SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Agi

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 19
ogółem: 8789845
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
masakryczna morfologia
142016-03-19 22:31
autor: aniutek10, dodał 2016-03-16 22:29komentuj

Witam, zalozylam nowy wątek bo i problem mam nowy. Dziś pojechalam ze skierowaniem na drugi wlew ABVD. Niby wszystko ok. Samopoczucie jak zwykle dobre, nastawienie również. A po zbadaniu mojej morfologii przyszła pani doktor i zagadnela że musimy pogadac. Wzięła mnie do gabinetu i oznajmiła że mam masakrycznie niski poziom białych krwinek. Chyba coś koło 0,2. Ja wystraszona wrecz spanikowana. Dostalam szybciutko receptę na czynnik wzrostu i pojechalam wykupić lek i do domku. Z chemii nici. Mam się stawić za tydzień. Pani doktor kazała zrobić sobie 3zastrzyki tylko żeby jak to stwierdziła nie stymulować zbyt nadmiernie szpiku. Przypomne że jestem dopiero po pierwszym wlewie dwa tygodnie temu. Jadłam sałatki ze szpinakiem, pilam sok z buraka, dodaje pietruche do wszystkiego praktycznie co jem. Apetyt super żadnych objawów a tu taki klops. Moje pytanie brzmi: czy ktos może mi coś poradzic w tej sprawie. Czy ktoś może tak ma jak ja? Nie ukrywam że dopiero teraz kiedy zaczęły się schody zaczynam mieć wątpliwości co do mojego pełnego wyzdrowienia. Mam miec ten czynnik podawany przy każdym wlewie do konca leczenia. Troche się boje a nawet bardzo.

autor: Oika, dodał 2016-03-17 10:42komentuj

Ale tu się nie ma czego bać! ja na 12 podań abvd miałam 8-9 serii zastrzyków :) to normalka, że morfologia spada. co prawda Tobie spadła trochę bardzo, ale może taka twoja uroda. po to są te zastrzyki, żeby nie przekładać chemii. to jest dobra rzecz, bez zmartwień! jesteś dopiero na początku leczenia, nie masz podstaw do żadnych wątpliwości, bo morfologia po chemii nie świadczy o tym że choroba się cofa czy rozwija, tylko o działaniu na ciebie tejże chemii.
Głowa do góry, przetrwaj tylko te kilka cyklii i będziesz cieszyć się zdrowiem :)

+0

autor: Nuria, dodał 2016-03-17 11:14komentuj

Ale taki spadek jest jak najbardziej normalny! Ja już przed drugim wlewem musiałam brać zastrzyki i tak do końca chemii. Znajomi to samo. Sok z buraków czy pietrucha są bardzo dobre ale za bardzo nie przyśpieszą tworzenia białych krwinek. Zresztą nic "naturalnego" znacząco nie przyśpieszy i tylko te zastrzyki zmuszają szpik do intensywnej pracy.

+0

autor: INES, dodał 2016-03-17 16:27komentuj

Spadki w morfologii to zupełna norma. Moja lekarka wspominała, że pracowała w czasach, gdzie było refundacji na zastrzyki wzrostowe i to dopiero było trudne leczenie!

Znakomita większość świetnie reaguje na czynniki wzrostu. Podreperują, podadzą chemię i będzie dobrze :)

+0

autor: Nessa, dodał 2016-03-17 17:40komentuj

Ja miałam 0,1 granulocytów ;p
Antybiotyk, ciężka gorączka. Czynniki wzrostu. Ale spoko dałam radę :)
Wyniki pójdą w górę, a Ty po prostu do końca chemii będziesz na czynnikach wzrostu. U mnie w okolicach 8 czy 9 podania zmienili kilka słabszych zastrzyków na porządny strzał z Neulasty bo wyniki były coraz gorsze pomimo podań czynnika.

Po leczeniu niestety taki słaby poziom leukocytów mi się utrzymuje. Czasem nawet w okolicach 2,5.

+0

autor: aniutek10, dodał 2016-03-17 19:55komentuj

> O 17:40, dnia 2016-03-17 Nessa napisał(-a):
> Ja miałam 0,1 granulocytów ;p
> Antybiotyk, ciężka gorączka. Czynniki wzrostu. Ale spoko dałam radę :)
> Wyniki pójdą w górę, a Ty po prostu do końca chemii będziesz na czynnikach wzrostu. U mnie w okolicach 8 czy 9 podania zmienili kilka słabszych zastrzyków na porządny strzał z Neulasty bo wyniki były coraz gorsze pomimo podań czynnika.
>
> Po leczeniu niestety taki słaby poziom leukocytów mi się utrzymuje. Czasem nawet w okolicach 2,5.
Kochani jesteście. Dzięki za słowo otuchy. Ale dzisiaj jest masakra z bólem w dolnym odcinku kręgosłupa środkowej części klatki i szyjnym odcinku kręgosłupa. Boli tak że nie mogę leżeć stać siedzieć no nic nie mogę. Nawet kroku zrobić. Do tego mam stan podgorączkowy. Boli tak jakby mnie ktoś w pewnym momencie łamał w połowie. Dostałam zarzio a po nim ponoć nie bolą tak kości. A mnie nie bolą ręce czy nogi czy też mięśnie tylko w tych trzech miejscach. Błagam doraescie cosm

+0

autor: Nuria, dodał 2016-03-17 20:09komentuj

> O 19:55, dnia 2016-03-17 aniutek10 napisał(-a):
> > O 17:40, dnia 2016-03-17 Nessa napisał(-a):
> > Ja miałam 0,1 granulocytów ;p
> > Antybiotyk, ciężka gorączka. Czynniki wzrostu. Ale spoko dałam radę :)
> > Wyniki pójdą w górę, a Ty po prostu do końca chemii będziesz na czynnikach wzrostu. U mnie w okolicach 8 czy 9 podania zmienili kilka słabszych zastrzyków na porządny strzał z Neulasty bo wyniki były coraz gorsze pomimo podań czynnika.
> >
> > Po leczeniu niestety taki słaby poziom leukocytów mi się utrzymuje. Czasem nawet w okolicach 2,5.
> Kochani jesteście. Dzięki za słowo otuchy. Ale dzisiaj jest masakra z bólem w dolnym odcinku kręgosłupa środkowej części klatki i szyjnym odcinku kręgosłupa. Boli tak że nie mogę leżeć stać siedzieć no nic nie mogę. Nawet kroku zrobić. Do tego mam stan podgorączkowy. Boli tak jakby mnie ktoś w pewnym momencie łamał w połowie. Dostałam zarzio a po nim ponoć nie bolą tak kości. A mnie nie bolą ręce czy nogi czy też mięśnie tylko w tych trzech miejscach. Błagam doraescie cosm

Uuu to dało Ci popalić - wyniki będziesz mieć jak byś miała białaczkę :D a tak bardziej poważnie to może być to znak, że zastrzyk zadziałał i szpik daje czadu ;) Weź sobie 1000 mg paracetamolu (np. 2 tabletki Apapu) powinno pomóc. Jak nie to pyralginę - to już lepiej 500 mg (jedna tabletka) ale jak ostro daje to też dwa tabsy. Mi jak na zbiórce szpiku dawali 2x dziennie zastrzyki przez kilka dni to wszystko bolało, nawet zęby - 2 Apapy pomogły ;)

+0

autor: aniutek10, dodał 2016-03-17 21:05komentuj

> O 20:09, dnia 2016-03-17 Nuria napisał(-a):
> > O 19:55, dnia 2016-03-17 aniutek10 napisał(-a):
> > > O 17:40, dnia 2016-03-17 Nessa napisał(-a):
> > > Ja miałam 0,1 granulocytów ;p
> > > Antybiotyk, ciężka gorączka. Czynniki wzrostu. Ale spoko dałam radę :)
> > > Wyniki pójdą w górę, a Ty po prostu do końca chemii będziesz na czynnikach wzrostu. U mnie w okolicach 8 czy 9 podania zmienili kilka słabszych zastrzyków na porządny strzał z Neulasty bo wyniki były coraz gorsze pomimo podań czynnika.
> > >
> > > Po leczeniu niestety taki słaby poziom leukocytów mi się utrzymuje. Czasem nawet w okolicach 2,5.
> > Kochani jesteście. Dzięki za słowo otuchy. Ale dzisiaj jest masakra z bólem w dolnym odcinku kręgosłupa środkowej części klatki i szyjnym odcinku kręgosłupa. Boli tak że nie mogę leżeć stać siedzieć no nic nie mogę. Nawet kroku zrobić. Do tego mam stan podgorączkowy. Boli tak jakby mnie ktoś w pewnym momencie łamał w połowie. Dostałam zarzio a po nim ponoć nie bolą tak kości. A mnie nie bolą ręce czy nogi czy też mięśnie tylko w tych trzech miejscach. Błagam doraescie cosm
>
> Uuu to dało Ci popalić - wyniki będziesz mieć jak byś miała białaczkę :D a tak bardziej poważnie to może być to znak, że zastrzyk zadziałał i szpik daje czadu ;) Weź sobie 1000 mg paracetamolu (np. 2 tabletki Apapu) powinno pomóc. Jak nie to pyralginę - to już lepiej 500 mg (jedna tabletka) ale jak ostro daje to też dwa tabsy. Mi jak na zbiórce szpiku dawali 2x dziennie zastrzyki przez kilka dni to wszystko bolało, nawet zęby - 2 Apapy pomogły ;)
No mnie narazie nie boli nic poza tym kręgosłupem. Ja jestem na początku drogi dopiero i boje się o wszystko co mnie niepokoi. Ale dzięki wam trochę się uspakajam bo wiem że nie jestem z tym sama. I że nie tylko ja tak mam. Ja się balam że coś jest nie tak i że ten zły wynik morfologii nie jest mój(takie ziarno niepewności zasiala mi jedną z pań wczoraj na dziennej chemii). A czy przy tak złych wynikach ma się też słaba krzepliwość krwi? Nie dopytalam pani doktor i teraz was tu gnebie.

+0

autor: Nessa, dodał 2016-03-17 22:00komentuj

mnie poleciały tylko leukocyty. Cała reszta była ok.
Ale teoretycznie też mogą polecieć, więc trzeba kontrolować.

+0

autor: Nuria, dodał 2016-03-18 09:01komentuj

> O 21:05, dnia 2016-03-17 aniutek10 napisał(-a):
> >
> Ja się balam że coś jest nie tak i że ten zły wynik morfologii nie jest mój(takie ziarno niepewności zasiala mi jedną z pań wczoraj na dziennej chemii). A czy przy tak złych wynikach ma się też słaba krzepliwość krwi? Nie dopytalam pani doktor i teraz was tu gnebie.

Ahh Ci inni pacjenci - mogą nieźle namieszać i przestraszyć ;) Co do krzepliwości - zazwyczaj po ABVD nie ma problemów z krzepliwością krwi. Możesz sprawdzić na morfologii czy masz w normie "płytki krwi". Czasem na początku lekarze zlecają też badanie zawartości fibrynogenu we krwi (np. przed operacjami). Jak boisz się o krzepliwość to zawracaj uwagę na to czy nie robią Ci się siniaki niewiadomego pochodzenia i czy nie towarzyszą Ci krwawienia np. z dziąseł. Ale tak czy siak uważaj na zranienia bo gdy masz obniżoną liczbę leukocytów to taka ranka jest idealną furtką do wpełznięcia dla bakterii czy wirusa.

+0

autor: aniutek10, dodał 2016-03-18 21:55komentuj

> O 09:01, dnia 2016-03-18 Nuria napisał(-a):
> > O 21:05, dnia 2016-03-17 aniutek10 napisał(-a):
> > >
> > Ja się balam że coś jest nie tak i że ten zły wynik morfologii nie jest mój(takie ziarno niepewności zasiala mi jedną z pań wczoraj na dziennej chemii). A czy przy tak złych wynikach ma się też słaba krzepliwość krwi? Nie dopytalam pani doktor i teraz was tu gnebie.
>
> Ahh Ci inni pacjenci - mogą nieźle namieszać i przestraszyć ;) Co do krzepliwości - zazwyczaj po ABVD nie ma problemów z krzepliwością krwi. Możesz sprawdzić na morfologii czy masz w normie "płytki krwi". Czasem na początku lekarze zlecają też badanie zawartości fibrynogenu we krwi (np. przed operacjami). Jak boisz się o krzepliwość to zawracaj uwagę na to czy nie robią Ci się siniaki niewiadomego pochodzenia i czy nie towarzyszą Ci krwawienia np. z dziąseł. Ale tak czy siak uważaj na zranienia bo gdy masz obniżoną liczbę leukocytów to taka ranka jest idealną furtką do wpełznięcia dla bakterii czy wirusa.
A to ja na zranienia zwracam szczególną uwagę w tej sytuacji. Drażni mnie że nie idzie to moje leczenie tak jak powinno, że obsowka z chemia przez te wyniki i wogole. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy możliwe jest że już po pierwszym podaniu i to następnego dnia w dużej mierze bo przeszło o większą połowę zmniejszył mi się węzeł nadobojczykowy który był w sumie jedynym widocznym objawem choroby? Sama byłam w szoku ale nawet domownicy stwierdzili że nie widać go spod skóry a wcześniej był widoczny i to sporo. Następnie bolała mnie klatka gdzie jest spory pakiecik. Z tego co czytałam tutaj na forum parę osób twierdzi że ból w klatce to rozpad gozs i że powinno się z tego powodu cieszyć. Nie wiem jak się odnieść w stosunku do samej siebie względem tej opinii.

+0

autor: Nessa, dodał 2016-03-19 09:48komentuj

Tak, u mnie właśnie tak było. Bolało w klatce i guz się zmniejszył :) Zmniejszyły się też pakiety na szyi wyraźnie. No i najbardziej spektakularny efekt był po 2 pierwszych chemiach.

+0

autor: Nuria, dodał 2016-03-19 09:57komentuj

> O 09:48, dnia 2016-03-19 Nessa napisał(-a):
> Tak, u mnie właśnie tak było. Bolało w klatce i guz się zmniejszył :) Zmniejszyły się też pakiety na szyi wyraźnie. No i najbardziej spektakularny efekt był po 2 pierwszych chemiach.

Potwierdzam! A po 2 kursach (4 wlewach) to już kompletnie nic nie było widać :) no oprócz blizny ;)

+0

autor: Janek, dodał 2016-03-19 15:39komentuj

Wszystko idzie w dobrym kierunku, jakbym kalendarz otwierał spadek po pierwszym wlewie, u mnie jeszcze gorączka prawie 41 st.ból tam gdzie były węzełki powiększone, na drugi dzień temperatura wróciła po 3 miesiącach do normy, węzełki w oczach malały, co do bólu po zastrzyku na wzrost, to normalne będzie dobrze, weteran Ci to mówi, pozdrawiam

+0

autor: aniutek10, dodał 2016-03-19 22:31komentuj

> O 15:39, dnia 2016-03-19 Janek napisał(-a):
> Wszystko idzie w dobrym kierunku, jakbym kalendarz otwierał spadek po pierwszym wlewie, u mnie jeszcze gorączka prawie 41 st.ból tam gdzie były węzełki powiększone, na drugi dzień temperatura wróciła po 3 miesiącach do normy, węzełki w oczach malały, co do bólu po zastrzyku na wzrost, to normalne będzie dobrze, weteran Ci to mówi, pozdrawiam
Oj to świetnie. Bo ja trochu się martwilam że jak przesunęli mi o tydzień drugi wlew to że to wszystko zacznie się rozrastać jeszcze bardziej. I stąd obawa o ten ból w klatce. Teraz po tych zastrzykach też boli. Dzięki wam wielkie za dobre pozytywne słowo. Bo nie ma to jak zapytać kogoś kto przez to samo przechodził niż się samemu domyslac. Fajnie że tu trafiłam. Pozdrawiam was.

+0

Podobne tematy:



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2018 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :