SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Matek101

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 2
ogółem: 8781280
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
Do boju!
322015-12-19 16:23
autor: Superkonkord, dodał 2015-06-15 20:25komentuj


Witam. Od jutra zaczynam walkę z NS IV X w Instytucie Hematologii w Warszawie. Chciałem przywitać się i wszystkim walczącym życzyć wytrwałości i zdróweczka. Dla mnie "przygoda" zacznie sie jutro ale świadomość,że z każdym wlewem chłoniak będzie dostawał w du** jest niesamowicie motywująca. 1.5 miesiaca temu bylem perfekcyjnie zdrowy. Kiedy usłyszałem diagnozę,byłem w szoku. Mam nadzieje ze chłoniak też będzie równie zaskoczony jak poczuje co dla niego szykuję w kroplówce :) Trzymajcie kciuki tak jak ja trzymam je Was. Do boju!

autor: Ewa, dodał 2015-06-15 20:29komentuj

> O 20:25, dnia 2015-06-15 Superkonkord napisał(-a):
> Witam. Od jutra zaczynam walkę z NS IV X w Instytucie Hematologii w Warszawie. Chciałem przywitać się i wszystkim walczącym życzyć wytrwałości i zdróweczka. Dla mnie "przygoda" zacznie sie jutro ale świadomość,że z każdym wlewem chłoniak będzie dostawał w du** jest niesamowicie motywująca. 1.5 miesiaca temu bylem perfekcyjnie zdrowy. Kiedy usłyszałem diagnozę,byłem w szoku. Mam nadzieje ze chłoniak też będzie równie zaskoczony jak poczuje co dla niego szykuję w kroplówce :) Trzymajcie kciuki tak jak ja trzymam je Was. Do boju!

Witamy w naszym gronie. Dobrze że nas odnalazłeś, bo na forum można się wiele dowiedzieć. Powodzenia podczas chemii. Tak jest! Do boju! :)

+0

autor: Magda, dodał 2015-06-15 20:51komentuj

> O 20:29, dnia 2015-06-15 Ewa napisał(-a):
> > O 20:25, dnia 2015-06-15 Superkonkord napisał(-a):
> > Witam. Od jutra zaczynam walkę z NS IV X w Instytucie Hematologii w Warszawie. Chciałem przywitać się i wszystkim walczącym życzyć wytrwałości i zdróweczka. Dla mnie "przygoda" zacznie sie jutro ale świadomość,że z każdym wlewem chłoniak będzie dostawał w du** jest niesamowicie motywująca. 1.5 miesiaca temu bylem perfekcyjnie zdrowy. Kiedy usłyszałem diagnozę,byłem w szoku. Mam nadzieje ze chłoniak też będzie równie zaskoczony jak poczuje co dla niego szykuję w kroplówce :) Trzymajcie kciuki tak jak ja trzymam je Was. Do boju!
>
> Witamy w naszym gronie. Dobrze że nas odnalazłeś, bo na forum można się wiele dowiedzieć. Powodzenia podczas chemii. Tak jest! Do boju! :)

Na pewno!jak zapodasz mu parę drinow będzie żałował ze się pojawił
pozdrawiam i szybkiego powrotu do zdrowia życzę 😊

+0

autor: Ania32, dodał 2015-06-15 21:20komentuj


witam i trzymam kciuki ja już jestem po leczeniu

+0

autor: Marta91, dodał 2015-06-15 22:50komentuj

Z takim podejściem musi się udać :) Trzymam Kciuki

+0

autor: Efka, dodał 2015-06-16 10:54komentuj


dobrze kombinujesz, zabić gada to główny cel, też z niecierpliwością czekałam na pierwszy wlew, szykowałam się do ataku, czekałam aż włosy mi wypadną bo to oznacza(tak sobie myślałam), że atak jest skuteczny a zz piszczy i kurczy się :D masz prawo do kryzysów ale przeżywaj je krótko i do przodu bez zbędnych emocji, które wywalaj jak poczujesz, ze masz je, wtedy lepiej dasz sobie radę

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-06-16 21:22komentuj


> O 10:54, dnia 2015-06-16 Efka napisał(-a):
> dobrze kombinujesz, zabić gada to główny cel, też z niecierpliwością czekałam na pierwszy wlew, szykowałam się do ataku, czekałam aż włosy mi wypadną bo to oznacza(tak sobie myślałam), że atak jest skuteczny a zz piszczy i kurczy się :D masz prawo do kryzysów ale przeżywaj je krótko i do przodu bez zbędnych emocji, które wywalaj jak poczujesz, ze masz je, wtedy lepiej dasz sobie radę

Dziękuję serdecznie dziewczyny :) Wiem,że to nie odpowiedni temat na forum ale może w skrócie opowiem o 1 wlewie. Myślę, że można potraktować moją wersję jako motywator. Zwłaszcza na starcie nie ma się co nastawiać negatywnie. Jako, że zdecydowałem się na badania kliniczne, przed pierwszym wlewem odbyło się losowanie chemii. Wypadło na A+AVD. Jako starter podano Zofran. Sam wlew AVD odbył się totalnie bezproblemowo. W następnej kolejności przyszedł czas na przeciwciała. Jako, że czułem się bardzo dobrze, podziękowałem za 2 zastrzyk przeciwwymiotny.I to był błąd świeżaka :D Czego nie zjem bądź nie wypiję za długo nie trzymam w sobie. I w sumie mimo zawirowań w żołądku nie mogę narzekać. Szczerze życzę sobie i walczącym żeby tylko takie mieli negatywne przeżycia. Jak mówią NAVY Seals "the only easy day was yesterday". Chłoniaku...bój się!:D Pozdrawiam i życzę zdrówka.

+0

autor: Fizzy, dodał 2015-06-16 22:05komentuj

> O 21:22, dnia 2015-06-16 Superkonkord napisał(-a):
> > O 10:54, dnia 2015-06-16 Efka napisał(-a):
> > dobrze kombinujesz, zabić gada to główny cel, też z niecierpliwością czekałam na pierwszy wlew, szykowałam się do ataku, czekałam aż włosy mi wypadną bo to oznacza(tak sobie myślałam), że atak jest skuteczny a zz piszczy i kurczy się :D masz prawo do kryzysów ale przeżywaj je krótko i do przodu bez zbędnych emocji, które wywalaj jak poczujesz, ze masz je, wtedy lepiej dasz sobie radę
>
> Dziękuję serdecznie dziewczyny :) Wiem,że to nie odpowiedni temat na forum ale może w skrócie opowiem o 1 wlewie. Myślę, że można potraktować moją wersję jako motywator. Zwłaszcza na starcie nie ma się co nastawiać negatywnie. Jako, że zdecydowałem się na badania kliniczne, przed pierwszym wlewem odbyło się losowanie chemii. Wypadło na A+AVD. Jako starter podano Zofran. Sam wlew AVD odbył się totalnie bezproblemowo. W następnej kolejności przyszedł czas na przeciwciała. Jako, że czułem się bardzo dobrze, podziękowałem za 2 zastrzyk przeciwwymiotny.I to był błąd świeżaka :D Czego nie zjem bądź nie wypiję za długo nie trzymam w sobie. I w sumie mimo zawirowań w żołądku nie mogę narzekać. Szczerze życzę sobie i walczącym żeby tylko takie mieli negatywne przeżycia. Jak mówią NAVY Seals "the only easy day was yesterday". Chłoniaku...bój się!:D Pozdrawiam i życzę zdrówka.


Mało taki (mega)pozytywnych ludzi. Ja po pierwszym wlewie załamałam się totalnie. Informuj nas na bieżąco co u Ciebie :)

+0

autor: Ola, dodał 2015-06-16 23:03komentuj

Ja po pierwszym wlewie wróciłam do mieszkania (pomieszkiwałam u brata na Ursynowie, bo ogólnie jestem z dalsza), siadłam do komputera i luz - superhero! Do czasu, hehehe. Ścięło mnie za kilka godzin - taki mega kac, że pająki tupały ;) Za mną 12 wlewów i miesiąc naświetlań - 7,5 ROKU TEMU ;) Powodzenia i odzywaj się!

> O 21:22, dnia 2015-06-16 Superkonkord napisał(-a):
> > O 10:54, dnia 2015-06-16 Efka napisał(-a):
> > dobrze kombinujesz, zabić gada to główny cel, też z niecierpliwością czekałam na pierwszy wlew, szykowałam się do ataku, czekałam aż włosy mi wypadną bo to oznacza(tak sobie myślałam), że atak jest skuteczny a zz piszczy i kurczy się :D masz prawo do kryzysów ale przeżywaj je krótko i do przodu bez zbędnych emocji, które wywalaj jak poczujesz, ze masz je, wtedy lepiej dasz sobie radę
>
> Dziękuję serdecznie dziewczyny :) Wiem,że to nie odpowiedni temat na forum ale może w skrócie opowiem o 1 wlewie. Myślę, że można potraktować moją wersję jako motywator. Zwłaszcza na starcie nie ma się co nastawiać negatywnie. Jako, że zdecydowałem się na badania kliniczne, przed pierwszym wlewem odbyło się losowanie chemii. Wypadło na A+AVD. Jako starter podano Zofran. Sam wlew AVD odbył się totalnie bezproblemowo. W następnej kolejności przyszedł czas na przeciwciała. Jako, że czułem się bardzo dobrze, podziękowałem za 2 zastrzyk przeciwwymiotny.I to był błąd świeżaka :D Czego nie zjem bądź nie wypiję za długo nie trzymam w sobie. I w sumie mimo zawirowań w żołądku nie mogę narzekać. Szczerze życzę sobie i walczącym żeby tylko takie mieli negatywne przeżycia. Jak mówią NAVY Seals "the only easy day was yesterday". Chłoniaku...bój się!:D Pozdrawiam i życzę zdrówka.

+0

autor: Beataa, dodał 2015-06-17 01:23komentuj

> O 23:03, dnia 2015-06-16 Ola napisał(-a):
> Ja po pierwszym wlewie wróciłam do mieszkania (pomieszkiwałam u brata na Ursynowie, bo ogólnie jestem z dalsza), siadłam do komputera i luz - superhero! Do czasu, hehehe. Ścięło mnie za kilka godzin - taki mega kac, że pająki tupały ;) Za mną 12 wlewów i miesiąc naświetlań - 7,5 ROKU TEMU ;) Powodzenia i odzywaj się!
>
> > O 21:22, dnia 2015-06-16 Superkonkord napisał(-a):
> > > O 10:54, dnia 2015-06-16 Efka napisał(-a):
> > > dobrze kombinujesz, zabić gada to główny cel, też z niecierpliwością czekałam na pierwszy wlew, szykowałam się do ataku, czekałam aż włosy mi wypadną bo to oznacza(tak sobie myślałam), że atak jest skuteczny a zz piszczy i kurczy się :D masz prawo do kryzysów ale przeżywaj je krótko i do przodu bez zbędnych emocji, które wywalaj jak poczujesz, ze masz je, wtedy lepiej dasz sobie radę
> >
> > Dziękuję serdecznie dziewczyny :) Wiem,że to nie odpowiedni temat na forum ale może w skrócie opowiem o 1 wlewie. Myślę, że można potraktować moją wersję jako motywator. Zwłaszcza na starcie nie ma się co nastawiać negatywnie. Jako, że zdecydowałem się na badania kliniczne, przed pierwszym wlewem odbyło się losowanie chemii. Wypadło na A+AVD. Jako starter podano Zofran. Sam wlew AVD odbył się totalnie bezproblemowo. W następnej kolejności przyszedł czas na przeciwciała. Jako, że czułem się bardzo dobrze, podziękowałem za 2 zastrzyk przeciwwymiotny.I to był błąd świeżaka :D Czego nie zjem bądź nie wypiję za długo nie trzymam w sobie. I w sumie mimo zawirowań w żołądku nie mogę narzekać. Szczerze życzę sobie i walczącym żeby tylko takie mieli negatywne przeżycia. Jak mówią NAVY Seals "the only easy day was yesterday". Chłoniaku...bój się!:D Pozdrawiam i życzę zdrówka.



Cześć!:) tez dzielnie walcze nie poddaje sie:D dzis po drugim wlewie:) Ogólnie nie taki diabeł straszny jak go malują, samopoczucie jak dobry kac po dobrej imprezie:D, no ale do zniesienia:) Życzę Wam duuużo siły i uśmiechu na twarzy!!, żeby pozbyć się tego chloerstwa:)

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-06-17 19:02komentuj


Dokładnie! Lać gamonia aż zniknie :) Mnie niestety dzisiaj dopadły problemy żołądkowe ale dzięki lekom już jest lepiej. Pozdrawiam

+0

autor: Kala27, dodał 2015-07-20 18:53komentuj

Jak tam, jak dalsze wlewy ?:) JA dzisiaj miałam pierwszy wlew i również otrzymałam ten schemat leczenia A+AVD . Chłoniak dostał w łeb i mam nadzieje będzie coraz lepiej :)

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-07-21 19:16komentuj


Hej. Narazie po 3 wlewie elegancko. Troche rzygania i bol zebow po Neulascie. Zwykle 2-3 dni i przechodzi. Po 2 male palce w rekach zdretwialy wiec jest smiesznie :) Mialem na szyji i pod pacha wyrozniajace sie wezly chlonne. Juz ich nie widac ani nie czuc :) Kazdy plusik sie liczy ;) Dodatkowo mam masywna zakrzepice. Przed chemia mialem napuchnieta szyje i reke. Obecnie objetosciowo wrocily do normy. Usg dopplerowe potwierdzi postepy ale czuje ze jest git :) A i wlosy mi lecialy wiec zgolilem na zero. Zdrowka zycze :)

+0

autor: Anias, dodał 2015-07-21 21:37komentuj

Masz super nastawienie w każdym wpisie.
Czy spadają Ci białe krwinki, skoro dają N. ? Kurcze, a z powodu zakrzepicy (zakrzepicy czego , czy chodzi o żyły przyblokowane węzłami, czy o inną sytuację?) dostajesz leki przeciwkrzepliwe - zastrzyki podskórne? Pytam bo nieczęsto czytam na forum o zakrzepicy

Tobie tez życzę zdrowia i cały czas spokojnie do przodu

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-07-22 00:23komentuj


Wychodze z zalozenia ze spotkalo mnie szczescie ze wogole wykryto u mnie chorobe. Zupelnie przypadkiem na usg wyszla zakrzepica a dalej po sznurku ziarnica. Jestem wrecz zajarany ze mam szanse sie z "nim" ponaparzac nawet jesli dostalem st IV. Niektorzy nie maja tyle szczescia. A jesli chodzi o Neulaste to moja pani dr daje mi recepte na shota co wlew. Nie wiem czemu ale nie wnikam. Podpytam przy kolejnym wlewie :) Zakrzepica powstala z 1 lub 2 powodow. Z samego faktu choroby nowotworowej lub/i chloniax uciska jakies naczynie. Na zakrzepice biore 2x dziennie shot z heparyny drobnoczasteczkowej zwany Clexane. Zebym mial jesc wagon tabletek i dostawac wlew co 2 dzien to sie k.... nie dam. Bedzie dobrze. Gorzej niz nic nie robic i czekac na żniwiarza napewo nie bedzie. Pozdrawiam ;)

+0

autor: kala27, dodał 2015-07-22 16:06komentuj

Ile dostajesz tych ampulkostrzykawek z N.?moj lekarz powiedzial ze daja to profilaktycznie w celu zapobiegania neutropenii przy tym schemacie leczenia A+AVD. Bo przy tym przeciwciale parametry ida duzo bardziej w dol niz po samej chemii. Mnie te upaly chyba jeszcze daja sie dodatkowo we znaki, ogolnie w miare spoko te mdlosci i nudnosci ale jeszcze mam taki bol glowy ze to chyba faktycznie po tych wlewach pobiedzialkowych:-)jakbym sobie porządnie popila :-D i jeszcze mam bole w szczęce :-P i ogolnie zmęczona jestem ale moze przez to ze dzis i wczoraj musialam jezdzic tych kilkadziesiat km w jedna strone pobrac krew do badan, bo tak niby jest w pierwsym cyklu.. hm, zwieksza Ci sie zakrzepica po chemii? No nic powodzenia jeszcze raz ;-)trzeba to wszystko przejsc, pol roku męczarni i walki a potem to sobie odbijemy!😊😊😊😃 ps. Po jakim czasie od pierwszego wlewu zaczęly wypadac Ci wlosy?😉

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-07-22 21:05komentuj


No pewnie ze sobie odbijemy :) Dostaje sztuke N na kazdy wlew. A zakrzepica mi sie zmniejsza tylko nie wiem jak bardzo bo gosc od usg na urlopie :) 11 sierpnia sprawdze co tam sie dzieje. Mnie od 2 dni tak boli klatka piersiowa ze w szoku jestem. Moze tak byc. To znaczy ze cos tam sie dzieje. Chloniak baty dostaje :) Pogoda faktycznie daje wycisk. Trzeba jakos wytrzymac :)

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-07-22 21:11komentuj


Ps. Wlosy zaczely mi nieprzyjemnie leciec zaraz po 2 wlewie. Nie czekalem na dalszy rozwoj wydarzen. Zgolilem na zero :)

+0

autor: nube, dodał 2015-07-22 21:18komentuj

mam tak samo jak Wy A+AVD i też przeciwzakrzepowo clexane Miałam odstawiony po II cyklu, gdzie w pecie wyszła remisja.
Włosy poleciały po 2 chemii, co ciekawe jeszcze trochę do końca leczenia, a zaczynają odrastać. Liczę na bujne afro:)
Trzymajcie się!


+0

autor: kala27, dodał 2015-07-23 08:58komentuj

No jak Cie boli w klatce to pewno sie wszystko po malu wyniszcza :):-)ja nie zazylam na noc tabletki na mdlosci i rano pocalowalam kibel😜😜heh dzis na pewno bedzie lepieja to jak wlosy wypadaja po drugim wlewie to mam jeszcze czas i moge sie pocieszyc swymi chociaz juz tez czekam na to afro😀😊zawsze o nim marzylam😄😜chociaz raczej nie w taki sposob😀😀moze nie bede musiec brac nic na zakrzepice moze mi nie wyjdzie chociaz od zawsze mam problem z zyla na lewej nodze, ale bądźmy dobrej mysli😀chociaz zyly mnie juz rano bolaly. Teraz pije toast Nutridrinkiem za Nasze zdrowie 😊trzymajcie sie i dawajcie znac co i jak 😀pozdrawiam

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-07-25 00:43komentuj


Ja mam do poniedzialku spokoj. We wtorek 4 wlew. Pozniej ct i pet. Nie moge sie doczekac :) Afro. Heh ;) Zdrowka :D

+0

autor: Beataa, dodał 2015-09-06 20:50komentuj

czesc kochani:) jak tam sobie radzicie? mam nadzieje ze dzielnie zmagacie sie z tym gnojstwem. mi juz powoli brakuje sil tak mam juz dosc odliczam do konca ze jeszcze tylko 5 razy i koniec!!. mam nadzieje ze koniec bo w pecie kontrolnym czesciowa regresja tak czytalam czytalam ze niby najlepiej jak jest remisja ale ze jak czesciowa to tez nie jest zle. ale tu chyba nikt nie wiem co ma byc .ogolnie to im dalej tym bardziej mam jakies czaaaarne mysli;/ mam nadzieje ze to tylko chwilowy spadek formy. :):) macie jakies swoje sprawdzone sposoby na uzupelnienie sil? bole rak po wlewach?

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-09-06 23:04komentuj


Hej. Nic sie nie martw. Ja tez mam czarne mysli :) Ja mam 6 do konca i tez sie martwie czy to wystarczy itd. Mysle ze nie jestesmy wyjatkami w tej kwestii. Remisja calkowita po 4 wlewie to jest kosmos. Zwlaszcza przy duzych zmianach jak np u mnie.IV X wg rozpoznania. Mam czesciowa remisje i moja lekarka mowi ze to bardzo dobry wynik. Trzeba wytrzymac i juz. Pozniej sobie odpoczniemy. A te rece to zyly prawdopodobnie bola. Masc kasztanowa troche pomaga...ale smierdzi :) Mam tez zdretwiale opuszki palcow w dloniach ale juz mnie to smieszy bardziej niz przeszkadza :)

+0

autor: IWI, dodał 2015-09-07 10:28komentuj

Witam,
Będzie dobrze, dużo siły i zdrowia.

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-09-28 15:57komentuj


No jak tam? Lejemy te nasze gamonie czy nie?:) Ja jutro przyjmuje pocisk nr 8. Mialem przesuniecie o tydzien bo byla infekcja bakteryjna ale juz jestem ready! Jak Wam idzie?!

+0

autor: Beataa, dodał 2015-09-30 22:50komentuj

pewnie że lejemy, aż gnoja nie będzie:) i jak tam się czujesz po ostatnim starciu:)? teraz niestety trzeba mocno uważać bo szybko się idzie nabawić jakiegoś choróbska. Mi zostały 3 wlewy do końcaaa aaaa:D:D!! bardzo się ciesze że to niedługo koniec:) mam przeolbrzymią nadzieje że tak właśnie będzie. Lekarz zrezygnował z radio po ostatnim tk bo powiedział że na małe zmiany resztkowe poniżej 5 cm nie ma potrzeby stosowania radioterapii (tu też mam nadzieje że gościu dobrze wie co robi:))

+0

autor: Anka34, dodał 2015-10-01 08:06komentuj

Mi zostały jeszcze dwa wlewy rchopa i mam nadzieję,że na tym się skończy. Mdłości mnie już jak tylko zajadę do akademii. Choć w sumie gorzej się czuję po neulaście jak po samej chemii. 12 października mam kontrolnego PETa,przed ostatnim wlewem pewnie się wszystkiego dowiem. Trzymajcie się i lekcje dziada ;)

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-10-01 10:09komentuj


8 wlew elegancko. Jakos duzo nie rzygalem. Najwazniejsze ze teraz 2 tygodnie odpoczynku :) Ja sie dowiedzialem ze tak czy inaczej bede mial radio. Nawet jakby zostaly jakies malenstwa. Podobno chodzi o wyjsciowa mase guza a nie juz po chemii. Ale co ja tam wiem. Bedzie dobrze :)

+0

autor: Patka, dodał 2015-10-01 10:52komentuj

Witam podziwiam Cię za ta siłę walki , pogodę ducha , śledzę Wasz profil od dłuższego czasu sama nawet napisałam post na który nikt niestety nie odpisał , pewnie dlatego, że jestem nie zdiagnozowana ponieważ opornie to idzie moim lekarzą ale ja w dalszym ciągu nie daje za wygraną widząc , że Wy również wszyscy szliscie po nitce do głębka . Pozdrawiam Wszystkich i życzę żeby Cie te pozytywne emocje nie opuszczały , dajesz innym duże wsparcie psychiczne .

+0

autor: Malgosia86, dodał 2015-12-18 18:05komentuj

Jak tam się czujemy po zakończonej chemioterapii? teraz zapewne wyczekujesz na Pet kontrolny? ;-)

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-12-19 13:39komentuj


Obecnie swietuje skonczenie chemii. Zaczalem cwiczyc leciutko silowo. Żyly po woli dochodza do siebie. Na 23 mam zaplanowana kontrole. Tomografia i pobranie krwi. Dostalem tel ze Pet mi nie zrobia w tym roku bo nie ma kasy. Jakas komedia. Nie mysle o tym bo nie chce sie wkurzac. Bedzie co bedzie. Czuje sie dobrze i to jest dla mnie najwazniejsze :)

+0

autor: Anias, dodał 2015-12-19 16:15komentuj

Rok temu też przypadał termin po 2 cyklu leczenia, to zrobili po 3 bo przełom roku. A punkt chemioterapii dzienny jakoś pracował w każdy dzień, więc wokół świąt mój brat miał wlew normalnie. spoko z tym terminem. Remisji w 2016 i kolejnych latach życzę

+0

autor: Malgosia86, dodał 2015-12-19 16:23komentuj

To super, samopoczucie ważna sprawa ;-), powodzenia i samych pomyślnych wiadomości =)

+0



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2018 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :