SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Milka

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 33
gości: 33
użytkowników: 0

dzisiaj: 1951
ogółem: 5351196
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1378

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
skutki radioterapii
262011-12-14 21:54
autor: Barbara, dodał 2004-09-24 20:48komentuj

przepraszam.nie jestem biegła w komputerze.odpisuję ci późno małgo,ale nie mogłam wcześniej.nie ma obawy przed radio.ja miałam uboczne objawy rozległe:nudności,ostre biegunki,spadek leukocytów, ale lekarze ze wszystkim sie uporają.nie jest to przyjemne,ale jeśli jest nadzieja wyleczenia nic nie ma znaczenia,tylko efekt końcowy.będzie ok.ja niestety miałam duże dawki 2xdziennie + elektrony.dlatego i skutki tak duże.napisałam o swoim problemie,bo miałam nadzieję,że ktoś miał podobne i jest już u niego ok.przepraszam,że cię przestraszyłam.pozdrawiam

autor: małgo, dodał 2004-09-26 15:09komentuj

> 2004-09-24 20:48... Barbara napisał(a):
> przepraszam.nie jestem biegła w komputerze.odpisuję ci późno małgo,ale nie mogłam wcześniej.nie ma obawy przed radio.ja miałam uboczne objawy rozległe:nudności,ostre biegunki,spadek leukocytów, ale lekarze ze wszystkim sie uporają.nie jest to przyjemne,ale jeśli jest nadzieja wyleczenia nic nie ma znaczenia,tylko efekt końcowy.będzie ok.ja niestety miałam duże dawki 2xdziennie + elektrony.dlatego i skutki tak duże.napisałam o swoim problemie,bo miałam nadzieję,że ktoś miał podobne i jest już u niego ok.przepraszam,że cię przestraszyłam.pozdrawiam

Dziekuje ze zechciałas mi odpisać.Mam pytanie do osob ktore przeszły radioterapie i odczuły jej skutki uboczne.Jak długo utrzymuje sie na skorze odczyn popromienny ?Ile goją sie poparzenia a przedewszystkim kiedy wraca smak?:(

+0

autor: Meg, dodał 2005-01-17 23:40komentuj

> 2004-09-26 15:09... małgo napisał(a):
> > 2004-09-24 20:48... Barbara napisał(a):
> > przepraszam.nie jestem biegła w komputerze.odpisuję ci późno małgo,ale nie mogłam wcześniej.nie ma obawy przed radio.ja miałam uboczne objawy rozległe:nudności,ostre biegunki,spadek leukocytów, ale lekarze ze wszystkim sie uporają.nie jest to przyjemne,ale jeśli jest nadzieja wyleczenia nic nie ma znaczenia,tylko efekt końcowy.będzie ok.ja niestety miałam duże dawki 2xdziennie + elektrony.dlatego i skutki tak duże.napisałam o swoim problemie,bo miałam nadzieję,że ktoś miał podobne i jest już u niego ok.przepraszam,że cię przestraszyłam.pozdrawiam
>
> Dziekuje ze zechciałas mi odpisać.Mam pytanie do osob ktore przeszły radioterapie i odczuły jej skutki uboczne.Jak długo utrzymuje sie na skorze odczyn popromienny ?Ile goją sie poparzenia a przedewszystkim kiedy wraca smak?:(
Jestem właśnie tydzień po naświetlaniach , trochę kaszlę no i skóra . Była w miarę ok. a teraz pociemniała , a z tyłu na szyji zrobiły mi się delikatne rany w miejscach zgięć szyji , które pokryły się strópem . Mam nadzieję , że to wszystko się zagoi tylko kiedy ? I czym to ewentualnie leczyć? Czy ktoś miał coś podobnego ? Miałam naświetlaną szyję z tyłu , gdyż tam podobno są najczęściej wznowy .

+0

autor: briggit, dodał 2005-01-19 16:16komentuj

Jestem już półtora m-ca po radio. Ciemna skóra stopniowo schodzi, zostalo jej jeszcze troche na plecach.Nie wolno urazac mechanicznie naswietlanych czesci- np. zamiast welnianego swetra/szalika lepiej bezposrednio na szyje zalozyc jedwabna apaszke, itd. Smarowac sie kremem, ktory powinien przepisac lekarz albo przynajmniej oliwka dla dzieci. Nie myc tych miejsc zbyt silnymi detergentami. Z biegiem czasu skora zaczyna wygladac jak nowa;) az milo popatrzec.
A jak sobie radzic z uciazliwym uczuciem suchosci w ustach? Moze ktos wie? Jak na razie chodze z buteleczka(wody) i pociagam sobie od czasu do czasu;)....no ale tak juz bedzie zawsze?!!? pozdrawiam



+0

autor: KooT, dodał 2005-01-19 17:30komentuj


Ja naswietlania zaczynam 11 lutego.
Wstepnie mam 17 naswietlan, ale wiecej okarze sie po tomografie. Jestem pelen obaw...
Chociaz powiadaja ze chemie znioslem wyjatkowo dobrze,
w sensie leczenia i skutkow ubocznych. Moze z radiodopalaniem tez nie bedzie tak zle? :)

Mam w Katowicach na raciborskiej, ktos moze tam mial?
Czy po naswietlaniach mozna prowadzic auto? Troche to uciazliwe jezdzic tam co dzien...

Pozdrawiam!

+0

autor: Meg, dodał 2005-01-19 20:25komentuj

> 2005-01-19 16:16... briggit napisał(a):
> Jestem już półtora m-ca po radio. Ciemna skóra stopniowo schodzi, zostalo jej jeszcze troche na plecach.Nie wolno urazac mechanicznie naswietlanych czesci- np. zamiast welnianego swetra/szalika lepiej bezposrednio na szyje zalozyc jedwabna apaszke, itd. Smarowac sie kremem, ktory powinien przepisac lekarz albo przynajmniej oliwka dla dzieci. Nie myc tych miejsc zbyt silnymi detergentami. Z biegiem czasu skora zaczyna wygladac jak nowa;) az milo popatrzec.
A jak sobie radzic z uciazliwym uczuciem suchosci w ustach? Moze ktos wie? Jak na razie chodze z buteleczka(wody) i pociagam sobie od czasu do czasu;)....no ale tak juz bedzie zawsze?!!? pozdrawiam
>Dzięki briggit podniosłaś mnie na duchu bo już się matwiłam .To w końcu szyja , ciężko ją ciągle zakrywać . Pozdrowionka !PaPa .
>


+0

autor: 121277, dodał 2005-01-19 22:06komentuj

Mój Misiek 3 stycznia zaczął radioterapię - wczoraj zmniejszono mu ilość naświetlań do 20 (w sumie 40 Gy). Potem ma mieć jeszcze jakieś trzy dodatkowe naświtlania bardzo dużą dawką w samego guza w śródpiersiu.
Wczoraj lekarka mówiła, że jest bardzo dobrze - wyniki badań krwi świetne, odczyn na skórze praktycznie niewidoczny (lekkie zaróżowienie). Naswietlane guzy bola Miska, ale wyjaśniła, że to dlatego, ze się w szybkim tempie rozpadają.
Misiek nie stracił włosów na naświetlanej części ciała. Nie stracił też smaku.
Skutki uboczne: silne osłabienie, ból przełyku i trudności z trawieniem, coraz bardziej uporczywe wymioty.
Bierze naproxen i flumykon, ma płyn robiony w aptece do płukania gardła.
Odliczamy dni do końca.
Lekarka obiecała, że na Walentynki będziemy już świętować:)
Wiola

+0

autor: małgo, dodał 2005-01-20 10:11komentuj

Całosc leczenia radioterapią zniosłam super a naswietlan miałam naprawde duzooo okolice nadprzeponowe 39Gy + węzły okołoaortalne i sledziona 39Gy.Skutki uboczne odczuwałam jedynie przy naswietlaniach srodpiersia nie wymiotowałam natomiast czasowo straciłam smak co ciekawe przy naswietlaniach brzucha nie działo sie zupelnie nic 0 najmniejszych skutków ubocznych ,mimo obaw zniosłam je rewelacyjnie.

+0

autor: beata, dodał 2005-01-20 12:01komentuj

> 2005-01-19 17:30... KooT napisał(a):
> Ja naswietlania zaczynam 11 lutego.
> Wstepnie mam 17 naswietlan, ale wiecej okarze sie po tomografie. Jestem pelen obaw...
> Chociaz powiadaja ze chemie znioslem wyjatkowo dobrze,
> w sensie leczenia i skutkow ubocznych. Moze z radiodopalaniem tez nie bedzie tak zle? :)
>
> Mam w Katowicach na raciborskiej, ktos moze tam mial?
> Czy po naswietlaniach mozna prowadzic auto? Troche to uciazliwe jezdzic tam co dzien...
>
> Pozdrawiam!
a o co chodzi z ta raciborska?- wszystkie dzieciaki z Chorzowskiego Cetrum Pediatrii i Onkologii tam jeżdżą
pozdrawiam

+0

autor: hela, dodał 2005-01-20 18:19komentuj

> 2005-01-20 12:01... beata napisał(a):
> > 2005-01-19 17:30... KooT napisał(a):
> > Ja naswietlania zaczynam 11 lutego.
> > Wstepnie mam 17 naswietlan, ale wiecej okarze sie po tomografie. Jestem pelen obaw...
> > Chociaz powiadaja ze chemie znioslem wyjatkowo dobrze,
> > w sensie leczenia i skutkow ubocznych. Moze z radiodopalaniem tez nie bedzie tak zle? :)
> >
> > Mam w Katowicach na raciborskiej, ktos moze tam mial?
> > Czy po naswietlaniach mozna prowadzic auto? Troche to uciazliwe jezdzic tam co dzien...
> >
> > Pozdrawiam!
> a o co chodzi z ta raciborska?- wszystkie dzieciaki z Chorzowskiego Cetrum Pediatrii i Onkologii tam jeżdżą
> pozdrawiam


jezdza tam takze pacjenci Klikniki Hematologii w K-cach na Reymonta:)przynajmniej w zeszlym roku
mialam tam tylko kwalifikacje do radio, ktorej mi nie dali:) i wspominam bardzo serdecznie, swietny lekarz mnie przyjal ogladal dokladnie wszystkie wyniki, zadawal mnostwo pytan-wialo ogromna kompetencja! kolezanka miala tam radio tez apropos zz wiec jesli KooT chcesz szczegolow co do przebiegu radio moge ja zapytac
pozdroweczka


+0

autor: Ewa (gg: 1573839), dodał 2005-01-21 00:30komentuj

Cześć, jestem pół roku po naświetlaniach, miałam naświetlaną klatkę piersiową i szyję. Spokojnie możesz prowadzić samochód, też czasami jeździłam. Ja w porównaniu do chemii to mogę powiedzieć, że naświetlania nie mają takich bezpośrednich skutków ubocznych jak chemia (chociaż chemię też nieźle znosiłam, z tego co słyszałam od innych). Ja nawet skóry nie miałam zbytnio czerwonej. Czułam się prawie normalnie. Trochę pokasłuję jeszcze do tej pory, ale wiem, że to minie. Głowa go góry, będzie dobrze:))


> 2005-01-19 17:30... KooT napisał(a):
> Ja naswietlania zaczynam 11 lutego.
> Wstepnie mam 17 naswietlan, ale wiecej okarze sie po tomografie. Jestem pelen obaw...
> Chociaz powiadaja ze chemie znioslem wyjatkowo dobrze,
> w sensie leczenia i skutkow ubocznych. Moze z radiodopalaniem tez nie bedzie tak zle? :)
>
> Mam w Katowicach na raciborskiej, ktos moze tam mial?
> Czy po naswietlaniach mozna prowadzic auto? Troche to uciazliwe jezdzic tam co dzien...
>
> Pozdrawiam!


+0

autor: agnieszka, dodał 2006-11-30 21:56komentuj

> O 23:40, dnia 2005-01-17 Meg napisał(-a):
> > 2004-09-26 15:09... małgo napisał(a):
> > > 2004-09-24 20:48... Barbara napisał(a):
> > > przepraszam.nie jestem biegła w komputerze.odpisuję ci późno małgo,ale nie mogłam wcześniej.nie ma obawy przed radio.ja miałam uboczne objawy rozległe:nudności,ostre biegunki,spadek leukocytów, ale lekarze ze wszystkim sie uporają.nie jest to przyjemne,ale jeśli jest nadzieja wyleczenia nic nie ma znaczenia,tylko efekt końcowy.będzie ok.ja niestety miałam duże dawki 2xdziennie + elektrony.dlatego i skutki tak duże.napisałam o swoim problemie,bo miałam nadzieję,że ktoś miał podobne i jest już u niego ok.przepraszam,że cię przestraszyłam.pozdrawiam
> >
> > Dziekuje ze zechciałas mi odpisać.Mam pytanie do osob ktore przeszły radioterapie i odczuły jej skutki uboczne.Jak długo utrzymuje sie na skorze odczyn popromienny ?Ile goją sie poparzenia a przedewszystkim kiedy wraca smak?:(
> Jestem właśnie tydzień po naświetlaniach , trochę kaszlę no i skóra . Była w miarę ok. a teraz pociemniała , a z tyłu na szyji zrobiły mi się delikatne rany w miejscach zgięć szyji , które pokryły się strópem . Mam nadzieję , że to wszystko się zagoi tylko kiedy ? I czym to ewentualnie leczyć? Czy ktoś miał coś podobnego ? Miałam naświetlaną szyję z tyłu , gdyż tam podobno są najczęściej wznowy .


+0

autor: aniuura19, dodał 2007-01-26 14:20komentuj

> O 20:48, dnia 2004-09-24 Barbara napisał(-a):
> przepraszam.nie jestem biegła w komputerze.odpisuję ci późno małgo,ale nie mogłam wcześniej.nie ma obawy przed radio.ja miałam uboczne objawy rozległe:nudności,ostre biegunki,spadek leukocytów, ale lekarze ze wszystkim sie uporają.


witam!! ja jestem wlasnie w trakcie leczenia radio i mam 30 codziennych wizyt(mam naswitlana srodpiersie gdzie jest moj guzek ) W tej chwili jestem na 15 i czuje sie super. Nic mi sie nie dzieje zlego,nie wymiotuje,slaba raczej nie jestem ale moze to dlatego ze ogolnie jestem bardzo energiczna
:)) no ale jescze 15 takze moze sie cos zmieni,mam nadzieje ze nie .wlosy nie wychodza chociaz mam ich dosc malo bo jestem po
6 cyklach abvd.Za jakiej 2 miesiace czekam mnie badanie PET i wtedy bede wiedziala co dalej ....trzymajcie sie cieplutko


+0

autor: Izabela, dodał 2007-04-19 18:23komentuj

>Witam !mam jedno pytanie ,moja mama zakonczyla tydzien temu naswietlanie ale ma za to bardzo mocny kaszel do tekiego stopnia ze az wymiotuje ,czy wie ktos z was czym mogla bym jej pomudz jakie lekarstwo podac na ten uciazliwy kaszel!!!
Niestetyleczenie e Gdansku nie bylo takie wysmienite bo kapletnie ja o niczym nie poinformowali nie mamy zielonego pojecia co dalej trzeba zrobic ,ona sie bardzo zle czuje i do tego ten kaszel!!!

Izabela


O 00:30, dnia 2005-01-21 Ewa (gg: 1573839) napisał(-a):
> Cześć, jestem pół roku po naświetlaniach, miałam naświetlaną klatkę piersiową i szyję. Spokojnie możesz prowadzić samochód, też czasami jeździłam. Ja w porównaniu do chemii to mogę powiedzieć, że naświetlania nie mają takich bezpośrednich skutków ubocznych jak chemia (chociaż chemię też nieźle znosiłam, z tego co słyszałam od innych). Ja nawet skóry nie miałam zbytnio czerwonej. Czułam się prawie normalnie. Trochę pokasłuję jeszcze do tej pory, ale wiem, że to minie. Głowa go góry, będzie dobrze:))
>
>
> > 2005-01-19 17:30... KooT napisał(a):
> > Ja naswietlania zaczynam 11 lutego.
> > Wstepnie mam 17 naswietlan, ale wiecej okarze sie po tomografie. Jestem pelen obaw...
> > Chociaz powiadaja ze chemie znioslem wyjatkowo dobrze,
> > w sensie leczenia i skutkow ubocznych. Moze z radiodopalaniem tez nie bedzie tak zle? :)
> >
> > Mam w Katowicach na raciborskiej, ktos moze tam mial?
> > Czy po naswietlaniach mozna prowadzic auto? Troche to uciazliwe jezdzic tam co dzien...
> >
> > Pozdrawiam!
>


+0

autor: karolina, dodał 2008-05-22 21:36komentuj

czesc

Mam podobne pytanie jakie zadal juz ktos przede mna. Moja mama ma raka drobnokomorkowego pluca. Przeszla juz 20 naswietlen i bardzo jest oslabiona i kaszle, ma tez codziennie wieczorem wysokie goraczki, okolo 38 39. Ciekawa jestem czy ktos ma doswiadczenie co mogloby jej pomoc w tym kaszlu. Robimy jej na nogi codziennie w goraczce oklady z cytryny i to ja troche obniza.
Karolina

+0

autor: Asica, dodał 2008-05-22 22:07komentuj

> O 21:36, dnia 2008-05-22 karolina napisał(-a):
> Ciekawa jestem czy ktos ma doswiadczenie co mogloby jej pomoc w tym kaszlu.
Napar/wywar z babki lancetowatej (do kupienia w herbapolu) Nie wiem czy pomoze,ale POWINIEN załagodzic uporczywy kaszel

+0

autor: karolina, dodał 2008-05-22 22:17komentuj

> O 22:07, dnia 2008-05-22 Asica napisał(-a):
> > O 21:36, dnia 2008-05-22 karolina napisał(-a):
> > Ciekawa jestem czy ktos ma doswiadczenie co mogloby jej pomoc w tym kaszlu.
> Napar/wywar z babki lancetowatej (do kupienia w herbapolu) Nie wiem czy pomoze,ale POWINIEN załagodzic uporczywy kaszel

Dzieki za odpowiedz. Sprobuje tego. Caly czas daje jej do popijania zalany wrzatkiem, ostudzony len i to pomaga na przelyk bo z nim nie ma zadnych problemow ale nie pomaga w kaszlu. Juz robilam inhalacje z tymianku i rumianku ale jakos nic nie pomaga. sprobuje babke lancetowata. dzieki

+0

autor: Morela, dodał 2008-05-23 01:10komentuj

> O 14:20, dnia 2007-01-26 aniuura19 napisał(-a):
> > O 20:48, dnia 2004-09-24 Barbara napisał(-a):
> > przepraszam.nie jestem biegła w komputerze.odpisuję ci późno małgo,ale nie mogłam wcześniej.nie ma obawy przed radio.ja miałam uboczne objawy rozległe:nudności,ostre biegunki,spadek leukocytów, ale lekarze ze wszystkim sie uporają.
>
>
> witam!! ja jestem wlasnie w trakcie leczenia radio i mam 30 codziennych wizyt(mam naswitlana srodpiersie gdzie jest moj guzek ) W tej chwili jestem na 15 i czuje sie super. Nic mi sie nie dzieje zlego,nie wymiotuje,slaba raczej nie jestem ale moze to dlatego ze ogolnie jestem bardzo energiczna
> :)) no ale jescze 15 takze moze sie cos zmieni,mam nadzieje ze nie .wlosy nie wychodza chociaz mam ich dosc malo bo jestem po
> 6 cyklach abvd.Za jakiej 2 miesiace czekam mnie badanie PET i wtedy bede wiedziala co dalej ....trzymajcie sie cieplutko
>

Aniura

ja niedługo zaczyajm naswitlania tez jestem energiczna osba wiec mysle ze tez to przejde lightowo
trzymam za kciuki ja peta bede miała za 3 miesiace
Pozdarwaim

+0

autor: Ewcia88, dodał 2008-07-27 10:59komentuj

Radio przeszłam śpiewajaco, może ze miałam małą dawke i bardzo miłą pania doktor. Był wyłącznie spadek leukocytów i małe kręcie nie w głowie jak przebywałam dłużej na słońcu, a tak oki. Nie bójcie sie radio to wakacje w porównaniu z chemia (tak było w moim przypadku) pozdrawiam

+0

autor: annaaaaaaa, dodał 2009-03-02 21:40komentuj

Witam..mam do was pytanko? Czy ktos z was spotkala sie z powiklaniem po radioterapii obfitego sie pocenia? czy to normalne? lekarz wysyla do rodzinnego..ile jeszcze lekarzy:(((( prosze o pomoc;)

+0

autor: Madzia1, dodał 2009-03-02 22:40komentuj


> O 21:40, dnia 2009-03-02 annaaaaaaa napisał(-a):
> Witam..mam do was pytanko? Czy ktos z was spotkala sie z powiklaniem po radioterapii obfitego sie pocenia? czy to normalne? l

czy to skutek radioterapii nie mam pojęcia, ale myślę, że w jakimś stopniu pewnie tak. Ja już prawie dwa lata jestem po radio, a niemiłosiernie się pocę i w dzień, i w nocy :-/ nawet etiaxil choć taki skuteczny niewiele pomaga.

+0

autor: Gość, dodał 2009-03-05 16:38komentuj

> O 22:40, dnia 2009-03-02 Madzia1 napisał(-a):
> > O 21:40, dnia 2009-03-02 annaaaaaaa napisał(-a):
> > Witam..mam do was pytanko? Czy ktos z was spotkala sie z powiklaniem po radioterapii obfitego sie pocenia? czy to normalne? l
>
> czy to skutek radioterapii nie mam pojęcia, ale myślę, że w jakimś stopniu pewnie tak. Ja już prawie dwa lata jestem po radio, a niemiłosiernie się pocę i w dzień, i w nocy :-/ nawet etiaxil choć taki skuteczny niewiele pomaga.
Witam! Szukam pomocy - mój dziadek trzy tygodnie temu skończył radio. Miał naświetlania df 2Gy/guz do dawki całkowitej 20Gy/guz. Cierpi on na wzowe w okilicy krzyzowej. 10 dni po naświetlaniach wystapiła wysoka gorączka 39C. Nie wiem czy to jest objaw normalny i kiedy on ustąpi? Co dalej?, bo lekarz prowadzący o niczym nas nie poinformował. Wczoraj dziadek czuł sie bardzo źle a dzisiaj jest duzo lepiej, - czy to jest jakiś przełom? Kiedybędą widoczne efekty radio? Proszę o jakieś informacje bo nie wiem co dalej robić, jak mu pomóc.

+0

autor: kasha, dodał 2009-06-22 11:37komentuj



smutna rzeczywistosc jest taka, ze
na nowotwor kosci zachorowalam 20 lat temu, z tego przez skutki naświetlań cierpie od 10 lat. niestety, całe zło, wyrządzone przez naswietlania pojawiają sie po latach, a sa to (w moim przypadku):zwapnienie kości, co doprowadziło do nieodwracalnych uszkodzeń kości, wręcz zaniku niektórych partii, zaniku mięśni, który były celem i w obszarze naświetlań, z tego jama brzuszna, kłopoty z oddawaniem moczu, z wypróżnianiem się, biegunki, choroby jelita cienkiego, trzustka, wątroba, zastój pracy jedej nerki, okolice biodra, kości udowej, uszkodzenia nerwu kulszowego, łonowego i udowego, co prowadzi do cokilkumiesięcznych zwolnień lekarskich z tytułu niezdolności choćby zrobienia kroku na własnych nogach, problemach z ubraniem sie. Następnie poronienie, spowodowane zbyt mała, niewykształconą prawidłowo macicą, a co za tym idzie,niezdolność do posiadania własnych dzieci, z powodu usunięcia macicy, która spowodowała zakażenie mojego orfganizmu, zostałam ledwo uratowana itp. Cieszmy się z wyleczenia, ale pamietajmy, ze MUSIMY na siebie szczegolnie uwazac i pogodzic sie ze skutkami kuracji, kktora przeciez uratowala nam zycie. Medycyna pomogła nam "wyleczyć" się z nowotworu, jednak przebyte leczenie, które jest bardzo inwazyjne "zatruwa" nam życie i niestety nic na to nie możemy poradzić.

+0

autor: Aga, dodał 2009-06-22 22:24komentuj

Miałam naswietlane sropdpiersie i po 3latach pojawił mi się włókniak w piersi, który oczywiscie mi wycieli. potem znowu po 2latach kolejne zmiany włókniste w drugiej piersi. Mam pytanie czy ktoras z dziewczyn tez cos takiego miala? lekarz nie wie od czego sie to tworzy i jak zapobiec. ja osobiscie łączę to z naświetlaniami, bo wcześniej nic takiego nie miałam.
bezpośrednio po naswietlaniach mialam przepisana recepte na masc robiona, rewelacyjna!!! Nie mam sladu jakichkolwiek przebarwien na skorze ani wysuszenia. Polecam wszystkim masc witaminowa na lanolinie i wazelnie żółtej.

+0

autor: Baldi, dodał 2009-06-22 22:43komentuj


czytaj blog
ja mam kolezanke, ktora nie przeszla wczesniej chemioterapii czy radioterapii, a w wieku 25 lat miala juz TRZY RAZY cieta piers, z ktorej wycinano wlokniaki/tluszczaki.

zycie.

+0

autor: linka, dodał 2010-09-13 00:05komentuj

> O 17:30, dnia 2005-01-19 KooT napisał(-a):
> Ja naswietlania zaczynam 11 lutego.
> Wstepnie mam 17 naswietlan, ale wiecej okarze sie po tomografie. Jestem pelen obaw...
> Chociaz powiadaja ze chemie znioslem wyjatkowo dobrze,
> w sensie leczenia i skutkow ubocznych. Moze z radiodopalaniem tez nie bedzie tak zle? :)
>
> Mam w Katowicach na raciborskiej, ktos moze tam mial?
> Czy po naswietlaniach mozna prowadzic auto? Troche to uciazliwe jezdzic tam co dzien...
>
> Pozdrawiam!

Może będziecie w stanie mi powiedzieć coś na temat naświetlań, a w zasadzie poparzeń przełyku - jak można sobie z tym radzić?

+0

autor: eleeee, dodał 2010-11-11 21:07komentuj

> O 11:37, dnia 2009-06-22 kasha napisał(-a):
>
>
> smutna rzeczywistosc jest taka, ze
> na nowotwor kosci zachorowalam 20 lat temu, z tego przez skutki naświetlań cierpie od 10 lat. niestety, całe zło, wyrządzone przez naswietlania pojawiają sie po latach, a sa to (w moim przypadku):zwapnienie kości, co doprowadziło do nieodwracalnych uszkodzeń kości, wręcz zaniku niektórych partii, zaniku mięśni, który były celem i w obszarze naświetlań, z tego jama brzuszna, kłopoty z oddawaniem moczu, z wypróżnianiem się, biegunki, choroby jelita cienkiego, trzustka, wątroba, zastój pracy jedej nerki, okolice biodra, kości udowej, uszkodzenia nerwu kulszowego, łonowego i udowego, co prowadzi do cokilkumiesięcznych zwolnień lekarskich z tytułu niezdolności choćby zrobienia kroku na własnych nogach, problemach z ubraniem sie. Następnie poronienie, spowodowane zbyt mała, niewykształconą prawidłowo macicą, a co za tym idzie,niezdolność do posiadania własnych dzieci, z powodu usunięcia macicy, która spowodowała zakażenie mojego orfganizmu, zostałam ledwo uratowana itp. Cieszmy się z wyleczenia, ale pamietajmy, ze MUSIMY na siebie szczegolnie uwazac i pogodzic sie ze skutkami kuracji, kktora przeciez uratowala nam zycie. Medycyna pomogła nam "wyleczyć" się z nowotworu, jednak przebyte leczenie, które jest bardzo inwazyjne "zatruwa" nam życie i niestety nic na to nie możemy poradzić.

Widzę, że u mnie nie jest jeszcze tak źle. Bardzo źle znosiłam chemie ( 13 cykli), a po radioterapii zrobiła mi się rana otwarta. Teraz minęło prawie 14 lat od zakończenia leczenia. Zanik mięśni miałam od razu po leczeniu. teraz różnica w obwodie uda wynosi ok. 15 cm. Rehabilitacja nie pomogła odbudować mięśni, a ćwiczyłam bardzo dużo. Teraz się poddałam. 8 lat po zakończonym leczeniu doszedł obrzęk limfatyczny - od kolana w dół. Przez ponad byłam co miesiąc na zwolnieniu- stan zapalny w wyniku zbyt dużego obrzęku. Teraz staram się nie zwarć uwagi na te dolegliwości i nie leczę obrzęku- a czuję się o niebo lepiej. NIE PAMIĘTAM KIEDY BYŁAM NA ZWOLNIENIU ;) ale minęło na pewno ok 2 lat. Poddałam się i jest duuuużo lepiej. W końcu żeby nie to leczenie nie było by mnie tu wcale, a jestem. Trzeba brać życie jakie jest

+0

Podobne tematy:



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2014 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :