SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Madziula

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 59
ogółem: 8772996
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
Przeszczep mojej mamy
22015-01-17 17:51
autor: Ela, dodał 2015-01-17 00:37komentuj

Witam.
Moja mamusia zmarła 31.12.2013r 2 miesiące po przeszcepie. To był szok .Była taka wspaniała:( Do dziś nie mogę pogodzić się z Jej odejściem....Mam mieszane odczucia co do prawidłowosci przeprowadzania przeszczepu. Mamusia w 2012 r była w stadium 3 zz szpik niezajęty, w sierpniu trafiła na odział gdzie zgromadzono szpik do autotranspantacji. Mamusia była szczęśliwa bo w lubelskim szpitalu powiedzieli że wszystko jest w porządku komórki są prawidłowo zebrane, jest ich dużo i mamusia ma tylko czekać na sam przeszczep. Telefonu nie było.... W październiku mamusia sama pojechała i wówczas się dowiedziała że procedury się zmieniły i przeszczepu nie będzie... Potem była kolejna chemia, dodatkowa radiacja na śródpiersie, bo ZZ zmieniła z 3 na4 ty stonień:*. W sierpniu 2013 był dodatkowy zbiór komórek, przeszczep się odbył we wrzesniu.... potem w październiku powrót do domu... Niewypowiedziana radość która trwała niespełnamiesiąć... Komplikacje, naciek na płucach, mamusia zmarła w szpitalu....Teraz z perspektywy czasu zastanawiam się czy mamusia musiała czekać cały rok? Co w tych procedurach się zmieniło że kolejny raz musiała biedna przechodzić przez pobranie komorek? Co sie stało z poprzednio pobranymi? I wreszcie - MOŻE BY PRZEŻYŁA?gdyby przeszczep był dokonany rok wcześniej?.... To pytania na które szukam odpowiedzi i chyba jej nie znajdę.... Wreszcie rola lekarzy- mamusia mowiła że lekarze ją zbywali- bo niemiała pieniędzy żeby chodzić na wizytyprywanie.... Pani Basiu ja naprawdę nie mam dla Paniczasu- tak rozżalona mamusia cytowała jednego z lubelskich profesorow- bo nie chodziła prywatnie...

autor: Ela, dodał 2015-01-17 00:44komentuj

> O 00:37, dnia 2015-01-17 Ela napisał(-a):
> Witam.
> Moja mamusia zmarła 31.12.2013r 2 miesiące po przeszcepie. To był szok .Była taka wspaniała:( Do dziś nie mogę pogodzić się z Jej odejściem....Mam mieszane odczucia co do prawidłowosci przeprowadzania przeszczepu. Mamusia w 2012 r była w stadium 3 zz szpik niezajęty, w sierpniu trafiła na odział gdzie zgromadzono szpik do autotranspantacji. Mamusia była szczęśliwa bo w lubelskim szpitalu powiedzieli że wszystko jest w porządku komórki są prawidłowo zebrane, jest ich dużo i mamusia ma tylko czekać na sam przeszczep. Telefonu nie było.... W październiku mamusia sama pojechała i wówczas się dowiedziała że procedury się zmieniły i przeszczepu nie będzie... Potem była kolejna chemia, dodatkowa radiacja na śródpiersie, bo ZZ zmieniła z 3 na4 ty stonień:*. W sierpniu 2013 był dodatkowy zbiór komórek, przeszczep się odbył we wrzesniu.... potem w październiku powrót do domu... Niewypowiedziana radość która trwała niespełnamiesiąć... Komplikacje, naciek na płucach, mamusia zmarła w szpitalu....Teraz z perspektywy czasu zastanawiam się czy mamusia musiała czekać cały rok? Co w tych procedurach się zmieniło że kolejny raz musiała biedna przechodzić przez pobranie komórek? Co się stało z poprzednio pobranymi? I wreszcie - MOŻE BY PRZEŻYŁA?gdyby przeszczep był dokonany rok wcześniej?.... To pytania na które szukam odpowiedzi i chyba jej nie znajdę.... Wreszcie rola lekarzy- mamusia mówiła że lekarze ją zbywali- bo nie miała pieniędzy żeby chodzić na wizyty prywatnie.... Pani Basiu ja naprawdę nie mam dla Pani czasu- tak rozżalona mamusia cytowała jednego z lubelskich profesorów- bo nie chodziła prywatnie... Przeszczep odbył się we wrześniu 2014 roku, 2 miesiące później mamusia nie żyła:(

+0

autor: Efka, dodał 2015-01-17 17:51komentuj


> O 00:44, dnia 2015-01-17 Ela napisał(-a):
> > O 00:37, dnia 2015-01-17 Ela napisał(-a):
> > Witam.
> > Moja mamusia zmarła 31.12.2013r 2 miesiące po przeszcepie. To był szok .Była taka wspaniała:( Do dziś nie mogę pogodzić się z Jej odejściem....Mam mieszane odczucia co do prawidłowosci przeprowadzania przeszczepu. Mamusia w 2012 r była w stadium 3 zz szpik niezajęty, w sierpniu trafiła na odział gdzie zgromadzono szpik do autotranspantacji. Mamusia była szczęśliwa bo w lubelskim szpitalu powiedzieli że wszystko jest w porządku komórki są prawidłowo zebrane, jest ich dużo i mamusia ma tylko czekać na sam przeszczep. Telefonu nie było.... W październiku mamusia sama pojechała i wówczas się dowiedziała że procedury się zmieniły i przeszczepu nie będzie... Potem była kolejna chemia, dodatkowa radiacja na śródpiersie, bo ZZ zmieniła z 3 na4 ty stonień:*. W sierpniu 2013 był dodatkowy zbiór komórek, przeszczep się odbył we wrzesniu.... potem w październiku powrót do domu... Niewypowiedziana radość która trwała niespełnamiesiąć... Komplikacje, naciek na płucach, mamusia zmarła w szpitalu....Teraz z perspektywy czasu zastanawiam się czy mamusia musiała czekać cały rok? Co w tych procedurach się zmieniło że kolejny raz musiała biedna przechodzić przez pobranie komórek? Co się stało z poprzednio pobranymi? I wreszcie - MOŻE BY PRZEŻYŁA?gdyby przeszczep był dokonany rok wcześniej?.... To pytania na które szukam odpowiedzi i chyba jej nie znajdę.... Wreszcie rola lekarzy- mamusia mówiła że lekarze ją zbywali- bo nie miała pieniędzy żeby chodzić na wizyty prywatnie.... Pani Basiu ja naprawdę nie mam dla Pani czasu- tak rozżalona mamusia cytowała jednego z lubelskich profesorów- bo nie chodziła prywatnie... Przeszczep odbył się we wrześniu 2014 roku, 2 miesiące później mamusia nie żyła:(


tak się zastanawiam w związku z tym co napisałaś dla kogo lekarze w L. mają czas ...u mnie na szczęście leczenie poszło sprawnie i nie miała większych problemów ale nie miałam jednego lekarza prowadzącego i nie jeden raz słyszałam że mogę iść się leczyć na onkologię i że nikt tu się nie pogniewa ... i nadal czuje się nie zaopiekowana....

moje najszczersze kondolencje Ela i daj sobie czas, spokojnie musisz przejść przez wszystkie etapy żałoby :***

+0

Podobne tematy:



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2018 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :