SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Zabrzanin37

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 44
ogółem: 8792620
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
Leczenie Eksperymentalne
132007-05-30 10:02
autor: Michał, dodał 2007-05-26 23:26komentuj

Witam wszystkich zainteresowanych walką z ziarnicą! Moja żona właśnie została zdyskwalifikowana z dalszego leczenia jako lekoodporna na dotychczasowe schematy(trzeba przyzanć, że lekarz prowadzący na prawdę wiele wypróbował). Nie muszę pisać co to dla nas oznacza , ale nie chcemy się poddać! Czy ktoś może udzielić mi informacji odnośnie leczenia eksperymentalnego, jakieś testy nowych cud-leków, może jakieś kontakty do placówek naukowych (nie tylko w Polsce) ???

autor: Anita, dodał 2007-05-27 13:21komentuj

jakieś kontakty do placówek naukowych (nie tylko w Polsce) ???

Nam jeszcze przed zastosowaniem schematycznego leczenia u mojego męża powiedziano, że jak chcemy go włączyć do programu eksperymentalnego leczenia to proponują Klinikę w krakowie gdzie specjalizują się w przypadkach ZZ. niestety nie jestem w stanie nic w tym temacie dodać.

+0

autor: Anita, dodał 2007-05-27 13:34komentuj

> O 13:21, dnia 2007-05-27 Anita napisał(-a):
> jakieś kontakty do placówek naukowych (nie tylko w Polsce) ???
>
> Nam jeszcze przed zastosowaniem schematycznego leczenia u mojego męża powiedziano, że jak chcemy go włączyć do programu eksperymentalnego leczenia to proponują Klinikę w krakowie gdzie specjalizują się w przypadkach ZZ. niestety nie jestem w stanie nic w tym temacie dodać.

Myślę, że mogło im chodzić o dr. J Medera
http://www.coi.waw.pl/kliniki/klini...

+0

autor: Mańka, dodał 2007-05-27 13:38komentuj

> O 23:26, dnia 2007-05-26 Michał napisał(-a):
> Witam wszystkich zainteresowanych walką z ziarnicą! Moja żona właśnie została zdyskwalifikowana z dalszego leczenia jako lekoodporna na dotychczasowe schematy(trzeba przyzanć, że lekarz prowadzący na prawdę wiele wypróbował). Nie muszę pisać co to dla nas oznacza <smutny>, ale nie chcemy się poddać! Czy ktoś może udzielić mi informacji odnośnie leczenia eksperymentalnego, jakieś testy nowych cud-leków, może jakieś kontakty do placówek naukowych (nie tylko w Polsce) ???

Witaj ... mój facet też był lekoodporny, żaden rodzaj z branych przez niego z tych chemii że tak powiem ogólnodostepnych na niego nie działał. Lekarze z centrum onkologi w warszawie i z centrum onkologi w szczecinie wystepowali do NFZ o zgode na sprowadzenie leku ktory jak stwierdzili lekarze pomoc mojemu mężczyźnie. Mozecie zasugerowac to swojej lekarz prowadzacej.
Pozatym lekarka ze szpitala w szczecienie tez "kombinowala" mu takie mixy lekow ktore uwazala ze mu pomoga ale z lekow ogolnodostepnych.

Polecam tazke wizyte u uzdrowieciela. Naprawde to moze pomoc, moj facet pojezdzil kilka razy do ksiedza uzdrowiciela i byla poprawa...

Jesli chodzi o eksperymenty to polecam stronki:
http://www.nowotwory.zarzyccy.pl/ch... (aczkolwiek stronka czasem nie działa)
a jeszcze drugi adres mozesz wyszukac w google apropo leku na raka zwanego ANRY
Pozdrawiam

+0

autor: Mańka, dodał 2007-05-27 13:43komentuj

> O 23:26, dnia 2007-05-26 Michał napisał(-a):
> Witam wszystkich zainteresowanych walką z ziarnicą! Moja żona właśnie została zdyskwalifikowana z dalszego leczenia jako lekoodporna na dotychczasowe schematy(trzeba przyzanć, że lekarz prowadzący na prawdę wiele wypróbował). Nie muszę pisać co to dla nas oznacza <smutny>, ale nie chcemy się poddać! Czy ktoś może udzielić mi informacji odnośnie leczenia eksperymentalnego, jakieś testy nowych cud-leków, może jakieś kontakty do placówek naukowych (nie tylko w Polsce) ???
Apropo jaką żona ma diagnozę choroby jeśli można spytać ???

+0

autor: Baldi, dodał 2007-05-27 17:35komentuj


czytaj blog
> O 13:38, dnia 2007-05-27 Mańka napisał(-a):
> Polecam tazke wizyte u uzdrowieciela. Naprawde to moze pomoc, moj facet pojezdzil kilka razy do ksiedza uzdrowiciela i byla poprawa...

padlem..
:/
smutne to..

+0

autor: Mańka, dodał 2007-05-27 20:11komentuj

> O 17:35, dnia 2007-05-27 Baldi napisał(-a):
> > O 13:38, dnia 2007-05-27 Mańka napisał(-a):
> > Polecam tazke wizyte u uzdrowieciela. Naprawde to moze pomoc, moj facet pojezdzil kilka razy do ksiedza uzdrowiciela i byla poprawa...
>
> padlem..
> :/
> smutne to..
Czemu padłeś i co jest smutne??? Wizyta u uzdrowiciela?

+0

autor: Marysia Kotvica, dodał 2007-05-27 23:25komentuj


> O 17:35, dnia 2007-05-27 Baldi napisał(-a):
> > O 13:38, dnia 2007-05-27 Mańka napisał(-a):
> > Polecam tazke wizyte u uzdrowieciela. Naprawde to moze pomoc, moj facet pojezdzil kilka razy do ksiedza uzdrowiciela i byla poprawa...
>
> padlem..
> :/
> smutne to..

Modlitwa działa naprawde cuda- wiem to
ale UZDROWICIELE zawsze budzili we mnie podejrzenia.
szczególnie wiejscy.
Jedna dziewczyna - znajoma znajomych- umarła bo jej rodzice nie chcieli próbować chemioterapi... z koro we wsi obok był świetny uzdrowiciel. Laska nie miała nawet dnia poprawy stanu zdrowia a oni w to brneli. ciarki mnie przechodzą.


+0

autor: Mańka, dodał 2007-05-28 08:03komentuj

> Modlitwa działa naprawde cuda- wiem to
> ale UZDROWICIELE zawsze budzili we mnie podejrzenia.
> szczególnie wiejscy.
> Jedna dziewczyna - znajoma znajomych- umarła bo jej rodzice nie chcieli próbować chemioterapi... z koro we wsi obok był świetny uzdrowiciel. Laska nie miała nawet dnia poprawy stanu zdrowia a oni w to brneli. ciarki mnie przechodzą.
>
Piszac o uzdrowicielu mam na mysli porzadnego uzdrowiciela a nie szarlatana ze wsi.
To niedobrze ze rodzice tej dziewczyny nie kontynuowali chemii i jednoczesnie nie chodzili do tego wiejskiego magika.
Moj facet bral chemie i jednoczesnie jezdzil do uzdrowiciela. Opowiadal mi ze czuje moc tego faceta. Jednego razu jak wrocil z tantad to taki byl pelen wiary ze ten uzdrowieciel mu pomoze bo naogladal sie tam przypadkow uzdrowienia. I faktycznie po kilku wizytach u niego nastapila poprawa. Niestety potem przyszedl kryzys po kolejnej chemii i juz nie mial sily jezdzic do tego magika, wiec znow nastapilo pogorszenie :(

+0

autor: Zoisyte, dodał 2007-05-28 10:38komentuj

> O 23:26, dnia 2007-05-26 Michał napisał(-a):
> Witam wszystkich zainteresowanych walką z ziarnicą! Moja żona właśnie została zdyskwalifikowana z dalszego leczenia jako lekoodporna na dotychczasowe schematy(trzeba przyzanć, że lekarz prowadzący na prawdę wiele wypróbował). Nie muszę pisać co to dla nas oznacza <smutny>, ale nie chcemy się poddać! Czy ktoś może udzielić mi informacji odnośnie leczenia eksperymentalnego, jakieś testy nowych cud-leków, może jakieś kontakty do placówek naukowych (nie tylko w Polsce) ???


Nie leczycie się czasem w Katowicach???
Dla mnie to jakaś bzdura. Nawet jeśli jest odporna na chemię "zwykłą" to powinni zaproponować przeszczep.
Nie poddawajcie się tylko zmieńcie lekarzy.


+0

autor: Mańka, dodał 2007-05-28 15:43komentuj

> Nie leczycie się czasem w Katowicach???
> Dla mnie to jakaś bzdura. Nawet jeśli jest odporna na chemię "zwykłą" to powinni zaproponować przeszczep.
> Nie poddawajcie się tylko zmieńcie lekarzy.
>
Hmmm zeby mogli zaproponowac przeszczep to musza zmniejszyc guzy na wezlach do takiego stanu (małe guzy) aby nadawala sie osoba do przeczczepu a widocznie kobieta sie nie nadaje bo za duze guzy ma :/ A zeby guzy sie zmniejszyly to jak pewnie sie domyslasz chemia musi dzialac. Moj facet miał tak samo. W szpitalau w Warszawie czekaly na niego komorki do przeczczepu (wczesniej mial afereze) a chemia nie dzialala zeby zmniejszyc guzy tak by mogli go poslac na przeszczep :/
Ciezko cos powiedziec bo autor postu zamilknął ...

+0

autor: Michał, dodał 2007-05-29 08:48komentuj

> Ciezko cos powiedziec bo autor postu zamilknął ...
Nie zamilknąłem. Po prostu czytam i sprawdzam ewentualne podpowiedzi.Moja żona jest teraz na intensywnej terapii i leczeniu objawowym zapalenia płuc. W tle zastanawiam się co potem ...

+0

autor: Mańka, dodał 2007-05-29 09:53komentuj

> O 08:48, dnia 2007-05-29 Michał napisał(-a):
> > Ciezko cos powiedziec bo autor postu zamilknął ...
> Nie zamilknąłem. Po prostu czytam i sprawdzam ewentualne podpowiedzi.Moja żona jest teraz na intensywnej terapii i leczeniu objawowym zapalenia płuc. W tle zastanawiam się co potem ...
Okey, rozumiem ... życzę wyjscia z zapalenia płuc ... a Ty w miedzyczasie poszukaj lekarza który miałby jakis pomysł na zrobienie chemii konkretnie dla twojej zony ... lub ewentualnie poczukaj jakiegos uznanego uzdrawiacza i idzcie szybko sie leczyc ... Trzymcie sie kochani

+0

autor: green, dodał 2007-05-30 10:02komentuj

> O 09:53, dnia 2007-05-29 Mańka napisał(-a):
> > O 08:48, dnia 2007-05-29 Michał napisał(-a):
> > > Ciezko cos powiedziec bo autor postu zamilknął ...
> > Nie zamilknąłem. Po prostu czytam i sprawdzam ewentualne podpowiedzi.Moja żona jest teraz na intensywnej terapii i leczeniu objawowym zapalenia płuc. W tle zastanawiam się co potem ...
> Okey, rozumiem ... życzę wyjscia z zapalenia płuc ... a Ty w miedzyczasie poszukaj lekarza który miałby jakis pomysł na zrobienie chemii konkretnie dla twojej zony ... lub ewentualnie poczukaj jakiegos uznanego uzdrawiacza i idzcie szybko sie leczyc ... Trzymcie sie kochani
Mysle,ze jak jest stan bez wyjscia trzeba probowac wszystkiego,nawet uzdrowiciela.Ludzie polecali mi sok z noni i befungin,wyciag z czarnej chuby,ale jeszcze nie testowalam.

+0

Podobne tematy:



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2018 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :