SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Szczecinek

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 25
ogółem: 8803863
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
wynik hispatu
322012-07-27 08:31
autor: kaa, dodał 2012-07-09 18:18komentuj

hej, dziś byłam na zdjęciu szwów, przy okazji lekarz powiedział, że przyszedł wynik z pobranego węzła... w miarę czytania o jakiś naciekach monocytowych i licznych limfocytach
świeżo naklejony plaster na szyi ,,spłynął,, ze strużką potu :) a na koniec ostatnie zdanie opisu ,,obraz może odpowiadać toksoplazmozie.

Jezzu jak ja się cieszę, że to tylko najprawdopodobniej toxo...

Z drugiej strony jestem troszkę zła, że nie zrobiono mi badania w tym kierunku, nie musiałabym teraz oglądać blizny na szyi...(którą spartaczyli)

W każdym razie moja historia jest już w pewnym sensie zakończona :)

Życzę dużo zdrowia :)

autor: _gusavo_, dodał 2012-07-09 18:22komentuj

> O 18:18, dnia 2012-07-09 kaa napisał(-a):
> hej, dziś byłam na zdjęciu szwów, przy okazji lekarz powiedział, że przyszedł wynik z pobranego węzła... w miarę czytania o jakiś naciekach monocytowych i licznych limfocytach
> świeżo naklejony plaster na szyi ,,spłynął,, ze strużką potu :) a na koniec ostatnie zdanie opisu ,,obraz może odpowiadać toksoplazmozie.
>
> Jezzu jak ja się cieszę, że to tylko najprawdopodobniej toxo...
>
> Z drugiej strony jestem troszkę zła, że nie zrobiono mi badania w tym kierunku, nie musiałabym teraz oglądać blizny na szyi...(którą spartaczyli)
>
> W każdym razie moja historia jest już w pewnym sensie zakończona :)
>
> Życzę dużo zdrowia :)

A jak mniej wiecej ona wygladała ??

+0

autor: Alex, dodał 2012-07-09 18:36komentuj

kaa,
oby to była toxo :-) Jednak upewnij się co do tego. Możesz zrobić badanie prywatnie (ok. 100zł). Lekarz rodzinny nie może wypisać skierowania na takie badania. Oprócz toxo inne świństwa mogą wyglądać podobnie w zakresie objawów i wyglądu węzła, dlatego ja na Twoim miejscu wydębiłabym od lekarza rodzinnego skierowanie do lekarza chorób zakaźnych i odzwierzęcych.

+0

autor: kaa, dodał 2012-07-09 22:43komentuj


>
> A jak mniej wiecej ona wygladała ??

Historia? Powiększone węzły od listopada (szyjne, podżuchwowe, pachowe), powiększona śledziona, stany podgorączkowe i ogólne osłabienie. No i latanie po lekarzach, aż w końcu dostałam się do chirurg-onkolog, która resztą już pokierowała... Tak w wielkim skrócie :)

+0

autor: kaa, dodał 2012-07-09 22:49komentuj

idę juto odebrać wynik his-pat i pójdę na oddział wewnętrzny, tam gdzie leżałam, pokazać się lekarce, niech ona myśli jakie skierowania mi dać...
jeszcze znowu teraz dwa nowe węzły mi wyskoczyły ehh. ale podejrzewam, że to w związku z tą raną, która się goi jakby chciała a nie mogła.

Zastanawia mnie tylko to, czy załóżmy taka toksoplazmoza, mogła by rzutować na zmiany w obrazie szpiku?

+0

autor: Alex, dodał 2012-07-09 23:20komentuj

Wiesz, ja nie jestem pewna czy ten wynik, który podałaś świadczy o jakichkolwiek zmianach w szpiku... Mi się wydaje, ze on jest ok. Ale ja nie jestem lekarzem, więc przy okazji zapytaj lekarkę, upewnij się. I koniecznie zrób badania na toxo itp, żeby potem nie okazało się, ze (tfu tfu odpukać) pobrano Ci niewłaściwy węzeł.

+0

autor: kaa, dodał 2012-07-09 23:28komentuj

oki, masz rację... odezwę się jak będę wiedzieć jakieś konkrety...

+0

autor: kaa, dodał 2012-07-11 13:40komentuj

jak narazie odebrałam wynik. byłam zapytać na wewnętrznym to lekarka mówiła, że skierowanie od rodzinnego do szpitala zakaźnego muszę wziąć... pójdę w poniedziałek do rodzinnej...

Nie wiem czemu, ale zamiast w pełni się cieszyć to nie opuszcza mnie jakieś przekonanie, że to jakaś pomyłka albo wynik jest niewiarygodny... (jeszcze tym bardziej, że na wyniku jest, że węzeł był pobrany z dołu pachowego, no a mój przecież ze szyi, pocieszam się tym, że pierwszym założeniem było, iż pobrany będzie z pachy i stąd ta pomyłka) Może jest tu ktoś kto miał/ma toksoplazmozę nie będąc w ciąży z podobnymi objawami jak ja? jak to się w ogóle leczy?

+0

autor: Alex, dodał 2012-07-11 13:54komentuj

Rozumiem Twoje obawy. Może skonsultuj się jeszcze z tą panią onkolog która Ciebie kierowała, jeśli z nią jeszcze nie rozmawiałaś.

Toksoplazmozę leczy się głównie antybiotykami - leczy się długo, a choroba często powraca. No ale na razie nie ma pewności, ze to toxo.

+0

autor: gosc, dodał 2012-07-11 14:43komentuj

> O 13:54, dnia 2012-07-11 Alex napisał(-a):
> Rozumiem Twoje obawy. Może skonsultuj się jeszcze z tą panią onkolog która Ciebie kierowała, jeśli z nią jeszcze nie rozmawiałaś.
>
> Toksoplazmozę leczy się głównie antybiotykami - leczy się długo, a choroba często powraca. No ale na razie nie ma pewności, ze to toxo.

To co ze niby hispat niewiarygodny? z tego co slyszlam to tylko to badanie daje 100% pewnosci... Wez juz nie strasz ludzi...

+0

autor: Alex, dodał 2012-07-11 15:10komentuj

>
> To co ze niby hispat niewiarygodny? z tego co slyszlam to tylko to badanie daje 100% pewnosci... Wez juz nie strasz ludzi...

A w którym miejscu którakolwiek z nas twierdzi, ze wynik hist-pat jest niewiarygodny?

+0

autor: gosc, dodał 2012-07-11 15:52komentuj

> O 15:10, dnia 2012-07-11 Alex napisał(-a):
> >
> > To co ze niby hispat niewiarygodny? z tego co slyszlam to tylko to badanie daje 100% pewnosci... Wez juz nie strasz ludzi...
>
> A w którym miejscu którakolwiek z nas twierdzi, ze wynik hist-pat jest niewiarygodny?


Eee.. w twoim poprzednim poscie...

Alex zajmij sie swoim diagnozowaniem, ktore z tego co widze narazie w zadnym kierunku nie zmierza!!! End off!

+0

autor: Beata79, dodał 2012-07-11 16:26komentuj

> O 14:43, dnia 2012-07-11 gosc napisał(-a):
> > O 13:54, dnia 2012-07-11 Alex napisał(-a):
> > Rozumiem Twoje obawy. Może skonsultuj się jeszcze z tą panią onkolog która Ciebie kierowała, jeśli z nią jeszcze nie rozmawiałaś.
> >
> > Toksoplazmozę leczy się głównie antybiotykami - leczy się długo, a choroba często powraca. No ale na razie nie ma pewności, ze to toxo.
>
> To co ze niby hispat niewiarygodny? z tego co slyszlam to tylko to badanie daje 100% pewnosci... Wez juz nie strasz ludzi...

A ja się z tym nie zgadzam. Jestem przykładem na to, że hispat wcale nie jest 100% pewny. Nauczona własnym doświadczeniem konsultowałabym wycięty węzeł w minimum dwóch laboratoriach. Ponad rok byłam bezskutecznie leczona na typowe ZZ, a po kolejnym przebadaniu wyciętych wcześniej węzłów w innym laboratorium okazało się, że to inny rodzaj chłoniaka niż twierdzono za pierwszym razem.
A żeby było ciekawiej dodam, że wczesniej dwukrotnie pobierane wycinki węzła nie wskazywały na chłoniaka tylko wynik dwukrotnie stwierdzał, że węzły odczynowe....

+0

autor: gosc, dodał 2012-07-11 16:38komentuj

> O 16:26, dnia 2012-07-11 Beata79 napisał(-a):
> > O 14:43, dnia 2012-07-11 gosc napisał(-a):
> > > O 13:54, dnia 2012-07-11 Alex napisał(-a):
> > > Rozumiem Twoje obawy. Może skonsultuj się jeszcze z tą panią onkolog która Ciebie kierowała, jeśli z nią jeszcze nie rozmawiałaś.
> > >
> > > Toksoplazmozę leczy się głównie antybiotykami - leczy się długo, a choroba często powraca. No ale na razie nie ma pewności, ze to toxo.
> >
> > To co ze niby hispat niewiarygodny? z tego co slyszlam to tylko to badanie daje 100% pewnosci... Wez juz nie strasz ludzi...
>
> A ja się z tym nie zgadzam. Jestem przykładem na to, że hispat wcale nie jest 100% pewny. Nauczona własnym doświadczeniem konsultowałabym wycięty węzeł w minimum dwóch laboratoriach. Ponad rok byłam bezskutecznie leczona na typowe ZZ, a po kolejnym przebadaniu wyciętych wcześniej węzłów w innym laboratorium okazało się, że to inny rodzaj chłoniaka niż twierdzono za pierwszym razem.
> A żeby było ciekawiej dodam, że wczesniej dwukrotnie pobierane wycinki węzła nie wskazywały na chłoniaka tylko wynik dwukrotnie stwierdzał, że węzły odczynowe....


O matko no to dalas teraz do myslenia...hmmmm

+0

autor: kaa, dodał 2012-07-11 18:29komentuj

Ale oni nie dali mi nawet tego węzła, żebym mogła go gdziekolwiek indziej zanieść... ehh.. może przepiszę wynik, a nuż ktoś będzie się orientował...
,,węzły chłonne z cechami niewielkiego pobudzenia strefy B, z licznymi komórkami nabłonkowatymi wnikającymi również do ośrodków rozmnażania oraz z bardzo licznymi komórkami monocytoidnymi w zatokach. Całość obrazu najbardziej przemawia za odczynem w przebiegu toksoplazmozy,,

a do badania pobrali węzeł oraz fragment tkanki 1,5cm. z z czego tylko węzeł jest opisany. A w zasadzie najwięcej będę wiedziała jak z robię wkońcu to badanie na toxo.

+0

autor: Alex, dodał 2012-07-11 22:35komentuj

> > A w którym miejscu którakolwiek z nas twierdzi, ze wynik hist-pat jest niewiarygodny?
>
>
> Eee.. w twoim poprzednim poscie...
>
> Alex zajmij sie swoim diagnozowaniem, ktore z tego co widze narazie w zadnym kierunku nie zmierza!!! End off!

gościu, wygląda na to, ze:
-widzisz rzeczy, których nie ma bądź nie rozumiesz o czym jest mowa
-zamiast kulturalnie dyskutować atakujesz mnie jak małe dziecko
-wypowiadasz się o sprawach, o których nie masz pojęcia, bo nie przypominam sobie bym kiedykolwiek zwierzała się Tobie na jakim etapie jest moja diagnostyka obecnie i w jakim kierunku ona zmierza
-dyktujesz mi czym mam się zajmować (jakim prawem ?!)
-krzyczysz
-robisz niesmaczny, niskich lotów off top w nieswoim wątku

Hmmm... pozostaje mi tylko podziękować Tobie za arcy-ambitną dyskusję.

+0

autor: Alex, dodał 2012-07-11 22:57komentuj

kaa

Myślę, ze jest kilka kwestii, które powinnaś wyjaśnić z lekarzem.

Po pierwsze, z tego, co do tej pory zrozumiałam, to wciąż nie masz pewności czy wynik badania szpiku jest w porządku - nie zostawiaj tak tego. O ile toxo może powodować powiększenie śledziony, to już zmian w szpiku nie bardzo. Upewnij się zatem czy szpik jest na pewno ok.

Istnieje jakieś ryzyko, ze wynik hist-pat wyszedł niewiarygodnie, ale jest ono naprawdę znikome. Pobrano cały węzeł, mieli zatem co badać (nie było np problemu, ze komórek nowotworowych było bardzo mało i akurat w nie nie trafili). Zatem ja taką opcję wykluczyłabym w tym momencie. Jedynie co wygląda dziwnie, to to, ze pomylono miejsce pobrania węzła. Zerknij na daty-czy tu się wszystko zgadza.

Badanie hist-pat nie zdiagnozuje jednoznacznie toxoplazmozy, dlatego napisali, ze najprawdopodobniej. Jeśli toxo z krwi się potwierdzi, to masz problem z głowy. Jeśli nie, to trzeba będzie szukać dalej. Jeśli lekarz od chorób zakaźnych niczego nie zdiagnozuje, to pewnie trzeba będzie zastanowić się nad pobraniem innego węzła do badania lub przebadaniem gdzie indziej tego pobranego teraz. Bloczek z węzłem wydadzą Ci wtedy, kiedy będziesz miała najpierw zgodę na przebadanie go w innym miejscu (w takiej kolejności się to załatwia).

Jeśli się bardzo niepokoisz, to ja na Twoim miejscu poszłabym sobie prywatnie zrobić badanie na toxo.

+0

autor: Beata79, dodał 2012-07-11 22:57komentuj

> O 18:29, dnia 2012-07-11 kaa napisał(-a):
> Ale oni nie dali mi nawet tego węzła, żebym mogła go gdziekolwiek indziej zanieść... ehh.. może przepiszę wynik, a nuż ktoś będzie się orientował...
> ,,węzły chłonne z cechami niewielkiego pobudzenia strefy B, z licznymi komórkami nabłonkowatymi wnikającymi również do ośrodków rozmnażania oraz z bardzo licznymi komórkami monocytoidnymi w zatokach. Całość obrazu najbardziej przemawia za odczynem w przebiegu toksoplazmozy,,
>
> a do badania pobrali węzeł oraz fragment tkanki 1,5cm. z z czego tylko węzeł jest opisany. A w zasadzie najwięcej będę wiedziała jak z robię wkońcu to badanie na toxo.

Bo wyciętego węzła nie dają, ale to nie znaczy, że nie można go wypożyczyć w celu przebadanie przez inne laboratorium. Nie ma problemu.

+0

autor: Alex, dodał 2012-07-12 01:04komentuj

Beatko
Tobie to strasznie współczuję. Czytałam dokładnie Twojego bloga i wiem przez co przeszłaś. Prawdą jest tez to, ze takie chłoniaki jak u Ciebie zdarzają się rzadko i pewnie trudniej jest je zdiagnozować. Jednak ktoś na początku w pierwszym wyciętym węźle zobaczył typ NS a w pachwinowym tym MC, więc wychodzi na to, ze ewidentnie ten ktoś się pomylił, bo te 2 typy są bardzo charakterystyczne. Łatwiej byłoby zrozumieć gdyby w nietypowym chłoniaku wynik wyszedł niejednoznaczny, a chłoniak nie zostałby wcale zaklasyfikowany. W dodatku, gdyby wcześniej pobrano Ci w całości węzeł pachwinowy, już wcześniej szydło wyszłoby z worka. Przykre to.

+0

autor: Asowa, dodał 2012-07-12 09:28komentuj

> O 01:04, dnia 2012-07-12 Alex napisał(-a):
> Beatko
> Tobie to strasznie współczuję. Czytałam dokładnie Twojego bloga i wiem przez co przeszłaś. Prawdą jest tez to, ze takie chłoniaki jak u Ciebie zdarzają się rzadko i pewnie trudniej jest je zdiagnozować. Jednak ktoś na początku w pierwszym wyciętym węźle zobaczył typ NS a w pachwinowym tym MC, więc wychodzi na to, ze ewidentnie ten ktoś się pomylił, bo te 2 typy są bardzo charakterystyczne. Łatwiej byłoby zrozumieć gdyby w nietypowym chłoniaku wynik wyszedł niejednoznaczny, a chłoniak nie zostałby wcale zaklasyfikowany. W dodatku, gdyby wcześniej pobrano Ci w całości węzeł pachwinowy, już wcześniej szydło wyszłoby z worka. Przykre to.

Jak mnie diagnozowali to węzeł najpierw był badany w miejscowym szpitalu a jak był wynik to wysłali materiał do potwierdzenia do innego ośrodka ( w moim wypadku była to Warszawa).
Onkolog powiedział, że przy zdiagnozowaniu nowotworu zawsze są takie procedury, żeby potwierdzić / wykluczyć diagnozę.
I czytając wasze wpisy zastanawiam się czy te procedury zależą od danego szpitala?

+0

autor: Gizmo, dodał 2012-07-12 12:18komentuj

Nie wiem, ale mój węzeł nie był na pewno nigdzie wysyłany. Został przebadany w jednym ośrodku i na tym oparto diagnozę - na szczęście trafną.

+0

autor: Alex, dodał 2012-07-12 14:27komentuj

To chyba zależy od ośrodka. Jeśli ośrodek dysponuje doświadczoną kadrą patomorfologów, to już nigdzie tego nie wysyłają. W mniejszych ośrodkach pewnie wydają opinię w tych prostszych przypadkach, a trudniejsze, bardziej podejrzane wysyłają do większych ośrodków. Z tego, co wiem gizmo diagnozowała się w P-niu, gdzie jest wojewódzkie CO, a Asowa w Radomiu, który przecież nie jest wiodącym ośrodkiem onkologicznym - stąd pewnie te różnice w postępowaniu.

+0

autor: Asowa, dodał 2012-07-12 21:40komentuj

> O 14:27, dnia 2012-07-12 Alex napisał(-a):
> To chyba zależy od ośrodka. Jeśli ośrodek dysponuje doświadczoną kadrą patomorfologów, to już nigdzie tego nie wysyłają. W mniejszych ośrodkach pewnie wydają opinię w tych prostszych przypadkach, a trudniejsze, bardziej podejrzane wysyłają do większych ośrodków. Z tego, co wiem gizmo diagnozowała się w P-niu, gdzie jest wojewódzkie CO, a Asowa w Radomiu, który przecież nie jest wiodącym ośrodkiem onkologicznym - stąd pewnie te różnice w postępowaniu.

Alex, ale ja taką informację otrzymałam od lekarza w CO w Warszawie stąd moje zastanowienie nad tą sprawą ;)
Natomiast onkologia w Radomiu jest na wysokim poziomie,w przeciwieństwie do innych dziedzin medycyny:)

+0

autor: kaa, dodał 2012-07-12 22:41komentuj


> Onkolog powiedział, że przy zdiagnozowaniu nowotworu zawsze są takie procedury, żeby potwierdzić / wykluczyć diagnozę.
> I czytając wasze wpisy zastanawiam się czy te procedury zależą od danego szpitala?

hmm... chyba tak, co szpital to obyczaj. Mój wynik też piszę, że był diagnozowany pod kątem nowotworu a przebadany był w jednym miejscu. W sumie to sama nie wiem czy w szpitalu w Grudziądzu (skąd są pieczątki) czy wysłany był do Poznania. W sumie to nawet oryginału mi nie dali, tylko drukowany duplikat. Też zauważyłam i nasuwa mi się na myśl, czy aby napewno całość jest wydrukowana. Bo napisane jest, że materiał z dwóch wycinków a opisany tylko 1/2: węzeł. a wyniku 2/2 nigdzie nie ma.

+0

autor: kaa, dodał 2012-07-26 09:17komentuj

ja to mam pecha...dostałam skierowanie do zakaźnika, dzwoniłam we wtorek to kazali dzwonić i przyjeżdżać na bieżąco do poradni bo kolejek nie ma... dzwoniłam dziś, to mówią, że pierwszy wolny termin na 3 września, bo lekarka na urlop poszła :/
Wiem, że nie na temat ziarnicy, ale może ktoś się orientuje co zrobić. Czy czekać, czy zrobić prywatnie badanie na toxo. I zakładając, że się potwierdzi to czy dostanę antybiotyki od lekarza pierwszego kontaktu czy mimo wszystko będę musiała czekać z wynikami do zakaźnika.

Już naprawdę mam dość tej niekończącej się i niewyjaśnionej historii ,,węzłowej,, a jak na złość węzeł szyjny znowu rośnie i śledziona uciska mnie przy dłuższym schylaniu...

+0

autor: Aga71, dodał 2012-07-26 09:56komentuj

Nie chcę wprowadzać zbyt wielkiego zamieszania, ale muszę opisać historię mojej węzłowej wędrówki.
Badanie BAC- reaktywne zapalenie węzła- wnioski chirurga- kontrola za pół roku...
Moja dociekliwość spowodowała pobranie węzła do badania- wycięto węzeł w klinice jednego dnia, wycinek powędrował do badania do Wojewódzkiego Oddziału...wynik -zapalenie węzła chłonnego...
Okazało się, że nie zrobili odpowiednich barwień- badania histochemicznego na fenotypy CD20+,CD30i inne, wydobyłam swojego węzła z zakładu, oddałam do barwienia u poleconego mi histopata i okazało się, że mam Nodular sclerosis...
przykre to, ale niestety prawdziwe:-(
Wiem, że jestem przypuszczalnie rzadkim przypadkiem olewactwa, ale niemniej mam za sobą takie doświadczenie, co oczywiście nie oznacza, że Ty również jesteś przypadkiem błędnej diagnostyki.
Trzymaj się

+0

autor: kaa, dodał 2012-07-26 11:13komentuj

> O 09:56, dnia 2012-07-26 Aga71 napisał(-a):
> Nie chcę wprowadzać zbyt wielkiego zamieszania, ale muszę opisać historię mojej węzłowej wędrówki.
> Badanie BAC- reaktywne zapalenie węzła- wnioski chirurga- kontrola za pół roku...
> Moja dociekliwość spowodowała pobranie węzła do badania- wycięto węzeł w klinice jednego dnia, wycinek powędrował do badania do Wojewódzkiego Oddziału...wynik -zapalenie węzła chłonnego...
> Okazało się, że nie zrobili odpowiednich barwień- badania histochemicznego na fenotypy CD20+,CD30i inne, wydobyłam swojego węzła z zakładu, oddałam do barwienia u poleconego mi histopata i okazało się, że mam Nodular sclerosis...
> przykre to, ale niestety prawdziwe:-(
> Wiem, że jestem przypuszczalnie rzadkim przypadkiem olewactwa, ale niemniej mam za sobą takie doświadczenie, co oczywiście nie oznacza, że Ty również jesteś przypadkiem błędnej diagnostyki.
> Trzymaj się

I jak tu ufać lekarzom... eh. Aczkolwiek w swoim przypadku także biorę taką opcję pod uwagę. Zrobię raczej prywatnie na dniach badanie na toksoplazmozę, jeżeli się nie potwierdzi to dam mój węzeł do ponownego badania.

U nas w rodzinie z tymi pomyłkami itp. to już chyba fatum, tatę tak długo diagnozowali, aż chłoniak zajął węzły i organy w j. brzusznej... z kolei mama wycinała miesiąc temu piepszyk z szyi, rutynowo został wysłany do badania, natomiast wynik przyszedł na inne imię, nazwisko i wiek. Do tego że wynik jest mamy doszli na podstawie tego, że jako jedyna w tym dniu miała taki zabieg.

Wybaczcie, ale musiałam się wygadać ;)

+0

autor: Alex, dodał 2012-07-26 13:15komentuj

Hej
Takie przypadki o jakich piszą Beata i Aga należy mieć na uwadze.

Chyba faktycznie najlepiej zrobić już teraz to badanie na toxo prywatnie. Lekarz rodzinny nie leczy toxo niestety. Myślę, ze nie możesz sobie tak chodzić z tym wszystkim do września, zwłaszcza z powiększoną śledzioną. Ja widzę jedno wyjście w tej sytuacji zrobić badanie prywatnie i znaleźć zakaźnika prywatnie - moze tylko pierwsza wizyta będzie pryw., może gdzieś Cię wciśnie na NFZ. Nie wiem czy nie powinnaś być w tej sytuacji leczona w szpitalu na oddziale zakaźnym.W każdym razie powinnaś jak najszybciej zacząć leczenie.

+0

autor: Alex, dodał 2012-07-26 13:20komentuj

Wiesz, zastanawiam się tez nad Twoim Maluszkiem. Czy w ciąży robiłaś badanie na toxo? W jakim wieku jest dziecko?

+0

autor: kaa, dodał 2012-07-26 14:19komentuj

> O 13:20, dnia 2012-07-26 Alex napisał(-a):
> Wiesz, zastanawiam się tez nad Twoim Maluszkiem. Czy w ciąży robiłaś badanie na toxo? W jakim wieku jest dziecko?


przyznam szczerze, że nie pamiętam. W wynikach, które mam z czasów ciąży nie widzę nigdzie takiego badania, aczkolwiek wydaje mi się, że jest ono obowiązkowe. Nie wykluczam, że mogłam zapodziać. Córa ma 3 lata.

+0

autor: Wiola84, dodał 2012-07-26 14:35komentuj

U mnie podobnie diagnostyka co prawda trwa od miesiaca ale i tak wydaje mi sie ze jest to niekonczaca sie historia, w kolko slysze to samo.
U mnie mono i tokso wykluczone a wezly mam spore... niestety mam "sobie zalatwic" hematologa i reumatologa (chociaz nie uskarzam sie na bole reumatyczne) i dopiero bedzie podjeta decyzja o wycieciu wezla do badania

+0

autor: Alex, dodał 2012-07-26 16:18komentuj

> O 14:19, dnia 2012-07-26 kaa napisał(-a):
> > O 13:20, dnia 2012-07-26 Alex napisał(-a):
> > Wiesz, zastanawiam się tez nad Twoim Maluszkiem. Czy w ciąży robiłaś badanie na toxo? W jakim wieku jest dziecko?
>
>
> przyznam szczerze, że nie pamiętam. W wynikach, które mam z czasów ciąży nie widzę nigdzie takiego badania, aczkolwiek wydaje mi się, że jest ono obowiązkowe. Nie wykluczam, że mogłam zapodziać. Córa ma 3 lata.

W sytuacji, w której Tobie wyszłaby toxo z krwi, sugerowałabym przebadać również córcię.

+0

autor: kaa, dodał 2012-07-27 08:31komentuj


> W sytuacji, w której Tobie wyszłaby toxo z krwi, sugerowałabym przebadać również córcię.

tak też zrobię, ponieważ też ma 2 powiększone węzęłki (całe szczęście malutkie, przesuwalne i miękkie)... ale podejrzewam, iż opcja że toksoplazmoza została mi od ciąży, jest raczej niemożliwa, gdyż z tego co się orientuję nieleczona dałaby mi minimalne szanse na urodzenie zdrowego dziecka (bez wad gen.) W poniedziałek pojadę do przychodni, dam znać jak będę mieć wyniki. Pozdrawiam :)

+0

Podobne tematy:



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2018 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :