółami, żeby nie zanudzić nikogo, wiec w skrócie - liczne węzły powiększone na szyi, pod żuchwą, pod pachami, w pachwinach i we wnęce wątroby. Pobrano 3 węzły - jeden z pachwiny i dwa spod pachy. Wynik wyszedł odczynowy. Więc zaczęto robić jeszcze na to BAC. Tym razem 4 sesje. Szyja, pachy, jama brzuszna. Odczynowo wszystko. Morfologia skacze jak średniej klasy lekkoatleta - raz jest wyżej a raz zaniżona. Miałem poty nocne, teraz jest świąd. Poza tym budzę się w nocy ostatnio z bólem kolana. Nie wiem co kombinować. Badań miałem mnóstwo. TK klatki, brzucha itp. Teraz wracam do hematologa bo przecież nie mogę tego tak zostawić. Życzę Wam cierpliwości
> > >
> > > Martinus a te twoje wezly rosna czy stoja w miejscu?
> >
> > Kiedyś urosły około 4 mm w przeciągu 2 miesięcy. Potem zmalały o te same 4 mm. Jednak te w brzuchu w ciągu 3 miesięcy powiększyły się o 5cm. Teraz mają 3na 7 cm. TK wykazało, że chyba stoją w miejscu. Pewnie trzeba będzie kontrolować w USG wymiary
>
> A w brzuchu bylo cos wyczuwalne palpacyjnie? Miales jakies bole czy inne objawy?

Generalnie jestem po cholecystektomii, choruje na zapalenie błony śluzowej żołądka, i mam podwyższony poziom bilirubiny we krwi. Mam czasem bóle nadbrzusza, ale przyzwyczaiłem się. TK wykazało, że wszystko ok, tylko te węzły tam są. Pewnie zafunduje sobie kolonoskopię aby jelitka obejrzeć

+0

autor: joasia, dodał 2014-02-13 14:00komentuj

> O 13:56, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):
> > O 13:52, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):
> > > O 13:46, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):
> > > > O 13:42, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):
> > > > > O 13:28, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):
> > > > > > O 22:49, dnia 2014-02-12 kamil napisał(-a):
> > > > > > Witam mam chyba to samo co autor wątku , tylko u mnie objawy były typowo ziarnicze , wycieli mi wezeł oto wyniki :
> > > > > > lymphonodulitis chronica
> > > > > > Z uwagi na pewne zaburzenia architektoniki węzła chłonnego i kliniczną prośbę o wykluczenie choroby układowej wykonano badanie imumunohistochemiczne : CK(AE1/AE3) - , CD3+/- , CD5+/- , CD2 +/- , bcl2 +/- , Ki67 około 5% , rozproszone.
> > > > > >
> > > > > > Węzeł cieli mi w lipcu 2013. Dwa tyg temu zaczeła boleć mnie łopatka potem bark kolano palce itd dostałem glukozamine i było ok , do wczoraj węzły po stronie lewej zrobiły się zdrętwiałe , w nocy znów poty nocne , rano pojawił się guzek na szyji ...
> > > > > > Ktoś ma jakieś pomysły ? Przed biopsją w ubiegłym roku miałem robione wszystkie możliwe badania krwi , na wirusy bakterie i co tylko jakiemu lekarzowi przyszło do głowy i każdy rozkładał ręce.
> > > > >
> > > > > Nie jesteście jedyni. Takich przypadków jest więcej. Moja historia zaczęła się w maju 2013. Nie będę opisywał ze szczegółami, żeby nie zanudzić nikogo, wiec w skrócie - liczne węzły powiększone na szyi, pod żuchwą, pod pachami, w pachwinach i we wnęce wątroby. Pobrano 3 węzły - jeden z pachwiny i dwa spod pachy. Wynik wyszedł odczynowy. Więc zaczęto robić jeszcze na to BAC. Tym razem 4 sesje. Szyja, pachy, jama brzuszna. Odczynowo wszystko. Morfologia skacze jak średniej klasy lekkoatleta - raz jest wyżej a raz zaniżona. Miałem poty nocne, teraz jest świąd. Poza tym budzę się w nocy ostatnio z bólem kolana. Nie wiem co kombinować. Badań miałem mnóstwo. TK klatki, brzucha itp. Teraz wracam do hematologa bo przecież nie mogę tego tak zostawić. Życzę Wam cierpliwości
> > > >
> > > > Martinus a te twoje wezly rosna czy stoja w miejscu?
> > >
> > > Kiedyś urosły około 4 mm w przeciągu 2 miesięcy. Potem zmalały o te same 4 mm. Jednak te w brzuchu w ciągu 3 miesięcy powiększyły się o 5cm. Teraz mają 3na 7 cm. TK wykazało, że chyba stoją w miejscu. Pewnie trzeba będzie kontrolować w USG wymiary
> >
> > A w brzuchu bylo cos wyczuwalne palpacyjnie? Miales jakies bole czy inne objawy?
>
> Generalnie jestem po cholecystektomii, choruje na zapalenie błony śluzowej żołądka, i mam podwyższony poziom bilirubiny we krwi. Mam czasem bóle nadbrzusza, ale przyzwyczaiłem się. TK wykazało, że wszystko ok, tylko te węzły tam są. Pewnie zafunduje sobie kolonoskopię aby jelitka obejrzeć

To historie masz ciekawa :) u mnie wezly dalej sa. Raz mniejsze raz wieksze. Zero innych objawow. Zakladam wiec ze jest ok a wezly mam od mononukleozy.

+0

autor: Martinus, dodał 2014-02-13 14:13komentuj

> O 14:00, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):
> > O 13:56, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):
> > > O 13:52, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):
> > > > O 13:46, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):
> > > > > O 13:42, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):
> > > > > > O 13:28, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):
> > > > > > > O 22:49, dnia 2014-02-12 kamil napisał(-a):
> > > > > > > Witam mam chyba to samo co autor wątku , tylko u mnie objawy były typowo ziarnicze , wycieli mi wezeł oto wyniki :
> > > > > > > lymphonodulitis chronica
> > > > > > > Z uwagi na pewne zaburzenia architektoniki węzła chłonnego i kliniczną prośbę o wykluczenie choroby układowej wykonano badanie imumunohistochemiczne : CK(AE1/AE3) - , CD3+/- , CD5+/- , CD2 +/- , bcl2 +/- , Ki67 około 5% , rozproszone.
> > > > > > >
> > > > > > > Węzeł cieli mi w lipcu 2013. Dwa tyg temu zaczeła boleć mnie łopatka potem bark kolano palce itd dostałem glukozamine i było ok , do wczoraj węzły po stronie lewej zrobiły się zdrętwiałe , w nocy znów poty nocne , rano pojawił się guzek na szyji ...
> > > > > > > Ktoś ma jakieś pomysły ? Przed biopsją w ubiegłym roku miałem robione wszystkie możliwe badania krwi , na wirusy bakterie i co tylko jakiemu lekarzowi przyszło do głowy i każdy rozkładał ręce.
> > > > > >
> > > > > > Nie jesteście jedyni. Takich przypadków jest więcej. Moja historia zaczęła się w maju 2013. Nie będę opisywał ze szczegółami, żeby nie zanudzić nikogo, wiec w skrócie - liczne węzły powiększone na szyi, pod żuchwą, pod pachami, w pachwinach i we wnęce wątroby. Pobrano 3 węzły - jeden z pachwiny i dwa spod pachy. Wynik wyszedł odczynowy. Więc zaczęto robić jeszcze na to BAC. Tym razem 4 sesje. Szyja, pachy, jama brzuszna. Odczynowo wszystko. Morfologia skacze jak średniej klasy lekkoatleta - raz jest wyżej a raz zaniżona. Miałem poty nocne, teraz jest świąd. Poza tym budzę się w nocy ostatnio z bólem kolana. Nie wiem co kombinować. Badań miałem mnóstwo. TK klatki, brzucha itp. Teraz wracam do hematologa bo przecież nie mogę tego tak zostawić. Życzę Wam cierpliwości
> > > > >
> > > > > Martinus a te twoje wezly rosna czy stoja w miejscu?
> > > >
> > > > Kiedyś urosły około 4 mm w przeciągu 2 miesięcy. Potem zmalały o te same 4 mm. Jednak te w brzuchu w ciągu 3 miesięcy powiększyły się o 5cm. Teraz mają 3na 7 cm. TK wykazało, że chyba stoją w miejscu. Pewnie trzeba będzie kontrolować w USG wymiary
> > >
> > > A w brzuchu bylo cos wyczuwalne palpacyjnie? Miales jakies bole czy inne objawy?
> >
> > Generalnie jestem po cholecystektomii, choruje na zapalenie błony śluzowej żołądka, i mam podwyższony poziom bilirubiny we krwi. Mam czasem bóle nadbrzusza, ale przyzwyczaiłem się. TK wykazało, że wszystko ok, tylko te węzły tam są. Pewnie zafunduje sobie kolonoskopię aby jelitka obejrzeć
>
> To historie masz ciekawa :) u mnie wezly dalej sa. Raz mniejsze raz wieksze. Zero innych objawow. Zakladam wiec ze jest ok a wezly mam od mononukleozy.

Pewnie masz rację. Nowotworowe idą naprzód, nie zmniejszają się. Podobno. Co lekarz to inna opinia

+0

autor: kamil, dodał 2014-02-13 14:30komentuj

Lekarzami bym ich nie nazwał tylko ludzi którzy ukończyli medycynę . Bo jak ktoś może być lekarzem skoro nie umie postawić diagnozy ? A nierzadko pacjent wie na temat danego schorzenia więcej niż on ?
Mnie najbardziej wkurzają bóle neurologiczne w moim przypadku.

Czyli rozumiem że wynik mojej biopsji to wynik odczynowy ? Bo mi powiedzieli że to nic pewnie zwykła infekcja ....

+0

autor: Martinus, dodał 2014-02-13 14:35komentuj

> O 14:30, dnia 2014-02-13 kamil napisał(-a):
> Lekarzami bym ich nie nazwał tylko ludzi którzy ukończyli medycynę . Bo jak ktoś może być lekarzem skoro nie umie postawić diagnozy ? A nierzadko pacjent wie na temat danego schorzenia więcej niż on ?
> Mnie najbardziej wkurzają bóle neurologiczne w moim przypadku.
>
> Czyli rozumiem że wynik mojej biopsji to wynik odczynowy ? Bo mi powiedzieli że to nic pewnie zwykła infekcja ....

czy z tym wynikiem byłeś u swojego lekarza - ymphonodulitis chronica ? to oznacza przewlekłe zapalenie węzłów. Jeśli nic wiecej nie napisano wówczas nie wiedzą od czego. u mnie było probabiliter infectiosa, ale nie wiem jaka infekcja. Nikt jej nie znalazł.

+0

autor: kamil, dodał 2014-02-13 22:55komentuj

Podczas odbioru biopsji zaproszono mnie na konsultacje złożone z 3 "lekarzy" usłyszałem że wynik dobry i to zwykłe przeziebienie czy infekcja , lekarz rodzinny tez go widział i skomentował że wynik dobry. I w sumie do roku czułem się ok , tylko ostatnio zaczeły boleć mnie stawy i kości najbardziej łopatka , potem znów poty nocne świąd węzłów i mam znów guza na węźle , no i masa znów spada chude w oczach ....

+0

autor: Martinus, dodał 2014-02-14 15:26komentuj

> O 22:55, dnia 2014-02-13 kamil napisał(-a):
> Podczas odbioru biopsji zaproszono mnie na konsultacje złożone z 3 "lekarzy" usłyszałem że wynik dobry i to zwykłe przeziebienie czy infekcja , lekarz rodzinny tez go widział i skomentował że wynik dobry. I w sumie do roku czułem się ok , tylko ostatnio zaczeły boleć mnie stawy i kości najbardziej łopatka , potem znów poty nocne świąd węzłów i mam znów guza na węźle , no i masa znów spada chude w oczach ....

BAC jak pewnie wiesz nie jest czasem miarodajna. Trzeba wyciąć całego węzła. Wówczas będziesz mógł spać spokojnie.

+0

autor: kamil, dodał 2014-02-14 16:35komentuj

Ja miałem biopsje histo.
Dzisiaj dostałem skierowanie do hematologa i pewnie znów chcą wyciąć węzeł , najlepsze jest to że jest pod blizną od starej biopsji .... I strasznie mnie ta blizna rwie dzisiaj , bo ciecie było głębokie , węzeł był schowany pod mieśniami oraz tętnicą ehhh.

+0

autor: Martinus, dodał 2014-02-15 13:54komentuj

> O 16:35, dnia 2014-02-14 kamil napisał(-a):
> Ja miałem biopsje histo.
> Dzisiaj dostałem skierowanie do hematologa i pewnie znów chcą wyciąć węzeł , najlepsze jest to że jest pod blizną od starej biopsji .... I strasznie mnie ta blizna rwie dzisiaj , bo ciecie było głębokie , węzeł był schowany pod mieśniami oraz tętnicą ehhh.

Mi wycięli 3 węzły. Dwa z lewej pachy. Po 3 miechach od zabiegu, nadal nie mogę podnieść ręki do góry aby ją tam wyprostować. Czuję jakieś ścięgno jakby, które wystaje pod mięśniem i cholernie boli. Głowa w górę. Niech kroją ile chcą, oby tylko wykluczyli chorobę

+0

autor: Janek, dodał 2014-02-15 17:20komentuj

> O 13:54, dnia 2014-02-15 Martinus napisał(-a):
> > O 16:35, dnia 2014-02-14 kamil napisał(-a):
U mnie wycinali węzełka z szyi w 2011 r.do dziś nie mogę ręki podnieść ponad głowę, a co ciekawe, po wycięciu miałem robiony TK szyi i ten węzełek, w/g lekarzy wycięty, dalej był opisywany ta sama wielkość 0,9 cm,to samo położenie, jak to możliwe wie tylko jedyny Bóg, lub opisujący go radiolog, moim zdaniem zapatrzony w poprzedni wynik, dlatego jestem sceptycznie nastawiony do przekazywania im poprzednich wyników, pozdrawiam

+0

autor: Ela, dodał 2014-02-16 12:32komentuj

Wiem, ze cierpienia ludzi nie sa porównywalne z chorobą zwierzaków domowych ale od listopada zmagam sie z diagnozowaniem mojego 11 letniego psiaka. Jego jedyne widoczne symptomy na poczatku choroby to wlasnie powiekszone wezly. Na 'dzien dobry' kazda lecznica weterynaryjna diagnozuje go z chloniakiem. Badanie krwi nic nie wykazalo, punkcja niby... ale wiem, poniewaz byla przeprowadzona niepoprawnie. Otóz czytajaąc zagraniczne fora powiększone wezły sygnalizuja raka jako 9 opcję wcześniej sa różne inne choroby typu ustrojowe zakażenie bakteryjne, alergia, wirus, i to co mylone jest najczęsciej- ustrojowe zakązenie plesnią blastomykoza. Ta choroba występuje także u ludzi. Niestety z PL nikt tego nie chce diagnozować. Nawiazując jednak do tematu sprowadziłam dla psa herbatke bardzo popularna w Kanadzie na ludzkiego chloniaka albo poprawianie odpornosci nazywa się ESSIAC mozna ja kupic pod inna nazwa w Pl mysle, że troche działa na psa. Ta herbata jest na bazie czterech podstawowych ziół rosnacych w Polsce polecam wygooglować o essiacu a nuż pomoże raczej nie zaszkodzi.

+0

autor: kamil, dodał 2014-02-17 11:15komentuj

Ty serio z tym psem ?
Ja już kupe kasy wywaliłem na noni i wiecej nie dam się nabrać na żadne głupie cudowne mikstury .... Bo skoro by tak działała to chyba raczej onkolodzy by nie mieli pracy pfff.
Ps. Jutro hematolog zobaczymy co wymyśli pewnie tym razem zamiast ziarnicy jakaś białaczka lol.

+0

autor: Martinus, dodał 2014-02-17 12:35komentuj

> O 11:15, dnia 2014-02-17 kamil napisał(-a):
> Ty serio z tym psem ?
> Ja już kupe kasy wywaliłem na noni i wiecej nie dam się nabrać na żadne głupie cudowne mikstury .... Bo skoro by tak działała to chyba raczej onkolodzy by nie mieli pracy pfff.
> Ps. Jutro hematolog zobaczymy co wymyśli pewnie tym razem zamiast ziarnicy jakaś białaczka lol.

Białaczka często już jest widoczna w wynikach morfologii. Natomiast jest jeszcze coś takiego jak szpiczak. Pewnie znasz taką nazwę. Bardzo trudny do zdiagnozowania

+0

autor: kamil, dodał 2014-02-17 13:27komentuj

Wiem kurcze i strasznie się boję że to ten skurczybyk . Wiem też że jest nie wyleczalny i daje mało czasu bo chyba max 5 lat .

+0

autor: Martinus, dodał 2014-02-17 13:40komentuj

> O 13:27, dnia 2014-02-17 kamil napisał(-a):
> Wiem kurcze i strasznie się boję że to ten skurczybyk . Wiem też że jest nie wyleczalny i daje mało czasu bo chyba max 5 lat .

kolego, chłoniaki nieziarnicze też są niewyleczalne, a ludzie żyją wiele wiele lat. Rak typu guz piersi też niewyleczalny, a znam osoby które nie mają przerzutów po 15 latach od operacji. Nie ma reguły. Nie patrz na statystyki. Najpierw diagnostyka. Głowa do góry.

+0

autor: kamil, dodał 2014-02-17 13:52komentuj

Wiem znajomy miał drobnokomurkowca płuc , i był na jakiejś eksperymentalnej chemii z 10 osób przeżył on jeden a to było 15 lat temu ....
Tylko kurcze w zeszłym roku miesiąc przed ślubem ciecie węzła i ta cała historia z ziarnicą , teraz za dwa dni rodzi mi się syn i znów jakieś jaja z tymi węzłami , też jakieś choróbska po ludziach krążą , jak by normalnie człowiek wnuków nie mógł się dochować .... Mam cichą nadzieję że to może jakaś inna choroba lekarz pierwszego kontaktu mówił coś o gruźlicy kości czy coś tam innego , fakt jest taki że jak czytam o tym szpiczaku to pasuje jak ulał nawet mam wyrośl chrzęstną na obojczyku (rodzinny stwierdził że obojczyk pękł i się zrósł a ja nawet nie poczułem ?!).
Sory że tak truje ale nie mam się gdzie wygadać :)

+0

autor: Martinus, dodał 2014-02-17 14:00komentuj

Kamil@

stary, przecież po to jest forum, aby rozmawiać o tym co nas trapi. Nie zakładaj jednak, a przynajmniej postaraj się nie zakładać czarnego scenariusza. Wiele chorób pewnie by pasowało jak ulał:) nie tylko szpiczak. poza tym jest jeszcze gruźlica węzłów chłonnych, gruźlica kosci też. Mnóstwo ścierwa mówiąc dosadnie. Mi jednak nikt niczego nie potrafi dopasować. Niech lepiej nie zaczynają dopasowywać bo strach co za układanka powstanie. U mnie niebawem wizyta ponowna u hematologa, więc może coś więcej się dowiem. Ty kombinuj dalej, rób badania i zgłaszaj to co Cię niepokoi

+0

autor: Asowa, dodał 2014-02-17 20:10komentuj

> O 14:00, dnia 2014-02-17 Martinus napisał(-a):
> Kamil@
>
> stary, przecież po to jest forum, aby rozmawiać o tym co nas trapi. Nie zakładaj jednak, a przynajmniej postaraj się nie zakładać czarnego scenariusza. Wiele chorób pewnie by pasowało jak ulał:) nie tylko szpiczak. poza tym jest jeszcze gruźlica węzłów chłonnych, gruźlica kosci też. Mnóstwo ścierwa mówiąc dosadnie. Mi jednak nikt niczego nie potrafi dopasować. Niech lepiej nie zaczynają dopasowywać bo strach co za układanka powstanie. U mnie niebawem wizyta ponowna u hematologa, więc może coś więcej się dowiem. Ty kombinuj dalej, rób badania i zgłaszaj to co Cię niepokoi

Kamil, bo się pogubiłam;)
W histopacie wyszły ci węzły odczynowe a ty dalej chcesz je diagnozować?

+0

autor: kamil, dodał 2014-02-20 13:30komentuj

Dokładnie bo nie wiadomo od czego , tymbardziej że kości bolą bardziej , pojawiła się wyrośl na obojczyku (chrzestna) i znów zaczeły się nocne poty , no i kolejny wielki węzeł na szyji. wezeł odczynowy to nie diagnoza . To jak by spojrzeć na zepsute auto i stwierdzić że jest zepsute , pytanie tylko dlaczego ? silnik padł pompa paliwa czy co ?

Byłem u hematologa znów usg zlecił oraz morfologie .

+0

Podobne tematy:



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2018 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :