SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Tomcies

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 55
ogółem: 8815872
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
8 wlew a kryzys psychiczny :(
212013-02-27 22:57
autor: Lena, dodał 2013-02-18 13:28komentuj

Jutro idę na 8 wlew. Wiem, że zostanie tylko 4, PET po 1 i 2 cyklu wykazał prawidłową odpowiedź na leczenie, odliczam dni do 16 kwietnia - ostatnia chemia i......wymiękam. Od niedzieli mam doła, nie mogę spać, rano budzę się mokra (pewnie od efectinu) i roztrzęsiona. Jutro pobudna o 6 rano i krew, a potem kiblowanie do 12 zanim zostanę wezwana do lekarza, czekanie na chemię....i ok 15 do domu. Na samą myśl mam gluta z gardle. Powtarzam sobie, że jeszcze chwila i będzie koniec, włosy do jesieni odrosną, zmienię pracę, zacznie być normalnie, wszystko się jeszcze ułoży...a za chwilę ryk. Kurcze jak sobie radzić????

autor: kate2045, dodał 2013-02-18 14:01komentuj

Pamiętaj że musisz być twarda. Ja tez tak miałam ale te ostatnie 4 wlewy minęły bardzo szybko nawet udawało mi się czytać książkę w trakcie wlewów.Ja miałam tak jak i ty po drugim kursie całkowitą remisję metaboliczną, a teraz za tydzień mam Peta kontrolnego żeby sprawdzić czy pokonałam tego gada też się strasznie denerwuje bo nie wiem co mnie czeka. Byłam bardzo zestresowana bo tydzień po ostatniej chemii wszystko mnie bolało a najbardziej węzły chłonne szyjne boję się że może mam nie doleczoną chorobę i czeka mnie dalsze leczenie. Jestem twarda i pokonam tego gada i ty tez musisz sobie tak powtarzać że będzie dobrze. BO MUSI BYĆ DOBRZE!!!!! Staraj się o tym nie myśleć pomyśl o tym jak będzie wyglądało twoje życie jak będziesz już zdrowa :-))))

Trzymam mocno kciuki bo wiem co czujesz.

+0

autor: kate2045, dodał 2013-02-18 14:02komentuj

Aha mi na takie gluty w gardle pomagały cukierki albo gumy.

+0

autor: Madzia , dodał 2013-02-18 14:02komentuj

> O 13:28, dnia 2013-02-18 Lena napisał(-a):
> Jutro idę na 8 wlew. Wiem, że zostanie tylko 4, PET po 1 i 2 cyklu wykazał prawidłową odpowiedź na leczenie, odliczam dni do 16 kwietnia - ostatnia chemia i......wymiękam. Od niedzieli mam doła, nie mogę spać, rano budzę się mokra (pewnie od efectinu) i roztrzęsiona. Jutro pobudna o 6 rano i krew, a potem kiblowanie do 12 zanim zostanę wezwana do lekarza, czekanie na chemię....i ok 15 do domu. Na samą myśl mam gluta z gardle. Powtarzam sobie, że jeszcze chwila i będzie koniec, włosy do jesieni odrosną, zmienię pracę, zacznie być normalnie, wszystko się jeszcze ułoży...a za chwilę ryk. Kurcze jak sobie radzić????


Lenka wszystko będzie dobrze;-)
Ja miałam tydzień temu ost.wlew 16
I powiem Ci szczerze,że nawet nie potrafiłam się z tego cieszyć.Mam głupie myśli że wszystko wróci a pet za miesiąc,bo nie miałam jeszcze ani jednego także nawet nie wiem czy ta chemia była odpowiednia.Ale w sobotę się pozbierałam mąż zabrał mnie do restauracji a później potańczyć ze znajomymi ;-)także Tobie radzę dużo spotykać się z ludźmi rozmawiać,w weekendy się bawić ;-)
Pozdrawiam;-)

+0

autor: Lena, dodał 2013-02-18 14:41komentuj

Kate, po 2 cyklu miałam "prawidłową odpowiedź na leczenie" guzy mniejsze, a suvy poniżej mbps. Czy to jest to samo
co "całkowita odpowiedź metaboliczna"?

Kate, Madziu a jak u Was z radio? Najpierw chemia, potem PET, potem radio i znów PET?

+0

autor: kate2045, dodał 2013-02-18 14:55komentuj

> O 14:41, dnia 2013-02-18 Lena napisał(-a):
> Kate, po 2 cyklu miałam "prawidłową odpowiedź na leczenie" guzy mniejsze, a suvy poniżej mbps. Czy to jest to samo
> co "całkowita odpowiedź metaboliczna?


Tak to jest to samo różnie opisują to lekarze ale świadczy o tym samym.

Mi na razie lekarz nie zalecił radioterapii własnie z tego względu że po 2 cyklu miałam całkowitą remisje metaboliczną. Ale i tak się martwię że jeszcze nie wyleczyłam tego gada i będzie potrzebna mi radioterapia. Wmawiam sobie że jestem już zdrowa!!!!!! Za 2 tyg. powinnam już wszystko wiedzieć.





+0

autor: Lena, dodał 2013-02-18 15:26komentuj

Mi na razie lekarz nie zalecił radioterapii własnie z tego względu że po 2 cyklu miałam całkowitą remisje metaboliczną. Ale i tak się martwię że jeszcze nie wyleczyłam tego gada i będzie potrzebna mi radioterapia. Wmawiam sobie że jestem już zdrowa!!!!!! Za 2 tyg. powinnam już wszystko wiedzieć.

A kiedy skończyłaś chemię? ile czasu minie od ostatniego wlewu do peta?
Ja mam IIAX, masa w śródpiersiu wyjściowo 7x8x8 (po 2 cyklu 6x2x1), a podobno przy dużej masie zawsze jest radio :( W kwietniu kończę chemię, w maju pewnie pet, czerwiec radio i mam nadzieję mieć w wakacje już luz!
Jesteś zdrowa:)))

+0

autor: kate2045, dodał 2013-02-18 18:03komentuj


Ostatnia chemię miałam 21 stycznia no i zaplanowany Pet za 5 tygodni czyli wypada na 25 lutego. Trzymaj kciuki żeby wyniki były dobre u Ciebie też będzie bardzo dobrze.
Pozdrawiam

+0

autor: Madzia, dodał 2013-02-18 19:20komentuj

> O 14:01, dnia 2013-02-18 kate2045 napisał(-a):
> Pamiętaj że musisz być twarda. Ja tez tak miałam ale te ostatnie 4 wlewy minęły bardzo szybko nawet udawało mi się czytać książkę w trakcie wlewów.Ja miałam tak jak i ty po drugim kursie całkowitą remisję metaboliczną, a teraz za tydzień mam Peta kontrolnego żeby sprawdzić czy pokonałam tego gada też się strasznie denerwuje bo nie wiem co mnie czeka. Byłam bardzo zestresowana bo tydzień po ostatniej chemii wszystko mnie bolało a najbardziej węzły chłonne szyjne boję się że może mam nie doleczoną chorobę i czeka mnie dalsze leczenie. Jestem twarda i pokonam tego gada i ty tez musisz sobie tak powtarzać że będzie dobrze. BO MUSI BYĆ DOBRZE!!!!! Staraj się o tym nie myśleć pomyśl o tym jak będzie wyglądało twoje życie jak będziesz już zdrowa :-))))
>
> Trzymam mocno kciuki bo wiem co czujesz.

Kate ja tez jestem tydzien po 16 wlewiw i tez boli Mnie szyja,zadnych wezlow nie wyczuwam...:)

+0

autor: madzia, dodał 2013-02-18 19:26komentuj

> O 14:41, dnia 2013-02-18 Lena napisał(-a):
> Kate, po 2 cyklu miałam "prawidłową odpowiedź na leczenie" guzy mniejsze, a suvy poniżej mbps. Czy to jest to samo
> co "całkowita odpowiedź metaboliczna"?
>
> Kate, Madziu a jak u Was z radio? Najpierw chemia, potem PET, potem radio i znów PET?

Lenka ja nie mialam jeszcze ani jednego peta mam za miesiac,U Mnie jedna wielka nie wiadoma a Moja doktorka juz wstepnie umowila Mnie na radio:/

+0

autor: kate2045, dodał 2013-02-18 19:54komentuj


Madzia mam nadzieję że te bóle szyjne to jakieś skutki uboczne końca chemii???? Musimy być wszystkie twarde i wygrać z tym gadem!!!!!

Trzeba być dobrej myśli!!!

+0

autor: frubelek, dodał 2013-02-18 20:26komentuj


Witajcie :)
Jestem [po 2 wlewie ABVD a wcześniej sterydoterapii. U mnie to z niektórymi lękami zrobiło się odwrotnie....minęły :) A od ok. 15 lat choruję na nerwicę lękową. Po pierwsze było na początku ze mną nieciekawie, więc kiedy zbliża się termin chemii to sobie myślę"bez tych leków zapewne nie byłoby cię już na tym świecie" a po drugie jak np. kiedyś stojąc w kolejce powiedzmy w sklepie przytrafiały mi się jakieś tam lęki- teraz mówię sobie" Karola ty przetrzymałaś już dwie pierwsze chemi i dałaś radę, to taka kolejka to pikuś" jakoś to tak działa u mnie :D

+0

autor: Gizmo, dodał 2013-02-18 20:36komentuj

Lena a u mnie było podobnie, ostatnie wlewy były najgorsze mimo, że na początku leczenia wydawało mi się, że na ostatni będę biegła jak na skrzydłach. nie masz wyjścia, musisz to przejść i tyle. Odznaczaj kolejne chemie w kalendarzu i próbuj sie cieszyć tym, że nie masz obsuwy. Im szybciej, tym lepiej bo i tak Cię to nie minie. Wiem, że jest ciężko, ale tyle przeszłaś, przejdziesz i reszte:)

+0

autor: ada26, dodał 2013-02-19 06:50komentuj

> O 20:36, dnia 2013-02-18 Gizmo napisał(-a):
> Lena a u mnie było podobnie, ostatnie wlewy były najgorsze mimo, że na początku leczenia wydawało mi się, że na ostatni będę biegła jak na skrzydłach. nie masz wyjścia, musisz to przejść i tyle. Odznaczaj kolejne chemie w kalendarzu i próbuj sie cieszyć tym, że nie masz obsuwy. Im szybciej, tym lepiej bo i tak Cię to nie minie. Wiem, że jest ciężko, ale tyle przeszłaś, przejdziesz i reszte:)


Ja miałam ostatni też tydzień temu i też nawet nie potrafiłam się cieszyc z tym że szłam już na hydrozynie i tak jakbym szła nie na ostatni jakoś wierzyć się nie chce heh ...

+0

autor: kate2045, dodał 2013-02-19 11:34komentuj

ada26 czemu jesteś tak pesymistycznie nastawiona???? Jak możesz to napisz mi na maila twoją historię choroby kate2045@wp.pl z tego co czytałam to już długo walczysz z tą chorobą. Pozdrawiam czekam na maila

+0

autor: e.ewa, dodał 2013-02-19 16:55komentuj

ja na ostatni 12 wlew ABVD 28 stycznia szłąm zadowolona a okazłąo się, ze było mi trudno, 3 razy go przerywałam, po wlewie wymiotowałam juz w aucie w drodze do domu, potem w domu też, to była psychiczna reakcja na koniec chemii, wcześniej było łatwiej, chciało sie juz jak najszybciej skończyć i wreszcie to nastąpiło, kryzysy wszystcy mamy, inni wcześniej inni później, przeżyjemy :D 26lutego mam PET a w tej chwili mam poty nocne i to mnie troszke martwi :( miedzy wlewami miałąm je prawie cały czas, przed rozpoznaniem choroby były tylko 3 takie zlane noce. Trzymajcie się :) wygramy!!!

+0

autor: kasienka, dodał 2013-02-20 14:48komentuj

> O 13:28, dnia 2013-02-18 Lena napisał(-a):
> Jutro idę na 8 wlew. Wiem, że zostanie tylko 4, PET po 1 i 2 cyklu wykazał prawidłową odpowiedź na leczenie, odliczam dni do 16 kwietnia - ostatnia chemia i......wymiękam. Od niedzieli mam doła, nie mogę spać, rano budzę się mokra (pewnie od efectinu) i roztrzęsiona. Jutro pobudna o 6 rano i krew, a potem kiblowanie do 12 zanim zostanę wezwana do lekarza, czekanie na chemię....i ok 15 do domu. Na samą myśl mam gluta z gardle. Powtarzam sobie, że jeszcze chwila i będzie koniec, włosy do jesieni odrosną, zmienię pracę, zacznie być normalnie, wszystko się jeszcze ułoży...a za chwilę ryk. Kurcze jak sobie radzić????

+0

autor: Kasia, dodał 2013-02-20 15:18komentuj

> O 13:28, dnia 2013-02-18 Lena napisał(-a):
> Jutro idę na 8 wlew. Wiem, że zostanie tylko 4, PET po 1 i 2 cyklu wykazał prawidłową odpowiedź na leczenie, odliczam dni do 16 kwietnia - ostatnia chemia i......wymiękam. Od niedzieli mam doła, nie mogę spać, rano budzę się mokra (pewnie od efectinu) i roztrzęsiona. Jutro pobudna o 6 rano i krew, a potem kiblowanie do 12 zanim zostanę wezwana do lekarza, czekanie na chemię....i ok 15 do domu. Na samą myśl mam gluta z gardle. Powtarzam sobie, że jeszcze chwila i będzie koniec, włosy do jesieni odrosną, zmienię pracę, zacznie być normalnie, wszystko się jeszcze ułoży...a za chwilę ryk. Kurcze jak sobie radzić????


To tak jak Ja wczoraj byłam na 8 wlewie. I cały czas powtarzałam sobie, że już tylko zostanie 4. Później 3,2,i 16 kwietnia koniec jupi!!! Już tyle przeszłyśmy że damy radę!!! Grunt to pozytywne nastawienie pamiętaj, że my mamy o tyle dobrze, że zz jest najlepiej poznanym nowotworem i czułym na chemię. Wczoraj rozmawiałam z pewną Panią (inny nowotwór), ona nie odlicza bo nikt nie potrafi jej powiedzieć ile jeszcze.. My możemy odliczać do końca. Ja badania PET nie miałam bo limity się skończyły, ale jestem dobrej myśli. Zapytaj się swojego lekarza może miałabyś możliwość robienia morfologii dzień wcześniej. Wtedy nie musiałabyś koczować tyle czasu. Dla mnie też jest męczące
to czekanie (moja Pani dr nie zgodziła się na taki wariant. Ale jak to mówią bliżej jak dalej;) Powodzenia życzę i przede wszystkim wytrwałości.

+0

autor: ola, dodał 2013-02-24 16:02komentuj

Trzymajcie sie dzielnie!!! Ja co prawda mam juz chemiczny koszmar za soba, ale pamietam co nieco:) W trakcie wlewow wyobrazalam sobie, ze w wezykach kroplowki maszeruja zolniezyki, ktore beda okladac piesciami ziarnicowe komorki:):):p Moja kuzynka doradzila mi taka wizualizacje. Myslcie o tym, co bedziecie robily po wszystkim, marzcie sobie, wyobrazajcie...

+0

autor: Lena, dodał 2013-02-25 12:13komentuj

Kasiu, a będziesz miała potem naświetlania? Ja tak, więc znów miesiąc biegania, osłabienia, a najgorzej z tym zakrywaniem miejsc. Przecież w maju czy w czerwcu nie będę miesiąc biegać w szaliku i nie myć szyi :(

Ola, a dawno się leczyłaś? Jak ja Ci zazdroszczę.....Włoski już odrosły?

+0

autor: mabiel, dodał 2013-02-25 18:15komentuj

> O 12:13, dnia 2013-02-25 Lena napisał(-a):
> Kasiu, a będziesz miała potem naświetlania? Ja tak, więc znów miesiąc biegania, osłabienia, a najgorzej z tym zakrywaniem miejsc. Przecież w maju czy w czerwcu nie będę miesiąc biegać w szaliku i nie myć szyi :(
>
> Ola, a dawno się leczyłaś? Jak ja Ci zazdroszczę.....Włoski już odrosły?


Jestem w trakcie naświetlania (5 lampek za mną, łącznie będzie 15). Na razie czuje się bardzo dobrze. Lekarka pozwoliła mi się myć. Naświetlane mam śródpiersie. Miejsce naświetlania mam zaznaczone markerem i zaklejone przezroczystą taśmą.

+0

autor: ola, dodał 2013-02-27 22:57komentuj

> Z wlosami to byla dziwna historia, bo od pierwszego wlewu bylam uzbrojona w perule a one nie wypadly:) Wypadaly podczas mycia i czesania, ale tylko troche.A chemie skonczylam 18 stycznia 2012.

+0



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2019 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :