SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Basia2441

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 38
gości: 38
użytkowników: 0

dzisiaj: 2046
ogółem: 5266278
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1365

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
pytanie do wszystkich kochanych ziarniaków.
432010-05-28 21:18
autor: Iwona, dodał 2005-11-25 20:47komentuj

Jakie zdrowie mieliście na długo przed chorobą. Czy w dzieciństwie i później często chorowaliście np. angina, częste przeziebienia. czy byliście tzw. delikatnymi dziecmi. Czy może odwrotnie zdowie jak dzwon a tu nagle choroba i to poważna.I czy u was zawsze głównym objawem był powiększony, widoczny węzel chłonny ?

Pozdowienia.

autor: Ewa, dodał 2005-11-25 20:51komentuj

> O 20:47, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):
> Jakie zdrowie mieliście na długo przed chorobą.
tzw. końskie zdrowie AWF
I czy u was zawsze głównym objawem był powiększony, widoczny węzel chłonny ?
ani jeden węzeł chłonny na wierzchu


+0

autor: Iwona, dodał 2005-11-25 20:58komentuj

> O 20:51, dnia 2005-11-25 Ewa napisał(-a):
> ani jeden węzeł chłonny na wierzchu


To gdzie i w jakim jaki sposob wykryto, chodzi mi jakie były objawy.


+0

autor: Baldi, dodał 2005-11-25 21:05komentuj


czytaj blog
> O 20:47, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):
> częste przeziebienia
tak dokladnie.

> widoczny węzel chłonny ?
TAK.

+0

autor: DiDi, dodał 2005-11-25 21:07komentuj

> O 20:47, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):
> Jakie zdrowie mieliście na długo przed chorobą. Czy w dzieciństwie i później często chorowaliście np. angina, częste przeziebienia. czy byliście tzw. delikatnymi dziecmi. Czy może odwrotnie zdowie jak dzwon a tu nagle choroba i to poważna.I czy u was zawsze głównym objawem był powiększony, widoczny węzel chłonny ?
>
> Pozdowienia.


Witam
Ja zawsze bylam okazem zdrowia, nigdy nie przechodzilam zadnych powazniejszych chorob.
A jesli chodzi o wezly to nie mialam zadych widoczny tylko wezly brzuszne byly powiekszone, ktore niestety czesto dawaly o sobie znac kilku lub kilkunasto minutowym kluciem w podbrzuszu.
U mnie z takich innych objawow ktore wskazywaly, ze to cos powanego to byly prawie codzienne goraczki ok 39*, poty nocne i chyba najbardziej dokuczliwy dla mnie objaw jaki mialam to bole kosci kregoslupa (tlumaczylam sobie ze ta sa tzw. korzonki).

Pozdrawiam serdecznie :)




+0

autor: Iwona, dodał 2005-11-25 21:23komentuj

> O 21:05, dnia 2005-11-25 Baldi napisał(-a):

> tak dokladnie.
Jakiego typu, ostre, przewlekle, szybko mijające z gorączką i czy zwykłe leki na przeziębienia działaly.Od jakiego okresu twojego życia.



+0

autor: fantomasz, dodał 2005-11-25 21:38komentuj

> O 21:07, dnia 2005-11-25 DiDi napisał(-a):
>i chyba najbardziej dokuczliwy dla mnie objaw jaki mialam to bole kosci kregoslupa (tlumaczylam sobie ze ta sa tzw. korzonki).

I mnie kregosłup bolał cały czas .tzn jak sie choróbsko rozwijało.
Pozniej jak robiłem cos ;)np .stałem długo na nogach.
A teraz jak sie wyciagne nieprwaidłowa np.leze na łuzku i lekko sie przechle - boli.
Nie wiem do tej pory co jest tego przyczyną:|
DiDi a moze Ty wiesz ?-mowili Ci cos? co do tych bóli w kregosłupie?
To tak do tematu byłem zdrowy jak koń ;)dopuki............


+0

autor: Groszek, dodał 2005-11-25 22:10komentuj

Ja także do czasu ziarnicy chorowałam sporadycznie.Jeżeli chodzi o objawy to u mnie nie było powiększonych węzłów chłonnych (choroba rozwijała się w szpiku).Jedyne objawy to bóle stawów i temperatura sięgająca 40 stopni.

+0

autor: renata, dodał 2005-11-25 22:22komentuj

>Okaz zdrowia
Pierwszy raz - powiększony węzeł ,poty i temperatura.
Drugi raz - powiększony węzeł,temperatura,poty i duży spadek wagi.
Wszystkie w/w poprzedzone były zapaleniem gardła,oskrzeli itp oczywiście bezskutecznie leczone antybiotykami.

+0

autor: DiDi, dodał 2005-11-25 22:36komentuj

> DiDi a moze Ty wiesz ?-mowili Ci cos? co do tych bóli w kregosłupie?
> To tak do tematu byłem zdrowy jak koń ;)dopuki............
>

Fantomasz wiem dobrze dlaczego mialam bole plecow (i nadal je mam ale czasami i bol jest malutki)
Glownym ogniskiem ZZ byl wlasnie kregoslup i tam powstaly nacieki, ktore powodowaly ucisk, a w efekcie okropny bol.
Po leczeniu naciekow juz nie ma, ale sa ubytki w kosciach,i albo to sprawia mi aktualnie maly bol,albo (jak twierdzi lekarz)kosci sie regeneruja.
Jak chcesz cos wiecej wiedziec to moje GG: 1763926

+0

autor: leszek , dodał 2005-11-25 22:38komentuj

witam. końskie zdrowie brak jakichkolwiek objawów tylko powiększony węzeł pod pachą . a jeszcze jedno jestem wcześniakiem 6-miesiąc.trzymajcie się ,,ziarniaczki,,


+0

autor: Ewa, dodał 2005-11-26 08:53komentuj

> O 20:58, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):
> > O 20:51, dnia 2005-11-25 Ewa napisał(-a):
> > ani jeden węzeł chłonny na wierzchu
>
>
> To gdzie i w jakim jaki sposob wykryto, chodzi mi jakie były objawy.
> badania krwi - wysokie OB 85, kiepska morfologia,
pierwsze w życiu prześwietlenie płuc - guz w środpiersiu,
nocne poty - wcześniej nie kojarzone z chorobą (gorące lato
było),
utrata wagi - ale tez nie kojarzone z jakims stanem
chorobowym (życie studenckie -żyjesz z pieniędzy przez dni
piętnaście,a resztę z przyzwyczajenia.....!)


+0

autor: kasiaczekb, dodał 2005-11-26 09:47komentuj

> O 20:47, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):
> Jakie zdrowie mieliście na długo przed chorobą. Czy w dzieciństwie i później często chorowaliście np. angina, częste przeziebienia. czy byliście tzw. delikatnymi dziecmi. Czy może odwrotnie zdowie jak dzwon a tu nagle choroba i to poważna.I czy u was zawsze głównym objawem był powiększony, widoczny węzel chłonny ?
>
> Pozdowienia.
Witam,ja też nigdy nie chorowałam. Zawsze wysportowana, pelna życia. Nic nie wskazywało na to ze jestem chora. Jedyne co mnie zmartwiło to kulka na szyi. Poszłam do lekarza praktycznie w trzy dni od "wyskoczenia" kuleczki. Lekarka pierwszego kontaktu skierowała mnie na morfologie. Wyniki wyszły ok.(OB -7) Ale dała mi też skierowanie na rtg płuc,no i niestety cos tam było. Skierowano mnie do szpitala na wycinek węzła no i po 2 tygodniach dowiedziałam sie, że to ZZ. Jestem w tej chwili po 6 ABVD i radioterapii.W trakcie leczenia wyniki także miałam super.(Hb- 14). Teraz czekam na wizytę kontrolną... I mija właśnie rok od wykrycia kulki...........

+0

autor: magda, dodał 2005-11-27 21:04komentuj

> O 20:47, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):
> Jakie zdrowie mieliście na długo przed chorobą. Czy w dzieciństwie i później często chorowaliście np. angina, częste przeziebienia. czy byliście tzw. delikatnymi dziecmi. Czy może odwrotnie zdowie jak dzwon a tu nagle choroba i to poważna.I czy u was zawsze głównym objawem był powiększony, widoczny węzel chłonny ?
>
> Pozdowienia.
Wogóle nie chorowałam. I dlatego kiedy wyczułam na szyi powiększony węzeł chłonny od razu wiedziałam ze to nic dobrego. Zrobiłam zdjęcie płuc i jak zobaczyłam swoje płuca to nie mogłam dojść do siebie. We wnękach węzły układały się w "kwiatuszki". Biobsja potwierdziła przypuszczenia :(
A pół roku wcześniej robiłam rtg płuc do pracy - czyste i USG j.brzusznej ze względu na wysokie OB(82)-wszystko było bez jakichkolwiek zmian.

+0

autor: renata, dodał 2005-11-28 07:34komentuj

> Zrobiłam zdjęcie płuc i jak zobaczyłam swoje płuca to nie mogłam dojść do siebie. We wnękach węzły układały się w "kwiatuszki". Biobsja potwierdziła przypuszczenia :(
> A pół roku wcześniej robiłam rtg płuc do pracy - czyste i USG j.brzusznej ze względu na wysokie OB(82)-wszystko było bez jakichkolwiek zmian.

I co Wy na to?
Jak myślicie -pól roku i takie zmiany , czy może wcześniejsze badania były niedokładne.


+0

autor: Baldi, dodał 2005-11-28 09:58komentuj


czytaj blog
> O 07:34, dnia 2005-11-28 renata napisał(-a):
> > A pół roku wcześniej robiłam rtg płuc do pracy - czyste i USG j.brzusznej ze względu na wysokie OB(82)-wszystko było bez jakichkolwiek zmian.
> I co Wy na to?
> Jak myślicie -pól roku i takie zmiany , czy może wcześniejsze badania były niedokładne.
MOIM ZDANIEM: w jamie brzusznej _nie musialy byc w ogole_ powiekszone wezly. a co do rtg - bardzo czesto radiolog opisujacy fotke _moze_ sie pomylic LUB aparat do robienia zdjec przestarzaly.. i to sie ma nie tylko do RTG, czesto bywa tez tak przy CT.

+0

autor: mały książe, dodał 2005-11-28 13:04komentuj

Witam w klubie... u mnie też cała przygoda zaczęła się od kręgosłupa. A dokładniej, nowotwór osadził się na rdzeniu kręgowym i w dodatku naciekał. Wszystko objawiło się tym, że najzwyczajniej w świecie sparaliżowało mnie od klatki piersiowej w dół. Na szczęście po interwencji neurochirurgów i rehabilitacji wszystko wróciło do normy. No prawie, poza tym, że także miewam bóle pleców. Szczególnie tak jak Fantomasz gdy śpię. Poza tym, książkowe objawy: spadek wagi, poty nocne, OB i dodatkowo leukocytoza.

+0

autor: mały książe, dodał 2005-11-28 13:06komentuj

Bez powiększenia węzłów obwodowych...

+0

autor: małgo, dodał 2005-11-28 15:12komentuj

> O 09:58, dnia 2005-11-28 Baldi napisał(-a):
> > O 07:34, dnia 2005-11-28 renata napisał(-a):
> > > A pół roku wcześniej robiłam rtg płuc do pracy - czyste i USG j.brzusznej ze względu na wysokie OB(82)-wszystko było bez jakichkolwiek zmian.
> > I co Wy na to?
Jak juz gdzies pisałam na tej stronie u mnie było dokładnie to samo , rtg nie wykazal zadnych zmian w srodpiersiu, pomimo tego iz były.Ciekawym jest jednak ze radiolog w trakcie opisywania tego zdjęcia zapytał czy na cos choruje czy to rutynowe badanie.


+0

autor: AGA, dodał 2005-11-28 15:24komentuj

> O 13:04, dnia 2005-11-28 mały książe napisał(-a):
> Witam w klubie... u mnie też cała przygoda zaczęła się od kręgosłupa. A dokładniej, nowotwór osadził się na rdzeniu kręgowym i w dodatku naciekał. Wszystko objawiło się tym, że najzwyczajniej w świecie sparaliżowało mnie od klatki piersiowej w dół. Na szczęście po interwencji neurochirurgów i rehabilitacji wszystko wróciło do normy. No prawie, poza tym, że także miewam bóle pleców. Szczególnie tak jak Fantomasz gdy śpię. Poza tym, książkowe objawy: spadek wagi, poty nocne, OB i dodatkowo leukocytoza.
U mojego narzeczonego bylo podobnie, tylko jemy sparazlizowało nogę, potem neurochirurdzy zorbili swoje, za to im chwała.
Sluchaj, jak przebiegało Twoje leczenie? My jestesmy po 6 ABVD i wyniki PET- dalej zmiany, teraz czekamy na chemię jużmkcniejsza w celu mobilizcacji komórek.

+0

autor: fantomasz, dodał 2005-11-28 17:55komentuj

> O 13:04, dnia 2005-11-28 mały książe napisał(-a):
> Witam w klubie... u mnie też cała przygoda zaczęła się od kręgosłupa. A dokładniej, nowotwór osadził się na rdzeniu kręgowym i w dodatku naciekał.
U mnie tylko boli:|
Trepanobjapsja nie wykazała zadnych zmian w szpiku co jak uwarzam wskazuje ze kregosłup jest czysty.
A boli dlaczego?nie wiem.
> No prawie, poza tym, że także miewam bóle pleców. Szczególnie tak jak Fantomasz gdy śpię.

Jak spie nie boli,boli tylko jak sie dziwnie wyciagne ;)
Jeszcze przed przeszczepem odczówałem mocniejszy bol a zwłaszcza jak cos robiłem w pozycji stojacej wtedy koniecznie musiałem sobe odpoczac"polezec" ;)
Teraz jest juz git

+0

autor: Iwona, dodał 2005-11-28 18:37komentuj


> Jak juz gdzies pisałam na tej stronie u mnie było dokładnie to samo , rtg nie wykazal zadnych zmian w srodpiersiu, pomimo tego iz były.Ciekawym jest jednak ze radiolog w trakcie opisywania tego zdjęcia zapytał czy na cos choruje czy to rutynowe badanie.

Ja myślę ,że coś podejrzewal tylko byłaś zbyt młoda, a on rzadko spotykał się z takimi chorobami aby sprawę bardziej wyjaśnić. A tak na marginesie powiększone węzly w śródpiersiu czym się objawiają. Jest jakiś kaszel.Jeśli tak to suchy czy mokry.Czy może inne dolegliwości.
Pozdrwiam wszystkich.

+0

autor: fantomasz, dodał 2005-11-28 23:45komentuj

> O 18:37, dnia 2005-11-28 Iwona napisał(-a):

> A tak na marginesie powiększone węzly w śródpiersiu czym się objawiają.

np.uciskiem na płuca w konsekwencji moze pojawic sie płyn np w opłucnej.

>jest kaszel.Jeśli tak to suchy czy mokry.Czy może inne dolegliwości.

U mnie suchy,nieustepujacy ,ciagły, dokuczliwy,ect,a zwłaszcza kiedy sobie dymka puszczałem :|


+0

autor: Iwonka, dodał 2005-11-29 12:43komentuj

> O 20:47, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):
> Jakie zdrowie mieliście na długo przed chorobą. Czy w dzieciństwie i później często chorowaliście np. angina, częste przeziebienia. czy byliście tzw. delikatnymi dziecmi. Czy może odwrotnie zdowie jak dzwon a tu nagle choroba i to poważna.I czy u was zawsze głównym objawem był powiększony, widoczny węzel chłonny ?
>
> Pozdowienia.
Ja byłam okazem zdrowia, rzadko nawet się przeziębiałam. Aż w końcu dopadła mnie ziarnica. Od tamtego czasu minęły już 3 lata i mogę powiedzieć że wszystko jest prawie w porządku. U mnie jedynym objawem był powiększony węzeł chłonny nad lewym obojczykiem, poza tym żadnych objawów, czułam sie bardzo dobrze. 3maj się

+0

autor: aga, dodał 2005-11-29 14:22komentuj

> O 12:43, dnia 2005-11-29 Iwonka napisał(-a):
> > > U mnie jedynym objawem był powiększony węzeł chłonny nad lewym obojczykiem, poza tym żadnych objawów,

A jakiej wielkości to był węzeł?

+0

autor: Iwona, dodał 2005-11-29 18:15komentuj

> O 20:47, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):
> Jakie zdrowie mieliście na długo przed chorobą. Czy w dzieciństwie i później często chorowaliście np. angina, częste przeziebienia. czy byliście tzw. delikatnymi dziecmi. Czy może odwrotnie zdowie jak dzwon a tu nagle choroba i to poważna.I czy u was zawsze głównym objawem był powiększony, widoczny węzel chłonny ?
>
> Pozdowienia.

Mam jeszcze jedno pytanie.
Czy w trakcie wywiadu przeprowadzonego w momencie rozpoznania ZZ, lekarz wskazaL wam jakąkolwiek przyczynę zachorowania, wynikajacą z wywiadu. A może wy ją z czymś łączycie, po dokladnym przeanalizowaniu.
Pozdrawiam.

+0

autor: małgo, dodał 2005-11-29 18:26komentuj

.
>
> Mam jeszcze jedno pytanie.
> Czy w trakcie wywiadu przeprowadzonego w momencie rozpoznania ZZ, lekarz wskazaL wam jakąkolwiek przyczynę zachorowania, wynikajacą z wywiadu. A może wy ją z czymś łączycie, po dokladnym przeanalizowaniu.
> Pozdrawiam.

Droga Iwono ziarnica to choroba przypadek,jakkolwiek nie łaczyc by jej z mononukleozą ,azotopowym zapaleniem skóry czy czymkolwiek innym, nie ma konkretnych przyczyn zachorowań.Nawet jesli jestes okazem zdrowia nikt nie da Ci gwarancji ze Twoje zdrowe komórki nie ześwirują;-)

+0

autor: Asica, dodał 2005-11-29 22:44komentuj

> O 18:15, dnia 2005-11-29 Iwona napisał(-a):

> Mam jeszcze jedno pytanie.

A ja tez mam pytanie. Po co Ci to wszystko? <Chyba wypadaloby NAS o tym poinformowac,prawda?> Jak dla mnie Twoje pytania "podchodza" pod jakas prace zaliczeniowa/magisterska? :>
Czy wrazenie,ze jestesmy w tym watku traktowani jak "kroliki doswiadczalne" to tylko moja chora glowa?:|

> Czy w trakcie wywiadu przeprowadzonego w momencie rozpoznania ZZ, lekarz wskazaL wam jakąkolwiek przyczynę zachorowania, wynikajacą z wywiadu.

A jak moze wskazac,jak ONI=lekarze, sami nie znaja do tej pory przyczyny powstawania ZZ.. Wszystko to tylko gdybania,zwane badaniami naukowymi <dotyczy to takze innych nowotworow>

> Pozdrawiam.

Pozdrawiam.



+0

autor: Iwona, dodał 2005-11-30 11:05komentuj

> O 22:44, dnia 2005-11-29 Asica napisał(-a):


>
> A ja tez mam pytanie. Po co Ci to wszystko? <Chyba wypadaloby NAS o tym poinformowac,prawda?> Jak dla mnie Twoje pytania "podchodza" pod jakas prace zaliczeniowa/magisterska? :>
> Czy wrazenie,ze jestesmy w tym watku traktowani jak "kroliki doswiadczalne" to tylko moja chora glowa?:|

Sorry, że tak to odebrałaś ale to nie jest tak. Zadaje te pytania ponieważ odkąd przeczytałam Waszą stronę mam obsesję na punkcie tej choroby. Doszukuję się jej wszędzie usiebie i mojego syna, który właśnie jest przeziębiony. Boję się jej panicznie, mam wrażenie że jak będę dużo wiedziała to w jakiś sposób zapobiegnę ale to jest oczywiście nieprawda. Stąd takie dociekliwe pytania. Jeśli uważacie za zbyt intymne proszę nie odpowiadajcie.

Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.Nie przeziębiajcie się i trzymajcie ciepło.


+0

autor: Zoisyte, dodał 2005-12-01 09:18komentuj

> O 11:05, dnia 2005-11-30 Iwona napisał(-a):
> Sorry, że tak to odebrałaś ale to nie jest tak. Zadaje te pytania ponieważ odkąd przeczytałam Waszą stronę mam obsesję na punkcie tej choroby. Doszukuję się jej wszędzie usiebie i mojego syna, który właśnie jest przeziębiony. Boję się jej panicznie, mam wrażenie że jak będę dużo wiedziała to w jakiś sposób zapobiegnę ale to jest oczywiście nieprawda.

"Szukajcie a znajdziecie, proście a będzie Wam dane"

ZZ nie podlega normalizacji, pod tym względem jest "wyróżniającym się" nowotworem.
Dwa dni temu miałem okazję pogadać z moją doktor na ten temat, gdyż moja koleżanka, która była po leczeniu NS I CS II A i teoretycznie miała już remisję 100% została po 3 miesiącach skierowana na przeszczep. ZZ wróciła bardzo szybko. NIC na to nie wskazywało, nawet moja doktor była zdumiona.
Nasza "kochana" ZZ umie zaskoczyć nawet lekarzy.

Nie szukaj jej u siebie, nie szukaj u dziecka.
Równie dobrze powinnaś unikać samochodów, bo statystycznie więcej osób umiera w wypadkach niż na ZZ.
Warto też nie wychodzić z domu, w końcu zdarzają się napady i morderstwa.
Wiem że to mocno zabrzmiało (i zgryźliwie) ale to może Ci uświadomić że nie da się zapobiec wszystkim niebezpieczeństwom. A usiłowanie tego może skończyć się wizytą w takim domu gdzie drzwi nie mają klamek.
3maj się mocno.

P.S. Pati, jeśli to przeczytałaś, to wiedz że trzymamy mocno za Ciebie kciuki, dowal tej paskudnej ZZ.


+0

autor: małgo, dodał 2005-12-01 10:04komentuj

moja koleżanka, która była po leczeniu NS I CS II A i teoretycznie miała już remisję 100% została po 3 miesiącach skierowana na przeszczep. ZZ wróciła bardzo szybko. NIC na to nie wskazywało, nawet moja doktor była zdumiona.


Zoi musze zaspokoić ciekawosc i zadac to pytanie, jakie objawy towarzyszyły nawrotowi kolezanki? Na jakiej podstawie został stwierdzony , innymi słowy co sie działo?


+0

autor: Zoisyte, dodał 2005-12-01 10:10komentuj

> O 10:04, dnia 2005-12-01 małgo napisał(-a):
> moja koleżanka, która była po leczeniu NS I CS II A i teoretycznie miała już remisję 100% została po 3 miesiącach skierowana na przeszczep. ZZ wróciła bardzo szybko. NIC na to nie wskazywało, nawet moja doktor była zdumiona.
>
>
> Zoi musze zaspokoić ciekawosc i zadac to pytanie, jakie objawy towarzyszyły nawrotowi kolezanki? Na jakiej podstawie został stwierdzony , innymi słowy co sie działo?
>

Wyskoczył węzeł pod pachą. Badania histopat potwierdziły ZZ.

+0

autor: Iwona, dodał 2005-12-01 14:20komentuj

> O 09:18, dnia 2005-12-01 Zoisyte napisał(-a):


> Nasza "kochana" ZZ umie zaskoczyć nawet lekarzy.
>
> Nie szukaj jej u siebie, nie szukaj u dziecka.
> Równie dobrze powinnaś unikać samochodów, bo statystycznie więcej osób umiera w wypadkach niż na ZZ.
> Warto też nie wychodzić z domu, w końcu zdarzają się napady i morderstwa.
> Wiem że to mocno zabrzmiało (i zgryźliwie) ale to może Ci uświadomić że nie da się zapobiec wszystkim niebezpieczeństwom. A usiłowanie tego może skończyć się wizytą w takim domu gdzie drzwi nie mają klamek.
> 3maj się mocno.

Dzięki za słowa. Masz całkowitą rację.
Będę się starać nie myśleś o tym tylko nie daje mi spokoju dlaczego chorują ludzie młodzi a ZZ rozwija się bez większych objawów tzn. objawy są ale różne i podobne do innych chorób. W to co piszecie trudno uwierzyć.Dobre samopoczucie, świetna kondycja a tu nagle choroba. W mojej świadiomości sięto nie mieści.

Pozdrawiam.


+0

autor: Zoisyte, dodał 2005-12-02 08:03komentuj

> O 14:20, dnia 2005-12-01 Iwona napisał(-a):
> > O 09:18, dnia 2005-12-01 Zoisyte napisał(-a):
>
>
> > Nasza "kochana" ZZ umie zaskoczyć nawet lekarzy.
> >
> > Nie szukaj jej u siebie, nie szukaj u dziecka.
> > Równie dobrze powinnaś unikać samochodów, bo statystycznie więcej osób umiera w wypadkach niż na ZZ.
> > Warto też nie wychodzić z domu, w końcu zdarzają się napady i morderstwa.
> > Wiem że to mocno zabrzmiało (i zgryźliwie) ale to może Ci uświadomić że nie da się zapobiec wszystkim niebezpieczeństwom. A usiłowanie tego może skończyć się wizytą w takim domu gdzie drzwi nie mają klamek.
> > 3maj się mocno.
>
> Dzięki za słowa. Masz całkowitą rację.
> Będę się starać nie myśleś o tym tylko nie daje mi spokoju dlaczego chorują ludzie młodzi a ZZ rozwija się bez większych objawów tzn. objawy są ale różne i podobne do innych chorób. W to co piszecie trudno uwierzyć.Dobre samopoczucie, świetna kondycja a tu nagle choroba. W mojej świadiomości sięto nie mieści.
>
> Pozdrawiam.
>

Zajrzyj do działu "Ziarnica", tekst "Nasza ZZ".
Ja do lekarza trafiłem prosto z zawodów sportowych.
Dwa dni grania w siatkówkę, miałem super kondycję, doskonałe zdrowie.
Tymczasem ZZ po cichu dobierała się do mnie od 2 lat.
I nikt nie wiedział.
Uratował mnie przypadek, badania kontrolne do pracy.
I nagle przyszło załamanie kondycji, OB poleciało do góry.
Zaraza się ujawniła, ona tak potrafi. Najpierw po mału i po cichu, tworzy sobie przyczółek (grono w śródpiersiu 11 x 7 cm), potem frontalny atak.
Jest jednym z bardziej zajadłych nowotworów. Choć w miarę dobrze poznana, potrafi zaskoczyć.
Czasem bardzo szybko uodparnia się na cytostatyki.
Czasem (znam taki przypadek) dojdzie do stadium IV, siądzie na kościach a i tak się nie ujawni.
Piszę nie po to żeby straszyć, pomimo wszystko da się z nią walczyć. Ale wygrać w 100% prawie nigdy. Każdy, kto przeszedł ZZ jest "naznaczony" do końca życia.

Więc nie myśl o tym, bo tak się nie da żyć.
Nie każdy musi mieć ZZ.
Nie każdy nosi w sobie skazę w genach.

Trzymaj się zdrowo i nie panikuj, nie warto.


+0

autor: Iwona, dodał 2005-12-02 13:35komentuj

> O 08:03, dnia 2005-12-02 Zoisyte napisał(-a):

> Zajrzyj do działu "Ziarnica", tekst "Nasza ZZ".
> Ja do lekarza trafiłem prosto z zawodów sportowych.
> Dwa dni grania w siatkówkę, miałem super kondycję, doskonałe zdrowie.
> Tymczasem ZZ po cichu dobierała się do mnie od 2 lat.
> I nikt nie wiedział.
> Uratował mnie przypadek, badania kontrolne do pracy.
> I nagle przyszło załamanie kondycji, OB poleciało do góry.
> Zaraza się ujawniła, ona tak potrafi. Najpierw po mału i po cichu, tworzy sobie przyczółek (grono w śródpiersiu 11 x 7 cm), potem frontalny atak.
> Jest jednym z bardziej zajadłych nowotworów. Choć w miarę dobrze poznana, potrafi zaskoczyć.
> Czasem bardzo szybko uodparnia się na cytostatyki.
> Czasem (znam taki przypadek) dojdzie do stadium IV, siądzie na kościach a i tak się nie ujawni.
> Piszę nie po to żeby straszyć, pomimo wszystko da się z nią walczyć. Ale wygrać w 100% prawie nigdy. Każdy, kto przeszedł ZZ jest "naznaczony" do końca życia.
>
> Więc nie myśl o tym, bo tak się nie da żyć.
> Nie każdy musi mieć ZZ.
> Nie każdy nosi w sobie skazę w genach.
>
> Trzymaj się zdrowo i nie panikuj, nie warto.

Dzięki za mądre słowa.
Postaram sie żyć i myśleć pozytywnie.

A tobie zyczę dużo zdrowia.
>


+0

autor: Baldi, dodał 2005-12-02 21:18komentuj


czytaj blog
[cut]

a Wam nagle przestaly klawisze Delete/Backspace dzialac? :/
nauczcie sie cytowac, prosze.

+0

autor: Gosia, dodał 2005-12-03 00:27komentuj

> O 21:18, dnia 2005-12-02 Baldi napisał
> a Wam nagle przestaly klawisze Delete/Backspace dzialac? :/
No tak, cały Baldi :))). Pozdrawiam wszystkich.

+0

autor: dario, dodał 2005-12-04 13:53komentuj

troszke ten nasz baldi napiety-troszke finezji i expresji z lekka doza wyluzowanego klimatu w tym systemie.


+0

autor: Lucyna, dodał 2005-12-04 13:57komentuj

> azotopowym zapaleniem skóry

Atopowym zapaleniem skóry.;)


+0

autor: Duszek_przeworsk, dodał 2005-12-04 19:26komentuj

> O 20:47, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):
> Jakie zdrowie mieliście na długo przed chorobą. Czy w dzieciństwie i później często chorowaliście np. angina, częste przeziebienia. czy byliście tzw. delikatnymi dziecmi. Czy może odwrotnie zdowie jak dzwon a tu nagle choroba i to poważna.I czy u was zawsze głównym objawem był powiększony, widoczny węzel chłonny ?
Na to pytanie moge odpowiedziec.Wprawdzie mam tylko 14 lat ale w ,,dziecinstwie" bylem takzawaną żyletą. a tu naraz węzeł na szyji i...no właśnie.Naszczęscie teraz jest wpozo.POzdrowionka

+0

autor: Asica, dodał 2005-12-06 01:29komentuj

> O 13:53, dnia 2005-12-04 dario napisał(-a):
> troszke ten nasz baldi napiety-troszke finezji i expresji z lekka doza wyluzowanego klimatu w tym systemie.

A nie pomyslales,ze moze troszke malo miejsca jest przeznaczonego na serwerze na ta strone?:| A kazdy cytowany byle jak post zajmuje wiecej miejsca..


+0

autor: Zoisyte, dodał 2005-12-06 14:57komentuj

> O 01:29, dnia 2005-12-06 Asica napisał(-a):
> A nie pomyslales,ze moze troszke malo miejsca jest przeznaczonego na serwerze na ta strone?:| A kazdy cytowany byle jak post zajmuje wiecej miejsca..
>

Bo to mały sielwelek jeśt i mozie nie wycimać :)

OMG, ja to napisałem??


+0

autor: Asica, dodał 2005-12-06 15:38komentuj

> O 14:57, dnia 2005-12-06 Zoisyte napisał(-a):
> Bo to mały sielwelek jeśt i mozie nie wycimać :)

Dziecinniejesz na starosc,Szwagier?;)

+0

autor: Eliza AGAN, Chicago, dodał 2010-05-28 21:18komentuj

KRĘGOSŁUP. Ćwiczenia eliminujące BÓL.
BH.46.
MOTTO: KAŻDY z nas, jeśli boli go; KRĘGOSŁUP, to myśli zaraz o lekach tzw. przeciwbólowych.

Nic bardziej mylnego. Należy zwyczajnie ćwiczyć mięśnie utrzymujące kręgosłup w prawidłowym pionie tzw. __MIĘŚNIE OKOŁO KRĘGOSŁUPOWE, a problem oddalamy. ĆWICZENIA, takie jeśli wykonujemy 15-20 minut, we własnym łóżku, 1 x w tygodniu, to wyniki tych ćwiczeń nas zaskakują, ponieważ mamy lepszą kondycję i większą ogólną sprawność całego organizmu, ____: DUŻO większą. Eliminujemy też; ZAPARCIA jednocześnie uzyskując NA STAŁE tzw. klasyczny PŁASKI BRZUCH.

Należy tylko przeczytać i zrealizować samemu opisy, pod zdjęciami ćwiczącego modela. Rozdział Nr 33 w książce;
_pt_______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.

Dobrze jest też w trakcie ćwiczeń obciążyć się obciążnikami, lecz tylko takimi o ciężarze 500 gram. Mężczyznom poprawią się torsy, a dziewczynom talie. A więc do ćwiczeń, wesoło marsz !!

Tabele produktów wg tzw. __INDEKSU ŻYWIENIOWEGO; pomogą nam we właściwej ocenie, przy realnym doborze pokarmów dla nas biologicznie prawidłowych. Tabele te, opracowali naukowcy z instytutu o nazwie; INSTYTUT naukowo-badawczy im. Prof. Ryszard Lorenca w Krakowie.

P. S. __Chleb typu KR-IRL, stanowi aktualnie o silnym; UKŁADZIE immunologicznym, organizmu człowieka.
Dostarcza ogrom energii, eliminującej; GŁÓD, dlatego iż, GLUKOZA naturalna w nim zawarta, stabilizuje POZIOM CUKRU we krwi, na ok. 4-5 godzin !!, tzw. __NISKIE węglowodany, tj. do 26% wzrostu.
Złe to, WYSOKIE węglowodany. Podnoszą poziom cukru po spożyciu ZBYT wysoko; CUKRZYCA typu 2.
To kłopot, że nie kupisz tego chleba, nikt go nie piecze, nikt na nim nie zarabia, ale samemu upiec WARTO !!

Zobacz też; GLUKOZA naturalna, wg: IRL KRAKÓW.
__Książka; _pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione.
__Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL
__ADRES_______: http://www.magdalirl.com.pl/

+0



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2014 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :