SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Jeyem

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 2
ogółem: 8781280
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
Proszę o pomoc w interpretacji wyników
552016-10-10 10:14
autor: Mazynka, dodał 2014-03-04 18:14komentuj


Witam Was wszystkich. Trafiłam tutaj z uwagi na to że lekarze podejrzewają u mnie ziarnice. Moja historia z dolegliwościami zaczeła się w połowie listopada, gdy nie zmieniając trybu życia schudłam w miesiąc 5 kilo, zaczeły swędzieć mnie ręce i pojawił się kaszel nasilający się po najmniejszym wysiłku. Przeleciał grudzień a ja zaczełam słabnąć. W sylwestra dostałam ataku - 39 stopni gorączki i straszliwy ból szyi i w klatce piersiowej. Cały styczeń gorączki -38,5 39 stopni. Pojawiały się wieczorem, jak wziełam przeciwgorączkową tabletkę to jakoś przesypiałam, jak nie wziełam to w nocy budziłam się z okropnymi bólami drgawkami i gorączką. W miedzy czasie rodzinny przepisał 4 atybiotyki, później zastrzyki, ale jak gorączka była tak była. Na początku lutego poczułam, że mam powiększony węzeł na szyi. Rodzinny myślał, że to węzeł zapalny, a przez kaszel wysłał to pulmonologa, RTG klatki czyste a próba tuberkulinowa 18 mm. Pulmonolog podejrzewał gruźlice węzła. Niestety węzły zaczeły się powiększać i rodzinny dał skierowanie do szpitala na diagnostyke. Przeleżałam tydzień, wykryto refluks i helikobakter, ale to nie przyczyna gorączek, swędzenia skóry i przede wszystkim powiększonych węzłów, zrobiono usg i kobitka powiedziała, że nie chce mnie straszyć ale to nie są węzły zapalne. Wychodząc ze szpitala bóle ustały, gorączki zostały obniżone. Obecnie mam 37,3 max, miałam się również zgłosić do onkologa. Lekarz prowadzący powiedział, że podejrzewa ziarnice, więc kolejny lekarz który mnie nie pociesza. Poszłam do rodzinnego i ten znów mówi o ziarnicy. W poniedziałek onkolog dał skierowanie do hematologa na cito z podejrzeniem ziarnicy, jak on zdecyduje o pobraniu materiału to dopiero onkolog pobierze ( szerze mówiąc nie wiem czy to prawda). Jutro mam hematologa. Na początku nie wpadłam na ziarnice, bo nie ukrywam szukałam wielu przyczyn. Jak lekarze powiedzieli że to może być właśnie ziarnica, weszłam na tę stronę, przeczytałam objawy i zaczeło mi się wszystko układać. Swędzenie rąk, myślałam że od siana, bo mam królika ( dziś swędzie mnie wieczorem całe ciało, ale zmian nie mam żadnych) i styczność z alkoholem na sylwestra, no i te powiększone węzły.

Moje wyniki:
29-01-2014
- za niska hemoglobina 10,5 (12-16)
- za niski hematokryt 36 (37-37)
CRP 37,14
11-02-2014
Z morfologii
- za niska hemoglobina 10,1 (12-16)
- za niski hematokryt 34 (37-37)
- za wysokie neutrofile 71,5 (40-70)
CRP 39,04 (0-5)

autor: Zombiradok, dodał 2014-03-04 18:22komentuj


OB???
Biochemia ???? jak wyszly ????
rodzinny stwierdzajacy ziarnice ( smieszne jak dla mnie )
zaufaj hematologowi ! Hematologia zajmuje sie chloniakami.

Masz jakies skutki jeszcze np nocne poty , meczenie sie , bole kolan , trudno zbijalne goraczki . wszystko co cie nie pokoi wymien tutaj. Ale pamietaj my nie jestesmy lekarzami!

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-04 18:27komentuj


reszta wyników z morfologii w normie.

Pierwsze USG szyi 06-02-2014:

W USG szyi powiększony węzeł chłonny w okolicy mięśnia mostkowo-sutkowo-obojczykowego po lewej stronie. Wymiar 29 na 19 mm ze zwapnieniem w środku. Węzeł posiada wnękę naczyniową z prawidłowym spectrum przepływu w color dopler.
USG wykonane przez rodzinnego.

Kolejne USG w szpitalu 21-02-2014
W okolicach nadobojczykowych widoczne są pakiety węzłów chłonnych obustronnie po lewej stronie 4 największy 3 cm, po prawej stronie 2 węzły o wielkości 2,5 cm. Węzły chłonne okrągłe bez zatoki tłuszczowej wymagające weryfikacji hist-pat. Po lewej stronie poszerzona i uciśnięta jest żyła szyjna wspólna z objawami rulonizacji krwinek.

Kolejne CRP:
44,1 - 125,1, 59,50 ( po antybiotykach - metronidazol i klabion - obniżone i puścili do domu )

MaM jeszcze inne wyniki między innymi usg brzucha w którym wszystko jest w porządku.

Wiem, że zbytnio nikt mi tutaj nic nie powie, ale chciałabym wiedzieć czy po tych wynikach i obserwacjach słusznie lekarze podejrzewają ziarnice ?

+0

autor: Asowa, dodał 2014-03-04 18:31komentuj

> O 18:22, dnia 2014-03-04 Zombiradok napisał(-a):
> OB???
> Biochemia ???? jak wyszly ????
> rodzinny stwierdzajacy ziarnice ( smieszne jak dla mnie )
> zaufaj hematologowi ! Hematologia zajmuje sie chloniakami.
>
> Masz jakies skutki jeszcze np nocne poty , meczenie sie , bole kolan , trudno zbijalne goraczki . wszystko co cie nie pokoi wymien tutaj. Ale pamietaj my nie jestesmy lekarzami!

W sumie wyniki o których wspomniałaś nie mają związku z zz, masz problem z hemoglobiną i wtedy hematokryt też leci w dół.
Badałaś poziom ferrytyny?
Było robione ldh?
Przy chloniakach jest głównie problem z limfocytami.
A swędzą głównie łydki.
Masz opis usg?
Inna sprawa, że wysokie gorączki też nie wiele wspólnego mają z zz, stany podgorączkowe owszem.

I popieram zombi, na jakieej podstawie lekarze szastają tak poważnymi podejrzeniami?

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-04 18:37komentuj


3 lekarzy w sumie to powiedziało - rodzinny, lekarz na wewnętrzym i onkolog. Co do innych objawów hmm przed podaniem antybiotyku były właśnie te wysokie gorączki, często w nocy budziłam się poprostu zalana potem, obecnie swędzenie skóry nasila się wieczorem i najbardziej swędzą uda, łydki, szyja i przedramiona. Zmęczona jestem do tego stopnia, że muszę się w dzień przespać, nigdy wcześniej nie czułam takiej potrzeby. Ogólne osłabienie organizmu. Nie wiem co jeszcze, mam za dużo myśli i ciężko mi to wszystko jeszcze poukładać do kupy

+0

autor: Karola, dodał 2014-03-04 19:00komentuj

> O 18:31, dnia 2014-03-04 Asowa napisał(-a):

> Przy chloniakach jest głównie problem z limfocytami.

Asowa, piszesz o problemie z limfocytami - w sensie ich wzrost czy spadek?

+0

autor: Asowa, dodał 2014-03-04 19:27komentuj

Chłoniaki czy też nowotwory układu chłonnego, polegają na niekontrolowanym rozroście zmienionych nowotworowo limfocytów. Gdy jedna z komórek z niejasnych przyczyn zacznie dzielić się w nieuporządkowany sposób, zaczyna się rozwijać nowotwór. Dotyczy to również układu chłonnego, w którym dzielące się komórki mogą dać początek ziarnicy złośliwej (chłoniak Hodgina) lub chłoniakom nieziarniczym.

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-04 19:39komentuj


A co powiecie odnosnie USG szyi ? W sumie to mi najbardziej spedza sen z powiek ;(

+0

autor: Zombiradok, dodał 2014-03-04 19:45komentuj


> O 19:39, dnia 2014-03-04 Mazynka napisał(-a):
> A co powiecie odnosnie USG szyi ? W sumie to mi najbardziej spedza sen z powiek ;(
po badaniu histp bedziesz wiedziala jakie sa podejrzenia , musisz czekac nie da sie miec kazdej odpowiedzi odrazu

+0

autor: Karola, dodał 2014-03-04 19:46komentuj

> O 19:27, dnia 2014-03-04 Asowa napisał(-a):
> Chłoniaki czy też nowotwory układu chłonnego, polegają na niekontrolowanym rozroście zmienionych nowotworowo limfocytów. Gdy jedna z komórek z niejasnych przyczyn zacznie dzielić się w nieuporządkowany sposób, zaczyna się rozwijać nowotwór. Dotyczy to również układu chłonnego, w którym dzielące się komórki mogą dać początek ziarnicy złośliwej (chłoniak Hodgina) lub chłoniakom nieziarniczym.

Czyli mówimy o wzroście limfocytów w morfologii? Dopytuję, bo różne źródła podają różne informacje, nie zawsze rzetelne i sprawdzone. A akurat Twoje rady i uwagi bardzo doceniam :)

+0

autor: Zombiradok, dodał 2014-03-04 19:46komentuj


> O 19:46, dnia 2014-03-04 Karola napisał(-a):
> > O 19:27, dnia 2014-03-04 Asowa napisał(-a):
> > Chłoniaki czy też nowotwory układu chłonnego, polegają na niekontrolowanym rozroście zmienionych nowotworowo limfocytów. Gdy jedna z komórek z niejasnych przyczyn zacznie dzielić się w nieuporządkowany sposób, zaczyna się rozwijać nowotwór. Dotyczy to również układu chłonnego, w którym dzielące się komórki mogą dać początek ziarnicy złośliwej (chłoniak Hodgina) lub chłoniakom nieziarniczym.
>
> Czyli mówimy o wzroście limfocytów w morfologii? Dopytuję, bo różne źródła podają różne informacje, nie zawsze rzetelne i sprawdzone. A akurat Twoje rady i uwagi bardzo doceniam :)
wzrost

+0

autor: Karola, dodał 2014-03-04 20:02komentuj

> O 19:46, dnia 2014-03-04 Zombiradok napisał(-a):
> > O 19:46, dnia 2014-03-04 Karola napisał(-a):
> > > O 19:27, dnia 2014-03-04 Asowa napisał(-a):
> > > Chłoniaki czy też nowotwory układu chłonnego, polegają na niekontrolowanym rozroście zmienionych nowotworowo limfocytów. Gdy jedna z komórek z niejasnych przyczyn zacznie dzielić się w nieuporządkowany sposób, zaczyna się rozwijać nowotwór. Dotyczy to również układu chłonnego, w którym dzielące się komórki mogą dać początek ziarnicy złośliwej (chłoniak Hodgina) lub chłoniakom nieziarniczym.
> >
> > Czyli mówimy o wzroście limfocytów w morfologii? Dopytuję, bo różne źródła podają różne informacje, nie zawsze rzetelne i sprawdzone. A akurat Twoje rady i uwagi bardzo doceniam :)
> wzrost

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Pozdrawiam :)

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-04 20:08komentuj


> O 19:45, dnia 2014-03-04 Zombiradok napisał(-a):
> > O 19:39, dnia 2014-03-04 Mazynka napisał(-a):
> > A co powiecie odnosnie USG szyi ? W sumie to mi najbardziej spedza sen z powiek ;(
> po badaniu histp bedziesz wiedziala jakie sa podejrzenia , musisz czekac nie da sie miec kazdej odpowiedzi odrazu


Wiem ze nie da sie miec wszystkiego od razu, chcialam tylko zapytac bo macie wieksza wiedze ode mnie. Chodzi mi tylko o to czy te wezly mowia o czyms zlym czy nie ? Wiem ze wynik hispat da mi odpowiedz ...

+0

autor: Asowa, dodał 2014-03-04 20:39komentuj

> O 20:08, dnia 2014-03-04 Mazynka napisał(-a):
> > O 19:45, dnia 2014-03-04 Zombiradok napisał(-a):
> > > O 19:39, dnia 2014-03-04 Mazynka napisał(-a):
> > > A co powiecie odnosnie USG szyi ? W sumie to mi najbardziej spedza sen z powiek ;(
> > po badaniu histp bedziesz wiedziala jakie sa podejrzenia , musisz czekac nie da sie miec kazdej odpowiedzi odrazu
>
>
> Wiem ze nie da sie miec wszystkiego od razu, chcialam tylko zapytac bo macie wieksza wiedze ode mnie. Chodzi mi tylko o to czy te wezly mowia o czyms zlym czy nie ? Wiem ze wynik hispat da mi odpowiedz ...

Usg nie brzmi dobrze, cierpliwie poczekaj do jutrzejszej wizyty.
I głowa do góry, z ziarnicy można się wygrzebać;)

+0

autor: Tilia, dodał 2014-03-05 09:35komentuj

> O 19:27, dnia 2014-03-04 Asowa napisał(-a):
> Chłoniaki czy też nowotwory układu chłonnego, polegają na niekontrolowanym rozroście zmienionych nowotworowo limfocytów. Gdy jedna z komórek z niejasnych przyczyn zacznie dzielić się w nieuporządkowany sposób, zaczyna się rozwijać nowotwór. Dotyczy to również układu chłonnego, w którym dzielące się komórki mogą dać początek ziarnicy złośliwej (chłoniak Hodgina) lub chłoniakom nieziarniczym.

Asowa - teoria teorią ale różnie bywa. Ja przez cały rok chorowania (długo mnie diagnozowali) miałam limfocyty poniżej normy. Nie wyrokujmy i nie generalizujmy. Potem pojawiają się takie posty typu: zrobiłam 10 USG, wszystkie dobre ale może jednak jestem chora, bo ktoś na forum napisał, że USG miał ok a był chory.
Im większą 'wyrocznią' jesteś dla innych tym bardziej musisz uważać na słowa ;)
Z powyższego tekstu wywnioskowano, że przy ZZ limfocyty są zawsze podwyższone. Często tak jest ale nie zawsze.

Mazynka - nawet jeśli to ziarnica, to dasz radę. Dobrze się ją leczy więc jest szansa na szybkie wydrowienie. A jaka ulga po pierwszej chemii gdy człek przestaje kasłać całą noc ;) Trzymaj się.

+0

autor: Asowa, dodał 2014-03-05 09:59komentuj

> O 09:35, dnia 2014-03-05 Tilia napisał(-a):
> > O 19:27, dnia 2014-03-04 Asowa napisał(-a):
> > Chłoniaki czy też nowotwory układu chłonnego, polegają na niekontrolowanym rozroście zmienionych nowotworowo limfocytów. Gdy jedna z komórek z niejasnych przyczyn zacznie dzielić się w nieuporządkowany sposób, zaczyna się rozwijać nowotwór. Dotyczy to również układu chłonnego, w którym dzielące się komórki mogą dać początek ziarnicy złośliwej (chłoniak Hodgina) lub chłoniakom nieziarniczym.
>
> Asowa - teoria teorią ale różnie bywa. Ja przez cały rok chorowania (długo mnie diagnozowali) miałam limfocyty poniżej normy. Nie wyrokujmy i nie generalizujmy.
Tilia, oczywiście, że róznie bywa jednak w większości wypadków limfocyty są powyżej normy.
Niczego nie generalizuję.


> Potem pojawiają się takie posty typu: zrobiłam 10 USG, wszystkie dobre ale może jednak jestem chora, bo ktoś na forum napisał, że USG miał ok a był chory.

Nigdy nie pisałam, że jeśsli usg jest ok to nie ma zz ;)

> Im większą 'wyrocznią' jesteś dla innych tym bardziej musisz uważać na słowa ;)

Dla nikogo nie jestem wyrocznią.

> Z powyższego tekstu wywnioskowano, że przy ZZ limfocyty są zawsze podwyższone. Często tak jest ale nie zawsze.

Nie są to moje słowa, są skopiowanego z opracowania medycznego na temat chłoniaków, są to słowa specjalisty zajmującego się leczeniem nowotworów.

> Mazynka - nawet jeśli to ziarnica, to dasz radę. Dobrze się ją leczy więc jest szansa na szybkie wydrowienie. A jaka ulga po pierwszej chemii gdy człek przestaje kasłać całą noc ;) Trzymaj się.

+0

autor: Tilia, dodał 2014-03-05 11:06komentuj

Asowa - im więcej piszesz (a ostatnio odpisujesz prawie na każdy post) tym wiekszą 'wyrocznią' dla niektórych się stajesz i powinnaś być tego świadoma. Fajnie, że odpisujesz, ale pamiętaj by przytaczać źródło lub podkreślać, że odpisujesz w swoim imieniu (wystaczy napisać: wg mnie, moim zdaniem, w moim przypadku ). Dzięki temu unikniesz generalizacji.

Wyraźnie tez napisałam, że z przytoczonego przez Ciebie tekstu wywnioskowano błedne założenia a nie, że Ty wprost coś złego napisałaś. Jednak koło się nakręca i uznałam, że trzeba to wyprostować. Ot i tyle.
Co osoba to inny przypadek.

I żeby nie było ;) - jeszcze raz napiszę - fajnie, że jesteś aktywna na forum. Podziwiam Twoją cierpliwość w odpisywaniu licznym ostatnio hipochondrykom. Pozdrawiam :)

+0

autor: Zombiradok, dodał 2014-03-05 12:24komentuj


Alez dziewczyny spokojnie ! jak dla mnie to asowa wymienia sie doswiadczeniami i tyle . Zreszta jak to kiedys ladnie Baldi napisal na glownej stronie nie jestesmy Lekarzami , wiec wyroczniami tez nie mozemy byc z automatu ( moje zdanko ) ! Pozdrawiam was serdecznie . A chipochondrycy to juz inna kwestia.

+0

autor: Martinus, dodał 2014-03-05 12:57komentuj

> O 20:08, dnia 2014-03-04 Mazynka napisał(-a):
> > O 19:45, dnia 2014-03-04 Zombiradok napisał(-a):
> > > O 19:39, dnia 2014-03-04 Mazynka napisał(-a):
> > > A co powiecie odnosnie USG szyi ? W sumie to mi najbardziej spedza sen z powiek ;(
> > po badaniu histp bedziesz wiedziala jakie sa podejrzenia , musisz czekac nie da sie miec kazdej odpowiedzi odrazu
>
>
> Wiem ze nie da sie miec wszystkiego od razu, chcialam tylko zapytac bo macie wieksza wiedze ode mnie. Chodzi mi tylko o to czy te wezly mowia o czyms zlym czy nie ? Wiem ze wynik hispat da mi odpowiedz ...

USG węzłów nie da odpowiedzi. Może być podejrzenie, ale nie ma pewności. Moje węzły w usg zawsze są bardzo podejrzane, bo brak w nich różnicowania zatokowego, poza tym są silnie unaczynione i po wycięciu już trzech zawsze jest wynik odczynowy. Generalnie postaraj się nie zakładać złego scenariusza. Tylko hist pat da odpowiedź. Nie trać czasu na BAC jeśli zaproponują

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-05 16:56komentuj


Bylam u hematologa, oprocz odeslania mnie do onkologa i zdziwienia co ja tu robie to nie powiedziala nic ( i tu ja rozumiem ). Udalo mi sie wrocic do onkologa zeby umowic sie na termin pobrania. Onkolog za wlosy sie zlapal, przeciez to jest ewidentnie do pobrania po co mnie do hematologa odeslali ? Odpowiedzialam, ze koledzy doktora. W piatek mam pobranie wezla. Moje pytanko do Was od czego zalezy dlugosc oczekiwania na wynik hispat ? Onkolog powiedzial ze od 3 do 6 tygodni. zastanawiam sie czy jesli zle to szybciej czy moze tez dluzej ? Wiem, ze nikt mi tu nie powie ile ( bo nikt z Was nie jest wyrocznia i lekarzem ) ale przeszliscie przez to i chcialabym wiedziec cos wiecej.. Na razie ochlonelam i wzielam to wszystko na zimno, bedzie co ma byc !! Przy okazji powoli chce ogarnac ten temat ...

+0

autor: izum90, dodał 2014-03-05 17:08komentuj

> O 16:56, dnia 2014-03-05 Mazynka napisał(-a):
> Bylam u hematologa, oprocz odeslania mnie do onkologa i zdziwienia co ja tu robie to nie powiedziala nic ( i tu ja rozumiem ). Udalo mi sie wrocic do onkologa zeby umowic sie na termin pobrania. Onkolog za wlosy sie zlapal, przeciez to jest ewidentnie do pobrania po co mnie do hematologa odeslali ? Odpowiedzialam, ze koledzy doktora. W piatek mam pobranie wezla. Moje pytanko do Was od czego zalezy dlugosc oczekiwania na wynik hispat ? Onkolog powiedzial ze od 3 do 6 tygodni. zastanawiam sie czy jesli zle to szybciej czy moze tez dluzej ? Wiem, ze nikt mi tu nie powie ile ( bo nikt z Was nie jest wyrocznia i lekarzem ) ale przeszliscie przez to i chcialabym wiedziec cos wiecej.. Na razie ochlonelam i wzielam to wszystko na zimno, bedzie co ma byc !! Przy okazji powoli chce ogarnac ten temat ...
Ja czekalam na wynik tydzien czasu np

+0

autor: CD34+, dodał 2014-03-05 17:25komentuj

Asowa, przepraszam, ale nie masz racji. W Internie Szczeklika (2012) wśród odchyleń w badaniach laboratoryjnych w chłoniaku Hodgkina wymienia się m.in. limfopenię i niedokrwistość.

+0

autor: Magda, dodał 2014-03-05 17:26komentuj

Postaraj się dowiedzieć gdzie badają twoją próbkę. Zadzwoń tam też pracują ludzie. Mój hematolog mówił że histopatolodzy to leniuszki i trzeba za swoim chodzić. Mi się udało dotrzeć do histopatologa i po rozmowie telefonicznej materiał pobrany do badań został przebadany pod kontem obecności komórek nowotworowych szybko. Potem już mogą sobie badać jaki rodzaj bo to zajmuje więcej czasu. Ale dla Ciebie to już będzie jakaś wiedza. Czasem warto po diagnozie zabrać płytki by zobaczył je jakiś inny histopatolog. Dla pewności że diagnoza jest pewna. Pozdrawiam

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-05 17:33komentuj


> O 17:25, dnia 2014-03-05 CD34+ napisał(-a):
> Asowa, przepraszam, ale nie masz racji. W Internie Szczeklika (2012) wśród odchyleń w badaniach laboratoryjnych w chłoniaku Hodgkina wymienia się m.in. limfopenię i niedokrwistość.

Wlasnie wydawalo mi sie ze czytalam o niedkrwistosci. Nigdy nie mialam problemow z hemoglobina, nawet po krwotokach od miesniakow... a tu taki spadek :(

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-05 17:37komentuj


> O 17:26, dnia 2014-03-05 Magda napisał(-a):
> Postaraj się dowiedzieć gdzie badają twoją próbkę. Zadzwoń tam też pracują ludzie. Mój hematolog mówił że histopatolodzy to leniuszki i trzeba za swoim chodzić. Mi się udało dotrzeć do histopatologa i po rozmowie telefonicznej materiał pobrany do badań został przebadany pod kontem obecności komórek nowotworowych szybko. Potem już mogą sobie badać jaki rodzaj bo to zajmuje więcej czasu. Ale dla Ciebie to już będzie jakaś wiedza. Czasem warto po diagnozie zabrać płytki by zobaczył je jakiś inny histopatolog. Dla pewności że diagnoza jest pewna. Pozdrawiam

Dzieki Kochana za podpowiedz, w rejestracji sa sympatyczne babeczki wiec podpytam :)
Pozdrawiam rowniez

+0

autor: CD34+, dodał 2014-03-05 17:53komentuj

> O 17:33, dnia 2014-03-05 Mazynka napisał(-a):
> > O 17:25, dnia 2014-03-05 CD34+ napisał(-a):
> > Asowa, przepraszam, ale nie masz racji. W Internie Szczeklika (2012) wśród odchyleń w badaniach laboratoryjnych w chłoniaku Hodgkina wymienia się m.in. limfopenię i niedokrwistość.
>
> Wlasnie wydawalo mi sie ze czytalam o niedkrwistosci. Nigdy nie mialam problemow z hemoglobina, nawet po krwotokach od miesniakow... a tu taki spadek :

Mazynka, życzę zdrowia i dobrych wyników histopatologii.

+0

autor: Asowa, dodał 2014-03-05 19:05komentuj

> O 17:25, dnia 2014-03-05 CD34+ napisał(-a):
> Asowa, przepraszam, ale nie masz racji. W Internie Szczeklika (2012) wśród odchyleń w badaniach laboratoryjnych w chłoniaku Hodgkina wymienia się m.in. limfopenię i niedokrwistość.

Jak już wspomniałam nie są to moje słowa a cytat z opracowania medycznego.
I chyba jest różnica między niedokrwistością a limfopenią?

+0

autor: CD34+, dodał 2014-03-05 21:16komentuj

> O 19:05, dnia 2014-03-05 Asowa napisał(-a):
> > O 17:25, dnia 2014-03-05 CD34+ napisał(-a):
> > Asowa, przepraszam, ale nie masz racji. W Internie Szczeklika (2012) wśród odchyleń w badaniach laboratoryjnych w chłoniaku Hodgkina wymienia się m.in. limfopenię i niedokrwistość.
>
> Jak już wspomniałam nie są to moje słowa a cytat z opracowania medycznego.
> I chyba jest różnica między niedokrwistością a limfopenią?

Asowa, napisałaś:

"Tilia, oczywiście, że róznie bywa jednak w większości wypadków limfocyty są powyżej normy.
Niczego nie generalizuję."

Przytaczam więc Internę Szczeklika jako źródło, które wymienia limfopenię (obniżony odsetek limfocytów we krwi obwodowej) jako jedno z odchyleń w badaniach laboratoryjnych u pacjentów z tą chorobą. Nie jest prawdą to, że "w większości wypadków limfocyty są powyżej normy".

Napisałaś także: "W sumie wyniki o których wspomniałaś nie mają związku z zz, masz problem z hemoglobiną i wtedy hematokryt też leci w dół.
Badałaś poziom ferrytyny?"

Obniżenie stężenia hemoglobiny we krwi jak najbardziej może mieć związek z chłoniakiem Hodgkina, któremu może towarzyszyć niedokrwistość powstająca w mechanizmie niedokrwistości chorób przewlekłych. Jest zasadnicza różnica między niedokrwistością a limfopenią - przytaczam je jako jedne z wielu możliwych odchyleń w badaniach lab. u chorych na HL. Nigdzie nie napisałam, że limfopenia i niedokrwistość to synonimy. W opracowaniu, które zacytowałaś, nigdzie nie było napisane o tym, że w HL w większości przypadków obserwuje się zwiększony odsetek limfocytów we krwi. Autor tego fragmentu opisuje w bardzo prostych słowach etiopatogenezę chorób rozrostowych układu chłonnego. Nie ma to nic wspólnego z wynikami badań krwi.

+0

autor: Asowa, dodał 2014-03-05 23:49komentuj

> O 21:16, dnia 2014-03-05 CD34+ napisał(-a):
> > O 19:05, dnia 2014-03-05 Asowa napisał(-a):
> > > O 17:25, dnia 2014-03-05 CD34+ napisał(-a):
> > > Asowa, przepraszam, ale nie masz racji. W Internie Szczeklika (2012) wśród odchyleń w badaniach laboratoryjnych w chłoniaku Hodgkina wymienia się m.in. limfopenię i niedokrwistość.
> >
> > Jak już wspomniałam nie są to moje słowa a cytat z opracowania medycznego.
> > I chyba jest różnica między niedokrwistością a limfopenią?
>
> Asowa, napisałaś:
>
> "Tilia, oczywiście, że róznie bywa jednak w większości wypadków limfocyty są powyżej normy.
> Niczego nie generalizuję."
>
> Przytaczam więc Internę Szczeklika jako źródło, które wymienia limfopenię (obniżony odsetek limfocytów we krwi obwodowej) jako jedno z odchyleń w badaniach laboratoryjnych u pacjentów z tą chorobą. Nie jest prawdą to, że "w większości wypadków limfocyty są powyżej normy".
>
> Napisałaś także: "W sumie wyniki o których wspomniałaś nie mają związku z zz, masz problem z hemoglobiną i wtedy hematokryt też leci w dół.
> Badałaś poziom ferrytyny?"

Niefortunnie użyłam skrótu myślowego łącząc 2 zdania, które chciałam napisać, przepraszam;)
>
> Obniżenie stężenia hemoglobiny we krwi jak najbardziej może mieć związek z chłoniakiem Hodgkina, któremu może towarzyszyć niedokrwistość powstająca w mechanizmie niedokrwistości chorób przewlekłych. Jest zasadnicza różnica między niedokrwistością a limfopenią - przytaczam je jako jedne z wielu możliwych odchyleń w badaniach lab. u chorych na HL. Nigdzie nie napisałam, że limfopenia i niedokrwistość to synonimy. W opracowaniu, które zacytowałaś, nigdzie nie było napisane o tym, że w HL w większości przypadków obserwuje się zwiększony odsetek limfocytów we krwi. Autor tego fragmentu opisuje w bardzo prostych słowach etiopatogenezę chorób rozrostowych układu chłonnego. Nie ma to nic wspólnego z wynikami badań krwi.

O tym pisałam wyżej tylko inymi słowami;)
Ale ogólnie moja wypowiedź nie ma znaczenia;)

+0

autor: Martinus, dodał 2014-03-06 13:19komentuj

> O 16:56, dnia 2014-03-05 Mazynka napisał(-a):
> Bylam u hematologa, oprocz odeslania mnie do onkologa i zdziwienia co ja tu robie to nie powiedziala nic ( i tu ja rozumiem ). Udalo mi sie wrocic do onkologa zeby umowic sie na termin pobrania. Onkolog za wlosy sie zlapal, przeciez to jest ewidentnie do pobrania po co mnie do hematologa odeslali ? Odpowiedzialam, ze koledzy doktora. W piatek mam pobranie wezla. Moje pytanko do Was od czego zalezy dlugosc oczekiwania na wynik hispat ? Onkolog powiedzial ze od 3 do 6 tygodni. zastanawiam sie czy jesli zle to szybciej czy moze tez dluzej ? Wiem, ze nikt mi tu nie powie ile ( bo nikt z Was nie jest wyrocznia i lekarzem ) ale przeszliscie przez to i chcialabym wiedziec cos wiecej.. Na razie ochlonelam i wzielam to wszystko na zimno, bedzie co ma byc !! Przy okazji powoli chce ogarnac ten temat ...

Nie ma reguły jeśli chodzi o czekanie na wynik. Za pierwszym razem gdy wycięli mi pachwinowy, czekałem miesiąc, ale były robione jeszcze badania molekularne immunohistochemiczne. Natomiast za drugim razem w przypadku pachowych czekałem tylko 5 dni.

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-06 16:09komentuj


Nie wiem czego bardziej sie boje czy jutrzejszego pobrania czy oczekiwania na wynik ?

+0

autor: CD34+, dodał 2014-03-06 16:53komentuj

> O 23:49, dnia 2014-03-05 Asowa napisał(-a):
> > O 21:16, dnia 2014-03-05 CD34+ napisał(-a):
> > > O 19:05, dnia 2014-03-05 Asowa napisał(-a):
> > > > O 17:25, dnia 2014-03-05 CD34+ napisał(-a):
> > > > Asowa, przepraszam, ale nie masz racji. W Internie Szczeklika (2012) wśród odchyleń w badaniach laboratoryjnych w chłoniaku Hodgkina wymienia się m.in. limfopenię i niedokrwistość.
> > >
> > > Jak już wspomniałam nie są to moje słowa a cytat z opracowania medycznego.
> > > I chyba jest różnica między niedokrwistością a limfopenią?
> >
> > Asowa, napisałaś:
> >
> > "Tilia, oczywiście, że róznie bywa jednak w większości wypadków limfocyty są powyżej normy.
> > Niczego nie generalizuję."
> >
> > Przytaczam więc Internę Szczeklika jako źródło, które wymienia limfopenię (obniżony odsetek limfocytów we krwi obwodowej) jako jedno z odchyleń w badaniach laboratoryjnych u pacjentów z tą chorobą. Nie jest prawdą to, że "w większości wypadków limfocyty są powyżej normy".
> >
> > Napisałaś także: "W sumie wyniki o których wspomniałaś nie mają związku z zz, masz problem z hemoglobiną i wtedy hematokryt też leci w dół.
> > Badałaś poziom ferrytyny?"
>
> Niefortunnie użyłam skrótu myślowego łącząc 2 zdania, które chciałam napisać, przepraszam;)
> >
> > Obniżenie stężenia hemoglobiny we krwi jak najbardziej może mieć związek z chłoniakiem Hodgkina, któremu może towarzyszyć niedokrwistość powstająca w mechanizmie niedokrwistości chorób przewlekłych. Jest zasadnicza różnica między niedokrwistością a limfopenią - przytaczam je jako jedne z wielu możliwych odchyleń w badaniach lab. u chorych na HL. Nigdzie nie napisałam, że limfopenia i niedokrwistość to synonimy. W opracowaniu, które zacytowałaś, nigdzie nie było napisane o tym, że w HL w większości przypadków obserwuje się zwiększony odsetek limfocytów we krwi. Autor tego fragmentu opisuje w bardzo prostych słowach etiopatogenezę chorób rozrostowych układu chłonnego. Nie ma to nic wspólnego z wynikami badań krwi.
>
> O tym pisałam wyżej tylko inymi słowami;)
> Ale ogólnie moja wypowiedź nie ma znaczenia;)


Asowa, nie chcę się kłócić, zwracam tylko uwagę na sporne kwestie, w których literatura mówi inaczej. Pozdrawiam.

+0

autor: Syringa, dodał 2014-03-06 17:45komentuj

> O 16:09, dnia 2014-03-06 Mazynka napisał(-a):
> Nie wiem czego bardziej sie boje czy jutrzejszego pobrania czy oczekiwania na wynik ?

Dadzą znieczulenie i nie będzie boleć. Nie ma się czego bać :)
A wynik jaki by nie był, to zawsze lepiej wiedzieć co nam dolega niż gdybać. I

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-06 18:12komentuj


> O 17:45, dnia 2014-03-06 Syringa napisał(-a):
> > O 16:09, dnia 2014-03-06 Mazynka napisał(-a):
> > Nie wiem czego bardziej sie boje czy jutrzejszego pobrania czy oczekiwania na wynik ?
>
> Dadzą znieczulenie i nie będzie boleć. Nie ma się czego bać :)
> A wynik jaki by nie był, to zawsze lepiej wiedzieć co nam dolega niż gdybać. I

Przeszłam już 2 operacje więc wiem, że ten akurat zabieg to pikuś, ale jakoś tak podświadomie wiem, że od tego wyniku dużo zależy i może dlatego.

Wolę wiedzieć co mi jest, bo znów wróciły mi stany podgorączkowe, myślałam że antybiotyk coś pomoże, ale odstawiłam jeden a drugi już nie pomaga. Znów mam 37,8 :(. Mam wrażenie, że powiększył mi się też węzeł na szyi, że jest o wiele bardziej wyczuwalny :(.

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-07 12:50komentuj


No i wycieli ... nameczyl sie lekarz, uparty wezel mocno sie mnie trzymal. Wezel twardy ciut mniejszy od wisni, wynik za 6 tygodni bo ma byc to jakis immuno cos tam... szczerze mowiac laik ze mnie wiec jeszcze nie wiem jak to sie poprawnie nazywa..

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-08 07:06komentuj

> O 12:50, dnia 2014-03-07 Mazynka napisał(-a):
> No i wycieli ... nameczyl sie lekarz, uparty wezel mocno sie mnie trzymal. Wezel twardy ciut mniejszy od wisni, wynik za 6 tygodni bo ma byc to jakis immuno cos tam... szczerze mowiac laik ze mnie wiec jeszcze nie wiem jak to sie poprawnie nazywa..

Już się doczytałam jakie to badania. Te 6 tygodniu będą najdłuższym okresem w moim życiu :(

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-12 05:55komentuj


Wykoncza mnie te goraczki :/ po skonczeniu antybiotykow na helikobakter wszystko wrocilo do normy. Niespodziewane goraczki po 38 stopni, nocne poty i to swedzenie ... masakra znow wrocilam na przeciwbolowe tylko tym razem onkolog przepisal ketanoll forte bo zwykle bezreceptowe juz nie pomagaja ;( . Najgorsze jest to ze jak dostaje goraczke to mam wrazenie ze puchnie mi szyja i sie dusze.. mam takie uczucie jakby ktos mnie podduszal reka poprostu :/. A nawynik jeszcze z 5 tygodni.

+0

autor: Zombiradok, dodał 2014-03-12 16:56komentuj


Pyralgine polecam najlepsza na zbicie gdy inne nie zbijaja bo a paracetamol to juz wogle se nie radzi.

Ja na bol biore MST CONTINUS bo nic innego nie daje rady .

+0

autor: Smutna73, dodał 2014-03-12 18:31komentuj

Mazynka glowa do gory i wiem ze jest trudno ale musisz nastawic psyche na dobre tory.Wiem sama po sobie ze jak nastawiam sie na wszystko co zle to moj organizm poslusznie rozwala sie od srodka.Wiesz mi ze bylo juz tak ze kladlam sie spac i prosilam Boga zebym sie tylko obudzila.Choruje juz 11 lat i normalnie statystycznie powinnam juz kwiatki od spodu wachac a zyje .U mnie zz wykryto w ostatnim stadium , przeszlam 3 transplantacje szpiku do tego doszlo GVHD.Od 8 miesiecy po przeszczepie goraczkuje ,poce sie w nocy, czasami mnie wszystko swedzi, klatka piersiowa czasem tak kluje ze zastanawiam sie czy to aby nie zawal, wiecznie jestem zmeczona ale jak mam okazje wyskoczyc gdzies z rodzina robie to.Nie dawaj sie i walcz.To od nas samych zalezy czy nasza psychika jest naszym przyjacielem czy wrogiem.I nie zamykaj sie w sobie bo to jest najgorsze.Dasz rade zobaczysz...a czym wiecej ludzi bedzie Ci to pisac tym wiecej bedziesz miala w sobie sily .Mi pomaga .Pozdrawiam i trzymam kciuki...

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-12 20:57komentuj


> O 18:31, dnia 2014-03-12 Smutna73 napisał(-a):
> Mazynka glowa do gory i wiem ze jest trudno ale musisz nastawic psyche na dobre tory.Wiem sama po sobie ze jak nastawiam sie na wszystko co zle to moj organizm poslusznie rozwala sie od srodka.Wiesz mi ze bylo juz tak ze kladlam sie spac i prosilam Boga zebym sie tylko obudzila.Choruje juz 11 lat i normalnie statystycznie powinnam juz kwiatki od spodu wachac a zyje .U mnie zz wykryto w ostatnim stadium , przeszlam 3 transplantacje szpiku do tego doszlo GVHD.Od 8 miesiecy po przeszczepie goraczkuje ,poce sie w nocy, czasami mnie wszystko swedzi, klatka piersiowa czasem tak kluje ze zastanawiam sie czy to aby nie zawal, wiecznie jestem zmeczona ale jak mam okazje wyskoczyc gdzies z rodzina robie to.Nie dawaj sie i walcz.To od nas samych zalezy czy nasza psychika jest naszym przyjacielem czy wrogiem.I nie zamykaj sie w sobie bo to jest najgorsze.Dasz rade zobaczysz...a czym wiecej ludzi bedzie Ci to pisac tym wiecej bedziesz miala w sobie sily .Mi pomaga .Pozdrawiam i trzymam kciuki...


W sumie to pierwszy szok za mna ... po uslyszeniu co moze mi byc przeplakalam doslownie 3 dni ... pozniej powoli zaczelam podchodzic do lektury i obecnie jestem na etapie poznawania tego co moze mnie czekac. Wiem, ze jesli ppdejrzenia lekarzy sie sprawdza to czeka mnie jeszcze setka zalaman nerwowych, ale wiem tez, ze musze byc silna i dzielna bo nikt za mnie nie pokona tego gowna ! Najgorszy jest dla mnie teraz czas oczekiwania, bo w sumie na chwile obecna lekarze przestali mnie leczyc, bo nie maja juz czym. Kolejny antybiotyk i tak nic nie da, wiec pozostaja mi tylko przeciwbolowe, zrapanie sie z umiarem i przebieranie po 3 razy w nocy :/..

Dzieki za dobre slowa. Na poczatku leczenia i pojawiania sie objawow nie sadzilam ze to moze zmierzac w tym kierunku. Sama juz sie nazwalam hipohondryczka ( chyba tak to sie pisze ;) ) jak trafilam na te stronke i przeczytalam o objawach. Szybko te mysl odrzucilam. Niestety po czasie jak juz kolejny lekarz mowi o ziarnicy, sama tez poskladalam co nieco do kupy ....

+0

autor: Zombiradok, dodał 2014-03-13 19:34komentuj


sluze pomoca jakby co :)

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-14 07:02komentuj


> O 19:34, dnia 2014-03-13 Zombiradok napisał(-a):
> sluze pomoca jakby co :)


Dzieki :). Jestem na etapie czytania i zapoznawania sie z choroba. Nie wiem tak do konca czy bedzie mi ta wiedza potrzebna ? Po wyniku sie okaze. Przeczytalam miedzy innymi Twoja historie Zombi i podziwiam Cie. Dzieki takim ludziom mozna dostac dawke pozytywnej energii ktora pomaga w zyciu nie tylko chorych. Powodzenia :)

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-17 20:10komentuj

Wykonczy mnie ta goraczka ciagly kaszel swedzenie ... ciagle na przeciwbolowych jade i zaczyna odzywac mi sie zoladek :/ .. przechodzi goraczka to nasila sie kaszel jak przejdzie troszke kaszwl to znow brzuch boli i tak wkolko .. a do wyniku jeszcze tak daleko ;(.. coraz bardziej jestem pewna ze to niestety ziarnica.. wywalilo mi kolejne wezly ;(

+0

autor: Marta91, dodał 2014-03-17 20:35komentuj

> O 20:10, dnia 2014-03-17 Mazynka napisał(-a):
> Wykonczy mnie ta goraczka ciagly kaszel swedzenie ... ciagle na przeciwbolowych jade i zaczyna odzywac mi sie zoladek :/ .. przechodzi goraczka to nasila sie kaszel jak przejdzie troszke kaszwl to znow brzuch boli i tak wkolko .. a do wyniku jeszcze tak daleko ;(.. coraz bardziej jestem pewna ze to niestety ziarnica.. wywalilo mi kolejne wezly ;(


Mazynka znam to bo w oczekiwaniu na diagnozę bałam się, że wcześniej zejde z tego swiata(udusze się przez kaszel)Brałam na to acodin i jakoś udało mi się przetrwać).Dziwi mnie, że u Ciebie to aż 6 tygodni, bo u mnie trwało to coś około 3.Nie wiem czy dłużej bym wytrzymała. Po pierwszej chemii wszystko minęło jak reką odjął. Musisz być teraz silna i wiem, że sobie poradzisz.

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-17 21:15komentuj

> O 20:35, dnia 2014-03-17 Marta91 napisał(-a):
> > O 20:10, dnia 2014-03-17 Mazynka napisał(-a):
> > Wykonczy mnie ta goraczka ciagly kaszel swedzenie ... ciagle na przeciwbolowych jade i zaczyna odzywac mi sie zoladek :/ .. przechodzi goraczka to nasila sie kaszel jak przejdzie troszke kaszwl to znow brzuch boli i tak wkolko .. a do wyniku jeszcze tak daleko ;(.. coraz bardziej jestem pewna ze to niestety ziarnica.. wywalilo mi kolejne wezly ;(
>
>
> Mazynka znam to bo w oczekiwaniu na diagnozę bałam się, że wcześniej zejde z tego swiata(udusze się przez kaszel)Brałam na to acodin i jakoś udało mi się przetrwać).Dziwi mnie, że u Ciebie to aż 6 tygodni, bo u mnie trwało to coś około 3.Nie wiem czy dłużej bym wytrzymała. Po pierwszej chemii wszystko minęło jak reką odjął. Musisz być teraz silna i wiem, że sobie poradzisz.

Onkolog powiedzial ze standardowo to 6 tygodni, jednak wynik moze byc po 3 tygodniach albo po 8, wiec tak naprawde to nie wiem kiedy bedzie i ile jeszcze bede musiala czekac.
Co do acodin'u to w syropie ? Bo cos o nim slyszalam, moze zobacze czy cos pomoze ... czasem jak mnie zlapie kaszel to az mnie na wymioty bierze:/

Dzieki :)

+0

autor: Marta91, dodał 2014-03-18 10:36komentuj

> O 21:15, dnia 2014-03-17 Mazynka napisał(-a):
> > O 20:35, dnia 2014-03-17 Marta91 napisał(-a):
> > > O 20:10, dnia 2014-03-17 Mazynka napisał(-a):
> > > Wykonczy mnie ta goraczka ciagly kaszel swedzenie ... ciagle na przeciwbolowych jade i zaczyna odzywac mi sie zoladek :/ .. przechodzi goraczka to nasila sie kaszel jak przejdzie troszke kaszwl to znow brzuch boli i tak wkolko .. a do wyniku jeszcze tak daleko ;(.. coraz bardziej jestem pewna ze to niestety ziarnica.. wywalilo mi kolejne wezly ;(
> >
> >
> > Mazynka znam to bo w oczekiwaniu na diagnozę bałam się, że wcześniej zejde z tego swiata(udusze się przez kaszel)Brałam na to acodin i jakoś udało mi się przetrwać).Dziwi mnie, że u Ciebie to aż 6 tygodni, bo u mnie trwało to coś około 3.Nie wiem czy dłużej bym wytrzymała. Po pierwszej chemii wszystko minęło jak reką odjął. Musisz być teraz silna i wiem, że sobie poradzisz.
>
> Onkolog powiedzial ze standardowo to 6 tygodni, jednak wynik moze byc po 3 tygodniach albo po 8, wiec tak naprawde to nie wiem kiedy bedzie i ile jeszcze bede musiala czekac.
> Co do acodin'u to w syropie ? Bo cos o nim slyszalam, moze zobacze czy cos pomoze ... czasem jak mnie zlapie kaszel to az mnie na wymioty bierze:/
>
> Dzieki :)

Acodin to tabletki:)

+0

autor: Zombiradok, dodał 2014-03-18 13:11komentuj


Czego nie pojdziesz do lekarza prowadzacego , powiedz o objawach i niech ci da leki an zlagodzenie !!!!!!!! CO z tego ze czekasz na wyniki , masz prawo w tym czasie sie czuc dobrze a nie zdychac !!! Ja jak mi cos jest lece do mojego lekarza . Bo inaczej juz dawno wyzional bym ducha !

+0

autor: LANA, dodał 2014-03-18 17:46komentuj

> O 20:10, dnia 2014-03-17 Mazynka napisał(-a):
> Wykonczy mnie ta goraczka ciagly kaszel swedzenie ... ciagle na przeciwbolowych jade i zaczyna odzywac mi sie zoladek :/ .. przechodzi goraczka to nasila sie kaszel jak przejdzie troszke kaszwl to znow brzuch boli i tak wkolko .. a do wyniku jeszcze tak daleko ;(.. coraz bardziej jestem pewna ze to niestety ziarnica.. wywalilo mi kolejne wezly ;(

Murzynka , z tego co pisalas na temat ojawow to wyglada mi to niestety na ziarnice . mialam podobne objawy ktore lekarze bagatelizowali i zwinnie umieli wszystkim innym wyjasnic. Jezeli czujesz sie zle to idz jutro do rodzinnego niech da Ci tabletki ja np bralam /dicloduo i na pare dni mialam spokoj . Ze swojego doswiadczenia wiem ze samo to /ci raczej nie przejdzie i nie potrzebnie sie meczysz...po jakims czasie czlowiek przyzwyczaja sie do bolu i juz nie mysli ze moze byc inaczej, NA brzuch pij duzo lnu rano przed jedzeniem min szklanke a na bol idz po tabletki. nie wiem gdzie sie leczysz ale pogadaj ze swoja dr niech szybciej Ci zalatwi wyniki bo nie ma na co czekac. trzymaj sie i pisz jezeli masz ochote popisac madzialenna711@interia.pl ZDROWIA

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-19 06:46komentuj

> O 13:11, dnia 2014-03-18 Zombiradok napisał(-a):
> Czego nie pojdziesz do lekarza prowadzacego , powiedz o objawach i niech ci da leki an zlagodzenie !!!!!!!! CO z tego ze czekasz na wyniki , masz prawo w tym czasie sie czuc dobrze a nie zdychac !!! Ja jak mi cos jest lece do mojego lekarza . Bo inaczej juz dawno wyzional bym ducha !

Wlasnie o tym w nocy pomyslalam, ze rano ide do rodzinnego, bo juz nie daje rady z poceniem sie goraczka masakra. Dwa razy dziennie nawiedza mnie goraczka a noc to walka z potem :/.
Dzieki pozdrawiam Was goraco :)

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-19 06:54komentuj

> O 17:46, dnia 2014-03-18 LANA napisał(-a):
> > O 20:10, dnia 2014-03-17 Mazynka napisał(-a):
> > Wykonczy mnie ta goraczka ciagly kaszel swedzenie ... ciagle na przeciwbolowych jade i zaczyna odzywac mi sie zoladek :/ .. przechodzi goraczka to nasila sie kaszel jak przejdzie troszke kaszwl to znow brzuch boli i tak wkolko .. a do wyniku jeszcze tak daleko ;(.. coraz bardziej jestem pewna ze to niestety ziarnica.. wywalilo mi kolejne wezly ;(
>
> Murzynka , z tego co pisalas na temat ojawow to wyglada mi to niestety na ziarnice . mialam podobne objawy ktore lekarze bagatelizowali i zwinnie umieli wszystkim innym wyjasnic. Jezeli czujesz sie zle to idz jutro do rodzinnego niech da Ci tabletki ja np bralam /dicloduo i na pare dni mialam spokoj . Ze swojego doswiadczenia wiem ze samo to /ci raczej nie przejdzie i nie potrzebnie sie meczysz...po jakims czasie czlowiek przyzwyczaja sie do bolu i juz nie mysli ze moze byc inaczej, NA brzuch pij duzo lnu rano przed jedzeniem min szklanke a na bol idz po tabletki. nie wiem gdzie sie leczysz ale pogadaj ze swoja dr niech szybciej Ci zalatwi wyniki bo nie ma na co czekac. trzymaj sie i pisz jezeli masz ochote popisac madzialenna711@interia.pl ZDROWIA

Haha Lana jak juz cos to Mazynka, a nie Murzynka (chociaz w sumie to szkoda bo ciemna karnacja mi sie podoba). Dzieki za wszystkie rady i za to wogole ze chcecie czytac nas ;). Dla mnie to duzo znaczy bo ja niestety nie z tych ukrywajacych uczucia, a w rodzinie i wsrod znajomych na razie nie podnosze alarmu, wiec to mi duzo daje :).

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-19 12:06komentuj

W piatek mialam miec sciagane szwy, ale rana mi sie cos nie podobala. Okazalo sie ze szwy zaczely wrastac w skore i sciagneli mi dzisiaj. Dobrze czasem byc przewrazliwionym. Co do rodzinnego to podejrzewa ze sie lekko przeziebilam, ciezko jest mu stwierdzic konkretnie ale katar moze o tym swiadczyc. Dostalam duomox, powiedzial ze powinno pomoc na goraczke... co do wyniku onkolog powiedzial ze ma na uwadze i przyspiesza, ze jak tylko bedzie to od razu zadzwoni.
Ja juz sama nie wiem co o tym myslec ?! Mialam byc silna, ale te objawy nie daja mi sie trzymac dzielnie :/

+0

autor: Martinus, dodał 2014-03-19 13:17komentuj

> O 12:06, dnia 2014-03-19 Mazynka napisał(-a):
> W piatek mialam miec sciagane szwy, ale rana mi sie cos nie podobala. Okazalo sie ze szwy zaczely wrastac w skore i sciagneli mi dzisiaj. Dobrze czasem byc przewrazliwionym. Co do rodzinnego to podejrzewa ze sie lekko przeziebilam, ciezko jest mu stwierdzic konkretnie ale katar moze o tym swiadczyc. Dostalam duomox, powiedzial ze powinno pomoc na goraczke... co do wyniku onkolog powiedzial ze ma na uwadze i przyspiesza, ze jak tylko bedzie to od razu zadzwoni.
> Ja juz sama nie wiem co o tym myslec ?! Mialam byc silna, ale te objawy nie daja mi sie trzymac dzielnie :/

Postaraj się jeszcze nie zakładać najgorszego, bo chociaż objawy wyglądają tak jak wyglądają, to nie przesądzają jeszcze o niczym. Z potami walczyłem noc w noc. Dwa do trzech razy na noc musiałem zmieniać piżamę i pościel. Poza tym też miałem problem z raną po wycięciu węzła. Był wycinany akurat spod pachy. okazało się, że dwa wycięli. Po 5 dniach dostałem masakrycznego bólu ręki i krwotoku. Tak więc dopóki nie dostaniesz wyniku, nie nastawiaj się na chorobę. choć to trudne to postaraj się. Mnie nadal nie zdiagnozowali, ale wycinki były już trzy i do tego 4 BAC więc nikt nie wie co mnie męczy. Pewne jest to, że nie ZZ, choć specjaliści inni niż onkolodzy cały czas mi wiercą dziurę w brzuchu z tego powodu i odsyłają do onkologa bo tylko tam mogę być diagnozowany, natomiast onkolog mówi, że on nie ma z tym nic wspólnego. I bądź tu mądry człowieku i decyduj sam. Pozdrawiam

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-19 16:47komentuj

> O 13:17, dnia 2014-03-19 Martinus napisał(-a):
> > O 12:06, dnia 2014-03-19 Mazynka napisał(-a):
> > W piatek mialam miec sciagane szwy, ale rana mi sie cos nie podobala. Okazalo sie ze szwy zaczely wrastac w skore i sciagneli mi dzisiaj. Dobrze czasem byc przewrazliwionym. Co do rodzinnego to podejrzewa ze sie lekko przeziebilam, ciezko jest mu stwierdzic konkretnie ale katar moze o tym swiadczyc. Dostalam duomox, powiedzial ze powinno pomoc na goraczke... co do wyniku onkolog powiedzial ze ma na uwadze i przyspiesza, ze jak tylko bedzie to od razu zadzwoni.
> > Ja juz sama nie wiem co o tym myslec ?! Mialam byc silna, ale te objawy nie daja mi sie trzymac dzielnie :/
>
> Postaraj się jeszcze nie zakładać najgorszego, bo chociaż objawy wyglądają tak jak wyglądają, to nie przesądzają jeszcze o niczym. Z potami walczyłem noc w noc. Dwa do trzech razy na noc musiałem zmieniać piżamę i pościel. Poza tym też miałem problem z raną po wycięciu węzła. Był wycinany akurat spod pachy. okazało się, że dwa wycięli. Po 5 dniach dostałem masakrycznego bólu ręki i krwotoku. Tak więc dopóki nie dostaniesz wyniku, nie nastawiaj się na chorobę. choć to trudne to postaraj się. Mnie nadal nie zdiagnozowali, ale wycinki były już trzy i do tego 4 BAC więc nikt nie wie co mnie męczy. Pewne jest to, że nie ZZ, choć specjaliści inni niż onkolodzy cały czas mi wiercą dziurę w brzuchu z tego powodu i odsyłają do onkologa bo tylko tam mogę być diagnozowany, natomiast onkolog mówi, że on nie ma z tym nic wspólnego. I bądź tu mądry człowieku i decyduj sam. Pozdrawiam


Poprostu czasem jestem bardzo niecierpliwa, chcialabym juz miec ta diagnoze zeby bylo wdrozone leczenie. Cokolwiek to bedzie przyjme to na klate i bede sie leczyc. Chociaz patrzac na Twoj przypadek i mojego pecha to z diagnoza moze byc roznie. Pozdrawiam i zycze duzo zdrowia :)

+0

autor: Mazynka, dodał 2014-03-23 17:54komentuj

Mam dosc normalnie tej goraczki :/. Biore juz 5 dzien antybiotyk ale goraczka jak byla tak jest, po 2 razy dziennie :/ schodzi po pyralginie ale co z tego ? Po 6 godzinach znow to samo :/. Na dodatek kaszel coraz mocniejszy, brak sil, problem ze spaniem,no i wyciagnelam sobie nic rozpuszczalna z rany ktora w sumie powinna sie rozpuscic no i nie powinna byc w ranie :/. Nie chciala wyjsc sama do konca no i pobieglam do szpitala, pielegniary nie wiedza czy sie urwala czy wyszla, mam obserwowac rane :/... jak nie urok to sraczka :/.
Niegdys wiecznie bylam poza domem, uwielbiam slonce, cieplo.W piatek poszlam na spacer i po 5 minutach wrocilam, oblaly mnie poty, skora na twarzy mnie palila... jestem blada zmeczona i nawet jakbym chciala to poprostu nie mam sil :/ no i znow przyszedl dolek :/ grrrrrr

+0

autor: Marta91, dodał 2014-03-23 18:49komentuj

> O 17:54, dnia 2014-03-23 Mazynka napisał(-a):
> Mam dosc normalnie tej goraczki :/. Biore juz 5 dzien antybiotyk ale goraczka jak byla tak jest, po 2 razy dziennie :/ schodzi po pyralginie ale co z tego ? Po 6 godzinach znow to samo :/. Na dodatek kaszel coraz mocniejszy, brak sil, problem ze spaniem,no i wyciagnelam sobie nic rozpuszczalna z rany ktora w sumie powinna sie rozpuscic no i nie powinna byc w ranie :/. Nie chciala wyjsc sama do konca no i pobieglam do szpitala, pielegniary nie wiedza czy sie urwala czy wyszla, mam obserwowac rane :/... jak nie urok to sraczka :/.
> Niegdys wiecznie bylam poza domem, uwielbiam slonce, cieplo.W piatek poszlam na spacer i po 5 minutach wrocilam, oblaly mnie poty, skora na twarzy mnie palila... jestem blada zmeczona i nawet jakbym chciala to poprostu nie mam sil :/ no i znow przyszedl dolek :/ grrrrrr

Eh miałam identycznie i na samo wspomnienie tamtych chwil mam ciarki... byłam przerażona. Rodzinny stwierdził zapalenie płuc i antybiotyk robił wiecej szkody niż pożytku...

+0

autor: qdOYLA2HWhiE, dodał 2016-10-10 10:14komentuj

This arlctie keeps it real, no doubt.

+0

Podobne tematy:



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2018 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :