SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Ania80

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 38
gości: 38
użytkowników: 0

dzisiaj: 294
ogółem: 8730194
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1515

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
Jakie środki uspokajające i nasenne?
102017-09-10 20:03
autor: Lena, dodał 2012-09-28 20:46komentuj

Jakie polecacie środki uspokajające? Wiem, że za miesiąc, dwa jakoś przyzwyczaję się do tej myśli, że jestem chora, ale na razie mam taki ucisk na mostku przez cały dzień, że głos mi zanika, w pracy nie rozumiem co do mnie mówią, obtarłam już auto w garażu, a na drodze jeżdżę jak paralityk. Wykończę się przed pierwszą chemią.
Na noc biorę Stilnox, ale w ciągu dnia ciągle mnie skręca nerwica. Jakby ktoś włożył mi na klatce piersiowej stalową obręcz i dokręcał. Jeszcze tydzień temu tego nie miałam, dopiero jak usłyszałam diagnozę....
Doradźcie coś proszę. Hydrokzyzyna wogóle na mnie nie działa. Muszę pracować, jeździć autem, jestem sama, nie mogę stracić pracy.

autor: Sławek, dodał 2012-09-28 21:20komentuj

> O 20:46, dnia 2012-09-28 Lena napisał(-a):
> Jakie polecacie środki uspokajające? Wiem, że za miesiąc, dwa jakoś przyzwyczaję się do tej myśli, że jestem chora, ale na razie mam taki ucisk na mostku przez cały dzień, że głos mi zanika, w pracy nie rozumiem co do mnie mówią, obtarłam już auto w garażu, a na drodze jeżdżę jak paralityk. Wykończę się przed pierwszą chemią.
> Na noc biorę Stilnox, ale w ciągu dnia ciągle mnie skręca nerwica. Jakby ktoś włożył mi na klatce piersiowej stalową obręcz i dokręcał. Jeszcze tydzień temu tego nie miałam, dopiero jak usłyszałam diagnozę....
> Doradźcie coś proszę. Hydrokzyzyna wogóle na mnie nie działa. Muszę pracować, jeździć autem, jestem sama, nie mogę stracić pracy.
Idz na prywatna wizytę do psychiatry- popros o któryś z antydepresantow - jeśli wcześniej nie miałas z tym styczności - sertralina najsłabszy z grupy SSRI powinien wystarczyć - nazwa handlowa ASERTIN... To leki nowej generacji naprawdę bezpieczne, podnoszą poziom serotoniny w mózgu, powinny zacząć działać za 2-4 tygodnie... Możesz rownież poprosić o coś w razie kryzysu-doraźnie- gdy będzie naprawdę cieżko! Alprozolam- nazwa handlowa xanax... Ale pamiętaj!!!- benzodiazepiny uzale

+0

autor: Sławek, dodał 2012-09-28 21:26komentuj

> O 21:20, dnia 2012-09-28 Sławek napisał(-a):
> > O 20:46, dnia 2012-09-28 Lena napisał(-a):
> > Jakie polecacie środki uspokajające? Wiem, że za miesiąc, dwa jakoś przyzwyczaję się do tej myśli, że jestem chora, ale na razie mam taki ucisk na mostku przez cały dzień, że głos mi zanika, w pracy nie rozumiem co do mnie mówią, obtarłam już auto w garażu, a na drodze jeżdżę jak paralityk. Wykończę się przed pierwszą chemią.
> > Na noc biorę Stilnox, ale w ciągu dnia ciągle mnie skręca nerwica. Jakby ktoś włożył mi na klatce piersiowej stalową obręcz i dokręcał. Jeszcze tydzień temu tego nie miałam, dopiero jak usłyszałam diagnozę....
> > Doradźcie coś proszę. Hydrokzyzyna wogóle na mnie nie działa. Muszę pracować, jeździć autem, jestem sama, nie mogę stracić pracy.
> Idz na prywatna wizytę do psychiatry- popros o któryś z antydepresantow - jeśli wcześniej nie miałas z tym styczności - sertralina najsłabszy z grupy SSRI powinien wystarczyć - nazwa handlowa ASERTIN... To leki nowej generacji naprawdę bezpieczne, podnoszą poziom serotoniny w mózgu, powinny zacząć działać za 2-4 tygodnie... Możesz rownież poprosić o coś w razie kryzysu-doraźnie- gdy będzie naprawdę cieżko! Alprozolam- nazwa handlowa xanax... Ale pamiętaj!!!
Pametaj!!! Xanax to benzodiazepina- Powoduje uzależnienie fizyczne i psychiczne... Nie wolno go nadużywać! I co najwaniejsze- nie powinno sie go długo stosować! Mądre książki podają ze ze max 4 tygodnie. Dlatego trzeba uważać...

+0

autor: Janek, dodał 2012-09-28 21:41komentuj


Kochana, żadne prochy Cię nie pomogą, musisz sobie powiedzieć no ok stało się nie ja pierwsza i nie ostatnia muszę się zabrać i wygrać z ta paskudą to tylko zz, nie dziwię się że taka chodzisz bo to jakby nie było jest wstrząs ale po paru miesiącach powiesz głupa byłam że się tym tak przejmowałam, Stilnox Cię uzależni będzie trudniej z tego wyjść niż z zz, wiem co piszę, ja już prawie 27 lat żyję od pierwszego rozpoznania i powiem Ci da się z tym normalnie żyć czego przykładem są tu obecni na tym forum , nie szukaj prochów myśl pozytywnie a wszystko będzie dobrze, pozdrawiam

+0

autor: Sławek, dodał 2012-09-28 21:41komentuj

> O 21:26, dnia 2012-09-28 Sławek napisał(-a):
> > O 21:20, dnia 2012-09-28 Sławek napisał(-a):
> > > O 20:46, dnia 2012-09-28 Lena napisał(-a):
> > > Jakie polecacie środki uspokajające? Wiem, że za miesiąc, dwa jakoś przyzwyczaję się do tej myśli, że jestem chora, ale na razie mam taki ucisk na mostku przez cały dzień, że głos mi zanika, w pracy nie rozumiem co do mnie mówią, obtarłam już auto w garażu, a na drodze jeżdżę jak paralityk. Wykończę się przed pierwszą chemią.
> > > Na noc biorę Stilnox, ale w ciągu dnia ciągle mnie skręca nerwica. Jakby ktoś włożył mi na klatce piersiowej stalową obręcz i dokręcał. Jeszcze tydzień temu tego nie miałam, dopiero jak usłyszałam diagnozę....
> > > Doradźcie coś proszę. Hydrokzyzyna wogóle na mnie nie działa. Muszę pracować, jeździć autem, jestem sama, nie mogę stracić pracy.
> > Idz na prywatna wizytę do psychiatry- popros o któryś z antydepresantow - jeśli wcześniej nie miałas z tym styczności - sertralina najsłabszy z grupy SSRI powinien wystarczyć - nazwa handlowa ASERTIN... To leki nowej generacji naprawdę bezpieczne, podnoszą poziom serotoniny w mózgu, powinny zacząć działać za 2-4 tygodnie... Możesz rownież poprosić o coś w razie kryzysu-doraźnie- gdy będzie naprawdę cieżko! Alprozolam- nazwa handlowa xanax... Ale pamiętaj!!!
> Pametaj!!! Xanax to benzodiazepina- Powoduje uzależnienie fizyczne i psychiczne... Nie wolno go nadużywać! I co najwaniejsze- nie powinno sie go długo stosować! Mądre książki podają ze ze max 4 tygodnie. Dlatego trzeba uważać...
Aha... Gdybyś zdecydowała sie na leczenie dorazne

+0

autor: Sławek, dodał 2012-09-28 21:49komentuj

> O 20:46, dnia 2012-09-28 Lena napisał(-a):
> Jakie polecacie środki uspokajające? Wiem, że za miesiąc, dwa jakoś przyzwyczaję się do tej myśli, że jestem chora, ale na razie mam taki ucisk na mostku przez cały dzień, że głos mi zanika, w pracy nie rozumiem co do mnie mówią, obtarłam już auto w garażu, a na drodze jeżdżę jak paralityk. Wykończę się przed pierwszą chemią.
> Na noc biorę Stilnox, ale w ciągu dnia ciągle mnie skręca nerwica. Jakby ktoś włożył mi na klatce piersiowej stalową obręcz i dokręcał. Jeszcze tydzień temu tego nie miałam, dopiero jak usłyszałam diagnozę....
> Doradźcie coś proszę. Hydrokzyzyna wogóle na mnie nie działa. Muszę pracować, jeździć autem, jestem sama, nie mogę stracić pracy.
Gdybys zdecydowała sie na "leczenie doraźne" takim środkiem... To popros lek o przedluzonym uwalnianu np xanax SR... Nie daje kopa- ale nie o to chodzi... DZiala delikatnie przez cały dzien! 1xrano i normalnie funkcjonujesz, 1xwieczorem-usypiasz... I na koniec- będę powtarzał jak mantrę... To niebezpieczny lek! Kiedy zacznie działać antydepresant tj 3-4 tygodnie max... Odstaw to gowno i zapomnij o nim...

+0

autor: Nessa, dodał 2012-09-28 21:51komentuj

Lena jeśli czujesz, że potrzebujesz leków umów się do psychiatry. Dobry psychiatra nie przypisze leków jeśli uzna, że nie są potrzebne. Uważam, że wspomaganie się w leczeniu farmakologią na "głowę" jest jak najbardziej uzasadnione. Twoja lepsza kondycja psychiczna pomoże w leczeniu.
Ja w trakcie leczenia potrzebowałam w którymś momencie leku, który pozwoliłby mi przetrwać chemię i był to Xanax - brany tylko w dniu wlewu i na wieczór przed, żeby zasnąć. Xanax to taki lek, który właśnie doraźnie świetnie spełnia swoją funkcję, ponieważ powoduje, że nie pamięta się za bardzo przykrych doznań, które nastąpiły po jego wzięciu.
Jeśli chodzi o antydepresanty, które bierze się stale to jest ich cała masa i do psychiatry należy decyzja, który u danego człowieka najlepiej się sprawdzi.
Pamiętaj również, że ten stan w którym teraz jesteś jest przejściowy. Jesteś w najtrudniejszym chyba momencie tej drogi, ale jak to zaakceptujesz będzie już z górki. Jest opisana naukowo cała droga jaką przechodzi się po takiej diagnozie. Podobna całkiem do drogi jaką przechodzi się w żałobie po śmierci kogoś bliskiego. To tak trochę jest, że tracimy coś bezpowrotnie i nie można tego przepracować w jednym dniu. Potrzeba czasu, ale nie wahaj się prosić o pomoc i wspomagać lekami.

+0

autor: Lena, dodał 2012-09-28 22:27komentuj

> O 21:51, dnia 2012-09-28 Nessa napisał(-a):
> Lena jeśli czujesz, że potrzebujesz leków umów się do psychiatry. Dobry psychiatra nie przypisze leków jeśli uzna, że nie są potrzebne. Uważam, że wspomaganie się w leczeniu farmakologią na "głowę" jest jak najbardziej uzasadnione. Twoja lepsza kondycja psychiczna pomoże w leczeniu.
> Ja w trakcie leczenia potrzebowałam w którymś momencie leku, który pozwoliłby mi przetrwać chemię i był to Xanax - brany tylko w dniu wlewu i na wieczór przed, żeby zasnąć. Xanax to taki lek, który właśnie doraźnie świetnie spełnia swoją funkcję, ponieważ powoduje, że nie pamięta się za bardzo przykrych doznań, które nastąpiły po jego wzięciu.
> Jeśli chodzi o antydepresanty, które bierze się stale to jest ich cała masa i do psychiatry należy decyzja, który u danego człowieka najlepiej się sprawdzi.
> Pamiętaj również, że ten stan w którym teraz jesteś jest przejściowy. Jesteś w najtrudniejszym chyba momencie tej drogi, ale jak to zaakceptujesz będzie już z górki. Jest opisana naukowo cała droga jaką przechodzi się po takiej diagnozie. Podobna całkiem do drogi jaką przechodzi się w żałobie po śmierci kogoś bliskiego. To tak trochę jest, że tracimy coś bezpowrotnie i nie można tego przepracować w jednym dniu. Potrzeba czasu, ale nie wahaj się prosić o pomoc i wspomagać lekami.


Dziękuję Wam bardzo! Znam "psychologiczne etapy" przechodzenia przez tragedie, zaprzeczania i gniewu nie czuję, ale kompletne załamanie. Mam nadzieję, że pogodzenie przyjdzie w miarę szybko. Może jak ma się w domu kochającego męża/żonę, czuje bliskość, wsparcie to jest inaczej. Ja mam 37 lat, jestem rozwiedziona, nie mam dziecka...rodzice bardzo mnie wspierają, ale to nie to samo. Najgorsze są noce.

Nessa a jak to jest z tą chemią? Czemu właśnie w te dni musiałaś brać lek? Chodziłaś do pracy? Jak się czułaś? To był strach przed bólem? Wymioty?

+0

autor: Nessa, dodał 2012-09-28 22:33komentuj

> O 22:27, dnia 2012-09-28 Lena napisał(-a):
> >
> Nessa a jak to jest z tą chemią? Czemu właśnie w te dni musiałaś brać lek? Chodziłaś do pracy? Jak się czułaś? To był strach przed bólem? Wymioty?

Ja nie musiałam pracować, zachorowałam na studiach i dostałam rentę socjalną. Wlewy miałam w piątki, w poniedziałki już byłam w miarę ok. Tzn w soboty sobie normalnie siedziałam w łóżku i spałam, w niedzielę podobnie, a od poniedziałku się zwlekałam z wyra i funkcjonowałam. Psychika mi wysiadła od widoku, zapachu i wszystkiego związanego ze szpitalem. Już nie chciałam chodzić na kolejne chemie. A po leku miałam wszystko w dupie :)

+0

autor: Lena, dodał 2012-09-28 22:38komentuj

> O 22:33, dnia 2012-09-28 Nessa napisał(-a):
> > O 22:27, dnia 2012-09-28 Lena napisał(-a):
> > >
> > Nessa a jak to jest z tą chemią? Czemu właśnie w te dni musiałaś brać lek? Chodziłaś do pracy? Jak się czułaś? To był strach przed bólem? Wymioty?
>
> Ja nie musiałam pracować, zachorowałam na studiach i dostałam rentę socjalną. Wlewy miałam w piątki, w poniedziałki już byłam w miarę ok. Tzn w soboty sobie normalnie siedziałam w łóżku i spałam, w niedzielę podobnie, a od poniedziałku się zwlekałam z wyra i funkcjonowałam. Psychika mi wysiadła od widoku, zapachu i wszystkiego związanego ze szpitalem. Już nie chciałam chodzić na kolejne chemie. A po leku miałam wszystko w dupie :)

Widzisz, ja jestem przed 40tką, mieszkam sama, muszę się utrzymywać i to chyba jeszcze bardziej mnie dobija. Gdybym była nastolatką czy studentką i mieszkała z rodzicami to sprawa wygląda zupełnie inaczej. Możesz np. rok odpuścić. Albo jak masz męża, który utrzyma dom i po prostu będzie skromniej. Nie chcę dzielić ludzi chorych na tych w lepszej i gorszej sytuacji, ale takie kwestie też są nie bez znaczenia.

+0

autor: JimmiNu, dodał 2017-09-10 20:03komentuj

lP9dUg http://www.FyLitCl7Pf7ojQdDUOLQOuax...

+0



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2017 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :