SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Makatka

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 77
ogółem: 8795594
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
Czy węzły podejrzane rosną?
22017-08-21 23:25
autor: Luka, dodał 2017-08-21 10:55komentuj

Cześć, mam pytanie do forumowiczów - czy węzły podejrzane zawsze rosną? Mam powiększone węzły od 7 lat, 2 duże podrzuchwowe i jeden określany jako nadobojczykowy lub dolny szyjny, w zależności od radiologa. Węzły raczej się nie zmieniają, miałem na przestrzeni tych 7 lat kilka razy usg wszystkie stoją w miejscu, czasem mam wrażenie jakby ten nadobojczykowy/dolny szyjny zmniejszał się i wracał do poprzedniego stanu, ale większy, niż 7 lat temu na pewno nie jest. Radiolodzy różnie te węzły oceniają, jeden, że do wycięcia, drugi, że do obserwacji, trzeci, że gdyby było z nimi coś nie tak to już by mnie dawno na świecie nie było. Wyciąć je jest bardzo trudno, bo leżą głęboko, ja potrafię je zlokalizować, ale lekarz nie i powiedział, że musiałby mi rozorać całą szyję, żeby go znaleźć. Od tych 7 lat zdrowie mi się sypie, w kółko coś mi dolega, tylko nie wiem czy to już psychika tak działa czy naprawdę coś mi jest. Co o tym myślicie? Czy węzły podejrzane przez 7 lat na pewno by urosły? Czy węzeł podejrzany może się okresowo zmniejszać?

autor: Luka, dodał 2017-08-21 20:10komentuj

Czy mógłbym prosić, aby ktoś z was podzielił się swoim doświadczeniem odnośnie węzłów? Wielu lekarzy zaleca obserwację węzłów pod kontem zmiany ich wielkości, czy węzły nowotworowe zawsze rosną? Nie szukam na siłę u siebie problemów, zdrowie mi się poważnie sypie, cały czas mam jakieś dolegliwości, czasami większe, czasami mniejsze, męczy mnie to już strasznie. Nie pamiętam już, kiedy nic mi nie dolegało, a mam dopiero 35 lat, wcześniej nawet na grypę nie chorowałem. Wszystko zaczęło się 7 lat temu od powiększenia się węzłów chłonnych, największe do 2-3 cm. W tym czasie wielokrotnie odwiedzałem lekarzy, miałem robione różne badania, z których nie nie wynikało, prawie leżałem na łóżku szpitalnym, ale lekarz nie potrafił zlokalizować węzła do wycięcia. Każdy lekarz olewa mnie, bo węzły nie rosną, a inne dolegliwości leczone są objawowo, tyle, że jedna znika, druga się pojawia i tak od 7 lat. Chciałbym chociaż wiedzieć, czy mam zwracać uwagę na te węzły, czy olać je, bo jeżeli przez tyle czasu nie urosły to nie one są problemem.

+0

autor: Klaudia, dodał 2017-08-21 23:25komentuj

> O 20:10, dnia 2017-08-21 Luka napisał(-a):
> Czy mógłbym prosić, aby ktoś z was podzielił się swoim doświadczeniem odnośnie węzłów? Wielu lekarzy zaleca obserwację węzłów pod kontem zmiany ich wielkości, czy węzły nowotworowe zawsze rosną? Nie szukam na siłę u siebie problemów, zdrowie mi się poważnie sypie, cały czas mam jakieś dolegliwości, czasami większe, czasami mniejsze, męczy mnie to już strasznie. Nie pamiętam już, kiedy nic mi nie dolegało, a mam dopiero 35 lat, wcześniej nawet na grypę nie chorowałem. Wszystko zaczęło się 7 lat temu od powiększenia się węzłów chłonnych, największe do 2-3 cm. W tym czasie wielokrotnie odwiedzałem lekarzy, miałem robione różne badania, z których nie nie wynikało, prawie leżałem na łóżku szpitalnym, ale lekarz nie potrafił zlokalizować węzła do wycięcia. Każdy lekarz olewa mnie, bo węzły nie rosną, a inne dolegliwości leczone są objawowo, tyle, że jedna znika, druga się pojawia i tak od 7 lat. Chciałbym chociaż wiedzieć, czy mam zwracać uwagę na te węzły, czy olać je, bo jeżeli przez tyle czasu nie urosły to nie one są problemem.


Cześć. Moja przygoda z węzłami zaczeła się na początku tego roku. Miałam jeden węzel ok. 4 cm na szyi, w ciągu dwóch tygodni urósł do 7 cm, po antybiotyku zmniejszył się znów do 4. w Usg wykryli 3 po 3 cm.

U mnie węzeł zaczął rosnąć, a klatce piersiowej było kilkadziesiąt po 6x2,5 cm, 4x4 3x3 cm itp... U mnie okazało się po wycięciu., że to ziarnica

Moj węzeł nadobojczykowy był baardzo głęboko umiejscowiony (aż za mięśniem szyi).

Zostań pod stałą opieką lekarzy. Nie martw się na zapas.
Moja znajoma przez pół roku chodziła prywatnie po lekarzach, też miała problemy z powiększonymi węzłami. W jej przypadku okazało się, że pojawiły się w wyniku mocnej infekcji i nie chciały zejść.


Staraj się unikać gazowanych oraz baaaardzo zimnych. Może się polepszy.

Trzymam kciuki,
Pozdrawiam :)

+0

Podobne tematy:



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2018 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :