SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Ula

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 36
ogółem: 8781219
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
Najgorsze samopoczucie po chemii? Help
112017-10-23 06:07
autor: Aga, dodał 2008-10-05 22:35komentuj

Moja mamusia jest właśnie 8 dobę po chemii i dziś nie rusza nawet ręką, mówi, że ją wszystko boli- kości, mięśnie. Nie może utrzymać nawet telefonu, mówi że nie ma siły rozmawiać, nie da rady sama usiąść. Bardzo spadły jej leukocyty, dostała leki i antybiotyk. Jest cały czas w szpitalu, bo podali jej chemię przy niskim poziomie płytek krwi i jest to zagrozenie życia i jedyna szansa na leczenie w IV stopniu tej choroby. Bardzo się boję czy to jednak wygrywa choroba, czy mieliście aż takie straszne samopoczucie po chemii?? Proszę napiszcie jak było u Was.

autor: Madzia1, dodał 2008-10-05 22:58komentuj

Te wszystkie objawy, o których powyżej napisałaś przyczyniły się do złego samopoczucia Twojej mamy. Trzeba wierzyć, że będzie dobrze. Najważniejsze żeby ona się nie poddawała i walczyła mimo wszystko.

+0

autor: Magda, dodał 2008-10-05 23:09komentuj

Też miałam takie straszne bóle, myślałam, że już po mnie (wiem, wiem, to głupie). U mnie wystąpiły po II wlewie i trwały ponad tydzień, podobno to była "osobnicza" reakcja na chemię. Powodzenia!

+0

autor: Anulek75, dodał 2008-10-05 23:14komentuj


Z pewnością ciężko Ci patrzeć na mamę w takim stanie ale bądź dobrej myśli że za kilka dni stopniowo zacznie wracać do sił. Jest w szpitalu i z pewnością lekarze na bieżąco badają wartości i w razie potrzeby na pewno podadzą jej płytki. A Ty będąc przy niej pamiętaj żeby jej jak najczęściej podawać płyny, żeby się nie odwodniła.
Pamiętam jak nie miałam siły po chemii na nic a rodzina zmuszała mnie i przypominała o jedzeniu i piciu. Wtedy miałam tego powyżej dziurek w nosie ale teraz wiem że robili to dla mojego dobra a mama zawsze po powrocie z chemii miała dla mnie świeży rosół, tylko to smakowało mi w tych dniach.

Bądź dobrej myśli, trzymam kciuki za powrót Twojej mamy do zdrowia. Pozdrawiam Ciebie również.

+0

autor: Aga, dodał 2008-10-06 00:04komentuj

Bardzo Wam dziękuję, mam nadzieję, że będzie dobrze. Niestety gorzej jest z mamą- mówi, ze ma już dość i chciałaby... :( nawet nie chce tego pisać. Je i pije bardzo mało. Ech szkoda, że teraz jest sama w szpitalu, niezbyt wierzę w opiekę pielęgniarek :(

+0

autor: Aga, dodał 2008-10-06 13:46komentuj

Przegraliśmy :((( Jeszcze w to nie wierzę, ale mamunia odeszła o 8 rano... chemia ją zabiła, nie przetrzymała jej. Obwiniam o to wszystkich i siebie, nie wyobrażam sobie życia bez mamy i mojego 2 letniego synka bez babci.

+0

autor: Gosia82, dodał 2008-10-06 13:57komentuj


> O 13:46, dnia 2008-10-06 Aga napisał(-a):
> Przegraliśmy :((( Jeszcze w to nie wierzę, ale mamunia odeszła o 8 rano... chemia ją zabiła, nie przetrzymała jej. Obwiniam o to wszystkich i siebie, nie wyobrażam sobie życia bez mamy i mojego 2 letniego synka bez babci.


Współczuję, dziś rano czytałam twojego posta i wierzyłam że to przejściowe, że będzie dobrze ... :( tak mi przykro trzymaj się cieplutko pozdrawiam

+0

autor: Magda, dodał 2008-10-06 16:13komentuj

Bardzo mi przykro, to straszne... Jak zawsze w takich chwilach nie można znaleźć słów...
Miałam nadzieję, że organizm walczy i stąd takie bóle i okropne samopoczucie
Trzymaj się, chociaż doskonale wiem jakie to trudne

+0

autor: Safiya, dodał 2008-10-06 17:07komentuj

> O 13:46, dnia 2008-10-06 Aga napisał(-a):
> Przegraliśmy :((( Jeszcze w to nie wierzę, ale mamunia odeszła o 8 rano...

Bardzo Ci współczuję ;( tak mi przykro... najszczersze kondolencje dla Ciebie i Twojej rodziny ;( .....

+0

autor: Christos, dodał 2008-10-06 21:32komentuj

> O 13:46, dnia 2008-10-06 Aga napisał(-a):
> Przegraliśmy :((( Jeszcze w to nie wierzę, ale mamunia odeszła o 8 rano... chemia ją zabiła, nie przetrzymała jej. Obwiniam o to wszystkich i siebie, nie wyobrażam sobie życia bez mamy i mojego 2 letniego synka bez babci.


I ja dołączam się do wyrazów współczucia.

Wiem co czujesz - 21 sierpnia odeszła moja mama. Wiem że żadne słowa nie są w stanie pomóc.

Bądź silna.

+0

autor: Aga, dodał 2008-10-07 14:06komentuj

Dziekuję Wam, to stało się tak nagle... napisali ze to był spadek wszystkich składników krwi i gorączka jakaś tam- od jakiegoś zakażenia chyba. Podobno wody było strasznie dużo w organiźmie. Może to wszystko przez ten weekend... nieściągnęli jej tej wody, chociaż tłumaczą się że to tylko przedłużyłoby o parę dni... ale nie wiem czy to prawda... a może złą chemię podali, zamiast najpierw poprawic krew.. nikt już na to nie odpowie... ale jak ja przyżyję jutrzejszy dzień i jak dalej żyć :(((|

+0

autor: JimmiNi, dodał 2017-10-23 06:07komentuj

8suEtp http://www.FyLitCl7Pf7ojQdDUOLQOuax...

+0



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2018 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :