SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Tomario75

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 37
ogółem: 8801141
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
(przyklejony)Dla odwiedzających, którzy sądzą że mają ZZ
612017-03-31 00:23
autor: Zoisyte, dodał 2006-09-18 07:34komentuj

Ponieważ nikt nie chce czytać forum, to napiszę to małe podsumowanie. Może po tym nie pojawią się już wątki z ostatnio modnego cyklu "Czy ja mam ZZ??"

1. ZZ to nie choroba zakaźna ani bakteriologiczna.
Nie zarazicie się od innych ani nie złapiecie jej w tłumie ludzi.

2. Powiększone węzły to nie od razu ZZ
Przyjmijmy, że patologiczne węzły to te, które mają powyżej 1cm. Jednak sama ich wielkość nie określa typu schorzenia. Do zdiagnozowania ZZ trzeba:
- USG, które wskaże hipoechogeniczność węzłów
- BAC (biopsji cienkoigłowej), która może dać lub nie potwierdzenie istnienia komórek ZZ
- pobrania węzła lub jego wycinka do oceny histopatologicznej, ta metoda jak dotąd definitywnie określa czy jest to ZZ czy nie
Sumując powyższe:
Nie macie ZZ, jeśli macie powiększony jeden mały węzełek, szukajcie innej przyczyny (np. stan zapalny). Nie macie ZZ jeżeli tylko pocicie się w nocy, nie macie ZZ jeżeli tylko chudniecie.
NIE MACIE ZZ DOPÓKI NIE OTRZYMACIE WYNIKU BADAŃ NA KTÓRYM TAK NAPISANO!!!!

Zakładanie nowych wątków nic Wam nie da. Tu nie ma poradni lekarskiej, a nawet jeśli są ludzie którzy potrafią conieco powiedzieć, to nikt przez Internet nie wystawi Wam diagnozy.

I na koniec mały cytat:
„Hipochondria (ICD-10 F45.2) to potoczna nazwa nerwicowego zaburzenia hipochondrycznego. Dominującą cechą tego zaburzenia jest stałe przekonanie o istnieniu przynajmniej jednej poważnej, postępującej choroby somatycznej.
Osoba cierpiąca na hipochondrię ujawnia uporczywe skargi somatyczne lub stale skupia uwagę na ich fizycznej naturze. Normalne czy banalne doznania lub przejawy są często interpretowane jako nienormalne i świadczące o chorobie, a uwaga skupiona jest zwykle na jednym czy dwóch narządach albo układach ciała. Często występuje wyraźna depresja lub lęk.
Przyczyną powstawania zaburzenia jest egocentryczna lub narcystyczna orientacja.”

autor: ewu, dodał 2006-09-18 11:07komentuj

Proponuję utowrzyć nowe podforum "czy to zz", obok "chemioterapii", "radioterapii", "przeszczepu" i "hyde parku".
Baldi,krzyczę o nowe podforum!
Ci, którzy szukają u się zz, mogliby od razu znaleźć się w swoim kącie i wśród wypowiedzi sobie podobnych szukających...
prześledzić podobne przypadki...znaleźć wsparcie u podobnych sobie ludzi...


+0

autor: Zoisyte, dodał 2006-09-18 11:21komentuj

> O 11:07, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):
> Proponuję utowrzyć nowe podforum "czy to zz", obok "chemioterapii", "radioterapii", "przeszczepu" i "hyde parku".
> Baldi,krzyczę o nowe podforum!<lol>
> Ci, którzy szukają u się zz, mogliby od razu znaleźć się w swoim kącie i wśród wypowiedzi sobie podobnych szukających...
> prześledzić podobne przypadki...znaleźć wsparcie u podobnych sobie ludzi... <czytaj>
>

Napisałem to po to żeby dali sobie spokój z zakładaniem wątków, więc po co nowe podforum??
To forum powstało żeby pomagać ludziom chorym na ZZ a nie po to żeby leczyć hipochondrię.
Ciekawe, tak swoją drogą, jakim cudem oni tu trafiają??
Może zawiniła dr. Burska :)
Baldi, napisz zażalenie do twórców serialu :)

+0

autor: Asica, dodał 2006-09-18 11:51komentuj

> O 11:21, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):
> To forum powstało żeby pomagać ludziom chorym na ZZ a nie po to żeby leczyć hipochondrię.
Powstalo TYLKO po to,zeby pomagac ludziom chorym na ZZ?:| Jesli tak,to ja glupia i naiwna bylam do tej pory :/ Myslalam,ze ma ono takze uswiadomic spoleczenstwo polskie na temat objawow ZZ ( i innych nowotworow)..Kiedys zalowalam,ze na ta strone trafilam DOPIERO w czasie radio..MOZE gdybym trafila TU wczesniej,to majac w lapce zly wynik PIERWSZEJ cienkoiglowki,wiedzialabym,ze cos jest nie tak..bo wynik to jedno,a "nocne plywanie",spadek masy ciala,bol wezlow po alko mowia drugie (oczywiscie przy pierwszej cienoiglowce nie spytano o te objawy ani przed badaniem,ani w czasie,ani przy odbiorze wynikow..jednak przy drugiej cienkoiglowce TA SAMA LEKARKA juz przed rozpoczeciem badania zadaje mi pytania zwiazane z objawami ogolnymi ZZ..)
TERAZ ciesze sie,ze nie trafilam tu wczesniej=przed rozpoznaniem ZZ,przed rozpoczeciem leczenia..bo pewnie gdybym napisala "wynik nic nie wykazal a mam takie i takie objawy",to zostalabym,tak jak inni,osadzona o hipochondrie :(((

+0

autor: Zoisyte, dodał 2006-09-18 12:05komentuj

> O 11:51, dnia 2006-09-18 Asica napisał(-a):

Asia, mylisz pojęcia.
Ja piszę o tych, u których wogóle nie ma podstaw do stwierdzenia ZZ.
Gdybyś przeczytała uważnie to co napisałem to byś się tak od razu z pazurkami na mnie nie rzucała :)
Popatrz na kilka ostatnich postów z podforum "ogólne".
Ile można takim Anulom czy Bartkom odpowiadać??


+0

autor: Baldi, dodał 2006-09-18 12:07komentuj


czytaj blog
> O 11:07, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):
> Proponuję utowrzyć nowe podforum "czy to zz", obok "chemioterapii", "radioterapii", "przeszczepu" i "hyde parku".
> Baldi,krzyczę o nowe podforum!<lol> Ci, którzy szukają u się zz, mogliby od razu znaleźć się w swoim kącie i wśród wypowiedzi sobie podobnych szukających... prześledzić podobne przypadki...znaleźć wsparcie u podobnych sobie ludzi... <czytaj>
swoja droga to wcale nei jest glupi pomysl. tych postow juz jest mnogosc, a kazdy nastepny wchodzacy moglby przynajmniej porownywac czy cos jest nie tak.. pomysle, wiem.. glosowanie zrobie ;-)

+0

autor: 121277, dodał 2006-09-18 12:23komentuj

> O 12:07, dnia 2006-09-18 Baldi napisał(-a):
> > O 11:07, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):
> > Proponuję utowrzyć nowe podforum "czy to zz", obok "chemioterapii", "radioterapii", "przeszczepu" i "hyde parku".
> > Baldi,krzyczę o nowe podforum!<lol> Ci, którzy szukają u się zz, mogliby od razu znaleźć się w swoim kącie i wśród wypowiedzi sobie podobnych szukających... prześledzić podobne przypadki...znaleźć wsparcie u podobnych sobie ludzi... <czytaj>
> swoja droga to wcale nei jest glupi pomysl. tych postow juz jest mnogosc, a kazdy nastepny wchodzacy moglby przynajmniej porownywac czy cos jest nie tak.. pomysle, wiem.. glosowanie zrobie ;-)

Tak sobi rozmyslam...
W sumei jaki jest sens pisac o objawach, przedstawiac je i w ogole, opisywac sposob diagnozowania zz, skoro to juz na stronie jest - w odnosnikach po lewej - bardzo dokladnie objasnione.
Ale z drugiej strony - jak widac to nie wystarcza, skoro wiecej trafia tu osob, ktore same u siebie szukaja zz tylko po powiekszeniu wezlow chlonnych - nie czytalaja tresci zakladek po lewej, pytaja nas, uzytkownikow forum po prostu.
Strona ma pomagac, skoro tak latwiej dotrzec do ludzi - to oki, ten watek jest potrzebny.
Trzeba napisac po kolei co robic z powiekszonymi wezlami - po kolei o jakie badania prosic, gdzie stukac coby sie dowiedziec co w koncu jest z tymi wezlami i czmeu sa powiekszone. I tu przneosic kazdy post pt. czy to moze byc zz, mam powiekszone wezly - prosze o rade.
Ja glosuje za:)
dziekuje za uwage i klaniam sie nisko.


+0

autor: ewu, dodał 2006-09-18 12:42komentuj

Tak mię się jakoś wydaje...
że jakkolwiek by Baldieczka rozwinął działy po lewej stronie,
to i tak sytuacja się nie zmieni. I "oni" zawsze będą przychodzić, zawsze będą pisać, zawsze będą pytać, dopytywać, prosić o radę. I nie sądzę, by chciało "im" się grzebać po całym forum.
Do kąta z "nimi"

+0

autor: Zoisyte, dodał 2006-09-18 12:46komentuj

> O 12:07, dnia 2006-09-18 Baldi napisał(-a):
> > O 11:07, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):
> > Proponuję utowrzyć nowe podforum "czy to zz", obok "chemioterapii", "radioterapii", "przeszczepu" i "hyde parku".
> > Baldi,krzyczę o nowe podforum!<lol> Ci, którzy szukają u się zz, mogliby od razu znaleźć się w swoim kącie i wśród wypowiedzi sobie podobnych szukających... prześledzić podobne przypadki...znaleźć wsparcie u podobnych sobie ludzi... <czytaj>
> swoja droga to wcale nei jest glupi pomysl. tych postow juz jest mnogosc, a kazdy nastepny wchodzacy moglby przynajmniej porownywac czy cos jest nie tak.. pomysle, wiem.. glosowanie zrobie ;-)

Szwagier nie wiesz co robisz, uwierz.
To jakbyś ogłosił że otwierasz Poradnie Internetową 24h/24h.
I wtedy pozostaną dwa wyjścia: albo olać i nie odpowiadać na posty albo cierpliwie (tak jak do tej pory) tłumaczyć.
Wiesz, dasz palec...
Proceder trzeba ukrócić.
Ludziom nie chce się czytać, zamiast marudzić lekarzom wolą pomarudzić nam. Na innych forach takie posty od razu trafiają do kosza. My tutaj wykazujemy się dużą cierpliwością, ale ostatnio "fala pseudoZZ" narasta. Naprawdę szkoda tego forum na to. Chcemy nieść pomoc i służyć radą a nie wycierać zasmarkane nosy.
Należy się tylko cieszyć że nie dotyka nas fala upierdliwych staruszków. Gdyby takie "dziadki" umiały korzystać z internetu to pewnie takich postów byłoby 3 razy więcej.
Hipochondria z definicji ma wiele wspólnego z narcyzmem i egocentryzmem, więc szkoda tu czasu na takich co chcieliby pomarudzić.

+0

autor: ewu, dodał 2006-09-18 13:04komentuj


> Szwagier nie wiesz co robisz, uwierz.
> To jakbyś ogłosił że otwierasz Poradnie Internetową 24h/24h.

Przecież o to chodzi...to nasza mała "zz poradnia".
Nikt tu się nie bawi w lekarzy, ani w diagnozy. Służymy sobie radą, pomocą, oraz wymieniamy się różnymi informacjami.

> I wtedy pozostaną dwa wyjścia: albo olać i nie odpowiadać na posty albo cierpliwie (tak jak do tej pory) tłumaczyć.
> Wiesz, dasz palec...
> Proceder trzeba ukrócić.

Opcja "ignorowania" takich postów jest przecież cały czas aktualna. Zawsze masz wybór, Zoisyte. Zawsze możesz olać i nie odpowiadać.


> Ludziom nie chce się czytać, zamiast marudzić lekarzom wolą pomarudzić nam.

Niekoniecznie nie chce się czytać. Wytyczne są bardzo ogólne, a mimo wszystko każdy przypadek jest zawsze bardzo indywidualny. I zawsze będą istniały wątpliwości w stylu "czy na podstawie owych ogólnych objawów, które u mię występują w sposób szczególny, mogę wnioskować iż..."


>Na innych forach takie posty od razu trafiają do kosza. My tutaj wykazujemy się dużą cierpliwością, ale ostatnio "fala pseudoZZ" narasta. Naprawdę szkoda tego forum na to. Chcemy nieść pomoc i służyć radą a nie wycierać zasmarkane nosy.

Czasem niesienie pomocy polega właśnie na wycieraniu zasmarkanego nosa.

> Należy się tylko cieszyć że nie dotyka nas fala upierdliwych staruszków. Gdyby takie "dziadki" umiały korzystać z internetu to pewnie takich postów byłoby 3 razy więcej.

Takie podejście prezentuje większość polskich lekarzy. Nie chce im się ciągle powtarzać tego samego, i dlatego wiedzę od nich często trzeba wymuszać: marudzeniem, nękaniem i nieznośną "upierdliwością". Wyspecjalizowali się w "zbywaniu" pacjentów, i trzeba czasem dużo samozaparcia, swego rodzaju bezczelności, żeby nie utkwić w owej niewiedzy i niedoinformowaniu. To co, mamy stać się podobni?




+0

autor: KooT, dodał 2006-09-18 13:17komentuj



A ja to w ogóle nie widzę problemu :>

Przecież jak nie chcesz odpisywać nikt Cię do tego nie zmusza, nie chcesz czytać kolejnych postów z wątpliwościami typu 'czy to ziarnica' - nie czytaj. Jeśli Cię one tak bardzo denerwują to szkoda Twojego zdrowia ;) Są ludzie tacy, którzy mają cierpliwość i bedą pomagać tym zbłąkanym choćby po 100razy na tydzień. Mnie zawsze denerwuje, jak szukam rozwiązania jakiegoś problemu, pytam na jakiś forach/usnecie i dostaję odpowiedzi 'www.google.pl', read FAQ. Przecież to własnie forum jest jedną z form szukania odpowiedzi na nurtujące pytanie. I nie zawsze jest czas żeby w danym momencie czytać i grzebać w tych wszystkich archiwach.
W sumie to nie ma tych postów znowu tak dużo :)

Pozdrowienia!

+0

autor: Zoisyte, dodał 2006-09-18 13:19komentuj

> O 13:04, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):
>
> Takie podejście prezentuje większość polskich lekarzy. Nie chce im się ciągle powtarzać tego samego, i dlatego wiedzę od nich często trzeba wymuszać: marudzeniem, nękaniem i nieznośną "upierdliwością". Wyspecjalizowali się w "zbywaniu" pacjentów, i trzeba czasem dużo samozaparcia, swego rodzaju bezczelności, żeby nie utkwić w owej niewiedzy i niedoinformowaniu. To co, mamy stać się podobni?
>

Właśnie o to chodzi.
Jak odpowiesz na setny "marudzący" post dojdziesz do takiego samego wniosku jak ja. Zaczynam rozumieć obojętność lekarzy :)
A odpowiadając na Twoje pytanie: TAK, albo nas zamęczą.

+0

autor: Zoisyte, dodał 2006-09-18 13:22komentuj

> O 13:17, dnia 2006-09-18 KooT napisał(-a):
>
> A ja to w ogóle nie widzę problemu :>
>
> Przecież jak nie chcesz odpisywać nikt Cię do tego nie zmusza, nie chcesz czytać kolejnych postów z wątpliwościami typu 'czy to ziarnica' - nie czytaj. Jeśli Cię one tak bardzo denerwują to szkoda Twojego zdrowia ;) Są ludzie tacy, którzy mają cierpliwość i bedą pomagać tym zbłąkanym choćby po 100razy na tydzień. Mnie zawsze denerwuje, jak szukam rozwiązania jakiegoś problemu, pytam na jakiś forach/usnecie i dostaję odpowiedzi 'www.google.pl', read FAQ. Przecież to własnie forum jest jedną z form szukania odpowiedzi na nurtujące pytanie. I nie zawsze jest czas żeby w danym momencie czytać i grzebać w tych wszystkich archiwach.
> W sumie to nie ma tych postów znowu tak dużo :)
>
> Pozdrowienia!


Jak to nie ma dużo???
Policz sobie.
Ostatnio na jeden "normalny" post przypadają dwa "marudzące"
Tu nie chodzi o moje nerwy, bo ja mam to gdzieś.
Chcę tylko uzmysłowić ludziom że katar to nie ZZ, że ZZ to nie moda tylko poważna choroba.
Zacznij odpowiadać na takie posty, zobaczymy przy którym z kolei mnie zrozumiesz.

+0

autor: KooT, dodał 2006-09-18 13:29komentuj


> O 13:22, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):
> Jak to nie ma dużo???
> Policz sobie.
> Ostatnio na jeden "normalny" post przypadają dwa "marudzące"
> Tu nie chodzi o moje nerwy, bo ja mam to gdzieś.
> Chcę tylko uzmysłowić ludziom że katar to nie ZZ, że ZZ to nie moda tylko poważna choroba.
> Zacznij odpowiadać na takie posty, zobaczymy przy którym z kolei mnie zrozumiesz.

Nie prowadzę statystyk i nie przeliczam postów. Nie czuję się też kompetętny odpowiadać za każdym razem. Ja nie widzę problemu, problem widzisz Ty. To może poprostu Ty zacznij mniej odpowiadać, i zobaczysz, że można z tym żyć ;)

Pozatym wcale nie miałem zamiaru kierować mojich wypocin konkretnie do Ciebie, chciałem jakoś bardziej ogólnie. Wybacz jeśli Cię uraziłem.

Z pozdrowieniami ;)


+0

autor: ewu, dodał 2006-09-18 13:31komentuj

> O 13:19, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):
> > O 13:04, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):
> >
> > Takie podejście prezentuje większość polskich lekarzy. Nie chce im się ciągle powtarzać tego samego, i dlatego wiedzę od nich często trzeba wymuszać: marudzeniem, nękaniem i nieznośną "upierdliwością". Wyspecjalizowali się w "zbywaniu" pacjentów, i trzeba czasem dużo samozaparcia, swego rodzaju bezczelności, żeby nie utkwić w owej niewiedzy i niedoinformowaniu. To co, mamy stać się podobni?
> >
>
> Właśnie o to chodzi.
> Jak odpowiesz na setny "marudzący" post dojdziesz do takiego samego wniosku jak ja. Zaczynam rozumieć obojętność lekarzy :)
> A odpowiadając na Twoje pytanie: TAK, albo nas zamęczą.

no to proponuję, żebyś (jak większość lekarzy widzących potencjalnie pytającego pacjenta) zmył się na jakąś przerwę obiadową
Twoje prawo, święte prawo...zwłaszcza, że nie jesteś tu na etacie, i Ci nikt nie płaci za roboczogodzinę

ech, szkoda, że waćpanu nerw popuścił, bo niewielu tu na forum może pochwalić się takim białym, wirtualnym kitlem (w sensie zasobów wiedzy).



+0

autor: Zoisyte, dodał 2006-09-18 13:37komentuj

> O 13:31, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):
> ech, szkoda, że waćpanu nerw popuścił, bo niewielu tu na forum może pochwalić się takim białym, wirtualnym kitlem (w sensie zasobów wiedzy).
>
>

O nie :)
Nerwy to ja mam mocne :)
Wiedzą się dzielę z każdym, co widać po ilości postów.
Ale ile razy można pisać w kóło to samo??
Pytanie: "Wymacałem sobie kulkę, pewnie węzeł, mam ZZ??"
Odp: "Idź do lekarza, zrób badania"
Policz takie posty, jeśli Ci się chce :)
Gdyby tak każdy poczytał forum zanim coś napisze.
A tak robi się śmietnik.
Baldi jest zbyt dobroduszny ;), trzeba chyba ostrzejszego moderatora dla forum :)



+0

autor: Zoisyte, dodał 2006-09-18 13:45komentuj

> O 13:29, dnia 2006-09-18 KooT napisał(-a):
> Nie prowadzę statystyk i nie przeliczam postów. Nie czuję się też kompetętny odpowiadać za każdym razem. Ja nie widzę problemu, problem widzisz Ty. To może poprostu Ty zacznij mniej odpowiadać, i zobaczysz, że można z tym żyć ;)
>

Ale ja chcę odpowiadać.
Tylko żeby pytania były na temat.

+0

autor: ewu, dodał 2006-09-18 14:29komentuj


> A tak robi się śmietnik.

Dlatego...w ramach oczyszczania środowiska, proponuję segregację owych <tfu tfu> śmieci.
Postuluję zakończyć koedukację, chłopcy na prawo, dziewczynki na lewo, a "oni"- do kąta
Możnaby nawet statystykę uczynić, ku pokrzepieniu, iż 99% owych najeźdźców nie została zdiagnozowana na zz.
O ile mię pamięć nie myli (a syndrom chemobrain dał mi się we znaki), to ostatnimi czasy tylko Apodis, jako ta lepsza połówka, przybyła z konkretami, trzeźwym myśleniem i zacięciem godnym pochwały. I teraz pazurami wydobywa chłopa swego ze szponów owej złośnicy.
A tak...leczą katary i insze infekcyje.
Ale takie ramię, na które wypłakać się można, taka ręka, co nos podetrze, czy nosa utrze- jest potrzebna.
Fali pseudo zz nie da się zatrzymać...trzeba coś z tym zrobić. Trzeba coś dla "nich" zrobić.
Zoisyte...dzielności i urlopu życzę




+0

autor: Zoisyte, dodał 2006-09-18 15:10komentuj

> O 14:29, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):
>
> > A tak robi się śmietnik.
>
> Dlatego...w ramach oczyszczania środowiska, proponuję segregację owych <tfu tfu> śmieci.
> Postuluję zakończyć koedukację, chłopcy na prawo, dziewczynki na lewo, a "oni"- do kąta <lol>
> Możnaby nawet statystykę uczynić, ku pokrzepieniu, iż 99% owych najeźdźców nie została zdiagnozowana na zz.
> O ile mię pamięć nie myli (a syndrom chemobrain dał mi się we znaki), to ostatnimi czasy tylko Apodis, jako ta lepsza połówka, przybyła z konkretami, trzeźwym myśleniem i zacięciem godnym pochwały. I teraz pazurami wydobywa chłopa swego ze szponów owej złośnicy.
> A tak...leczą katary i insze infekcyje.
> Ale takie ramię, na które wypłakać się można, taka ręka, co nos podetrze, czy nosa utrze- jest potrzebna.
> Fali pseudo zz nie da się zatrzymać...trzeba coś z tym zrobić. Trzeba coś dla "nich" zrobić. <tuptup>
> Zoisyte...dzielności i urlopu życzę <lol>
>
>
>
No dobra, niech będzie.
Nie będę do tego działu zaglądał to i się nie będę denerwował :)
Tylko ciekawe, kto im wtedy odpisze?? :)


+0

autor: Magda, dodał 2006-09-18 16:58komentuj

> O 14:29, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):
>
> > > O ile mię pamięć nie myli (a syndrom chemobrain dał mi się we znaki), to ostatnimi czasy tylko Apodis, jako ta lepsza połówka, przybyła z konkretami, trzeźwym myśleniem i zacięciem godnym pochwały. I teraz pazurami wydobywa chłopa swego ze szponów owej złośnicy.
> A tak...leczą katary i insze infekcyje.
>

Nieśmiało macham Ewu, że i ja z zz się przypałętałam do Was no i chyba z "konkretami". Jednak rozumiem niechęć Zoisyte do postów z takimi pytaniami o zz. Kiedy powiększyły mi się węzły i szukałam w necie od czego takie rzeczy się dzieją, to znalazłam to forum, bo wyskakuje po wpisaniu "powiększone węzły" w googlach. Przeczytałam objawy, etiologię itp. zamiast czytać forum. Zrozumiałam wtedy, że nie mam zz bo nie miałam objawów ogólnych. Dowiedziałam się jakie inne choroby dają powiększone węzły. No i uciekłam jak najszybciej, bo wiedziałam co to nowotwór (nie jestem chipohondrykiem, nie chciałam i nie chcę chorować). Dopiero położenie mnie w szpitalu przez hematologa i uświadomienie co to może być, jeśli wykluczymy choroby odzwierzęce, spowodowało, że wróciłam i napisałam posta (w czasie przepustki weekendowej, przed biopsją węzła, miełam kilka pytań i wątpliwości - np. trepanobiopsja szybka). Dlatego nie rozumiem ludzi, którzy na siłę - bez wizyty u hematologa, onkologa, lekarza innej specjalności, bez USG - zakładają "najgorsze", bo np. mieli już wszystko "nawet HIV" w myślach Do końca miałam nadzieję, że nie mam zz. Nawet jak lekarze z CO mówili po USG, że to pewnie zz, nawet jak chirurg po wycięciu węzłów (przypomnę pierwsza biopsja była pomyłką, nic mi nie wycięto, he he) przyszedł i powiedział, że to raczej zz lub ewentualnie sarkoidoza - miałam nadzieję, że to sarkoidoza....

Z forum dowiedziałam się jak sobie radzi Apodis i jej mąż, co bardzo mi pomagało i nadal pomaga, bo Apodis opisuje kolejne wlewy męża, a ja jutro mam drugi. Twarze ozdrowieńców też pomagają, no i ogólnie wiele informacji. Ale nie rozumiem usilnego dążenia do znalezienia w sobie choroby nowotworowej.
Uważam, że najpierw trzeba poczytać istniejące wątki, całe lewe menu z danymi o chorobie, potem iść do lekarza, a dopiero potem tutaj szukać porad. Może się mylę, to tylko moje zdanie.

Sorry za chaotyczność, ale się denerwuję chemią jutrzejszą...Acha, znalazłam cytat o portach w CO (bo ostatnio byłam gołosłowna - jakby co mam linka do tego postu)

Pozdrawiam

+0

autor: Asica, dodał 2006-09-18 18:11komentuj

> O 12:05, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):
> Asia, mylisz pojęcia.
TAK??? Pokaz,w ktorym momencie je pomylilam :>
> Ja piszę o tych, u których wogóle nie ma podstaw do stwierdzenia ZZ.
TAK???A wiesz ilu lekarzy ogolnych ROWNIEZ uwazalo/uwaza,ze nie ma podstaw i wali antybioty na powiekszone wezly???A pozniej,przez przypadek,przy jakis badaniach,wychodzi,ze jest JEDNAK ZZ :/
Ba!Nie tylko lekarze ogolni sie myla!!!Bylismy ostatnio z Baldim na sympozjum w Ameryce pod Olsztynem.Jedna pani doktor miala "piekny" referat pt"Maska reumatyczna"a choroba reumatyczna"..przedstawial on wiele przypadkow nowotworowych,ktore poczatkowo byly leczone jako choroby reumatyczne..Byl tez przypadek chlopaka leczonego z powodu bolu plecow na chorobe reumatyczna PRZEZ ROK czasu..jeden glupi objaw i to nie zwiazany z ZZ,prawda?A co sie potem okazuje??Ze to ZZ,bo byl "sobie" wezel powiekszony,ALE NIEWIDOCZNY na zewnatrz,i uciskal jakis narzad=stad te bole plecow byly..
> Gdybyś przeczytała uważnie to co napisałem
Czytalam BARDZO uwaznie
> to byś się tak od razu z pazurkami na mnie nie rzucała :)
Pokaz,w ktorym momencie sie rzucilam na Ciebie z pazurami?:>Jesli masz jakies podrapania na ciele,to na pewno nie przeze mnie wykonane ;)tylko przez swego Kota ;)
> Ile można takim Anulom czy Bartkom odpowiadać??
Mozna ile sie chce/ma ochote..nie masz ochoty/nie chcesz,NIE ODPOWIADAJ..znajdzie sie moze ktos inny kto udzieli im odpowiedzi :)


+0

autor: Asica, dodał 2006-09-18 20:24komentuj

> O 13:31, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):

> no to proponuję, żebyś (jak większość lekarzy widzących potencjalnie pytającego pacjenta) zmył się na jakąś przerwę obiadową <lol>
> Twoje prawo, święte prawo...zwłaszcza, że nie jesteś tu na etacie, i Ci nikt nie płaci za roboczogodzinę <tuptup>

O kuzwa <hahaha> BRAWO Ewu,brawo :)za ten post dostaniesz nagrode "Najlepszy post roku z humorem" ;)
A poza tym,widac,ze tkwi w Tobie Złośnica ;) ze z kosami na koncert sie Waćpanna pcha to juz widzialam ;) ale,ze az taka cieta riposta w jezyczku tkwi..nonono :)


+0

autor: Asica, dodał 2006-09-18 20:29komentuj

> O 13:29, dnia 2006-09-18 KooT napisał(-a):

>Ja nie widzę problemu, problem widzisz Ty. To może poprostu Ty zacznij mniej odpowiadać, i zobaczysz, że można z tym żyć ;)
Amen ;)


+0

autor: Asica, dodał 2006-09-18 20:31komentuj

> O 13:45, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):
> Ale ja chcę odpowiadać.
> Tylko żeby pytania były na temat.

Eureka Proponuje wiec zalozyc nowy,przyklejony watek zatytulowany "Pytania na ktore odpowie doktor Zoi";)
Ps.Sorki, ale nie moglam sie powstrzymac ;) A poza tym mam dzien z glupawka chyba :)

+0

autor: green, dodał 2006-10-14 20:41komentuj

> O 20:29, dnia 2006-09-18 Asica napisał(-a):
> > O 13:29, dnia 2006-09-18 KooT napisał(-a):
>
> >Ja nie widzę problemu, problem widzisz Ty. To może poprostu Ty zacznij mniej odpowiadać, i zobaczysz, że można z tym żyć ;)
> Amen ;)
>
Widze,ze tu jest atmosfera pt idz do lekarza,wierz lekarzowi,chociaz wiele osob mialo zla diagnoze.Jak dla mnie wszystkie posty sa cenne,bo dowiaduje sie nowych rzeczy o objawach,czego nie ma napisane gdzie indziej.
Dlatego powtarzanie pewnych rzeczy wcale nie jest nudne a kazdy doda cos nowego.Mnie np interesuje czy komus kto mial podejrzenie wyszla jakas inna choroba.Ja nie chce miec ziarnicy i przechodzic chemii.To co czytam byloby dla mnie nie do zniesienia.Moze smierc mniej boli niz to cale nieludzkie leczenie.Jak oboz zaglady.Podziwiam wszystkich dzielnych.NA razie prubuje roznych naturalnych metod,raczej nic nie dziala,ale jak cos zadziala to napisze.Przy okazji czy ktos mial objaw puchniecia okolicy powiekszonych wezlow?

+0

autor: Misia, dodał 2006-10-16 04:16komentuj

Nieeee... Za to gorączkę jak nie wiem co.
Trzy urocze tygodnie pod wezwaniem Gorączki Niewiadomego Pochodzenia :P
I uważam, ze posty "czy mam zz" powinno się WYWALAĆ. A w regulaminie umieścić wielką czcionką, najlepiej na czerwono, że nikt się we wróżkę nie będzie bawił.
O jakości forum decydują ttrzy rzeczy: regulamin, sposób moderowania i użytkownicy. Czyli bardzo dużo zależy od moderatora.
Znam jedno fantastyczne forum o zaburzeniach łaknienia. Tam też trafiają osoby, które wcale nie powinny tam trafić tzn. takie, które nie chcą z tego wyjść, i w necie szukają raczej porad jak się powoli, a skutecznie zabijać. Posty takich osób są bezlitośnie i bez najmniejszych wyrzutów sumienia wywalane.
Tutaj też trafiają osoby, które w żadnym wypadku nie powinny tu trafić. I dlatego uważam, że forum wiele by zyskało, gdyby trzeba było sie na nim ZAREJESTROWAĆ, a wcześniej przeczytać REGULAMIN Bo taki system, że każdy moze sobie wejść i napisac napewno przywabia zbłąkane owieczki zatroskane panicznie o swoje zdrowie. Oczywiście Balidi sam zdecyduje, ale sugerowałabym regulamin z prawdziwego zdarzenia i procedurę rejestracyjną.
Patrz, i ucz się:
www.forum.glodne.pl

+0

autor: Zoisyte, dodał 2006-10-16 12:27komentuj

> O 04:16, dnia 2006-10-16 Misia napisał(-a):
> Nieeee... Za to gorączkę jak nie wiem co.
> Trzy urocze tygodnie pod wezwaniem Gorączki Niewiadomego Pochodzenia :P
> I uważam, ze posty "czy mam zz" powinno się WYWALAĆ. A w regulaminie umieścić wielką czcionką, najlepiej na czerwono, że nikt się we wróżkę nie będzie bawił.
> O jakości forum decydują ttrzy rzeczy: regulamin, sposób moderowania i użytkownicy. Czyli bardzo dużo zależy od moderatora.
> Znam jedno fantastyczne forum o zaburzeniach łaknienia. Tam też trafiają osoby, które wcale nie powinny tam trafić tzn. takie, które nie chcą z tego wyjść, i w necie szukają raczej porad jak się powoli, a skutecznie zabijać. Posty takich osób są bezlitośnie i bez najmniejszych wyrzutów sumienia wywalane.
> Tutaj też trafiają osoby, które w żadnym wypadku nie powinny tu trafić. I dlatego uważam, że forum wiele by zyskało, gdyby trzeba było sie na nim ZAREJESTROWAĆ, a wcześniej przeczytać REGULAMIN <czytaj> Bo taki system, że każdy moze sobie wejść i napisac napewno przywabia zbłąkane owieczki zatroskane panicznie o swoje zdrowie. Oczywiście Balidi sam zdecyduje, ale sugerowałabym regulamin z prawdziwego zdarzenia i procedurę rejestracyjną.
> Patrz, i ucz się:
> www.forum.glodne.pl

Wielkie AMEN Misia
Dokładnie o tym mówię.

+0

autor: Bald, dodał 2006-10-18 16:05komentuj

> O 04:16, dnia 2006-10-16 Misia napisał(-a):
> uważam, ze posty "czy mam zz" powinno się WYWALAĆ.
;)

> A w regulaminie umieścić wielką czcionką, najlepiej na czerwono, że nikt się we wróżkę nie będzie bawił.
pod forum (przeklejam) jest cos takiego:
Forum dyskusyjne nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem
jezeli ktos tego nie rozumie - jego problem ;-)

> O jakości forum decydują ttrzy rzeczy: regulamin, sposób moderowania i użytkownicy. Czyli bardzo dużo zależy od moderatora.
tutaj kilka osob ma uprawnienia do usuwania postow i z tego co pamietam _zawsze_ gdy jakies posty sa usuwane z forum to zaraz posypuja sie majle: KTO I DLACZEGO TO ZROBIL. i wlasciwie za kzdym razem musze/musmy sie z tego tlumaczyc; nawet jesli wczesniej miedzy soba uzgadnialismy co kasujemy zawsze znajdzie sie ktos, kto ma jakis "ale".

> Znam jedno fantastyczne forum. Posty takich osób są bezlitośnie i bez najmniejszych wyrzutów sumienia wywalane.
;)

> uważam, że forum wiele by zyskało, gdyby trzeba było sie na nim ZAREJESTROWAĆ
serio - nie widze zwiazku miedzy rejstracja na forum a pisaniem nie na temat.

> Bo taki system, że każdy moze sobie wejść i napisac napewno przywabia zbłąkane owieczki zatroskane panicznie o swoje zdrowie
taki system, ze kazdy moze sobie wejsc na forum, zarejestrowac sie a potem napisac co mu sie podoba jest lepszy?

> sugerowałabym regulamin z prawdziwego zdarzenia
jest kawalek netykiety, nie czytalas? ;)
jak umiescilem do dyskusji RTFM to czytalas czy Cie tu niebylo jeszcze?

> i procedurę rejestracyjną.
Etam.

> Patrz, i ucz się
groznie zabrzmialo ;-) ale sie nie przejalem nawet :-)

+0

autor: ewu, dodał 2006-10-18 17:26komentuj


> Znam jedno fantastyczne forum o zaburzeniach łaknienia. Tam też trafiają osoby, które wcale nie powinny tam trafić tzn. takie, które nie chcą z tego wyjść, i w necie szukają raczej porad jak się powoli, a skutecznie zabijać. Posty takich osób są bezlitośnie i bez najmniejszych wyrzutów sumienia wywalane.

Ło matko! <że się wyrażę>
Ale to nie jest forum dla anorektyczek, bulimiczek ni dziewoj (choć chłopców też ten problem dotyka) z zespołem kompensywnego objadania się.
Różnica jest podstawowa. Jeśli na forum dla głodnych, które jednak chcą nauczyć się jeść kanapki trafia ktoś, kto zniechęca do tych kanapek spożywania- działa na szkodę tych, którzy chcą z owych zaburzeń łaknienia wyjść. Piszesz o forum dla ludzi z poważnymi problemami psychicznymi. I tam- osoba, która nie podpada pod "profil" stronki (czyli "razem uczymy się przegryzać kanapki") faktycznie czyni szkodę (na przykład mówiąc, że "kanapki złe są"). I takie posty powinny być usuwane. Bo zagrażają zdrowiu i życiu odwiedzających, którzy szukają dla siebie ratunku.

> Tutaj też trafiają osoby, które w żadnym wypadku nie powinny tu trafić.

Ci, którzy tu trafiają, z reguły nie mają problemów psychicznych. <Choć "Kacper Linczewski" i jedna taka, co tu o samobójstwie swego chłopaka pisała- też się zdarzają>. Co najwyżej cierpią na hipochondrię.
Ich posty nie zagrażają niczyjemu zdrowiu i życiu. Mogą tylko działać drażniąco na ośrodkowy układ nerwowy (np. doktora Zoi).
A kto nie powinien tu trafić? Ktoś, kogo nęka gorączka, ma powiększone węzły chłonne, czuje się osłabiony i czuje się źle? <generalizuję, bo pan od avonu nie powinien tu trafić > Ktoś, kto szuka informacji?

> www.forum.glodne.pl

Na tym forum każdy post, który jest sprzeczny z ideą strony, może być niebezpieczny.
Na ziarnica.pl, od postu w stylu "czy mam ziarnicę"- nikt ziarnicy się nie nabawi.
Dla mnie różnica jest ewidenta.

+0

autor: Kasia_, dodał 2006-11-29 00:17komentuj

khm, no więc nie tak że myślę że mam ZZ. i właściwie to trafiłam tu szukając z googlach znaczenia słowa "hipoechogeniczne". no ale do rzeczy:
już jakiś miesiąc temu zauważyłam u siebie na szyji guzka, pomyślałam węzeł chłonny i poszłam do lekarza, dostałam skierowanie do laryngologa i zalecono mi zrobienie USG.
Następnie laryngolog przepisał mi antybiotyki (brałam przez tydzień, 3 dni temu się skończyły) ale nie pomogły i w dodatku zauważyłam obok tego jednego guzka kolejnego (są one dość duże), zrobiłam USG (70zł!!), tylko że niebardzo wiem jak odczytać te informacje:
"Przy przyczepie sutkowym m. m-s-o po str. lewej dobrze otorebkowana struktura płynowa grubościenna o nielicznych grubych obiciach wewnętrznych - do weryfikacji cienkoigłowej. Liczne hipoechogeniczne węzły chłonne w łańcuchu ż. szyjnej wewnętrznej i głębokie szyi po str. lewej - wielkości do 15 mm, pakiet węzłów chłonnych 2cm w przestrzeni przygardłowej po tej stronie"
no więc o co chodzi z tym "hipoechogeniczne"?
no i dzisiaj zrobiłam biopsje(100zł!!te koszty mnie przerażają:/), w sobote będę miała wyniki. w życiu bym nie pomyślała że to mogłoby być coś takiego jak ZZ, tzn. nie słyszałam o czymś takim wcześniej, poza tym jestem raczej dobrej myśli. bardzo prosze o informacje o co chodzi z tymi węzłami hipoechogenicznymi i ogólnie :) jeśli można to mejla

+0

autor: Baldi, dodał 2006-11-29 08:44komentuj


czytaj blog
> O 00:17, dnia 2006-11-29 Kasia_ napisał(-a):
> no więc o co chodzi z tym "hipoechogeniczne"?
ze nie wygladaja na normalne tylko od niej odbiegaja :-)

> no i dzisiaj zrobiłam biopsje - 100zł!! te koszty mnie przerażają:/
no niestety jak sie chce miec szybko, to trzeba placic.. CT to juz wydatek ok.500PLN - ewentualnie tez sie na to przygotuj, bo _moze_ sie wydarzyc, ze Ci kaza za to zaplacic..

nie wbijaj sobie do glowy za wiele tylko czekaj na wynik biopsji. SERIO MOWIE.

+0

autor: niezdiagnozowana, dodał 2007-01-11 22:56komentuj

czytam tak was, czytam i na serio przestaje rozumiec. ktos szuka odpowiedzi na pytania: dlaczego powiekszyly mi sie wezly? dlaczego mam goraczke, zle sie czuje? trafia tutaj.czyta ze powinien udac sie do lekarza jak najszybciej. idzie. robią badania podstawowe, macaja wezły "jakos nie tak dramatycnie powiekszone", badania wzorowe wiec mowia: naczytala sie pani i panikuje. czasem na odwal zrobia BAC, wyjdzie ok i czlowiek idzie do domu z ulga. cos go jednak meczy. wchodzi ponownie na te strone. pyta. dostaje burę. odchodzi, wraca bo nie daje mu spokoju ze sie tak fatalnie czuje. czyta uwaznie posty, w tym i te o pannie, ktora "drazyla" i wreszcie dopieła swego i zz wykryto; czyta tez teksty w stylu " u mnie tez tak bylo i jednak to byla zz", albo BAC jest niemiarodajny albo lekarze to debile, albo : chodzilem rok po lekarzach, laryngolog nic nie widzial, skonczylo sie na stadium III. kochani naprawde jestecie kmpletnie niekonsekwentni-sami namawiacie zeby drążyc (tak sami sobie zycie uratowaliscie jak czytam), a jak sie drazy to dostaje sie odpowiedz w stylu" idz do lekarza, na forum nikt nie jest lekarzem". pare watkow wczesniej ta sama osoba pisze zeby lekarzom nie wierzyc i domagac sie wyciecia wezla. no i jak ten czlowiek ma sie czuc? jak wariat jakis zwariowany (ze sparafrazuje dzien swira). u mnie na przyklad tak jest: daleka od hipochondrii, czuje ze cos jest nie tak, jak wiekszosc z was, drążę i zapewne skonczy sie na ziarnicy ale wezla pobrac nie chca, nawet za pieniadze. samopoczucie zle juz od paru lat, czasem goraczki, skorne problemy,ale wezel "nie jest dramatyznie powiekszomy", w usg obraz prawidlowy wiec bujaj sie wariatko. pisze to zeby wam uswiadomic ze czlowiek walczacy o swoje zdrowie to w polsce wariat. i jak widze na tym forum tez. przykre to. pozdrawiam wszystkich. tak nawiasem mowiac-jestescie wspaniali tylko chyba zapomnielsicie jak to z wami bylo na poczatku i jak czuliscie sie kiedy uspokojeni przez lekarzy i badania krwi po jakims czasie dowiadywaliscie sie ze to jednak ZZ.

+0

autor: Baldi, dodał 2007-01-12 09:37komentuj


czytaj blog
tak sobie mysle.. serio.. blah, blah, blah..

bo tak jak Ty forumowiczow traktujesz jako calosc (stylem: piszecie, jestescie), tak samo i Ciebie moznaby wsadzic do worka "niezdiagnozowanych", traktujacych slowo pisane bez zrozumienia. a juz sam fakt, ze sklecilas calkiem poprawnie swoja wypowiedz kaze mi twierdzic, ze jest inaczej. a zatem staraj sie i nas wszystkich traktowac jako jednostki.

przede wszystkim - nikt tu z nas ni ejest lekarzem. wiem, ze czytaja to forum lekarze, ale zaden z nich nie chce podjac sie wspolpracy. chocby z dwoch prozaicznych powodow - nie mozna diagnozowac chorob przez Siec (tylko idiota >jasnowidz?< by potrafil to zrobic), a jesli idzie o zwykla ludzka pomoc to sorry - malo jest osob, ktore chcialyby robic to za darmo.

czytanie ze zrozumieniem. juz nie bede przytaczac statystyk, ze zaledwie 14% spoleczenstwa potrafi to zrobic. same powiekszone wezly, podwyzszone OB czy swedzenie to nie sa objawy, dzieki ktorym ja potrafilbym komus napisac "tak, masz ziarnice" lub "nie, nie masz ziarnicy". jesli idzie o wezly to MUSZA byc one w opisie USG hipoechogeniczne, polaczone w pakiety i pewnie jeszcze kilka rzeczy o ktorych nie wiem ja, tylko radiolodzy robiacy te badania. jezeli pierwsze dwa warunki nie sa spelnione to OCZYWISCIE - mozemy dalej gdybac, ze jest ziarnica, ale ja generalnie juz bym byl przeciwko temu. tylko co z tego, ze ja to napisze w tym poscie jesli za tydzien/dwa/miesiac pojawi sie jakis osiolek, ktory zada znowu pytanie "chyba mam powiekszony wezel - nie wiem co robic". i - PEWNIE - ja to wiem, ze "ktos" powinien sie znalezc, kto napisalby "tak, drogi osiolku, idz do lekarza, upewnij sie czy rzeczywiscie masz powiekszony wezel, moze lekarz zrobi Ci badanie ultrasonograficzne" tylko.. komu bedzie sie jeszcze chcialo? temu anonimowemu forumowiczowi? znaczy sie "wszystkim"? WATPIE.

ze niby jestesmy niekonsekwentni.. my to znaczy kto? bo ja moge odpowiadac za siebie. i o ile dobrze pamietam - niekonsekwencja zdarzyla mi sie tutaj dokladnie dwa razy (i jest to spokojnie do sprawdzenia), raz gdy zmienilem swoje zdanie n/t BAC (ze jednak jest to badanie NIEMIARODAJNE i NIE POWINNO SIE GO STOSOWAC W DIAGNOSTYCE CHOROBY, wczesniej mialem zdanie odmienne) oraz to, czy piszemy tu o niekonwencjonalnych metodach leczenia (kiedys wszystkie posty o soczkach, lewatywie, moczu, ziolkach andyjskich bylyby usuniete od razu, teraz sa traktowane jako swoisty humor). wiecej swoich niekonsekwencji nie pamietam (choc pewnie upierdliwi sie jeszcze doszukaja ).

co do samej strony - jedni traktuja ja jako powod do dola i nie chca tu wracac, innym daje ona nadzieje. nie da sie dopasowac do wszystkich ja odwiedzajacych. tak samo bedzie tu na forum. i albo to czytelnik/piszacy zrozumie.. albo nie.

pozdrawiam :-)
.baldi

+0

autor: niezdiagnozowana, dodał 2007-01-12 11:28komentuj

akurat nie ciebie Baldi mialam na mysli ale bardzo zle sie wczoraj czułam i nie miałam juz sily pisac dalej (moze to i dobzre). to zabawne ze traktujesz mnie jako nie rozumiejaca co czytam i nie zaliczasz mnie do 14 procent spoleczenstwa rozumiejacego slowo pisane. 14 procent to chyba procent ludzi z wyzszym wyksztalceniem w tym kraju i to zapewne oni rozumieja co czytaja. zabawne: mam dwa doktoraty (drugi na koncowce, za granica) a jednak nie rozumiem slowa pisanego. coz. jakims psim swedem udalo mi sei ten pierwszy obronic (socjologia). mysle BAldi ze zbyt duzo bierzesz do siebie. dobzre wiesz , ze sa tu ludzie jak Zoy, ktorzy protestuja pzreciwko udzielaniu odpowiedzi na :czy mam zz". chcialam tylko uczulic ze naprawde ciezko jest niezdiagnozowanym, branym za wariatow, ciezko jest im spac spokojnie. swoja droga masz ogromna racje, uogolnilam piszac "piszecie, mowicie", wstyd jak na doktora socjologii, przyznaje, ael ciemno pzred oczami juz mialam i jakos zal mi sie zrobilo kolejnej osoby , ktora zadala pytanie i dostala bure. ty baldi w ogole jestes wyjatkiem na tym forum, jest jeszcze andula, ktora stara sie pomoc i wiele innych dobrych wspanialych ludzi. nie zlosc sie na mnie, prosze. napisalam co myslalam. pozdrawiam mocno


+0

autor: Baldi, dodał 2007-01-12 11:46komentuj


czytaj blog
> O 11:28, dnia 2007-01-12 niezdiagnozowana napisał(-a):
> akurat nie ciebie Baldi mialam na mysli
spoko, ja jako donkiszot z zamilowania czasem lubie posprzeczac sie "dla idei". coby pobronic innych, wywolac jakas dyskusje. bo mi (ale tak mocno prywatnie) brakuje tu tego ;) moze watek niewlasciwy akurat na to, ale niech bedzie :)

> to zabawne ze traktujesz mnie jako nie rozumiejaca co czytam i nie zaliczasz mnie do spoleczenstwa rozumiejacego slowo pisane
a wydawalo mi sie, ze napisalem na odwrot :/
i teraz: czy ja nie wiedzialem co pisze (zle sie wyrazilem) czy Ty nie zrozumialas?

> mysle BAldi ze zbyt duzo bierzesz do siebie
tez mi odkrycie :-)

> dobzre wiesz, ze sa tu ludzie jak Zoy, ktorzy protestuja pzreciwko udzielaniu odpowiedzi na "czy mam zz". chcialam tylko uczulic ze naprawde ciezko jest niezdiagnozowanym, branym za wariatow, ciezko jest im spac spokojnie.
dobrze, wszyscy (ze my - forumowicze, lacznie ze mna, Zoisyte - sobie pozwole napisac w jego imieniu) to rozumieMY. no ALE: roznica polega na tym, ze uwazaMY, ze jesli "oni" nie moga spac spokojnie to wcale nie oznacza to, ze maja prawo probowac sie diagnozowac przez Siec. zwlaszcza na nowotwor zlosliwy. SORRY, nie tedy droga.

> nie zlosc sie na mnie, prosze
jestem bardzo daleki od takich zachowan
serio

> pozdrawiam
ja rowniez!

W.

+0

autor: zogra, dodał 2007-02-06 22:28komentuj

dzieki asica za to co napisalas, swieta prawda o blednych diagnozach i jeszcze gorsze leczeniu u ludzi schorzen ktorych napawde nie maja tylko lekarzowi tak sie wydawalo.. i jeszcze o tym waleniu antybiotykow, jak powiekszony wezel chlonny to pewnie trzeba antybiotyk, typowe podejscie polskich lekarzy, dzieki Bogu ze jestesmy w stanach i maz na drugi dzien po znalezieniu guza mial robiona tomografie komputerowa a dwa dni pozniej biopsje,
niestety po kolejnej serii badan okazalo sie ze ZZ, bez zadnych ale to zadnych objawow, czulismy sie jakbysmy mieli czolowke z lokomotywa, nie do wiary...

> O 18:11, dnia 2006-09-18 Asica napisał(-a):
> > O 12:05, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):
> > Asia, mylisz pojęcia.
> TAK??? Pokaz,w ktorym momencie je pomylilam :>
> > Ja piszę o tych, u których wogóle nie ma podstaw do stwierdzenia ZZ.
> TAK???A wiesz ilu lekarzy ogolnych ROWNIEZ uwazalo/uwaza,ze nie ma podstaw i wali antybioty na powiekszone wezly???A pozniej,przez przypadek,przy jakis badaniach,wychodzi,ze jest JEDNAK ZZ :/
> Ba!Nie tylko lekarze ogolni sie myla!!!Bylismy ostatnio z Baldim na sympozjum w Ameryce pod Olsztynem.Jedna pani doktor miala "piekny" referat pt"Maska reumatyczna"a choroba reumatyczna"..przedstawial on wiele przypadkow nowotworowych,ktore poczatkowo byly leczone jako choroby reumatyczne..Byl tez przypadek chlopaka leczonego z powodu bolu plecow na chorobe reumatyczna PRZEZ ROK czasu..jeden glupi objaw i to nie zwiazany z ZZ,prawda?A co sie potem okazuje??Ze to ZZ,bo byl "sobie" wezel powiekszony,ALE NIEWIDOCZNY na zewnatrz,i uciskal jakis narzad=stad te bole plecow byly..
> > Gdybyś przeczytała uważnie to co napisałem
> Czytalam BARDZO uwaznie
> > to byś się tak od razu z pazurkami na mnie nie rzucała :)
> Pokaz,w ktorym momencie sie rzucilam na Ciebie z pazurami?:>Jesli masz jakies podrapania na ciele,to na pewno nie przeze mnie wykonane ;)tylko przez swego Kota ;)
> > Ile można takim Anulom czy Bartkom odpowiadać??
> Mozna ile sie chce/ma ochote..nie masz ochoty/nie chcesz,NIE ODPOWIADAJ..znajdzie sie moze ktos inny kto udzieli im odpowiedzi :)
>


+0

autor: okwiat, dodał 2007-04-16 07:21komentuj

Ja też zastanawiam się czy nie mam ziarnicy. Węzły chłonne mam powiększone od ok miesiąca, ale dopiero od 3dni zaczęłam się nimi przejmować, brać antybiotyk i smarować maścią kamforową. Najpierw wyczuwalne guzy pojawiły się po lewej stronie szyi. Teraz są już po obu stronach. Co więcej. W pachwinach też je wyczułam. Tempteraturę mam niską bo 35,6*, a ob wysokie 38. Badania krwi nic nie wykazały. Jednak lekarkau której byłam zbytnio się niczym nie zainteresowała i od niechcenia wypisała receptę na antybiotyk... Co to może być?!

+0

autor: Zoisyte, dodał 2007-04-16 07:56komentuj

> O 07:21, dnia 2007-04-16 okwiat napisał(-a):
> Ja też zastanawiam się czy nie mam ziarnicy. Węzły chłonne mam powiększone od ok miesiąca, ale dopiero od 3dni zaczęłam się nimi przejmować, brać antybiotyk i smarować maścią kamforową. Najpierw wyczuwalne guzy pojawiły się po lewej stronie szyi. Teraz są już po obu stronach. Co więcej. W pachwinach też je wyczułam. Tempteraturę mam niską bo 35,6*, a ob wysokie 38. Badania krwi nic nie wykazały. Jednak lekarkau której byłam zbytnio się niczym nie zainteresowała i od niechcenia wypisała receptę na antybiotyk... Co to może być?!

Znajdź wątek o badaniach i zrób tak jak opisałem.

+0

autor: Baldi, dodał 2007-04-16 08:08komentuj


czytaj blog
> O 07:21, dnia 2007-04-16 okwiat napisał(-a):
> Co to może być?!
to moze byc tak, ze trzeba WYMUSIC skierowanie do laryngologa. a on juz bedzie wiedzial co dalej z tym robic.

+0

autor: bella, dodał 2007-05-09 14:31komentuj

> O 08:08, dnia 2007-04-16 Baldi napisał(-a):
> > O 07:21, dnia 2007-04-16 okwiat napisał(-a):
> > Co to może być?!
> to moze byc tak, ze trzeba WYMUSIC skierowanie do laryngologa. a on juz bedzie wiedzial co dalej z tym robic.
fajnie piszecie hipochondria, ale co zrobic jak na hasło powiększone węzły chłonne w wyszukiwarce wskakuje Wasza strona.i czego sie dziwić że ludzie sie boja zz, skoro nie ma objawów aczytajac wasze historie niesposób sobie jej przypisac.taka już jest mentalnośc ludzi

+0

autor: Manka, dodał 2007-05-09 17:54komentuj

> O 12:05, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):
> > O 11:51, dnia 2006-09-18 Asica napisał(-a):
>
> Asia, mylisz pojęcia.
> Ja piszę o tych, u których wogóle nie ma podstaw do stwierdzenia ZZ.
> Gdybyś przeczytała uważnie to co napisałem to byś się tak od razu z pazurkami na mnie nie rzucała :)
> Popatrz na kilka ostatnich postów z podforum "ogólne".
> Ile można takim Anulom czy Bartkom odpowiadać??

To nie odpowiadaj i tyle! Jesli ktos ma jakies obawy a ktos inny ma ochote odpowiedziec to prosze bardzo!
> To jest to oficjalna strona.


+0

autor: marieta , dodał 2007-07-27 18:38komentuj


brak mi słów, żeby komentować i nie obrazić...


+0

autor: Tata, dodał 2007-08-01 13:01komentuj

Serwus,
jestem od wczoraj gorliwym czytelnikiem tej strony i wiedz że wszystko jest ważne - w szczególności to co napisałeś. Naprawdę ludzie czytają to piszesz - a piszesz z sensem i rozumnie. Tyle że ludzie oczekują jasnej odpowiedzi na pytania których nie zadali. Stąd ten Twój osąd że nikt nie czyta.
Pisz dalej !!!!



+0

autor: Gemma, dodał 2007-08-14 13:35komentuj

witam!
jakiś niecały miesiąc temu wyczułam powiększone dwa węzły chłonne w górnej częsci szyji,chyba pod żuchwą.jeden ma wielkość ok 2mm a drugi może ze 3-4mm.wiem ,że prędzej ich nie miałam.jak je odkryłam?-co jakiś czas sprawdzam sobie węzły czy wszystko ok i wiem,że nigdy ich w tym miejscu nie wyczuwałam....węzły nie bolą,brak innych dolegliwości.poszłam do lekarza pierwszego kontaku bo troszkę miałam gardło podrażnione ale szczerze mówiąc poszłam tam raczej do niego aby mi obejzał te węzły.lekarka powiedziała,że ona nic nie widzi podejżanego,że to co czuje to może być żyła itp...że węzły przy ziarnicy inaczej wyglądają....no coż...
postanowiłam że pójde na badanie krwi...wszystko wyszło OK poza małą niedokrwistości i OB 13...zawsze miałam 12 (od dziecka)...poszłam prywatnie na usg węzłów...babka mnie troche wkurzyła bo spytała się czy lekarz mnie przysłał czy jak?dlaczego chce sobie badać węzły? itp...ja jej mówie że wyczułam 2 kulki i już..niech mi robi to usg....przejachała mi pare razy na szyji,pod żuchwą w obojczychach i ja jej się pytam czy coś jest powiększonego czy co? a ona odniosłam wrażenie jakby nie wiedziała po co do niej przyszłam ,mówi że ona tu nic nie widzi..napisała że szyja bez zmian ogniskowych i patologicznych...i czy czasem nie jestem nieco przewrażliowna....
od tego czasu minął miesiac,węzły nadal są nie powiększają nie pomniejszają ale ja czuje że coś nie gra.cały czas czytam wasze forum,jestem wykonczona psychicznie,cały czas się dusze po szyji ,macam i sprawdzam.cały czas odnosze ze szyje mam spóchniętą choć nic nie widze...mam pytanie czy węzły w ziarnicy mocno się powiększają?bede wdzięczna za dop.pozdrawiam!

+0

autor: Marysia Kotvica, dodał 2007-08-14 14:01komentuj


to niezwykłe że wyczułaś 2 mm węzeł hehe


+0

autor: anya8888, dodał 2007-08-14 14:36komentuj

hm.. mysle ze w twoim przypadku nie ma sie co martwic.Naprawde jestes przewrazliwiona, to ze od dziecka mialas Ob 12 a teraz masz 13 to nic nie oznacza, bo to jest bardzo mala roznica, a Ob i tak jest prawidłowe.natomiast 2 mm powiekszone wezly chlonne napewno nie sa powodem do zmartwien, szczegolnie jesli tak wykazalo badanie.Wiec naprawde nie przejmuj sie i zyj spokojnie.Pozdrawiam:)


+0

autor: gemma, dodał 2007-08-14 14:57komentuj

> O 14:36, dnia 2007-08-14 anya8888 napisał(-a):
> hm.. mysle ze w twoim przypadku nie ma sie co martwic.Naprawde jestes przewrazliwiona, to ze od dziecka mialas Ob 12 a teraz masz 13 to nic nie oznacza, bo to jest bardzo mala roznica, a Ob i tak jest prawidłowe.natomiast 2 mm powiekszone wezly chlonne napewno nie sa powodem do zmartwien, szczegolnie jesli tak wykazalo badanie.Wiec naprawde nie przejmuj sie i zyj spokojnie.Pozdrawiam:)
>
no tak..badanie wogóle nic nie wykazało...babka mówiła że węzły chłonne nie są powiększone itp...i że nie widzi rzadnego który byłby alarmujący.to ja stwierdziłam że ma ok 2 mm bo najlepiej wyczuwam go jak naduszam paznokciem wtedy tak smiesznie przeskakuje jakby chrząstka ...wiem że może zaprzatam wam usmysł ale nie mam z kim o tym porozmawiać.a bardzo mi ciężko jak pomyśle o ziarnicy.moi rodzice mnie olewaja-twierdza że znowu coś tworze i chyba za dużo czasu wolnego mam na tworzenie problemów.wszystkie wizyty u lekrza robie po kryjomu.moja przyjaciółka twierdzi,ze jestem nienormalna....nie jest to miłe.dzisiaj był pierwszy raz kiedy się u was zalogowałam i wydusiałm to z siebie...5 lat temu moje życie uległo zmianom-nie bede wam opowiadać bo niemiło to wpominam.lekarz stwierdził że mam początki nerwicy lękowej (przez dobre kilka miesiecy pociłam się strasznie w nocy,do tego miałam inne objawy na podłożu psychicznym) brałam leki,miałam skierowanie do psychologa (mój tata podarł skierowanie bo oznajmił że ma normalne dziecko itp)po tabletkach przeszło ale co roku mam napady lęku i brałam leki.od 1,5 roku nie miałam ataków,leków nie biore...ale czuje że )"to co teraz przechodzę"-czyli obawa czy nie mam ziarnicy)wywoła u mnie kolejny atak....a wtedy myśle że zaraz oszaleje...pozdrawiam

+0

autor: mamamichała, dodał 2007-08-14 22:47komentuj

Korzystaj z lata i wakacji i nie przejmuj się problemem, którego nie ma. Życie jest zbyt piękne, by sobie zatruwac je wymysłami. Jeżeli moje dziecko ma powiększone węzły zapalne do wyjaśnienia i żaden lekarz się tym nie przejął, to w twoim wypadku też nie ma o czym mówic. Poczytaj historie(opowiadania) i zobaczysz, że w ich przypadku węzły były duże 2-3 cm, a nie 2 mm Pozdro

+0

autor: Asica, dodał 2007-08-15 00:59komentuj

> O 13:35, dnia 2007-08-14 Gemma napisał(-a):
> jestem wykonczona psychicznie,cały czas się dusze po szyji ,macam i sprawdzam.cały czas odnosze ze szyje mam spóchniętą choć nic nie widze...
Moze to zabrzmi glupio,ale po co to robisz??? :| tzn "dusisz sie po szyji"? :| i przez to "wykanczasz sie psychicznie",po co? :| Nie szkoda Ci zycia/czasu na takie "rzeczy"? :/

+0

autor: ania r, dodał 2007-12-07 16:51komentuj

> Witam wszystkich buszujących po tym forum. Ostatni miesiąc takze szukałam podpowiedzi co do diagnozy mojej choroby, nie tylko na tym forum, ale także na forum osób z rakiem tarczycy i innymi rodzajami nowotworów. Moje objawy nie wykluczały ziarnicy więc wolałam poczytać o co w tym wszystkim chodzi. Oprócz powiększonych węzłów chłonnych na szyi, karku i podniesionych ponad normę limfocytów i monocytów, byłam od jakiegoś czasu osłabiona i miałam stały stan podgorączkowy. Podczas usg szyi znaleziono także guzka na tarczycy.Trafiłam na oddział onkologii, gdy po miesiącu nie udało się jednoznacznie określić, co mi dolega a dwie serie antybiotyków nie podziałały. Lekarz onkolog uprzedził mnie, że to może być ziarnica lub po prostu chłoniak i że to się leczy na oddziale hematologii. Po trzech dniach badań ustalono, ze mam toksoplazmozę. Nie robiono mi biopsji bo węzły były średniej wielkości- ok 2 cm. Wystarczyły badania na przeciwciała toksoplazmozy. Zresztą podejrzewano także cytomegalię i mononukleozę ( czy jakoś tak:))To są choroby kojarzone z kobietami w ciąży a ja nie byłam, więc trochę za późno wzięto to pod rozwagę, ale dobrze że w ogóle wzięto. teraz rozpoczynam terapię w szpitalu zakaźnym, trochę się poleczę, ale będzie ok. Piszę to by uspokoić nieco osoby, które wyczuły sobie powiększone węzły chłonne i boją się, ze mają raka. Najważniejsze to oczywiście szybko działać. Ja na drugi dzień, od kiedy wyczułam sobie zgrubienie w szyi zapisałam się do lekarza pierwszego kontaktu. zrobiłam badnia krwi, usg szyi i jamy brzusznej, rtg klatki i kilka innych badań. im szybciej się zdiagnozujecie tym lepiej - albo uspokoicie się, ze to nie nowotwór, albo wcześnie go wykryjecie i będziecie mogli wygrać z nim szybko. pozdrawiam gorąco i każdemu życzę DUŻO ZDROWIA.




O 22:28, dnia 2007-02-06 zogra napisał(-a):
> dzieki asica za to co napisalas, swieta prawda o blednych diagnozach i jeszcze gorsze leczeniu u ludzi schorzen ktorych napawde nie maja tylko lekarzowi tak sie wydawalo.. i jeszcze o tym waleniu antybiotykow, jak powiekszony wezel chlonny to pewnie trzeba antybiotyk, typowe podejscie polskich lekarzy, dzieki Bogu ze jestesmy w stanach i maz na drugi dzien po znalezieniu guza mial robiona tomografie komputerowa a dwa dni pozniej biopsje,
> niestety po kolejnej serii badan okazalo sie ze ZZ, bez zadnych ale to zadnych objawow, czulismy sie jakbysmy mieli czolowke z lokomotywa, nie do wiary...
>
> > O 18:11, dnia 2006-09-18 Asica napisał(-a):
> > > O 12:05, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):
> > > Asia, mylisz pojęcia.
> > TAK??? Pokaz,w ktorym momencie je pomylilam :>
> > > Ja piszę o tych, u których wogóle nie ma podstaw do stwierdzenia ZZ.
> > TAK???A wiesz ilu lekarzy ogolnych ROWNIEZ uwazalo/uwaza,ze nie ma podstaw i wali antybioty na powiekszone wezly???A pozniej,przez przypadek,przy jakis badaniach,wychodzi,ze jest JEDNAK ZZ :/
> > Ba!Nie tylko lekarze ogolni sie myla!!!Bylismy ostatnio z Baldim na sympozjum w Ameryce pod Olsztynem.Jedna pani doktor miala "piekny" referat pt"Maska reumatyczna"a choroba reumatyczna"..przedstawial on wiele przypadkow nowotworowych,ktore poczatkowo byly leczone jako choroby reumatyczne..Byl tez przypadek chlopaka leczonego z powodu bolu plecow na chorobe reumatyczna PRZEZ ROK czasu..jeden glupi objaw i to nie zwiazany z ZZ,prawda?A co sie potem okazuje??Ze to ZZ,bo byl "sobie" wezel powiekszony,ALE NIEWIDOCZNY na zewnatrz,i uciskal jakis narzad=stad te bole plecow byly..
> > > Gdybyś przeczytała uważnie to co napisałem
> > Czytalam BARDZO uwaznie
> > > to byś się tak od razu z pazurkami na mnie nie rzucała :)
> > Pokaz,w ktorym momencie sie rzucilam na Ciebie z pazurami?:>Jesli masz jakies podrapania na ciele,to na pewno nie przeze mnie wykonane ;)tylko przez swego Kota ;)
> > > Ile można takim Anulom czy Bartkom odpowiadać??
> > Mozna ile sie chce/ma ochote..nie masz ochoty/nie chcesz,NIE ODPOWIADAJ..znajdzie sie moze ktos inny kto udzieli im odpowiedzi :)
> >
>


+0

autor: Sarna20, dodał 2009-02-12 19:25komentuj

> O 11:51, dnia 2006-09-18 Asica napisał(-a):
> > O 11:21, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):
> > To forum powstało żeby pomagać ludziom chorym na ZZ a nie po to żeby leczyć hipochondrię.
> Powstalo TYLKO po to,zeby pomagac ludziom chorym na ZZ?:|
...aaaaa....no to ja tu jestem zbedna. Ale odpowiem na pytanie. Ludzie, tak jak ja trafiaja tu bo czuja lek. Szukaja na necie jakis informacji dotyczacych ich objawow. A, ze ogolnie w internecie jest duzo na temat powiekszone wezly chlonne=ziarnica to ludzie, tak jak ja ze strachu wchodza na te strone i pytaja...pytaja was, ludzi, ktorzy tez mieli jakies objawy, choruja na ZZ,...osoby, ktore tak naprawde maja ogromna wiedze na ten temat. Jesli tak bardzo was to razi, to na pierwszej stronie napiszcie ostrzezenie i juz. Ale powiem szczerze, ze po uplywie kilku miesiecy poszukiwan na temat objawow choroby jest to jedyna i najlepsza strona na temat ZZ. Wlasnie dzieki wam mozna sie wiele dowiedziec. No ale coz...moze chcecie byc tu tylko we wlasnym gronie,...w gronie ZZ. Pozdrawiam
Jesli tak,to ja glupia i naiwna bylam do tej pory :/ Myslalam,ze ma ono takze uswiadomic spoleczenstwo polskie na temat objawow ZZ ( i innych nowotworow)..Kiedys zalowalam,ze na ta strone trafilam DOPIERO w czasie radio..MOZE gdybym trafila TU wczesniej,to majac w lapce zly wynik PIERWSZEJ cienkoiglowki,wiedzialabym,ze cos jest nie tak..bo wynik to jedno,a "nocne plywanie",spadek masy ciala,bol wezlow po alko mowia drugie (oczywiscie przy pierwszej cienoiglowce nie spytano o te objawy ani przed badaniem,ani w czasie,ani przy odbiorze wynikow..jednak przy drugiej cienkoiglowce TA SAMA LEKARKA juz przed rozpoczeciem badania zadaje mi pytania zwiazane z objawami ogolnymi ZZ..)
> TERAZ ciesze sie,ze nie trafilam tu wczesniej=przed rozpoznaniem ZZ,przed rozpoczeciem leczenia..bo pewnie gdybym napisala "wynik nic nie wykazal a mam takie i takie objawy",to zostalabym,tak jak inni,osadzona o hipochondrie :(((

+0

autor: Sarna20, dodał 2009-02-12 19:30komentuj

> O 17:54, dnia 2007-05-09 Manka napisał(-a):
> > O 12:05, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):
> > > O 11:51, dnia 2006-09-18 Asica napisał(-a):
> >
> > Asia, mylisz pojęcia.
> > Ja piszę o tych, u których wogóle nie ma podstaw do stwierdzenia ZZ.
> > Gdybyś przeczytała uważnie to co napisałem to byś się tak od razu z pazurkami na mnie nie rzucała :)
> > Popatrz na kilka ostatnich postów z podforum "ogólne".
> > Ile można takim Anulom czy Bartkom odpowiadać??
Ja jestem takim "Bartkiem" czy "Anula"...i powiem szczerze, ze to przykre co tu piszecie. I zgadzam sie...nie chcesz odpowiadac to nie odpowiadaj!!!!!!! Proste!!!
>
> To nie odpowiadaj i tyle! Jesli ktos ma jakies obawy a ktos inny ma ochote odpowiedziec to prosze bardzo!
> > To jest to oficjalna strona.
>

+0

autor: Sarna20, dodał 2009-02-12 19:34komentuj

> O 16:51, dnia 2007-12-07 ania r napisał(-a):
> > Witam wszystkich buszujących po tym forum. Ostatni miesiąc takze szukałam podpowiedzi co do diagnozy mojej choroby, nie tylko na tym forum, ale także na forum osób z rakiem tarczycy i innymi rodzajami nowotworów. Moje objawy nie wykluczały ziarnicy więc wolałam poczytać o co w tym wszystkim chodzi. Oprócz powiększonych węzłów chłonnych na szyi, karku i podniesionych ponad normę limfocytów i monocytów, byłam od jakiegoś czasu osłabiona i miałam stały stan podgorączkowy. Podczas usg szyi znaleziono także guzka na tarczycy.Trafiłam na oddział onkologii, gdy po miesiącu nie udało się jednoznacznie określić, co mi dolega a dwie serie antybiotyków nie podziałały. Lekarz onkolog uprzedził mnie, że to może być ziarnica lub po prostu chłoniak i że to się leczy na oddziale hematologii. Po trzech dniach badań ustalono, ze mam toksoplazmozę. Nie robiono mi biopsji bo węzły były średniej wielkości- ok 2 cm. Wystarczyły badania na przeciwciała toksoplazmozy. Zresztą podejrzewano także cytomegalię i mononukleozę ( czy jakoś tak:))To są choroby kojarzone z kobietami w ciąży a ja nie byłam, więc trochę za późno wzięto to pod rozwagę, ale dobrze że w ogóle wzięto. teraz rozpoczynam terapię w szpitalu zakaźnym, trochę się poleczę, ale będzie ok. Piszę to by uspokoić nieco osoby, które wyczuły sobie powiększone węzły chłonne i boją się, ze mają raka. Najważniejsze to oczywiście szybko działać. Ja na drugi dzień, od kiedy wyczułam sobie zgrubienie w szyi zapisałam się do lekarza pierwszego kontaktu. zrobiłam badnia krwi, usg szyi i jamy brzusznej, rtg klatki i kilka innych badań. im szybciej się zdiagnozujecie tym lepiej - albo uspokoicie się, ze to nie nowotwór, albo wcześnie go wykryjecie i będziecie mogli wygrać z nim szybko. pozdrawiam gorąco i każdemu życzę DUŻO ZDROWIA.

Bardzo konkretna tresc. Bardzo dziekuje za pomoc!!!!
Zrobie to samo:badanie krwi i usg szyji na poczatek.
pozdrawiam
>
>
>
>
> O 22:28, dnia 2007-02-06 zogra napisał(-a):
> > dzieki asica za to co napisalas, swieta prawda o blednych diagnozach i jeszcze gorsze leczeniu u ludzi schorzen ktorych napawde nie maja tylko lekarzowi tak sie wydawalo.. i jeszcze o tym waleniu antybiotykow, jak powiekszony wezel chlonny to pewnie trzeba antybiotyk, typowe podejscie polskich lekarzy, dzieki Bogu ze jestesmy w stanach i maz na drugi dzien po znalezieniu guza mial robiona tomografie komputerowa a dwa dni pozniej biopsje,
> > niestety po kolejnej serii badan okazalo sie ze ZZ, bez zadnych ale to zadnych objawow, czulismy sie jakbysmy mieli czolowke z lokomotywa, nie do wiary...
> >
> > > O 18:11, dnia 2006-09-18 Asica napisał(-a):
> > > > O 12:05, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):
> > > > Asia, mylisz pojęcia.
> > > TAK??? Pokaz,w ktorym momencie je pomylilam :>
> > > > Ja piszę o tych, u których wogóle nie ma podstaw do stwierdzenia ZZ.
> > > TAK???A wiesz ilu lekarzy ogolnych ROWNIEZ uwazalo/uwaza,ze nie ma podstaw i wali antybioty na powiekszone wezly???A pozniej,przez przypadek,przy jakis badaniach,wychodzi,ze jest JEDNAK ZZ :/
> > > Ba!Nie tylko lekarze ogolni sie myla!!!Bylismy ostatnio z Baldim na sympozjum w Ameryce pod Olsztynem.Jedna pani doktor miala "piekny" referat pt"Maska reumatyczna"a choroba reumatyczna"..przedstawial on wiele przypadkow nowotworowych,ktore poczatkowo byly leczone jako choroby reumatyczne..Byl tez przypadek chlopaka leczonego z powodu bolu plecow na chorobe reumatyczna PRZEZ ROK czasu..jeden glupi objaw i to nie zwiazany z ZZ,prawda?A co sie potem okazuje??Ze to ZZ,bo byl "sobie" wezel powiekszony,ALE NIEWIDOCZNY na zewnatrz,i uciskal jakis narzad=stad te bole plecow byly..
> > > > Gdybyś przeczytała uważnie to co napisałem
> > > Czytalam BARDZO uwaznie
> > > > to byś się tak od razu z pazurkami na mnie nie rzucała :)
> > > Pokaz,w ktorym momencie sie rzucilam na Ciebie z pazurami?:>Jesli masz jakies podrapania na ciele,to na pewno nie przeze mnie wykonane ;)tylko przez swego Kota ;)
> > > > Ile można takim Anulom czy Bartkom odpowiadać??
> > > Mozna ile sie chce/ma ochote..nie masz ochoty/nie chcesz,NIE ODPOWIADAJ..znajdzie sie moze ktos inny kto udzieli im odpowiedzi :)
> > >
> >
>

+0

autor: Magda, dodał 2009-03-19 15:17komentuj

Uśmiałam się dobre;D

> O 07:34, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):
> Ponieważ nikt nie chce czytać forum, to napiszę to małe podsumowanie. Może po tym nie pojawią się już wątki z ostatnio modnego cyklu "Czy ja mam ZZ??"
>
> 1. ZZ to nie choroba zakaźna ani bakteriologiczna.
> Nie zarazicie się od innych ani nie złapiecie jej w tłumie ludzi.
>
> 2. Powiększone węzły to nie od razu ZZ
> Przyjmijmy, że patologiczne węzły to te, które mają powyżej 1cm. Jednak sama ich wielkość nie określa typu schorzenia. Do zdiagnozowania ZZ trzeba:
> - USG, które wskaże hipoechogeniczność węzłów
> - BAC (biopsji cienkoigłowej), która może dać lub nie potwierdzenie istnienia komórek ZZ
> - pobrania węzła lub jego wycinka do oceny histopatologicznej, ta metoda jak dotąd definitywnie określa czy jest to ZZ czy nie
> Sumując powyższe:
> Nie macie ZZ, jeśli macie powiększony jeden mały węzełek, szukajcie innej przyczyny (np. stan zapalny). Nie macie ZZ jeżeli tylko pocicie się w nocy, nie macie ZZ jeżeli tylko chudniecie.
> NIE MACIE ZZ DOPÓKI NIE OTRZYMACIE WYNIKU BADAŃ NA KTÓRYM TAK NAPISANO!!!!
>
> Zakładanie nowych wątków nic Wam nie da. Tu nie ma poradni lekarskiej, a nawet jeśli są ludzie którzy potrafią conieco powiedzieć, to nikt przez Internet nie wystawi Wam diagnozy.
>
> I na koniec mały cytat:
> „Hipochondria (ICD-10 F45.2) to potoczna nazwa nerwicowego zaburzenia hipochondrycznego. Dominującą cechą tego zaburzenia jest stałe przekonanie o istnieniu przynajmniej jednej poważnej, postępującej choroby somatycznej.
> Osoba cierpiąca na hipochondrię ujawnia uporczywe skargi somatyczne lub stale skupia uwagę na ich fizycznej naturze. Normalne czy banalne doznania lub przejawy są często interpretowane jako nienormalne i świadczące o chorobie, a uwaga skupiona jest zwykle na jednym czy dwóch narządach albo układach ciała. Często występuje wyraźna depresja lub lęk.
> Przyczyną powstawania zaburzenia jest egocentryczna lub narcystyczna orientacja.”
>

+0

autor: Magda, dodał 2009-03-19 15:37komentuj

Prawda. Pocztaj dokładnie. Wszystkiego można się dowiedzieć na tej stronie. Nie pytaj czy masz ZZ bo to można stwierdzic tylko przez badania;/ Ja przeczytałam wszystko co możliwe do "dechy" mimo iz ZZ dotyczy mojej siostrzenicy. Chciałam wiedzieć co "nas" czeka, co czujecie, co przechodzicie,co przeżywacie,chciałam przygotować się na wszystko,nawet to najgorsze a może "zwałszcza /mam na myśli gorsze dni, ból itp/. Mam zamiar być jej wsparciem, siłą i podporą.
Dzięki Wam,i Waszym doświadczeniom stałam się silniejsza i mądrzejsza ;P dziękuje;D

+0

autor: kafe , dodał 2009-05-24 18:30komentuj

> O 07:34, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):
> Ponieważ nikt nie chce czytać forum, to napiszę to małe podsumowanie. Może po tym nie pojawią się już wątki z ostatnio modnego cyklu "Czy ja mam ZZ??"
>
> 1. ZZ to nie choroba zakaźna ani bakteriologiczna.
> Nie zarazicie się od innych ani nie złapiecie jej w tłumie ludzi.
>
> 2. Powiększone węzły to nie od razu ZZ
> Przyjmijmy, że patologiczne węzły to te, które mają powyżej 1cm. Jednak sama ich wielkość nie określa typu schorzenia. Do zdiagnozowania ZZ trzeba:
> - USG, które wskaże hipoechogeniczność węzłów
> - BAC (biopsji cienkoigłowej), która może dać lub nie potwierdzenie istnienia komórek ZZ
> - pobrania węzła lub jego wycinka do oceny histopatologicznej, ta metoda jak dotąd definitywnie określa czy jest to ZZ czy nie
> Sumując powyższe:
> Nie macie ZZ, jeśli macie powiększony jeden mały węzełek, szukajcie innej przyczyny (np. stan zapalny). Nie macie ZZ jeżeli tylko pocicie się w nocy, nie macie ZZ jeżeli tylko chudniecie.
> NIE MACIE ZZ DOPÓKI NIE OTRZYMACIE WYNIKU BADAŃ NA KTÓRYM TAK NAPISANO!!!!
>
> Zakładanie nowych wątków nic Wam nie da. Tu nie ma poradni lekarskiej, a nawet jeśli są ludzie którzy potrafią conieco powiedzieć, to nikt przez Internet nie wystawi Wam diagnozy.
>
> I na koniec mały cytat:
> „Hipochondria (ICD-10 F45.2) to potoczna nazwa nerwicowego zaburzenia hipochondrycznego. Dominującą cechą tego zaburzenia jest stałe przekonanie o istnieniu przynajmniej jednej poważnej, postępującej choroby somatycznej.
> Osoba cierpiąca na hipochondrię ujawnia uporczywe skargi somatyczne lub stale skupia uwagę na ich fizycznej naturze. Normalne czy banalne doznania lub przejawy są często interpretowane jako nienormalne i świadczące o chorobie, a uwaga skupiona jest zwykle na jednym czy dwóch narządach albo układach ciała. Często występuje wyraźna depresja lub lęk.
> Przyczyną powstawania zaburzenia jest egocentryczna lub narcystyczna orientacja.”
>


Zo.. ma świetne poczucie humoru i styl :)
około 3 miesięcy już tu zaglądam (wciąż na etapie badań - mam nadzieję że WYKLUCZAJĄCYCH a nie potwierdzających chłoniaka) i otwarcie przyznaję że tych postów o których tu mowa jest wiele i bywają irytujące

choć z własnego doświadczenia wiem że człowiekowi przerażonemu i zagubionemu, źle prowadzonemu przez tzw. lekarzy, często potrzeba po prostu wsparcia

ale Ci którzy oczekują stawiania diagnoz na forum - cóż, sama nie mogę tego czytać bez poirytowania

+0

autor: Msound, dodał 2009-05-24 20:54komentuj

"- pobrania węzła lub jego wycinka do oceny histopatologicznej, ta metoda jak dotąd definitywnie określa czy jest to ZZ czy nie"

W mojim przypadku histopa węzła nie dało diagnozy ZZ... Analiza wycinka trwała 9 tygodni i nie dała konkluzji. W odosobnionych przypadkach - takich jak u mnie - należało przeprowadzić torakotomie klatki piersiowej i pobrać: popłuczyne z drzewa oskrzelowego, wycinek płuca (ponieważ mam zaatakowane) oraz węzeł bezpośrednio z wnęki płucnej. Dopiero po 4 tygodniach dostałem wynik: NS I w stopniu IV. Także nie zawsze wycinek węzełka daje ostateczny wynik... :)

+0

autor: magda, dodał 2009-10-08 18:09komentuj

Witam, jestem nowa osoba na tym forum od wielu miesiecy lekarze badaja moje węzły chłonne ponieważ zdecydowanie sie powiekszyły- w lipcu w sródpiersiu mialam 80mm teraz mam 50mm ale powiekszyły sie też węzły szyjne i przy przeponie... pierwsze podejrzenia padły na sarkoidoze ale po tych zmianach węzłowych o których napisałam lekarz stwierdził ze niestety najpewniej mam ziarnice..mialam juz 2 bronchoskopie które niestety nic nie wykazały:(w najbliższym czasie ide do szpitala na Płockiej w Warszawie na wycinek węzła żeby potwierdzili podejrzenie ziarnicy. strasznie sie boje. mam 24 lata./ powiedzcie prosze coś o chemioterapii radioterapii.. moze jest ktos z Warszawy i powie gdzie najlepiej sie leczyć... jak to sie odbywa , czy podczas chemii coś boli? wiem ze sa nudnosci wypadaja włosy... wszystko jedno, chce byc zdrowa dodajcie otuchy prosze...pozdrawiam ciepło. magda.

+0

autor: Hetspijt, dodał 2011-03-22 14:45komentuj

Ale po co tak krzyczeć?

U mnie ziarnice zdiagnozowano po roku badań, kiedy, już z osłabienia, nie chodziłem. Objawy kliniczne miałem od 3 lat! Biopsa kłuta potężnie powiększonych węzłów wyszła negatywnie. USG wykazało - torbiel po przebytej anginie. Test na HIV, ku zasmuceniu lekarza, wyszedł negatywnie.

Gdyby ktoś wtedy wspomniał choć słowo ZIARNICA - nie otarbym się o śmierć.

Myśle, że mówienie komuś, a raczej wykrzyczenie, kto ma jakiekolwiek wąpliwości, że jest hipochondrykiem, zamiast "idź do onkologa na konsultacje" jest potężnym nadużyciem, kogoś kto podobno to miał.

+0

autor: Michał, dodał 2011-03-22 16:43komentuj

A nie mógłbyś opisać dokładnie jak to wyglądało u ciebie??
Cala diagnoza kluczowe momenty i tak dalej?
> O 14:45, dnia 2011-03-22 Hetspijt napisał(-a):
> Ale po co tak krzyczeć?
>
> U mnie ziarnice zdiagnozowano po roku badań, kiedy, już z osłabienia, nie chodziłem. Objawy kliniczne miałem od 3 lat! Biopsa kłuta potężnie powiększonych węzłów wyszła negatywnie. USG wykazało - torbiel po przebytej anginie. Test na HIV, ku zasmuceniu lekarza, wyszedł negatywnie.
>
> Gdyby ktoś wtedy wspomniał choć słowo ZIARNICA - nie otarbym się o śmierć.
>
> Myśle, że mówienie komuś, a raczej wykrzyczenie, kto ma jakiekolwiek wąpliwości, że jest hipochondrykiem, zamiast "idź do onkologa na konsultacje" jest potężnym nadużyciem, kogoś kto podobno to miał.

+0

autor: Rysiek1967, dodał 2012-05-22 15:56komentuj

Witam ! czy słyszał ktoś z Was o metodzie leczenia BREMTUXIMAB (anty CD30) ??? czy jest ona stosowana w jakiejs kliniece w Polsce ??

+0

autor: uJpNNNPaBXzErKeU, dodał 2017-03-31 00:23komentuj

cr346467rhsvczxvmkaskoADKM FD453456YGFFFFdd bvu67i4yhgfdh

+0



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2018 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :